Liwia. Matka bogów

Okładka książki Liwia. Matka bogów
Michał Kubicz Wydawnictwo: Michał Kubicz - autor powieść historyczna
512 str. 8 godz. 32 min.
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,5 / 10
57 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
268
196

Na półkach:

Naprawdę dobra pozycja z tego gatunku i z tych czasów.
Na początku akcja się wlecze, a potem przyspiesza bez zachowania proporcji, ale ok. Liwia jest w całej historii pozbawiona kobiecego powabu, po prostu zupełnie jakby była przedmiotem polityki. Wiem, że takie były czasy, ale nadal była kobietą, która mogła uwodzić.
Wątek poboczny mnie zawiódł. Przede wszystkim decyzje bohaterów podlegają dziwnej przemianie. Rozumiem miłość, ale takie zachowanie mężczyzny, który tyle przeżył jest dziwne. Tak jakby autor nie do końca wiedział jak wybrnąć z tego wątku tak aby nie był słodki.

Nie zgadzam się też z tezami autora wyrażonymi w posłowiu, gdzie autor odbiera Liwii prawo do uczuć. Naprawdę sądzi Pan, że ta kobieta (podobno przebiegła i zła) byłaby w stanie przeżyć z niekochanym mężczyzną 50 lat? A on, jak każdy Rzymianin pragnący potomka i mający możliwość porzucenia suchego łona, żyłby z nią mimo wszystko?

Tak czy inaczej książka dobra. Polecam.

Naprawdę dobra pozycja z tego gatunku i z tych czasów.
Na początku akcja się wlecze, a potem przyspiesza bez zachowania proporcji, ale ok. Liwia jest w całej historii pozbawiona kobiecego powabu, po prostu zupełnie jakby była przedmiotem polityki. Wiem, że takie były czasy, ale nadal była kobietą, która mogła uwodzić.
Wątek poboczny mnie zawiódł. Przede wszystkim decyzje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
8
1

Na półkach: ,

Liwia Druzylla, żona cesarza Oktawiana, matka następcy tronu - Tyberiusza, znana ze swych intryg, przebiegłości i inteligencji. Tyle przeczytamy w Internecie. Książka Michała Kubicza jednak przenosi czytelnika do Rzymu z czasów młodości bohaterki i jest fabularnie opowiedzianą historią jej początków dorosłości. Zaczyna się, gdy po śmierci Cezara władzę w Rzymie obejmują w ramach triumwiratu Oktawian, Marek Antoniusz oraz Marek Lepidius. Jest to niespokojny czas, w którym narastające konflikty wewnętrzne prowadzą do wojny domowej. Szesnastoletnia Liwia w tych okolicznościach wychodzi za swojego kuzyna Tyberiusza (tu w książce pod zmienionym imieniem - Gnejusz), by poprzez małżeństwo chronić swoją rodzinę przed represjami. Przez 500 stron powieści poznajemy losy jej i jej familii z walką o przetrwanie włącznie. Poznajemy bohaterkę bliżej, razem z nią uczymy się lawirować w niebezpiecznym świecie polityki opanowanym przez mężczyzn, wraz z nią boimy się o dzieci i dobytek, gdy wokół szaleją kolejne konflikty.

Niewątpliwą zaletą książki "Liwia. Matka bogów" jest historyczne tło. Autor prowadzi nas przez alejki ówczesnego Rzymu, zaprasza nas do różnych domostw, syci różnymi potrawami, daje nam próbkę łaciny, wprowadza w zwyczaje i święta obchodzone przez Rzymian, zabiera zarówno na targ niewolników, jak i do świątyń. Pokazuje nam też inne miasta, do których w wyniku różnych wydarzeń udają się główni bohaterowie. Realność i soczystość dialogów sprawia, że naprawdę jesteśmy w centrum wydarzeń. Niezwykle ważna jest wiarygodność bohaterów - choć niektóre szczegóły są jedynie wizją autora, o czym sam informuje w Epilogu. Są oni prawdziwi, z zaletami i wadami, emocjami, wątpliwościami oraz determinacją, za co wielkie brawa dla autora.

Na kartach tej powieści mamy cały przekrój społeczeństwa rzymskiego. Oprócz losów Liwii i Gnejusza znajduje się tu wiele wątków pobocznych i mnóstwo postaci drugoplanowych, które jednak odgrywają istotną rolę w fabule. Jedną z takich pobocznych opowieści jest historia pary niewolników - Chloe i Achnosa, którzy na swój sposób próbują przetrwać w brutalnym świecie i mają odwagę mieć marzenia i ambicje. Jest też Popiliusz, żołnierz na usługach pani Rzymu czy władca Sycylii Sekstus, a nawet poznajemy samych Marka Antoniusza i Oktawiana. To czyni książkę pełną i bogatą.

Rzym przedstawiony w powieści jest trudnym miejscem do egzystencji, niezależnie do której grupy społecznej należy przedstawiona postać. Ponieważ protagonistką jest tu Liwia, patrzymy na niego głównie jej oczami. Jest to miejsce przepychu, uginających się od wykwintnego jadła stołów w czasie dobrobytu, ale też głodu, morderstw, gwałtów i brudu. Odniosłam też wrażenie, że, bez względu na pochodzenie, kobiety zawsze były obywatelkami drugiej kategorii, których nie warto słuchać, dopuszczać do ważnych decyzji i które zawsze można pohańbić, sprowadzając je do roli seksualnego rekwizytu. Seks, władza na różnych poziomach, pieniądze, intrygi, zagrożenie płynące zewsząd, nawet z wnętrza własnego domu - wszystko to sprawiło, że przestałam się dziwić dalszym losom Liwii Druzylli. Powieść kończy się co prawda w chwili zawarcia przez nią małżeństwa z Oktawianem, ale z historii wiemy, że bohaterka od tamtej chwili już tylko doskonaliła swoje umiejętności manipulacji i planowania, co pozwoliło jej przetrwać, ale też usadowić na tronie swego pierworodnego syna, którego następcami stali się jej potomkowie.

Jedyną wadą tej książki jest niedosyt, który po sobie zostawia. Natychmiast pragnęłam sięgnąć po drugą część, której jeszcze nie ma! Pozostaje mi zatem uzbroić się w cierpliwość i wyczekiwać drugiego tomu, a tych, którzy jeszcze po tę pozycję nie sięgnęli, zachęcać do lektury.

Liwia Druzylla, żona cesarza Oktawiana, matka następcy tronu - Tyberiusza, znana ze swych intryg, przebiegłości i inteligencji. Tyle przeczytamy w Internecie. Książka Michała Kubicza jednak przenosi czytelnika do Rzymu z czasów młodości bohaterki i jest fabularnie opowiedzianą historią jej początków dorosłości. Zaczyna się, gdy po śmierci Cezara władzę w Rzymie obejmują w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1843
918

Na półkach: , , , ,

Liwia Druzylla, druga żona Oktawiana Augusta, była niegdyś najpotężniejszą kobietą Rzymu. Miała wpływ na politykę i swojego męża, a zarazem pasowała do wizerunku lojalnej rzymskiej matrony. Michał Kubicz podchodzi do historii Liwii nieco inaczej, cofając się do czasów, gdy ta dopiero poślubiła swojego pierwszego męża i probując odpowiedzieć na pytanie, jak z osoby prześladowanej przez ludzi Oktawiana stała się ich panią.

Po przejęciu władzy przez Juliusza Cezara, a potem jego śmierci, losy starych rzymskich rodów artystokratycznych są nieustannie zagrożone - w tym Druzusów, znanych zwolenników republiki. Aby zachować bezpieczeństwo, Liwia Druzylla zostaje wydana przez swoją matkę za Gnejusza, przyjaciela Marka Antoniusza. Po pierwszym szoku młoda dziewczyna zaczyna odnajdywać się w roli żony i matki, ale jej spokój nie trwa długo - wkróce popada w konflikt ze swoją dawną przyjaciółką Skrybonią, która przysięga, że nie zazna spokoju, dopóki Liwia nie upadnie, i postanawia wykorzystać w tym celu Oktawiana. Liwia i jej mąż zaczynają popadać w niełaskę, co zmusza główną bohaterkę do walki o przetrwanie i wypełnienie obietnicy danej matce, że ich linia nigdy nie wygaśnie.

Po ,,Tyberiuszu" miałam duże oczekiwania wobec autora, ale muszę przyznać, że ,,Liwia" chyba jest jeszcze lepszą powieścią. Mimo że Kubicz nie skupia się na najbardziej znanym okresie z życia Liwii, ja osobiście nie czułam żadnego niedosytu, bo powstała naprawdę rozbudowana, niemalże epicka opowieść, pokazująca wiele szczegółów zarówno z życia bohaterki, jak i samych dziejów Rzymu. Jak ktoś zauważył, jest to też książka bardziej wpasująca się w ,,modernistyczną" wizję historię - główną bohaterką jest tu kobieta, więc skupiamy się w większej mierze na sprawach wokół których kręciło się wtedy życie płci pięknej, takich jak aranżowanie małżeństw, sprawy rodzinne, ale autor nie ograniczył się wyłącznie do tego i tło polityczne jest naprawdę szerokie i zahaczające nie tylko o kwestie związane bezpośrednio z Liwią. Mamy tu też poszerzoną rolę niższych warstw społecznych czy niewolników na przykładzie fikcyjnych postaci Achnosa i Chloe, którzy chcąc zyskać wolność, sami zostają wplątani w grę polityczną. Jak wspomina autor w posłowiu, tak naprawdę to tego typu postacie reprezentowały przeżycia większości mieszkańców imperium i myślę, że warto o tym pamiętać, bo jako współcześni ludzie często mamy zwyczaj spoglądać na historię z perspektywy władców i romantyzować ich decyzje, tymczasem prawdopodobnie większość z nas byłaby członkami tych niższych stanów, którym najbardziej obrywało się za ,,romantyczne decyzje".

Postacie występujące w ,,Liwii, matce bogów" są bardzo złożone i niejednoznaczne, zdolne zarówno do brutalności i okrucieństwa, ale też szlachetności i troski wobec swoich bliskich. Najlepsze jest to, że wgłębiając się w narrację, nie miałam wrażenie, że autor sugeruje mi, któremu bohaterowi powinnam ,,darować", a który już przekroczył granicę, co czasem zdarza się w książkach, a czułam, że przedstawia mi się argumenty różnych stron i zostawia wolną rękę, co uznam za ,,wytłumaczalne". Sama główna bohaterka była według mnie najlepszą i najciekawszą postacią. Poznajemy ją jako młodą dziewczynę, jeszcze bardzo niewinną i wrażliwą, która głęboko przeżywa śmierć ojca i niebezpieczeństwa, jakie czekają na cały jej ród. Pod wpływem przeżyć i czasu budzi się w niej duma i siła woli, chęć ocalenia rodziny, dużą rolę odgrywa też dla niej miłość macierzyńska i obawy o bezpieczeństwo swojego synka Tyberiusza. Ostatecznie Liwia staje się kobietą zdolną do intryg i zemsty, a jej niektóre czyny budzą ogromne niedowierzenie, a mimo to ja nie mogłam przestać jej kibicować i żałować, że przyszło jej żyć w świecie, w którym nie mogła zaznać spokoju. Ciekawe jest to, że chociaż śledzimy jej losy do dnia małżeństwa z Oktawianem, autor stosuje tu zamiennie narrację trzecio- i pierwszoosobową, od czasu do czasu ukazując perspektywę Liwii jako staruszki, która wspomina swoją przeszłość i szuka odpowiedzi, czy dobrze wybrała. Dzięki czemu w pewien sposób możemy zobaczyć, jak owe przeżycia na nią wpłynęły. Niemalże równorzędną rolę pełni wspomniana wcześniej już niewolnica Chloe. Młoda dziewczyna w niewoli zakochuje się w Achnosie, ale szybko uświadamia sobie, że nie ma szans na spokojne życie z nim, wkrótce pada też ofiarą przemocy seksualnej ze strony wyżej urodzonych, co początkowo ją załamuje, ale potem Chloe zaczyna dążyć wyłącznie do zemsty, a jej bezwzględność i gotowość na wszystko stają się wstrząsające. W pewnym momencie czytelnik może uświadomić sobie, że obie kobiety tak naprawdę dążą głównie do bezpieczeństwa i spokoju i są ofiarami okoliczności, a ich los tak naprawdę się nie różni.

Pozostałe postacie także od nich nie odstają i również są bardzo skomplikowane. Na kartach powieści poznajemy wiele bohaterów historycznych, takich jak Oktawian, dumny i inteligentny, ale jednocześnie próbujący tuszować swoją bezradność i słabość wzbudzaniem strachu, jego cyniczny i pewny siebie rywal Marek Antoniusz, próbujący nieustannie udowadniać, że to on jest prawdziwym panem Rzymu, jego matka Liwia, która wnosi do powieści dozę humoru, ale też życiowej mądrości, czy zażarta w nienawiści Skrybonia, której jednak autor w pewnym momencie też daje prawo do pokazania swojej perspektywy i swoich emocji. Obserwujemy także dzieje Achnosa, który początkowo wydaje się ,,najczystszą" postacią, dążącą przede wszystkim do połączenia z ukochaną, ale ostatecznie ta miłość również prowadzi go do kontrowersyjnych zachowań. Duża rolę odgrywa Gnejusz, pierwszy mąż Liwii, człowiek stateczny i doświadczony, mądry i wrażliwy, ale zdecydowanie nie tak przepełniony inicjatywą jak jego małżonka. Poznając fabularyzowane wersje historii, często narzekam na przedstawienie zaaranżowanych małżeństw - mam wrażenie, że niektórzy twórcy boją się, że ktoś mógłby uznać je za rodzaj opresji i robią z tego albo wielką, patologiczną wręcz nienawiść, albo próbują spekulować, że może to małżeństwo wcale nie było aranżowane albo nawet ukazują je jako zakazaną miłość (na szczęście, to zdecydowanie częściej występuje w serialach niż powieściach). Na szczęście, Michał Kubicz poszedł bardziej realistyczną drogą. Jego Liwia jest początkowo przestraszona perspektywą ślubu, ale rozumie świat, w którym żyje i stara się ułożyć sobie życie z mężem. Po jakimś czasie, gdy oboje przyzwyczajają się do siebie, rodzi się między nimi uczucie i są zdolni do wielkich poświęceń dla drugiej osoby, ale nie jest to pokazane w wielkich gestach (ani razu nie pada tutaj ,,kocham cię"), a we wspólnym przeżywaniu codzienności i dbaniu o rodzinę. Dzięki temu mogłam łatwiej uwierzyć, że tak mogło to wyglądać naprawdę. Autorowi udało się osiągnąć to, co świadczy o pełnym wczuciu czytelnika w powieść historyczną, czyli sprawić, że mimo że doskonale zna się dalsze losy bohaterów, chce się dla nich jak najlepiej i próbuje się wierzyć, że uda im się pokonać los, a pod koniec czuje się smutek i rozbicie, chociaż przecież całość od początku zmierzała właśnie do tego.

,,Liwia, matka bogów" to pierwsza książka, której w tym roku wystawiam maksymalną notę. Owszem, są tu wady - trochę męczyło mnie podkreślanie emocjonalności wypowiedzi przez używanie wielokrotnych pytajników czy wykrzykników, zgadzam się też z opinią, że sceny erotyczne są dość monotonne i nie zawsze oddają emocje bohaterów. Jednak całość uważam za naprawdę świetną, dopracowaną i zarazem bardzo angażującą historię. Polecam gorąco.


,,Jedno wydarzenie potrafi odmienić nasze życie. Z początku często zdaje się ono tak błahe, że nie przypisujemy mu żadnego znaczenia i dopiero później dostrzegamy, że to był właśnie punkt zwrotny."

Ps. Dziękuję bardzo autorowi za podarowanie mi książki

Liwia Druzylla, druga żona Oktawiana Augusta, była niegdyś najpotężniejszą kobietą Rzymu. Miała wpływ na politykę i swojego męża, a zarazem pasowała do wizerunku lojalnej rzymskiej matrony. Michał Kubicz podchodzi do historii Liwii nieco inaczej, cofając się do czasów, gdy ta dopiero poślubiła swojego pierwszego męża i probując odpowiedzieć na pytanie, jak z osoby...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
122
109

Na półkach:

Najlepsza z dotychczasowych powieści Kubicza, co pozwala mieć nadzieję, że autor się rozkręca i kolejna książka będzie jeszcze lepsza. "Liwia" zdecydowanie jest bardziej epicka. Poza przedstawicielami wielkiego świata polityki, ówczesną elitą pojawiają się postaci z niższych klas społecznych. Do tego ważny jest wątek pary niewolników. Czytając książkę rzuca się w oczy fakt, że autor doskonale zapoznał się z topografią starożytnego Rzymu z tego właśnie okresu.
"Liwia" wpisuje się w obecną tendencję w dziedzinie historii. Jednych się odbrązawia, a innym przydaje ludzkich cech. Ale przede wszystkim coraz częściej zaczyna się dostrzegać do tej pory "niemych" bohaterów historii, czyli kobiety. Tutaj mamy całą historię z punktu widzenia Liwii. Książka ukazała się w momencie, w którym premierę miał serial telewizyjny "Liwia". Motywy działania Liwii przedstawione w powieści Kubicza bardziej mnie przekonują niż te podane przez twórców serialu.
Michał Kubicz wyciągnął też z cienia Skrybonię, poprzedniczkę Liwii u boku Augusta. Wydaje mi się, że konflikt między paniami został zainspirowany tym co można było zobaczyć w słynnym serialu "Rzym". Walkę między Serwilią i Atią.
Autor zdecydowanie powinien popracować nad scenami erotycznymi. W tej powieści jest ich znacznie więcej, ale generalnie są monotonne i mało podniecające.

Najlepsza z dotychczasowych powieści Kubicza, co pozwala mieć nadzieję, że autor się rozkręca i kolejna książka będzie jeszcze lepsza. "Liwia" zdecydowanie jest bardziej epicka. Poza przedstawicielami wielkiego świata polityki, ówczesną elitą pojawiają się postaci z niższych klas społecznych. Do tego ważny jest wątek pary niewolników. Czytając książkę rzuca się w oczy fakt,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
110
48

Na półkach: , ,

Jak zawsze ksiazki pana Michala mnie zachwycaja. Polecam!

Jak zawsze ksiazki pana Michala mnie zachwycaja. Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
470
153

Na półkach:

Jest to pozycja przedstawiająca życie, pełne zawirowań, bardzo silnej kobiety starożytnego świata - Liwii Druzylli. Poznajemy ją w młodości tuż przed pierwszym wyjściem za mąż i widzimy, jak przeistacza się w mocną matronę osiągającą swoje cele. W końcu jej potomkowie - Tyberiusz, Kaligula, Klaudiusz czy Neron byli cesarzami Rzymu. Każdy z nich zapisał się w niestandardowy sposób w historii…

Autor napisał niesamowitą powieść, bardzo rzetelną, wciągającą i niezmiernie ciekawą! Mnóstwo intryg, polityki, zakulisowych działań, podstępów. Jest miłość i nienawiść oraz dążenie po trupach do celu. Nie ma nawet chwili wytchnienia - cały czas coś się dzieje! Dużo dialogów, ale również przemyśleń głównej bohaterki. Do tego wisienka na torcie - Rzym na przełomie tysiącleci - wojna domowa, walka o władzę, znaczenie kobiet w świecie mężczyzn, do tego niewolnictwo… Ciekawie przedstawione realia tamtego świata, topografia miasta i relacje między jego mieszkańcami…

Dla mnie książki historyczne w zbeletryzowanej wersji są cudowną przygodą. Uwielbiam. Dziękuję Autorowi za tak wielką przyjemność i zapowiadam, że sięgnę po inne.

Jest to pozycja przedstawiająca życie, pełne zawirowań, bardzo silnej kobiety starożytnego świata - Liwii Druzylli. Poznajemy ją w młodości tuż przed pierwszym wyjściem za mąż i widzimy, jak przeistacza się w mocną matronę osiągającą swoje cele. W końcu jej potomkowie - Tyberiusz, Kaligula, Klaudiusz czy Neron byli cesarzami Rzymu. Każdy z nich zapisał się w niestandardowy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
278
11

Na półkach:

Nie sądziłem, że ta książka porwie mnie jak "Kaligula", ale okazało się, że się myliłem ;-) Podobało mi się jak Liwia, z początku spokojna i wrażliwa młoda kobieta w konfrontacji z byłą, wręcz psychopatyczną przyjaciółką w końcu też potrafiła pokazać pazurki. Piękne opisy miejsc znajdujących się również poza Rzymem, wciągający przebieg oblężenia, ciekawe postacie fikcyjne dwojga niewolników (jedna ciągle budziła moją niechęć, a druga na końcu mocno zaskoczyła). Szybciej przeczytałem tę niż wiele krótszych książek, także wartka akcja, sporo zwrotów sytuacji, zero przynudzania, kilka razy się roześmiałem, Marek Antoniusz cyniczny i narwany jak uwielbiałem go w serialu HBO ;-) Zatem znów doskonała oraz zapewne mozolna robota i czekamy na Julię ;-)

Nie sądziłem, że ta książka porwie mnie jak "Kaligula", ale okazało się, że się myliłem ;-) Podobało mi się jak Liwia, z początku spokojna i wrażliwa młoda kobieta w konfrontacji z byłą, wręcz psychopatyczną przyjaciółką w końcu też potrafiła pokazać pazurki. Piękne opisy miejsc znajdujących się również poza Rzymem, wciągający przebieg oblężenia, ciekawe postacie fikcyjne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
446
205

Na półkach:

Przyznam szczerze - napaliłam się na tę książkę jak szczerbaty na suchary, kiedy tylko przeczytałam zapowiedź. Ba! - pragnęłam książki pana Kubicza o Liwii od chwili, kiedy skończyłam czytać "Agrypinę".
Co zatem poszło nie tak?
Być może moje oczekiwania względem tej pozycji były zbyt wielkie. Pomijam fakt, że po przeczytaniu opisu fabuły nastawiłam się na młode lata życia Liwii Druzylii - ale nie tylko jako żony jej pierwszego męża, lecz także pierwsze lata małżeństwa z Oktawianem, bo tego byłam najbardziej ciekawa. Niestety, nie dostałam tego, jednak nie poczytuję tego za "błąd" ani nie rzutuje to na moją ocenę książki, ponieważ to były wyłącznie moje oczekiwania.
Niestety, nie przypadła mi do gustu kreacja postaci. Największy zarzut mam do Skrybonii i jej konfliktu z Liwią - moim zdaniem jest to relacja zbyt płytka, a samo przejście z przyjaźni we wrogość ukazane "ot tak". Mam przesyt po zbyt licznych scenach erotycznych, jak dla mnie nic nie wnoszących do samej fabuły i co gorsza, nie najlepiej napisanych, niestety. Przyczepię się także do dialogów, czasami zbyt naszpikowanych emocjonalnymi zwrotami. Rozumiem zamysł, by ukazać potoczną mowę, jednak czasami lepiej jest przekazać coś w narracji, a nie wrzucać to w usta bohatera. Myślę też, że zamiast ilustrować krzyk podczas porodu dosadnym "Aaaaa!", można było ująć to np "Z jej ust wydarł się krzyk" ;)
Z plusów oczywiście sam klimat starożytnego Rzymu, jak zwykle znajomość tematu zwala z nóg. Akcja pędzi warto, czyta się szybko i całkiem przyjemnie. Sama postać Liwii ewoluuje w miarę przewracania kolejnych stron. Podoba mi się także lodowaty, wyobcowany Oktawian, choć trochę boli mnie serduszko, że ostatecznie jego ostatnie małżeństwo okazało się być tylko "chłodną kalkulacją" i przemyślaną polityczną zagrywką ze strony obydwojga zainteresowanych - mimo wszystko kupuję to rozwiązanie. (Ale serduszko i tak mnie boli). No i to subtelne puszczenie oczka do czytelnika, jeśli chodzi o relację między Liwią, a Oktawią - tego się nie spodziewałam, dzięki wielkie za niezrobienie z tego wielkiej dramy albo pastiszu.

Pozostaje mi zatem wyczekiwać książki o Julii, bo oczywiście nie zamierzam porzucać wspierania Autora nawet jeśli ta książka najmniej przypadła mi do gustu spośród wszystkich Jego autorstwa.

Przyznam szczerze - napaliłam się na tę książkę jak szczerbaty na suchary, kiedy tylko przeczytałam zapowiedź. Ba! - pragnęłam książki pana Kubicza o Liwii od chwili, kiedy skończyłam czytać "Agrypinę".
Co zatem poszło nie tak?
Być może moje oczekiwania względem tej pozycji były zbyt wielkie. Pomijam fakt, że po przeczytaniu opisu fabuły nastawiłam się na młode lata życia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
355
329

Na półkach: , , , ,

To było moje pierwsze spotkanie z autorem, ale też z tematyką z czasów rzymskich mocarstw itp. Nie ukrywam, że sceptycznie podchodziłam do tej książki myśląc, że to będzie coś w stylu Asterixa i Obelixa dla dorosłych.
Już od pierwszych stron zauważyłam, że myliłam się i to cieszy mnie najbardziej. W książce znajdziecie mnóstwo intryg, związków, przyjaciół, ale i przeciwników rządów Tyberiusza, Oktawiana. Cała akcja to wykreowana przez autora historia od dziecka jednej z najsłynniejszych kobiet Rzymu, czyli Liwia, która porównywana była do bogów. Nie tylko z urody, ale i z wszelakich cnót, jakimi była obdarzona. Kawałek historii dostępne w Internecie, więc tutaj możecie śmiało uzupełnić swoją wiedzę.
Przyznaję, że właśnie dokonałam zakupu dwóch książek autora, czyli „Tyberiusz cesarstwo nad przepaścią” oraz „Kaligula. Wyznania szaleńca” mam nadzieję, że spotkam to coś, co mamy przy w/opisywanej Liwii.

Sposób, jakie rządy panowały po śmierci Cezara mnie zszokowały. To jak w mgnieniu oka dotychczasowa pozycja spadła do roli psa i przestała mieć znaczenie i tylko np. dobrze zaaranżowane małżeństwa mogły uchronić rodzinę przez upadkiem, przed śmiercią. Zwykły człowiek nie ma prawa głosu, bo to wszystko było załatwiane wyżej, czyli coś jak mamy teraz w kraju robione z różnymi rozporządzeniami podpisywane na kolanie bez możliwości negocjacji.

Ile jest wstanie znieść matka dla własnych dzieci? Bardzo dużo i potrafiłaby zabić byle jej dziecku nie stała się krzywda. Pomimo że nasza bohaterka młodo wyszła za mąż to okazuje się, że nie dość, że była z tym pogodzona to jeszcze wspólnie z mężem zbudowała coś wielkiego/historycznego, ale to już sami przeczytacie w książce, która nie dość, że ma fascynujące momenty to gabarytowo jest bardzo, dużą, co dodaje jej uroku.
Liwia kobieta silna, inteligentna, zdeterminowana w dążeniu do celu oraz zbudzająca zazdrość w oczach wielu kobiet. Kobiety w książce potrafią zrobić takie rzeczy, że hoho.

Jeżeli fascynujesz się historią, starożytnym Rzymem, mnóstwem intryg, zabójstwami, dążeniem do celu po trupach i nie tylko to zapraszam was do lektury. Zdaję sobie sprawę, że taka tematyka może nie każdemu przypadła do gusty, ale mnie naprawdę zaskoczyła i podeszłam do niej z czystym umysłem. Nigdy nie mów, nigdy, jeżeli chodzi o jakiś gatunek/tematykę literatury, bo ja pierwszy raz czytam takie coś i jak wspomniałam wcześniej chce jej więcej.

Dziękuję autorowi za możliwość zrecenzowania tej książki a was zachęcam do zajrzenia do autora i zapoznania się z jego twórczością.

To było moje pierwsze spotkanie z autorem, ale też z tematyką z czasów rzymskich mocarstw itp. Nie ukrywam, że sceptycznie podchodziłam do tej książki myśląc, że to będzie coś w stylu Asterixa i Obelixa dla dorosłych.
Już od pierwszych stron zauważyłam, że myliłam się i to cieszy mnie najbardziej. W książce znajdziecie mnóstwo intryg, związków, przyjaciół, ale i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
472
18

Na półkach: , , ,

Świetna powieść historyczna, polecam gorąco!

Świetna powieść historyczna, polecam gorąco!

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Michał Kubicz Liwia. Matka bogów Zobacz więcej
Michał Kubicz Liwia. Matka bogów Zobacz więcej
Michał Kubicz Liwia. Matka bogów Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd