rozwińzwiń

Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią

Okładka książki Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią Michał Kubicz Patronat Logo
Patronat Logo
Okładka książki Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią
Michał Kubicz Wydawnictwo: Książnica Seria: Wyrwane z kart historii powieść historyczna
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Seria:
Wyrwane z kart historii
Wydawnictwo:
Książnica
Data wydania:
2017-09-27
Data 1. wyd. pol.:
2017-09-27
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324582600
Tagi:
antyk cesarstwo rzymskie intryga literatura polska niebezpieczeństwo polityka powieść historyczna przygoda starożytny Rzym walka o przetrwanie walka o władzę
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

Bardzo pogmatwany życiorys



65 9 63

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
116 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
64
63

Na półkach:

Dobry thriller polityczno-erotyczny, ale pod względem wiarygodności historycznej to jakaś katastrofa. Istnieje różnica pomiędzy dodawaniem postaciom rumieńców, a przepisywaniem historii na nowo.

A skoro już jesteśmy przy rumieńcach... Autor chyba nie odrobił lekcji, ponieważ surową obyczajowość rzymską usiłuje przykroić do XX/XXI wieku.
Otóż Rzymianie rozróżniali seks prokreacyjny od seksu dla przyjemności.
Z żonami uprawiali przaśny, purytański seks w celu spłodzenia potomka. Taki obowiązek małżeński na mocy umowy społecznej - niekoniecznie przykry, ale też "nic osobistego". W tamtych czasach małżeństwa w większości były aranżowane, a małżonkowie byli dla siebie niemalże obcymi ludźmi... Miłości zmysłowej szukano poza małżeństwem. Pary takie jak Tyberiusz i Wipsania, które rzeczywiście łączyło uczucie, były rzadkością.
Tymczasem autor zmusza rzymskich małżonków, ożenionych bez miłości, aby rzucali się na siebie jak zwierzęta w rui - autentycznie napaleni i niewyżyci, w dodatku znający pewne techniki z innych czasów i stref geograficznych. Zero skrępowania, zero hamulców, a przecież mówimy o przedstawicielach nacji dumnej ze swej dyscypliny i samokontroli...

Jak już jesteśmy przy prokreacji... Rzymianie byli ludźmi twardo stąpającymi po ziemi, w związku z czym liczyli życie człowieka od narodzin. Jeśli mężczyzna miał dziecko, a żona była w drugiej ciąży, to nie mówił, że ma "dwójkę dzieci" ani że ma "jedno plus jedno w drodze", tylko że ma jedno dziecko. I tyle w temacie.

Nie było również PDA (public display of affection). Małżonkom nie wypadało publicznie się obcmokiwać i obłapiać, żonie - siadać mężowi na kolanach, mężowi - macać ciężarną żonę po brzuchu. Nawet jeśli prywatnie małżonkowie zdradzali się na potęgę, publicznie musieli zachowywać pozory pruderii.

Autor stosuje też podwójne standardy. Jak na tak rozerotyzowaną książkę wyjątkowo cnotliwie omija temat rozrywek Tyberiusza na Kaprei. Kto się nastawił na opisy rozpusty, ten się srodze zawiedzie. Autor pisze bowiem, że to wszystko wina Tacyta i Swetoniusza, którzy się uwzięli i szkalują chodzącą niewinność. I że "nie można wierzyć plotkom".
Z drugiej strony, ten sam autor bezkrytycznie powtarza plotki na temat prowadzenia się żony cesarza. Więc Julia była rozpustnicą, "bo tak piszą historycy", ale Tyberiusz rozpustnikiem nie był, "bo ci wstrętni historycy się uwzięli"?
Przypominam, że w obu przypadkach powtarzają się nazwiska Tacyta i Swetoniusza. To jak w końcu jest? Są oni wrednymi kłamczuchami szkalującymi niewiniątka, czy jednak mówią prawdę - o tym, że oboje małżonkowie źle się prowadzili?

Co jeszcze? Za mało Tyberiusza w Tyberiuszu. Autor skupia się na Sejanie, Antonii, Liwii, ale głównego bohatera znamy głównie z retrospekcji.

Nie będę się już znęcać nad tym, że autor połowę fabuły zmyślił, a drugą połowę zniekształcił (imiona, daty, wydarzenia),bo sam się przyznał w posłowiu.

Może moja ocena byłaby wyższa, gdyby nie tandetna i nachalna erotyka.

A, i jeszcze jeden "kwiatek".

> Po raz pierwszy od dziesięcioleci, od czasu walki o władzę między zabójcami Juliusza Cezara - Oktawianem i Markiem Antoniuszem - pojawił się [...]

Excuse you! Mam nadzieję, że to jakiś lapsus linguae albo literówka!

Dobry thriller polityczno-erotyczny, ale pod względem wiarygodności historycznej to jakaś katastrofa. Istnieje różnica pomiędzy dodawaniem postaciom rumieńców, a przepisywaniem historii na nowo.

A skoro już jesteśmy przy rumieńcach... Autor chyba nie odrobił lekcji, ponieważ surową obyczajowość rzymską usiłuje przykroić do XX/XXI wieku.
Otóż Rzymianie rozróżniali seks...

więcej Pokaż mimo to

avatar
74
40

Na półkach:

Książka nie jest zła, jednak nie porwała mnie jako publikacja historyczna.
Oczywiście polecam, warta przeczytania, jednak miałem wrażenie jakbym już gdzieś coś podobnego czytał...
Muszę dodać, że sam pomysł i odzwierciedlenie go na kartach książki, jest godny uwagi.

Miłośnikom historii o starożytnym Rzymie powiem, że śmiało możecie sięgnąć po Tyberiusza.

Książka nie jest zła, jednak nie porwała mnie jako publikacja historyczna.
Oczywiście polecam, warta przeczytania, jednak miałem wrażenie jakbym już gdzieś coś podobnego czytał...
Muszę dodać, że sam pomysł i odzwierciedlenie go na kartach książki, jest godny uwagi.

Miłośnikom historii o starożytnym Rzymie powiem, że śmiało możecie sięgnąć po Tyberiusza.

Pokaż mimo to

avatar
27
22

Na półkach:

Właśnie w taki sposób powinno się pisać powieści o tematyce cesarstwa rzymskiego a w tym przypadku o cesarzu Tyberiuszu i dynastii juliusko-klaudyjskiej .Autor powieści Pan Michał wykazał się wielką wiedzą jeśli chodzi o opisy pomieszczeń, ogrodów, narzędzi, ubrań,potraw itd Widoczna jest pasją autora do Rzymu,bo czytając tą powieść czuć że napisana jest z sercem. Akcja powieści bardzo wciągająca i dynamiczna ukazująca Tyberiusza jako chorobliwie bojącego się spisku, nieprzygotowanego do swojej funkcji człowieka o zachwianej równowadze, być może dlatego że nadopiekuńczość marki Liwii pozbawiła go zdecydowanego charakteru. W rolę adiunkta wkracza Sejan któremu Tyberiusza ufa bezgranicznie. Wyborna powieść historyczna, zasługuje na uznanie.

Właśnie w taki sposób powinno się pisać powieści o tematyce cesarstwa rzymskiego a w tym przypadku o cesarzu Tyberiuszu i dynastii juliusko-klaudyjskiej .Autor powieści Pan Michał wykazał się wielką wiedzą jeśli chodzi o opisy pomieszczeń, ogrodów, narzędzi, ubrań,potraw itd Widoczna jest pasją autora do Rzymu,bo czytając tą powieść czuć że napisana jest z sercem. Akcja...

więcej Pokaż mimo to

avatar
22
14

Na półkach:

Książka osadzona w okresie wczesnego cesarstwa rzymskiego. Pierwszy z cesarzy Oktawian umarł. Jego następcą zostaje przybrany syn Tyberiusz który niemal natychmiast musi zmierzyć się ze spodkiem ambitnych możnych. O tym z kolei jest ta książka. To w zasadzie kryminał starożytności. Trup ściele się gęsto a życie bohaterów wisi na włosku.

Książka osadzona w okresie wczesnego cesarstwa rzymskiego. Pierwszy z cesarzy Oktawian umarł. Jego następcą zostaje przybrany syn Tyberiusz który niemal natychmiast musi zmierzyć się ze spodkiem ambitnych możnych. O tym z kolei jest ta książka. To w zasadzie kryminał starożytności. Trup ściele się gęsto a życie bohaterów wisi na włosku.

Pokaż mimo to

avatar
2280
1167

Na półkach: , ,

14 rok naszej ery. Cesarz Oktawian August umiera, oddając tron w cesarstwie rzymskim swojemu pasierbowi Tyberiuszowi. Nowy władca pragnie utrzymać koronę, ale w rzeczywistości czuje głównie przytłoczenie i gorycz świadomości, że całe jego życie zostało podporządkowane obecnej chwili. Jednocześnie wyborowi sprzeciwia się druga gałąź rodu Augusta reprezentowana przez Antonię, córkę Marka Antoniusza i Oktawii, która dochowuje wierności pamięci matki i nienawidzi wszystkich potomków jej szwagierki Liwii. Szybko jednak głóne stery w królestwie zaczyna sprawować ktoś inny, a mianowicie Sejan, żołnierz będący ulubieńcem Tyberiusza. Władza nad wojskiem przestaje mu wystarczać i manipulując cesarzem, powoli zdobywa dla siebie coraz więcej wpływów i dąży do zniszczenia rodziny królewskiej.

Kiedy zaczęłam czytać ,,Tyberiusza", spodziewałam się całkiem innej historii, wyobrażałam sobie raczej dzieje jego młodości i dwóch małżeństw. Tutaj natomiast poznajemy tego cesarza na krótko przed jego koronacją, w dojrzałym wieku, gdy przeżycia już go przytłoczyły. Co więcej, wcale nie jest on kluczową i najistotniejszą postacią, fabuła skupia się w równym, jeśli nie większym stopniu, na Sejanie i Antonii. Nie znaczy to jednak, że poczułam się rozczarowana. Mam wrażenie, że ,,Tyberiusz" jest jedną z tych pozycji, które można polecać osobom niechcącym czytać fabularyzowanych opowieści o prawdziwych ludziach, ponieważ obawiają się zbyt dużej ilości fikcji i wymyślonych dram i romansów. Tutaj tego nie ma. Wprawdzie Kubicz zmienił kilka faktów, ale wyjaśnia to w posłowiu i nie wpływają one znacząco na przebieg zdarzeń. Występuje tu spora ilość seksu (bo to w końcu starożytny Rzym) i romansów, ale pełnią one bardziej rolę ukazania mentalności epoki i ,,waluty" między intrygującymi bohaterami, są też potwierdzone historycznie. Kubicz zdecydowanie skupia się na prawdziwych wydarzeniach oraz polityce, jej meandrach i różnego rodzaju układach w Rzymie.

I robi to w znakomity sposób. ,,Tyberiusz" ma klimat Rzymu, tych znanych nam doskonale z innych źródeł intryg, starań o ,,boskość" czy nawiązań do mitologii, a jednocześnie jest historią bardzo uniwersalną. Czytając o sposobach zdobywania poparcia przez Sejana czy drobnych układzikach wśród artystokratów i ich kalkulacjach, z kim warto żyć w zgodzie, miałam wrażenie, że to samo można odnieść do obecnych polityków. Nie jest to świat, w którym chciałoby się żyć, przepełniony okrucieństwem, brutalnością i dbaniem tylko o własny interes, gdzie nawet staruszkowie nie umierają śmiercią naturalną, bo wrogowie z trucizną i sztyletem czają się wszędzie. Wszystko to rozgrywa się wokół ludzi spokrewnionych z Augustem, potomków jego żony Liwii i siostry Oktawii, rodu nazywanego Rodziną (zawsze z dużej). Ci ludzie knują przeciwko sobie i są podzieleni na dwa obozy, ale wiedzą, że na swój sposób są jednością i potrafią zdobyć się na lojalność wobec siebie, jednocześnie będąc całkowicie bezdusznymi dla ludzi ,,spoza", przez co sam autor porównał ich do rodzin mafijnych. I mimo że akcja dzieje się w konkretnych latach, to Kubicz zastosował też wiele retrospekcji, wyjaśniających zachowanie samego Tyberiusza, ale też źródło konfliktów, zahaczając o dzieje Oktawiana Augusta i Marka Antoniusza oraz Liwii i Oktawii. Co ciekawe, Oktawia, którą z innych tekstów znam jako ideał żony i matki, niewinną, ofiarną kobietkę, przeciwieństwo nowoczesnej i wyuzdanej Kleopatry, tutaj okazuje się intrygantką dorównującą bratu i bratowej, dążącą po trupach do celu, jakim jest osadzenie swojego syna na tronie. Mam wrażenie, że w tym wszystkim ,,Tyberiusz" jest powieścią dość inkluzywną - nie tak typowo męskocentryczną jak chociażby ,,Bramy Aten", ale też nie tak mocno skupioną na kwestiach kobiecych czy feministycznych jak powieści Philippy Gregory czy Michelle Moran. Jednocześnie nie jest to powieść dla każdego ze względu na wszechobecną brutalność, opisy tortur oraz sceny erotyczne czy wzmianki o przemocy seksualnej. Widać jednak, że nie zostały one wprowadzone dla sensacji czy podniecenia czytelników, ale ukazania specyficznej atmosfery tej epoki.

Przy pierwszych stronach książka mi się podobała, ale nie umiałam polubić bohaterów i uznałam, że to w porządku. W końcu czytam o znanych zbrodniarzach i intrygantach. Jednak z czasem stało się coś ciekawego - zaczęłam dostrzegać dobre strony i motywacje postaci, wpływ kulturowy i zastanawiać się, czy oni wszyscy naprawdę są całkowicie źli. Trudno wybaczyć im niektóre postępki, ale zauważa się, że w tym świecie nikt nie ma możliwości pozostać niewinnym, widać to szczególnie na przykładzie drugoplanowej postaci Agrypiny Młodszej, przyszłej matki Nerona, znanej z wielu zbrodni, która tutaj na razie jest niewinną nastolatką o dobrym sercu. I chociaż na początku wydawało mi się, że to będzie ten typ historii, gdzie bohaterowie schodzą na dalszy plan na korzyść polityki i świata, tak z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej zachwycona ich kreacjami. Bardzo dobrze ukazani zostali głównie ,,rozgrywający", czyli Tyberiusz i Sejan. Reprezentują oni dwie różne siły. Tyberiusz jest już doświadczonym mężczyzną, zniechęconym życiem i władzą, ciągle rozpamiętującym utraconą miłość do pierwszej żony Wipsanii oraz nieszczęśliwe małżeństwo ze swoją przybraną siostrą Julią. Nie jest złym sadystą, jest słabym starcem, ale mającym jeszcze resztki dumy i siły. Z kolei Sejan to człowiek bardzo dominujący, charyzmatyczny i umiejący osiągać swoje cele. Okazuje się jednocześnie ohydnym sadystą, którego okrucieństwa i seksoholizm wzbudzają zadziwienie nawet w starożytnym Rzymie. Bardzo wyraziście wypada Antonia, dumna staruszka, nestorka rodu walcząca o wpływy swoich potomków i pamięć matki Oktawii. A także jej syn Klaudiusz, w Rodzinie pogardzany z powodu niepełnosprawności, z czasem okazuje ogromną mądrość, rozwagę i zmysł polityczny. Zdecydowanie był moim ulubieńcem, przez co mam ogromną ochotę przeczytać powieść Gravesa o nim. Nie brakuje tu także postaci kobiecych, takich jak Julia Liwilla i Apiskata darzące Sejana niewolniczym wręcz przywiązaniem oraz ich niejakie przeciwieństwa - Agrypina Starsza, oddana żona walcząca o swój honor i wierność małżeńską, oraz jej córka Agrypina Młodsza.

Jestem wielbicielką powieści historycznych i uważam, że ,,Tyberiusz . Cesarstwo we krwi" dorównuje tu najlepszym zagranicznym tytułom. Polecam gorąco fanom takich klimatów, a sama na pewno będę szukać innych książek Michała Kubicza.


,,(…) płomień nienawiści i zazdrości raz rozniecony nie zagasł dopóty, dopóki do cna nie wypalił serc, które trawił(…)"

14 rok naszej ery. Cesarz Oktawian August umiera, oddając tron w cesarstwie rzymskim swojemu pasierbowi Tyberiuszowi. Nowy władca pragnie utrzymać koronę, ale w rzeczywistości czuje głównie przytłoczenie i gorycz świadomości, że całe jego życie zostało podporządkowane obecnej chwili. Jednocześnie wyborowi sprzeciwia się druga gałąź rodu Augusta reprezentowana przez Antonię,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
920
532

Na półkach:

"Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią" jest to powieść o losach tytułowego cesarza rzymskiego (panował w latach 14-37 n.e),adoptowanego syna i następcy Oktawiana Augusta. W momencie objęcia władzy musi zmierzyć się nie tylko z problemami dotykającymi Imperium, ale i także dworskimi intrygami oraz konfliktami rozrywającymi jego rodzinę. Uciekając od odpowiedzialności powierza swoje obowiązki wywodzącemu się z oddziału ekwitów urzędnikowi Lucjuszowi Aeliuszowi Sejanowi. Popełnia tym samym ogromny błąd. Sejan marzy o tym, by zająć miejsce Tyberiusza i sam rządzić Rzymem. Zaprowadza również terror, którego ofiarami padają również najbliżsi członkowie rodziny cesarza oraz zaufani poddani. Chcąc zapobiec chaosowi w państwie, dalszym konfiskatom majątków i niszczeniu dynastii dotychczas jej skłóceni członkowie postanawiają się zjednoczyć, by obalić uzurpatora i przywrócić Tyberiuszowi pełnię władzy.

Jest to zaskakująca rozmachem powieść historyczna rozgrywająca się w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Jej niewątpliwą zaletą jest bogate tło historyczne oraz wierne odtworzenie przez autora klimatu tamtej epoki. Tyberiusz pokazany jest tutaj jako władca chwiejny, uciekający od problemów. bojący się podejmować jakiekolwiek decyzje i dający się zwieść podszeptom Sejana. Ufa mu, lecz nie zdaje sobie sprawy z prawdziwych zamiarów swojego zaufanego sługi, któremu marzy się, by samemu stanąć na czele Imperium.

Reasumując. Jest to wciągająca i ciekawa powieść pełna zaskakujących zwrotów akcji oraz zawiłych intryg. Polecam.

"Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią" jest to powieść o losach tytułowego cesarza rzymskiego (panował w latach 14-37 n.e),adoptowanego syna i następcy Oktawiana Augusta. W momencie objęcia władzy musi zmierzyć się nie tylko z problemami dotykającymi Imperium, ale i także dworskimi intrygami oraz konfliktami rozrywającymi jego rodzinę. Uciekając od odpowiedzialności...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4
4

Na półkach:

Świetna książka !!! Dałam tylko 9 gwiazdek ponieważ , zobowiązuje mnie do tego solidarność jajników:) . A tak serio to czytając tą książkę zaczynam doceniać bardzo ciężką pracę autora. Mając do " pomocy" raczej dość suche fakty z historii stworzył wspaniałą powieść , która pokazuje jak mogło tak naprawdę wyglądać wycofanie się z polityki Tyberiusza. Zupełnie inne podejście do decyzji cesarza ukazuje jak oraz jaką władzę posiadał były niewolnik Sejan. Niesamowite. Więcej nie napiszę , ale polecam. Miłego czytania.

Świetna książka !!! Dałam tylko 9 gwiazdek ponieważ , zobowiązuje mnie do tego solidarność jajników:) . A tak serio to czytając tą książkę zaczynam doceniać bardzo ciężką pracę autora. Mając do " pomocy" raczej dość suche fakty z historii stworzył wspaniałą powieść , która pokazuje jak mogło tak naprawdę wyglądać wycofanie się z polityki Tyberiusza. Zupełnie inne podejście...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1017
1008

Na półkach:

Autor trafnie oddaje realia epoki. No i ta akcja rewelacja. Zawiłości władzy rządów dynastii julijsko-klaudyjskiej.

Autor trafnie oddaje realia epoki. No i ta akcja rewelacja. Zawiłości władzy rządów dynastii julijsko-klaudyjskiej.

Pokaż mimo to

avatar
40
1

Na półkach:

Książka jest świetna. Trzyma poziom dobrych powieści historycznych, dotyczących tego okresu (a mam już ich sporo za sobą, zarówno wielkie tytuły jak i te mniej znane standardowemu czytelnikowi). Początkowo dość sceptycznie podchodziłam do lektury: czy czeka mnie kolejny przerysowany obraz przedstawiający dzieje Tyberiusza i jego rodziny, a może już zetknęłam się z podobym spojrzeniem na ten fragment historii i będzie to znana mi koncepcja, albo nawet mało prawdopodobna "bajka". Ale nie, nic z tych rzeczy! Czytało się przyjemnie, właściwie, każda kolejna strona dawała coraz większą satysfakcję, bez rozczarowań. Podoba mi się przedstawiona wizja losów Tyberiusza i "Rodziny". Na pewno wkrótce sięgnę po kolejne książki Pana Kubicza.

Książka jest świetna. Trzyma poziom dobrych powieści historycznych, dotyczących tego okresu (a mam już ich sporo za sobą, zarówno wielkie tytuły jak i te mniej znane standardowemu czytelnikowi). Początkowo dość sceptycznie podchodziłam do lektury: czy czeka mnie kolejny przerysowany obraz przedstawiający dzieje Tyberiusza i jego rodziny, a może już zetknęłam się z podobym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
448
11

Na półkach:

Niestety książka przypomina pozycję R. Graves'a "Ja, Klaudiusz". Bardzo się rozczarowałam

Niestety książka przypomina pozycję R. Graves'a "Ja, Klaudiusz". Bardzo się rozczarowałam

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    255
  • Przeczytane
    134
  • Posiadam
    39
  • Powieść historyczna
    7
  • Historyczne
    6
  • Historia
    3
  • Teraz czytam
    3
  • Ulubione
    3
  • 2018
    2
  • Beletrystyka historyczna
    2

Cytaty

Więcej
Michał Kubicz Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią Zobacz więcej
Michał Kubicz Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią Zobacz więcej
Michał Kubicz Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także