Mroczna tajemnica Bieszczad

Okładka książki Mroczna tajemnica Bieszczad
Paweł Ślusarczyk Wydawnictwo: Novae Res kryminał, sensacja, thriller
306 str. 5 godz. 6 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2017-08-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-08-01
Liczba stron:
306
Czas czytania
5 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380836372
Tagi:
Bieszczady kryminał morderstwo
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,6 / 10
47 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
256
32

Na półkach: , ,

No już myślałam, że nie dotrwam do końca audiobooka!
Intryga jak intryga ale jaki szowinizm przewijał się w tej książce - największe wady kobiet (bardzo często nazywane są babami albo wrednymi babami) to brak umiejętności zrobienia makijażu, brak manicure, niekształtny biust itp.
Jest też wątek LGBTQ+ i wydaje mi się, że nie jest dobrze poprowadzony.
A i na koniec taki szczegół: policjantom nie można podwiązać jajowodów co najwyżej policjantkom.

No już myślałam, że nie dotrwam do końca audiobooka!
Intryga jak intryga ale jaki szowinizm przewijał się w tej książce - największe wady kobiet (bardzo często nazywane są babami albo wrednymi babami) to brak umiejętności zrobienia makijażu, brak manicure, niekształtny biust itp.
Jest też wątek LGBTQ+ i wydaje mi się, że nie jest dobrze poprowadzony.
A i na koniec taki...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
50
27

Na półkach:

Czy szanowny Autor aspiruje do tytułu mistrza pióra prozy ars amandi? Jeśli tak, to jeszcze długa droga przed Panem.
Opisy scen erotycznych kuriozalne. Opisy zjawisk przyrodniczych jeszcze bardziej kuriozalne. Przekombinowane porównania. Wszędzie pola bitew.
Nie jest to złe, ale zabrakło warsztatu, poczucia przesady i życiowego doświadczenia.
Czytelnik ma wrażenie, ze czyta zapiski z szuflady młodego, zupełnie niedoświadczonego (najbardziej w sprawach damsko - męskich) człowieka.

Czy szanowny Autor aspiruje do tytułu mistrza pióra prozy ars amandi? Jeśli tak, to jeszcze długa droga przed Panem.
Opisy scen erotycznych kuriozalne. Opisy zjawisk przyrodniczych jeszcze bardziej kuriozalne. Przekombinowane porównania. Wszędzie pola bitew.
Nie jest to złe, ale zabrakło warsztatu, poczucia przesady i życiowego doświadczenia.
Czytelnik ma wrażenie, ze czyta...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
847
374

Na półkach: ,

Lekka lektura, fajna sceneria Zalewu Solińskiego, historia miejscami infantylna, taka w sam raz do przeczytania na urlopie. Raczej nie zostanie długo w głowie, jak dla mnie strata czasu, choć zapowiadała się ciekawie i przyciągnęła mnie "magia Bieszczad" której tutaj nie było...

Lekka lektura, fajna sceneria Zalewu Solińskiego, historia miejscami infantylna, taka w sam raz do przeczytania na urlopie. Raczej nie zostanie długo w głowie, jak dla mnie strata czasu, choć zapowiadała się ciekawie i przyciągnęła mnie "magia Bieszczad" której tutaj nie było...

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
19
19

Na półkach:

Książka kupiona na Targach Książki dwa lata temu jako prezent dla bliskiej mi miłośniczki kryminałów. Potem sam przeczytałem. Nie żałuję. Przyjemnie napisana. Dobry pomysł z osadzeniem akcji w malutkim miasteczku nad Soliną. Kilka ciekawych zwrotów akcji, Autor podsuwa niekiedy fałszywe tropy. Sympatyczna para detektywów - policjantka i student. To zalety książki. Niestety ostateczne rozwiązanie zagadki kryminalnej odrobinę mnie rozczarowało.

Książka kupiona na Targach Książki dwa lata temu jako prezent dla bliskiej mi miłośniczki kryminałów. Potem sam przeczytałem. Nie żałuję. Przyjemnie napisana. Dobry pomysł z osadzeniem akcji w malutkim miasteczku nad Soliną. Kilka ciekawych zwrotów akcji, Autor podsuwa niekiedy fałszywe tropy. Sympatyczna para detektywów - policjantka i student. To zalety książki. Niestety...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
4524
4315

Na półkach:

Okładka
bardzo dobra
skąd
biblioteka
moja opinia
Bieszczady są piękne,są i mroczne jak tu.
Zabójstwo dziewczyny,otwiera demony przeszłośći.
Książka,pełna zwrotów akcji.Romans policjantki z młodym lekarzem uważam.Za bardzo,dobry pomysł.
ŻŚwiętnie ubarwił akcję,troszkę mi brakowało.Opisów przyrody ,może stado jeleni czy.Orzeł przedni nad lasem.
Ale,oczywiście książka pierwsza klasa.

Okładka
bardzo dobra
skąd
biblioteka
moja opinia
Bieszczady są piękne,są i mroczne jak tu.
Zabójstwo dziewczyny,otwiera demony przeszłośći.
Książka,pełna zwrotów akcji.Romans policjantki z młodym lekarzem uważam.Za bardzo,dobry pomysł.
ŻŚwiętnie ubarwił akcję,troszkę mi brakowało.Opisów przyrody ,może stado jeleni czy.Orzeł przedni nad lasem.
Ale,oczywiście książka...

więcej Pokaż mimo to

112
avatar
535
145

Na półkach: , ,

"Mroczna tajemnica Bieszczad" to kryminał nieznanego mi dotychczas Pawła Ślusarczyka.
Miejsce akcji osadził w malutkim Polańczyku nad Soliną i osadził ją naprawdę w punkt, ze wszelkimi miejscowymi detalami.
Tak więc mamy tu lokale o prawdziwych nazwach, smażalnię pstrągów przy deptaku, ławkę obok Dedala czy malutki szczególik dotyczący lokalizacji toalety w Zakapiorze. Zwykłe tło, ale tu jakże prawdziwe. Dla mnie stworzyło namiastkę autentyczności i z tym większym zainteresowaniem śledziłam losy bohaterów. Nie opuszczał mnie również strach, że wielokrotnie dreptałam tą samą ścieżką na nabrzeże co morderca.
Autor popisał się tu bardzo barwnym językiem, szczególnie dotyczącym sfery obyczajowo-erotycznej.
Było fajnie, lekko i z humorem, pomimo, że wątek kryminalny miał tu być dominujący.

"Mroczna tajemnica Bieszczad" to kryminał nieznanego mi dotychczas Pawła Ślusarczyka.
Miejsce akcji osadził w malutkim Polańczyku nad Soliną i osadził ją naprawdę w punkt, ze wszelkimi miejscowymi detalami.
Tak więc mamy tu lokale o prawdziwych nazwach, smażalnię pstrągów przy deptaku, ławkę obok Dedala czy malutki szczególik dotyczący lokalizacji toalety w Zakapiorze....

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
26
25

Na półkach:

Mroczna tajemnica Bieszczad mignęła mi gdzieś w sieci w okresie, kiedy sama pisałam powieść z Bieszczadami w tle. Jej zakup wydał mi się absolutnie uzasadniony, bo kocham Bieszczady, kocham Podkarpacie i ciekawa byłam kryminału rozgrywającego się w malowniczym Polańczyku, gdzie spędziłam czas podczas ostatnich wakacji. I przyznam, że sięgnięcie po tę powieść okazało się słuszną decyzją.
Po pierwsze, wątek kryminalny świetnie zazębia się z równolegle rozwijającym się wątkiem erotycznym. Bardzo dopingowałam Magdzie i Wojtkowi a ich rozterki były dla mnie absolutnym powiewem świeżości. Z takimi rozterkami bohaterów nie spotkałam się dotąd. Połączenie tych dwóch wątków, ciągłe ich ścieranie, okazało się, w moim mniemaniu, świetnym fortelem, który podtrzymuje toczącą się akcję na tym samym elektryzującym poziomie. Po drugie, poczucie humoru, które nigdy nie przekroczyło granicy dobrego smaku. Cóż, mamy w tej powieści do czynienia z morderstwem, zbyt duża dawka humoru mogłaby wydać się niesmaczna, a jednak autor doskonale wyważył proporcje. Po trzecie, bohaterowie tej powieści to ludzie z krwi i kości. Ich przynależność społeczna, poziom jaki reprezentują a czasem nawet zaściankowość i ograniczenia wydawały się tak oczywiste i przedstawione z taką naturalnością, że czytanie o ich rozterkach naprawdę wzruszało. Na przykład sposób przedstawienia sylwetki bieszczadzkiego zakapiora, oskarżonego o pobicie a przez społeczność małego miasteczka osądzonego za morderstwo wcale nie był jednoznaczny. Ja polubiłam Gorta. Właściwie chciałabym posiedzieć razem z nim przed rozsypującą się chatą, ot tak po prostu. Ta postać wyjątkowo wzbudziła moją sympatię.
Według mnie powieść została dokładnie przemyślana pod tym właśnie kątem. Autor nie osądza ani nie wskazuje kierunku. Pozwala, by to czytelnik poniekąd szukał mordercy i kierował się własnymi odczuciami wobec opisanych postaci. Bardzo mi się to podobało. Do końca powieści nie wiedziałam czym zwieńczy się romans Magdy i Wojtka, ale muszę przyznać, że ich pokręcona relacja rozegrała się chyba dokładnie tak, jak powinna. A morderca? W życiu nie spodziewałabym się takiego zakończenia!
I już na koniec wspomnę, bo inaczej być nie może, o opisach przyrody... Ci z Was, którzy czytają moje powieści, wiedzą, że lubuję się w tych fragmentach. I choć tych w powieści pana Ślusarczyka nie ma wiele, zaparły mi dech... Metafory i odnośniki obudziły moją tęsknotę za Bieszczadami już w grudniu, przed czym staram się bronić, bo odwiedzam te rejony zdecydowanie w okresie letnim. Na szczęście zaznaczyłam sobie kilka najciekawszych fragmentów i będę do nich wracała do czasu aż znowu zaświeci słońce a ja będę mogła ruszyć w Bieszczady. Gorąco polecam tę pozycję.

Mroczna tajemnica Bieszczad mignęła mi gdzieś w sieci w okresie, kiedy sama pisałam powieść z Bieszczadami w tle. Jej zakup wydał mi się absolutnie uzasadniony, bo kocham Bieszczady, kocham Podkarpacie i ciekawa byłam kryminału rozgrywającego się w malowniczym Polańczyku, gdzie spędziłam czas podczas ostatnich wakacji. I przyznam, że sięgnięcie po tę powieść okazało się...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
183
10

Na półkach:

Pomysł dobry ale ... cześć opisów skutecznie mnie zniechęciła do tego autora.

Pomysł dobry ale ... cześć opisów skutecznie mnie zniechęciła do tego autora.

Pokaż mimo to

1
avatar
102
85

Na półkach:

Dobrze napisana, bardzo przyjemna książka.
Czy zapada w pamięć? Po 2 latach nadal coś z niej pamietam :)
Czyli mogę spokojnie polecić

Dobrze napisana, bardzo przyjemna książka.
Czy zapada w pamięć? Po 2 latach nadal coś z niej pamietam :)
Czyli mogę spokojnie polecić

Pokaż mimo to

3
avatar
74
26

Na półkach:

Rozczarowanie. Jestem milosniczka Bieszczadow, jezdze tam od malego i zabralam sie za ta ksiazke glownie, gdyz potrafie sobie wyobrazic miejsca w niej opisane.jednak jakbym czytala opowiadanie dziecka. Prosty jezyk, akcja bez elementu wow.

Rozczarowanie. Jestem milosniczka Bieszczadow, jezdze tam od malego i zabralam sie za ta ksiazke glownie, gdyz potrafie sobie wyobrazic miejsca w niej opisane.jednak jakbym czytala opowiadanie dziecka. Prosty jezyk, akcja bez elementu wow.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mroczna tajemnica Bieszczad


Reklama
zgłoś błąd