Zwłoki powinny być martwe

Okładka książki Zwłoki powinny być martwe autorstwa Agnieszka Pruska
Okładka książki Zwłoki powinny być martwe autorstwa Agnieszka Pruska
Agnieszka Pruska Wydawnictwo: Oficynka Cykl: Alicja i Julia (tom 1) Seria: ABC kryminał, sensacja, thriller
428 str. 7 godz. 8 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Alicja i Julia (tom 1)
Seria:
ABC
Data wydania:
2017-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-01
Liczba stron:
428
Czas czytania
7 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364307904
Pełna humoru kryminalna powieść gdańskiej pisarki

Dwie nauczycielki postanawiają odpocząć w urokliwej leśniczówce koło Olsztynka. Zdeterminowane, by spędzić przyjemnie czas na zbieraniu grzybów, czytaniu i leniuchowaniu, wyruszają na wakacyjną wyprawę. Jednak zamiast grzybów znajdują w lesie… zwłoki. Od tego momentu ich urlop przeradza się w pasmo niespodziewanych wypadków, zapętleń akcji i poszukiwań. Bohaterki postanawiają bowiem samodzielnie złapać mordercę.

Agnieszka Pruska – autorka serii z komisarzem Barnabą Uszkierem w roli głównej. Podobnie jak jej bohater, ćwiczy aikido. Członkini Oliwskiego Klubu Kryminału, felietonistka i recenzentka serwisu Zbrodnia w Bibliotece. Czytelników zaprasza również na swoją stronę: www.agnieszkapruska.pl
Średnia ocen
5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zwłoki powinny być martwe w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zwłoki powinny być martwe



5168 1951

Oceny książki Zwłoki powinny być martwe

Średnia ocen
5,9 / 10
203 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Zwłoki powinny być martwe

avatar
1161
444

Na półkach:

Dwie nauczycielki, wakacje i trup zamiast grzybów. Zaczęło się ciekawie ale im głębiej w las tym słabiej.

Dwie nauczycielki, wakacje i trup zamiast grzybów. Zaczęło się ciekawie ale im głębiej w las tym słabiej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
92
85

Na półkach:

🌿Na pewno potencjał był duży. Oto dwie nauczycielki gimnazjalne postanawiają spędzić miesięczny urlop w malowniczych okolicznościach niedaleko Olsztynka, w leśniczówce kuzyna jednej z nich. Plany mają niezwykle ambitne: czytanie, spacery, jazda na rowerze, kąpiele w jeziorze, domowe obiady, desery w kawiarni, ostatecznie unikanie wścibskich latorośli kuzynostwa. Zapewne część aktywności udałoby się zrealizować, gdyby nie znalezione w malinowych chaszczach zwłoki w garniturze, które na domiar złego postanowiły zniknąć. Co prawda szybko znalazły się inne, ale główne bohaterki postanowiły też znaleźć sprawcę na własną rękę. Niestety, to nie był dobry pomysł.

🌿Bardzo żałuję tego niewykorzystanego potencjału. Przede wszystkim książka mogłaby być o połowę krótsza – 430 stron przy tak niewartkiej akcji to naprawdę sporo. Na początku dawałam szansę pierwszoosobowej narracji głównej bohaterki, w przekonaniu, że szybko jej minie to szczegółowe opisywanie każdej czynności z najdrobniejszymi detalami. Nie minęło. Co więcej, rozmowy były równie porywające, z dużą dawką infantylnego języka, sileniem się na dowcip i natarczywym lokowaniem produktów przeciw komarom. Po pewnym czasie miałam wrażenie, że czytam pamiętnik gimnazjalistki, stężenie słowa „psiapsiółka” stało się groźne dla zdrowia, a od błędów ortograficznych rozbolały mnie zęby.

🌿Cieszę się więc, że to nie mój debiut ani z twórczością autorki, ani z samym gatunkiem, bo raczej bym się zniechęciła.

🌿Na pewno potencjał był duży. Oto dwie nauczycielki gimnazjalne postanawiają spędzić miesięczny urlop w malowniczych okolicznościach niedaleko Olsztynka, w leśniczówce kuzyna jednej z nich. Plany mają niezwykle ambitne: czytanie, spacery, jazda na rowerze, kąpiele w jeziorze, domowe obiady, desery w kawiarni, ostatecznie unikanie wścibskich latorośli kuzynostwa. Zapewne...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2801
2049

Na półkach: , , ,

A mnie się podobało. Lekko i niewymagająco. Polubiłam bohaterki i na pewno sięgną po dalsze części.

A mnie się podobało. Lekko i niewymagająco. Polubiłam bohaterki i na pewno sięgną po dalsze części.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

428 użytkowników ma tytuł Zwłoki powinny być martwe na półkach głównych
  • 263
  • 165
82 użytkowników ma tytuł Zwłoki powinny być martwe na półkach dodatkowych
  • 22
  • 11
  • 11
  • 9
  • 8
  • 8
  • 7
  • 6

Inne książki autora

Agnieszka Pruska
Agnieszka Pruska
Z urodzenia wrocławianka, z wyboru gdańszczanka. Z wykształcenia nauczyciel wychowania fizycznego, ale już od lat pracuje w zupełnie innej branży. Interesuje się sportami walki (stopień mistrzowski w aikido),podróżami dalszymi i bliższymi, książkami o zróżnicowanej tematyce, nie lubi bezczynności. Czasem recenzuje i pisze felietony. 2013 – debiut literacki powieścią kryminalna „Literat” wydaną przez wydawnictwo „Oficynka” w 2013 roku. Akcja książki toczy się w Trójmieście, a główny bohater staje do pojedynku z seryjnym mordercą. 2015 – powieść kryminalna „Hobbysta”. Tym razem gdański komisarz Barnaba Uszkier wysyła rodzinę na wakacje do małej wsi położonej nad malowniczym jeziorem Krosino. Wakacyjną idyllę słomianego wdowca przerywa znalezienie zwłok niezidentyfikowanego mężczyzny na pobliskim poligonie. Niepokój policjanta wzmaga fakt, że jego synowie właśnie rozpoczęli zabawę w detektywów, prawdopodobnie znajdując ślady morderstwa. 2016 – powieść kryminalna „Żeglarz”. Fabuła „Żeglarza” jest ściśle związana z trójmiejskim (głównie gdańskim) środowiskiem żeglarskim, ale pokazuje też miasto od strony atrakcji turystycznych, głównie zabytków. 2017 - komedia kryminalna „Zwłoki powinny być martwe”. Ta powieść jest zdecydowanie lżejsza niż poprzednie i zawiera sporą dawkę humoru. Akcja rozgrywa się w lecie, w okolicach Olsztynka, a bohaterkami są dwie nico zwariowane nauczycielki, które podczas spaceru trafiły na nietypowe znalezisko. 2018 - powieść kryminalna „Spadkobierca”. Jak w przypadku poprzednich częściach cyklu z nadkomisarzem Uszkierem fabuła związana jest z Gdańskiem i jego historią. Tym razem Uszkier prowadzi sprawę, której korzenie sięgają daleko w przeszłość. 2018 – komedia kryminalna „Wakacje z trupami”, druga powieść z cyklu z Alicją i Julią, które tym razem rozwiązują zagadkę kryminalną w okolicach Fromborka. 2018 – opowiadanie w zbiorze „PrzyTulanki – opowiadania i wiersze dla dzieci”. 2019 – "ZImne nóżki nieboszczyka"premiera na Poznańskim Festiwalu Kryminału „Granda” (wrzesień 2019) – trzecia część serii komedii kryminalnych. 2020 – powieść kryminalna „Łowca”. Piąta i zarazem ostatnia część serii z nadkomisarzem Uszkierem. Fabuła „Łowcy” dotyczy działającego na terenie Gdańska i okolic seryjnego mordercy. 2021 - 12 maj - premiera "Ciała poniekąd ponętnego", czwartej części cyklu komedii kryminalnych
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Zwłoki powinny być martwe przeczytali również

Metoda na wnuczkę Marta Obuch
Metoda na wnuczkę
Marta Obuch
Adam od pierwszego wejrzenia zakochał się w Ewie, ale przez zbiór trochę niefortunnie dobranych słów, ich znajomość zaczyna się od grubego kłamstwa. Gryziewicz z dentysty przeistoczył się w artystę malarza. Ale jak tu na szybko nauczyć się władać pędzlem i wykombinować pracowanię? A Ewa nie w ciemię bita, swój rozum ma i wątpliwości też często ją nachodzą. Niestety przez natłok obowiązków, nie bardzo ma nawet czas głębiej, zastanowić się nad znajomością z Adamem. W końcu opieka nad zwariowanymi dziadkami potrafi pochłonąć człowieka, brat dokładający kłopotów i do tego zaginiony obraz... Jakiś czas temu czytałam książkę ,,łopatą do serca" też pani Marty i w końcu przyszedł czas na kolejną lekturę tej autorki. I do prawdy nie wiem kto tu gra główne skrzypce... Ewa z Adamem czy babcia z dziadkiem 🤭starsi państwo są tak uroczo niesforni i niesamowici... z jednej strony jak dzieci a z drugiej babcia Waleria jak już coś powie to klękajcie narody 😁 dla mnie główną rozrywką w trakcie lektury były właśnie te relacje i wszystkie fragmenty ze starszą panią. Choć, po części można powiedzieć, że Ewa i Waleria są po jednych pieniądzach a już na pewno wnuczka odziedziczyła po babci cięty język i charakterek. To jedna z tych książek, kiedy macie ochotę śmiać się na głos, a ludzie patrzą na was jak na wariatów 🙈Bohaterowie są bardzo charakterystyczni, autorka świetnie wykreowała postaci. Lektura jest lekka i przyjemna, w zasadzie w sam raz na lato, więc nie powstaje mi nic innego jak wam ją polecić😀😍
Bookowa_pasjonatka - awatar Bookowa_pasjonatka
oceniła na83 lata temu
Wakacje z trupami Agnieszka Pruska
Wakacje z trupami
Agnieszka Pruska
„Morderstwo w sielskiej scenerii mazurskich jezior brzmi jak przepis na kryminał idealny, jednak w wydaniu Agnieszki Pruskiej ta klasyczna receptura nabrała specyficznego, nieco lżejszego posmaku” – to zdanie najlepiej oddaje ducha powieści „Wakacje z trupami”. Zawartość tomu to klasyczny kryminał z nurtu cozy mystery, w którym makabryczne zdarzenia zostają przefiltrowane przez humor i wakacyjną beztroskę. Pruska, znana z zamiłowania do precyzyjnych intryg, tym razem zabiera czytelnika na urlop, który zamiast regeneracją, kończy się koniecznością rozwikłania zagadki zgonu, a właściwie kilku zgonów, które burzą spokój letników. . To lektura poprawna, rzemieślnicza i satysfakcjonująca jako niezobowiązująca rozrywka, choć momentami cierpiąca na brak głębszego, mroczniejszego napięcia. Największym atutem książki jest sposób, w jaki autorka kreśli losy bohaterów, umiejętnie wplatając je w autentyczne realia turystyczne północnej Polski. Pruska z dużą dozą humoru odtwarza atmosferę pensjonatów, polowych kuchni i lokalnych układów, co nadaje całości wyjątkowej lekkości. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z gatunkiem kryminału retro (mimo współczesnego osadzenia) objawia się w prowadzeniu śledztwa metodą dedukcji, a nie technologii. Autorka pokazuje, że „wakacje z trupami” to nie tylko tytuł, ale i specyficzny stan ducha, w którym trup w szafie (lub w jeziorze) staje się niemal równie istotnym elementem krajobrazu, co komary przy ognisku. Analiza postaci ujawnia postacie barwne, choć momentami nieco przerysowane. Główni bohaterowie, rzuceni w wir śledztwa, reagują na zbrodnię z dystansem typowym dla bohaterów Agathy Christie, co jednych czytelników zachwyci, a innych może razić brakiem realizmu emocjonalnego. Choć sama historia jest fikcyjna, autorka nadaje jej rys autentyczności poprzez dbałość o detale topograficzne i społeczne. Głównym mankamentem jest przewidywalność niektórych wątków. Kunsztowna więź między kolejnymi zwrotami akcji bywa momentami zbyt luźna, co sprawia, że tempo narracji siada w środkowej części książki. Pruska operuje dużą dozą fantazji literackiej w konstruowaniu dialogów, które bywają zabawne, ale czasem wydają się nienaturalnie przedłużone. Brakowało mi tu również nieco silniejszego poczucia zagrożenia – zbrodnia w tym wydaniu jest sterylna i pozbawiona prawdziwego dramatyzmu, co osłabia siłę rażenia finału. Mimo tych zastrzeżeń, „Wakacje z trupami” to solidna propozycja na letnie popołudnie. To książka, która nie aspiruje do miana przełomowego dzieła gatunku, ale rzetelnie wywiązuje się z obietnicy dobrej zabawy. Pruska stworzyła opowieść, która nadaje całości wyjątkowej głębi poprzez umieszczenie zła w najbardziej niewinnym, wakacyjnym kontekście. To lekka, sprawnie napisana historia, która udowadnia, że nawet na urlopie od problemów, od zagadek kryminalnych uciec się po prostu nie da.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na61 miesiąc temu
Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie Katarzyna Gurnard
Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie
Katarzyna Gurnard
„Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie” autorstwa Katarzyny Gurnard to kryminał w stylu cozy crime – lekki, zabawny i pełen uroku, z sympatyczną emerytką w roli głównej. To opowieść, która udowadnia, że wiek absolutnie nie przeszkadza w rozwiązywaniu zagadek i podejmowaniu przygód, a ciekawość świata i poczucie humoru są kluczem do młodości ducha. Bohaterką książki jest Henryka Orłowska, ciepła, energiczna starsza pani, której spokojne życie zostaje wywrócone do góry nogami przez jeden, pozornie zwykły list. Wiadomość, którą przynosi jej listonosz pewnego ponurego, październikowego popołudnia, staje się początkiem nieoczekiwanej wyprawy do pensjonatu Yorkshire na południu Polski. Miejsce to, choć na pierwszy rzut oka wydaje się sielankowe, szybko zamienia się w scenerię zbrodni – ginie pokojówka. Zaintrygowana wydarzeniami pani Henia z entuzjazmem i zaangażowaniem wciela się w rolę detektywa-amatora. Jej metody śledcze są często nietypowe, ale skuteczne – wykorzystuje swoją życiową mądrość, intuicję i naturalną sympatię, jaką wzbudza w ludziach. Zamiast dramatycznych konfrontacji mamy tu dociekliwe rozmowy, drobne podstępy i mnóstwo ciepła. Bohaterka przywodzi na myśl pannę Marple Agathy Christie, choć z wyraźnie polskim, bardziej swojskim charakterem – z humorem, dystansem i dużą dozą serdeczności. Gurnard znakomicie oddaje klimat małego pensjonatu z jego zamkniętą społecznością, w której każdy ma coś do ukrycia. Intryga kryminalna, choć niezbyt złożona, jest wciągająca i dobrze poprowadzona – czytelnik z przyjemnością śledzi kolejne tropy razem z panią Henią, próbując samodzielnie wytypować sprawcę. Autorka nie epatuje przemocą ani mrokiem, stawiając raczej na psychologię postaci i relacje międzyludzkie. Jednym z największych atutów książki jest jej ciepły, lekki styl. Narracja płynie gładko, dialogi są naturalne, a humor sytuacyjny i językowy nadają opowieści lekkości. Pani Henryka to postać, której nie sposób nie polubić – rezolutna, ciekawska, z duszą społeczniczki, a jednocześnie nieco roztrzepana, co sprawia, że wypada bardzo autentycznie. Czytelnik szybko czuje się z nią zaprzyjaźniony, a jej przygody śledzi z szerokim uśmiechem. „Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie” to książka idealna na relaksujący wieczór z kubkiem herbaty. Łączy w sobie elementy klasycznego kryminału, powieści obyczajowej i komedii. To historia o tym, że nigdy nie jest za późno na nowe przygody, a detektywistyczna żyłka może ujawnić się nawet na emeryturze. Polecana zwłaszcza fanom Agathy Christie, Joanny Chmielewskiej i lekkich, optymistycznych historii z dreszczykiem. Gwarantowana dobra zabawa i urocze towarzystwo pani Henii!
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na91 rok temu
Szczęśliwa nieboszczka Małgorzata J. Kursa
Szczęśliwa nieboszczka
Małgorzata J. Kursa
„Szczęśliwa nieboszczka” Małgorzaty Kursy to pierwszy tom cyklu Malwina i Eliza na tropie, którego bohaterkami są pięćdziesięcioletnie przyjaciółki z Kraśnika. Konkurują ze sobą w różnych kwestiach, zwłaszcza wiedzy na temat wspólnych znajomych, ale gdy trzeba rozwiązać kryminalną zagadkę, zwierają szyki i rozpoczynają samozwańcze śledztwo. Eliza jest pełną energii księgową. Gdy dowiaduje się, że jej sąsiadka zginęła, wyskakując z okna, najpierw przeżywa szok, a potem dzieli się wątpliwościami z Malwiną. Nie wierzy bowiem w samobójstwo młodej kobiety, którą uważała za szczęśliwą mężatkę. Przecież szczęśliwi ludzie nie odbierają sobie życia! – to koronny argument, który sprawia, że przyjaciółki uznają śmierć za efekt morderstwa i zaczynają szukać zabójcy. Lub zabójczyni, bo nie wykluczają i takiej możliwości. Do sprawy obie panie angażują kilka zaufanych osób, więc nieraz robi się z tego zabawny galimatias. Nie da się jednak zaprzeczyć, że ich śledztwo nabiera tempa, a argumenty – nawet jeśli poparte pokrętnymi wnioskami – prowadzą i na manowce, i w dobrym kierunku. Zanim poznamy zakończenie, nieraz uśmiejemy się albo chociaż uśmiechniemy, bo książka jest zabawna. Trochę przypomina kryminały nieodżałowanej Joanny Chmielewskiej, zwłaszcza pod względem humoru językowego. Postacie są wyraziste, nieraz przerysowane, ale widać, że to celowy, komediowy chwyt, który nie razi, lecz bawi albo rozbraja. W pamięci zapisują się nie tylko główne bohaterki, ale i drugoplanowe, a nawet epizodyczne postacie (np. gamoniowaty policjant). Akcja jest pełna nagłych zwrotów i trzeba przyznać, że wątek kryminalny nie został spłycony, lecz poprowadzony naprawdę interesująco. Przy okazji jego śledzenia możemy obserwować zachowania i reakcje ludzi na różne problemy społeczne – duży plus należy się autorce za satyryczny rys całości. Czyta się szybko i przyjemnie. Poznałam książkę w formie audiobooka rewelacyjnie czytanego przez Donatę Cieślik, która należy do moich ulubionych lektorek.
allison - awatar allison
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Zwłoki powinny być martwe

Więcej

Teoretycznie zwłoki powinny być martwe, ale jak uczy doświadczenie, niektóre są nad wyraz ruchliwe i przysparzają policji sporo kłopotu swoim zniknięciem.

Teoretycznie zwłoki powinny być martwe, ale jak uczy doświadczenie, niektóre są nad wyraz ruchliwe i przysparzają policji sporo kłopotu swoi...

Rozwiń
Agnieszka Pruska Zwłoki powinny być martwe Zobacz więcej

- Nie powinny się panie sugerować wyglądem, proszę mi wierzyć, że nieraz widziałem pijanych w czte... - sierżant ugryzł się w język i zamienił "cztery dupy" na coś cenzuralnego - pijanych do nieprzytomności, którzy na pierwszy, a nawet na drugi rzut oka nie kojarzyli się z nadużywanie alkoholu.

- Nie powinny się panie sugerować wyglądem, proszę mi wierzyć, że nieraz widziałem pijanych w czte... - sierżant ugryzł się w język i zamien...

Rozwiń
Agnieszka Pruska Zwłoki powinny być martwe Zobacz więcej
Więcej