O kotach

Okładka książki O kotach
Charles Bukowski Wydawnictwo: Noir sur Blanc literatura piękna
132 str. 2 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
On Cats
Wydawnictwo:
Noir sur Blanc
Data wydania:
2017-09-11
Data 1. wyd. pol.:
2017-09-11
Data 1. wydania:
2016-12-01
Liczba stron:
132
Czas czytania
2 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365613455
Tłumacz:
Michał Kłobukowski
Tagi:
koty pisarze
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Widok na kocie jaja*



4031 120 154

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
335 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
845
527

Na półkach: ,

"Kiedy się źle czujesz, wystarczy na nie spojrzeć i zaraz ci się poprawi humor, bo one wiedzą, że wszystko jest takie, jakie jest. Nie ma czym się podniecać. Wiedzą to, i już. To wybawcy."

Osobliwie o kotach. Tak bardzo osobliwie jak tylko Bukowski potrafi.

"Kiedy się źle czujesz, wystarczy na nie spojrzeć i zaraz ci się poprawi humor, bo one wiedzą, że wszystko jest takie, jakie jest. Nie ma czym się podniecać. Wiedzą to, i już. To wybawcy."

Osobliwie o kotach. Tak bardzo osobliwie jak tylko Bukowski potrafi.

Pokaż mimo to

avatar
85
56

Na półkach:

Całkiem osobliwa książka. Bukowski kocha koty, więc ja zachęcony tym, że możemy mieć coś wspólnego sięgnąłem właśnie po tą książkę jako pierwszą z całej jego twórczości. I to był chyba błąd, na początku nie wiedziałem w ogóle co czytam. Cały ten zbiór "O kotach" jest całkiem nierówny, niektóre wiersze są zabawne, niektóre są bardzo ładne a niektóre kompletnie niezrozumiałe dla mnie. Ale nic dziwnego, patrząc na twórczość tego pana. Podobno można go kochać lub nienawidzić, ja jeszcze opinii nie wyrobiłem do końca ale pewnie sięgnę po jego inne utwory.

Całkiem osobliwa książka. Bukowski kocha koty, więc ja zachęcony tym, że możemy mieć coś wspólnego sięgnąłem właśnie po tą książkę jako pierwszą z całej jego twórczości. I to był chyba błąd, na początku nie wiedziałem w ogóle co czytam. Cały ten zbiór "O kotach" jest całkiem nierówny, niektóre wiersze są zabawne, niektóre są bardzo ładne a niektóre kompletnie niezrozumiałe...

więcej Pokaż mimo to

avatar
408
378

Na półkach: ,

Bardzo specyficzny twór, trzeba to przyznać. Jeśli ktoś spodziewa się wesołych i miłych wierszy o kotach, to... kilka znajdzie, ale jednak większość utworów zawartych w tej pozycji jest bardzo... osobliwa.
Trochę się zawiodłam i momentami wręcz dziwiłam tak mocno, iż miałam ochotę odłożyć to na bok. Wydaje mi się jednak, że to przez mój brak znajomości twórczości i stylu Bukowskiego, po prostu. Jeśli ktoś zna jego tematykę, to się odnajdzie jak najbardziej, a jak uwielbia koty, to już w ogóle!
Było parę wierszy naprawdę przyjemnych, chwytających za serce, albo takich z jajem, i to mi się podobało. Niestety duża ich część była albo monotonna, albo dziwna, albo nawet trochę obrzydliwa, więc nie wiem co o tym sądzić, tak naprawdę.

Bardzo specyficzny twór, trzeba to przyznać. Jeśli ktoś spodziewa się wesołych i miłych wierszy o kotach, to... kilka znajdzie, ale jednak większość utworów zawartych w tej pozycji jest bardzo... osobliwa.
Trochę się zawiodłam i momentami wręcz dziwiłam tak mocno, iż miałam ochotę odłożyć to na bok. Wydaje mi się jednak, że to przez mój brak znajomości twórczości i stylu...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1337
884

Na półkach: ,

Moim zdaniem zbiór „O kotach” to zlepek przypadkowo dobranych tekstów na temat naszych czworonożnych przyjaciół. Wiersze, fragmenty opowiadań i urocze zdjęcia pochodzące z archiwum autora tworzą razem mało spójną całość. Jak dla mnie część utworów śmiało można by wyrzucić a część przesunąć na inne miejsce, aby razem prezentowały jakąś konkretną historię.

To nie był ten Bukowski, którego lubię.

Ostatecznie na te kilkadziesiąt tekstów podobało mi się zaledwie kilka. To zdecydowanie zbyt mało, aby móc polubić tę książkę.

Widać, że Bukowski uwielbiał kocury! Braku próby ich zrozumienia na pewno nie można mu zarzucić. Na swój sposób codziennie zmagał się z kocimi charakterkami. O swoich pupilach wypowiadał się czule i zabawnie. W tej książce zaprezentował nam kocią codzienność widzianą swoimi oczami. Oczami, których ja nie byłam w stanie w pełni zrozumieć.

Moim zdaniem zbiór „O kotach” to zlepek przypadkowo dobranych tekstów na temat naszych czworonożnych przyjaciół. Wiersze, fragmenty opowiadań i urocze zdjęcia pochodzące z archiwum autora tworzą razem mało spójną całość. Jak dla mnie część utworów śmiało można by wyrzucić a część przesunąć na inne miejsce, aby razem prezentowały jakąś konkretną historię.

To nie był ten...

więcej Pokaż mimo to

avatar
33
30

Na półkach:

Slyszałam że Bukowskiego można kochać lub nienawidzić. Gdy spytałam o niego doświadczonego bibliotekarza przyznał, że warto znać Bukowskiego. Zaczęłam od ksiażki o kotach, bo stwierdziłam że przyda nam się z Bukowskim wspólna płaszczyzna. Też lubię koty. Okazało się że wśród pozornego bełkotu można znaleźć perełki.

Slyszałam że Bukowskiego można kochać lub nienawidzić. Gdy spytałam o niego doświadczonego bibliotekarza przyznał, że warto znać Bukowskiego. Zaczęłam od ksiażki o kotach, bo stwierdziłam że przyda nam się z Bukowskim wspólna płaszczyzna. Też lubię koty. Okazało się że wśród pozornego bełkotu można znaleźć perełki.

Pokaż mimo to

avatar
518
36

Na półkach: , ,

(...)"Arabowie podziwiają kota, a kobietami i psami gardzą, bo one okazują uczucia, co zdaniem niektórych jest dowodem słabości. Może i tak. Ja tam niewiele po sobie pokazuję. Moje żony i dziewczyny narzekają, że nie daję przystępu do swojej duszy, a ciałem dzielę się, powiedzmy, po purytańsku; ale wróćmy do tego przeklętego kota. Kot jest wyłącznie SOBĄ. To dlatego nie odpuści nieszczęsnemu ptakowi, jak go już dopadnie. Reprezentuje potężne siły ŻYCIA, które nie odpuszczają. Kot to piękny czort. To słowo jest tu w sam raz na miejscu, nawet przez duże C. Niektóre psy i kobiety można namawiać, żeby odpuściły, i w końcu odpuszczą. A kot ni cholery. Błyskawice dawno zdążą osmalić ściany domów, a on wciąż będzie mruczał nad miseczką mleka. Kot gotów cię zjeść, kiedy umrzesz. Choćbyście nie wiem ile lat razem przeżyli. Był raz pewien starzec, który umarł samotnie jak Buk, ni mioł kobity, ale mioł kota i umarł sam jeden, i minęło wiele dni, bidny starowina wziął i zaśmiardł, nie jego wina, to tylko ziemia się obraca i usuwa szczątki tego, co powinny były pogrzebać żywe ziemskie duchy, a kotu smakowicie zapachniało to śmierdzące ścierwo, więc jak ich obu znaleźli, to kot drapał od dołu, od podłogi, wczepiony w spód materaca, jakby przyrósł, i żarł przez materac, przywarł jak małż do skały i nie dało się go przepędzić kijem ani oderwać, ani nawet wykurzyć ogniem, więc musieli go wyrzucić razem z tym przeklętym materacem. W którąś jasną noc, kiedy księżycowa rosa i liście schłodziły trupi odór, pewnie w końcu odpuścił.

W kocie nie mieszkają żadne duchy ani bóstwa, nie szukaj ich, Horusie. Kot jest obrazem wiekuistej maszynerii, tak jak morze. Nie głaszcze się morza za to, że takie piękne, ale kota można – dlaczego? – TYLKO DLATEGO, ŻE NA TO POZWALA. I nie zna strachu – do końca – lecz wkręca się w sprężynę morza i skały i nawet w walce na śmierć i życie myśli wyłącznie o majestacie mroku".

(...)"Arabowie podziwiają kota, a kobietami i psami gardzą, bo one okazują uczucia, co zdaniem niektórych jest dowodem słabości. Może i tak. Ja tam niewiele po sobie pokazuję. Moje żony i dziewczyny narzekają, że nie daję przystępu do swojej duszy, a ciałem dzielę się, powiedzmy, po purytańsku; ale wróćmy do tego przeklętego kota. Kot jest wyłącznie SOBĄ. To dlatego nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1186
1166

Na półkach: ,

Kotów nie lubię, lubię psy i praktycznie każde inne zwierzę, ale z kotami jakoś mam nie po drodze. Myślę, że im więcej zdjęć kotów w internecie, tym mniej je lubię. Po prostu nie uważam, że są śmieszne, urocze, nic z tych rzeczy. Bywają piękne i majestatyczne - moja mama mówi, że widzę w nich konkurencję i coś w tym może być.
Zbiór wierszy, ale i fragmentów prozy, te drugie wypadają świetnie. Wiersze Buka też rewelacyjne, jak zawsze, jego sposób narracji, zawsze mi się to kojarzy z "Płonącą żyrafą", że ona niby jest, ale tak naprawdę w tle, chodzi o coś zupełnie innego. Bukowski często pisze o czymś kompletnie innym niż pisze, jego metafory i sploty myślowe robią wrażenie, jak zawsze.
Mistrz.

Kotów nie lubię, lubię psy i praktycznie każde inne zwierzę, ale z kotami jakoś mam nie po drodze. Myślę, że im więcej zdjęć kotów w internecie, tym mniej je lubię. Po prostu nie uważam, że są śmieszne, urocze, nic z tych rzeczy. Bywają piękne i majestatyczne - moja mama mówi, że widzę w nich konkurencję i coś w tym może być.
Zbiór wierszy, ale i fragmentów prozy, te drugie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
440
23

Na półkach: ,

„kiedy pierdzę
mojemu kotu to
zwisa.”

Charles Bukowski, proszę Państwa!

„kiedy pierdzę
mojemu kotu to
zwisa.”

Charles Bukowski, proszę Państwa!

Pokaż mimo to

avatar
747
138

Na półkach: ,

Bukowski jest sobą. Koty są sobą. Albo ich ktoś lubi albo nienawidzi.

Bukowski jest sobą. Koty są sobą. Albo ich ktoś lubi albo nienawidzi.

Pokaż mimo to

avatar
32
16

Na półkach:

Hank fascynuje, ukazując koty jako zwierze tak samo wyobcowane jak on sam. Gorzki, prawdziwy i subtelny opis świata, w typowym dla mistrza stylu.

Hank fascynuje, ukazując koty jako zwierze tak samo wyobcowane jak on sam. Gorzki, prawdziwy i subtelny opis świata, w typowym dla mistrza stylu.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Charles Bukowski O kotach Zobacz więcej
Charles Bukowski O kotach Zobacz więcej
Charles Bukowski O kotach Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd