Ostatnia wizyta

Okładka książki Ostatnia wizyta Jacek Ostrowski
Nominacja w plebiscycie 2017
Okładka książki Ostatnia wizyta
Jacek Ostrowski Wydawnictwo: Od deski do deski Seria: Na F/Aktach reportaż
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
reportaż
Seria:
Na F/Aktach
Wydawnictwo:
Od deski do deski
Data wydania:
2017-02-15
Data 1. wyd. pol.:
2017-02-15
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365157072
Tagi:
agent literatura polska milicja PRL porwanie szantaż tajna misja ZSRR
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Do grobowej deski


Link do recenzji

719 1 155

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
315 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
935
793

Na półkach: , , ,

Świetna książka. To wydawnictwo cenię i od zawsze uwielbiam. Treść Was zszokuje. Będzie pełna brutalności, nienawiści do żony i synów, morderstw na ludziach i zwierzętach. Wszystko to robił jeden człowiek i poznacie jego historię. I jest to seria na f/aktach (najlepsza dla mnie). I zobaczycie prawdziwy obraz co działo się w Polsce. Więc napiszę tylko tyle czytajcie bo warto. Autor oddał wszystko w taki sposób, że czyta się książkę z zapartym tchem.

Świetna książka. To wydawnictwo cenię i od zawsze uwielbiam. Treść Was zszokuje. Będzie pełna brutalności, nienawiści do żony i synów, morderstw na ludziach i zwierzętach. Wszystko to robił jeden człowiek i poznacie jego historię. I jest to seria na f/aktach (najlepsza dla mnie). I zobaczycie prawdziwy obraz co działo się w Polsce. Więc napiszę tylko tyle czytajcie bo...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
836
450

Na półkach: , , ,

Ostrowski podoba mi się bardziej w tym wydaniu, w fabularyzowanym reportażu, niż w czystej fabule, którą stworzył od początku do końca według własnego pomysłu. Tutaj scenariusz napisało samo życie, a autor musiał jedynie opakować wydarzenia w narrację. I to mu się udało. Opisywana sprawa dotyczy porwania oraz zabójstwa płockiej lekarki w latach 70. XX wieku. Sprawa do dzisiaj pozostaje nierozwiązana, natomiast, jak to zwykle w serii Na F/Aktach, autor opisuje jeden z możliwych scenariuszów przebiegu tej zbrodni. W ten sposób na plan pierwszy wysuwa się Zbigniew Pielach, tak naprawdę obywatel ZSRR działający na zlecenie KGB, który w przeszłości niejednokrotnie zabijał, człowiek niezwykle agresywny, brutalny, nieliczący się z ludzkim (i nie tylko) życiem. I mający ogromne problemy finansowe. Ostrowski rekonstruuje możliwy przebieg zbrodni, od porwania i więzienia przez kilka tygodni do zabójstwa, opisuje jej przebieg niemal dzień po dniu i pokazuje, jak ta sytuacja wpływała także na żonę Pielacha, która o wszystkim widziała, ale ze strachu przed mężem nie zdecydowała się pomóc porwanej kobiecie. Świetna książka, ciekawa sprawa, autor dobrze wcielił się w skórę Pielacha i dobrze wykorzystał dostępne informacje na temat tej sprawy. Stworzył prawdopodobną historię, choć, jak się okazuje, do dzisiaj sprawa pozostaje nierozwiązana. Polecam, w tej serii jedna z lepszych pozycji.

Po więcej moich recenzji zapraszam na Instagram: https://www.instagram.com/niefikcyjna/

Ostrowski podoba mi się bardziej w tym wydaniu, w fabularyzowanym reportażu, niż w czystej fabule, którą stworzył od początku do końca według własnego pomysłu. Tutaj scenariusz napisało samo życie, a autor musiał jedynie opakować wydarzenia w narrację. I to mu się udało. Opisywana sprawa dotyczy porwania oraz zabójstwa płockiej lekarki w latach 70. XX wieku. Sprawa do...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
234
129

Na półkach:

Autor zabiera nas w czasy historii Polski, kiedy wszystko dało się załatwić znajomościami z drugiej strony barykady - KGB, SB, ORMO. Książka perfekcyjnie odzwierciedla klimat tamtych czasów, język jest adekwatny do słownictwa używanego w latach 70-tych. Historia jest opisana w taki sposób, w jaki mogłaby się rzeczywiście wydarzyć - biorąc pod uwagę przeszłość głównego bohatera i jego brutalne zamiłowania. Jak każda pozycja z serii na faktach "Ostatnia wizyta" jest warta przeczytania, jednak nie można jej na pewno porównywać z "Bestią", czy "Inną duszą", 6/10.

Autor zabiera nas w czasy historii Polski, kiedy wszystko dało się załatwić znajomościami z drugiej strony barykady - KGB, SB, ORMO. Książka perfekcyjnie odzwierciedla klimat tamtych czasów, język jest adekwatny do słownictwa używanego w latach 70-tych. Historia jest opisana w taki sposób, w jaki mogłaby się rzeczywiście wydarzyć - biorąc pod uwagę przeszłość głównego...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
155
152

Na półkach:

To moje kolejne spotkanie z Jackiem Ostrowskim, tym razem jednak w serii opartej na faktach. W „Ostatniej wizycie” Autor fabularyzuje głośną sprawę porwania płockiej lekarki w 1970r. Do tej pory nie odnaleziono ciała, a Zygmunt Biela jaka Ivan Ślezka zabrał tajemnicę do grobu. Ostrowski ciekawie opisuje tę historię, choć z góry wiemy, jak ona się skończy. Stosuje krótkie rozdziały, więc czyta się wartko. Doskonale oddano ówczesną rzeczywistość, atmosferę PRLu i ogarniający strach przed „przyjaciółmi ze wschodu” i czarną wołgą. Sama lektura ocieka w szczegóły związane z torturami, znęcaniem się nad ofiarą, powolną utratą nadziei porwanej.
„Seria na F/aktach” ma kilka pozycji, z przyjemnością sięgnę po kolejne. A Jacek Ostrowski ma swoje stałe miejsce na mojej półce 😊

To moje kolejne spotkanie z Jackiem Ostrowskim, tym razem jednak w serii opartej na faktach. W „Ostatniej wizycie” Autor fabularyzuje głośną sprawę porwania płockiej lekarki w 1970r. Do tej pory nie odnaleziono ciała, a Zygmunt Biela jaka Ivan Ślezka zabrał tajemnicę do grobu. Ostrowski ciekawie opisuje tę historię, choć z góry wiemy, jak ona się skończy. Stosuje krótkie...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
81
80

Na półkach:

Bardzo podobała mi się "Inna dusza" Orbitowskiego, więc postanowiłam przeczytać wszystkie książki z serii Na Faktach (Wydawnictwo Od deski do deski).
Ta pozycja jest niestety dużo słabsza. Historia wyłożona łopatologicznie: żył, bił, oszukiwał, zabijał i w ogóle bestia z niego. Zapamiętam głównie króliki, trabanta, Konin i maszynę do pisania. Całość naprawdę nie porywa. Do tego dialogi jak ze szkolnego wypracowania. Nie, nie. Nie polecam.

Bardzo podobała mi się "Inna dusza" Orbitowskiego, więc postanowiłam przeczytać wszystkie książki z serii Na Faktach (Wydawnictwo Od deski do deski).
Ta pozycja jest niestety dużo słabsza. Historia wyłożona łopatologicznie: żył, bił, oszukiwał, zabijał i w ogóle bestia z niego. Zapamiętam głównie króliki, trabanta, Konin i maszynę do pisania. Całość naprawdę nie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
430
191

Na półkach: ,

Mocna pozycja. Przeraziło mnie bestialstwo głównego bohatera. Nie sądziłam, że takie akcje miały miejsce naprawdę. Dotychczas oglądałam je jedynie w filmach akcji. Mi książka się podobała, chociaż momentami była dla mnie trudna do czytania z uwagi na brutalność treści.

Mocna pozycja. Przeraziło mnie bestialstwo głównego bohatera. Nie sądziłam, że takie akcje miały miejsce naprawdę. Dotychczas oglądałam je jedynie w filmach akcji. Mi książka się podobała, chociaż momentami była dla mnie trudna do czytania z uwagi na brutalność treści.

Pokaż mimo to

11
avatar
17
15

Na półkach:

Polecam nie będziecie się nudzić.

Polecam nie będziecie się nudzić.

Pokaż mimo to

0
avatar
499
361

Na półkach: ,

"Ostatnia wizyta", to kolejna doskonała powieść Wydawnictwa "Od Deski Do Deski" z cyklu "Seria na F/Aktach" oparta na prawdziwych zdarzeniach z lat 70-tych.
To wstrząsająca powieść o bezkarnych czasach "panowania" ORMO, SB, Milicji, KC, KGB...i nie wiadomo czego jeszcze?
To czasy handlu wymiennego, kiedy gospodarka niby szła do przodu, choć stała, natomiast egzystencja zależna była od "haków" na innych i przydatności towarzyszy do wykonania różnych zadań.
Są na świecie tacy ludzie, którzy czego się nie dotkną, to robią dobry interes a są też tacy jak Zbigniew Pielach, którzy stają się ofiarami swoich gorących pomysłów i zostają bankrutami nie mając szans na życie bez "kombinacji" i szantażu.
Zbigniewa poznajemy jako ordynarnego prostaka zza wschodniej granicy, choć wbrew pozorom jest inteligentny, bo pisze artykuły do gazet. Kto by też przypuszczał, że to brutalne bydle za każdy obiecany pieniądz jest gotów wdepnąć w największe gówno i pociągnąć za tym swoją rodzinę?
Porwanie, za którym stoi Zbigniew jest dramatyczne, ale nie będę zdradzała szczegółów jak się potoczy, bo to jest całe clue tej fabuły i zdziwicie się kto przechytrzy Zbigniewa.🙊
Autor doskonale przeniósł nas w tamte czasy, doskonale wykreował Zbyszka i jego żonę Hankę, która też miała spory udział w tej historii!
Książka napisane jest świetnie i szalenie mnie czytelniczo "nasyciła". Kto lubi taką literaturę, na pewno się nie zawiedzie!✌


cytat: "- Kurwa mać, skoro tak w tej Polsce dobrze, to czemu u mnie wszystko się wali? Pierdolona propaganda!"

"Ostatnia wizyta", to kolejna doskonała powieść Wydawnictwa "Od Deski Do Deski" z cyklu "Seria na F/Aktach" oparta na prawdziwych zdarzeniach z lat 70-tych.
To wstrząsająca powieść o bezkarnych czasach "panowania" ORMO, SB, Milicji, KC, KGB...i nie wiadomo czego jeszcze?
To czasy handlu wymiennego, kiedy gospodarka niby szła do przodu, choć stała, natomiast egzystencja...

więcej Pokaż mimo to

50
avatar
1210
584

Na półkach: , ,

Koniecznie muszę się z wami podzielić i zachęcić was do sięgnięcia po tę książkę. Dobra i ohydna zarazem w swojej treści.
Ostatnia wizyta to opowieść fikcyjna, która jest próbą znalezienia odpowiedzi i odtworzenia przebiegu prawdziwych wydarzeń, mających miejsce w latach 70. w Płocku.

"Gadaj wywłoko, bo pożałujesz. Ze mną się nie zadziera, bo wylecisz na mordę z roboty. Znam towarzysza dyrektora. I to bardzo dobrze."

Bohater, Zbigniew Pielach (Iwan Ślezko) to wcielone i chodzące zło, które wzbudza w czytelniku od początku niesmak i odrazę.
Postać, która istniała naprawdę, a której możemy się "przyjrzeć" dzięki rekonstrukcji tej historii.

Bezkompromisowy, inteligentny działacz ORMO, obecny bankrut, który o dziwo nie leje swojej żony, ale wszystkich pozostałych już wokół tak, bez mrugnięcia oka zabija zwierzęta, a kiedy trzeba to i człowieka.
Pewnego dnia, po kilkunastu latach służby KGB kontaktują się z nim. Celem jest porwanie pani doktor, pediatry Stanisławy Kamińskiej.
Jednak nie tylko to będzie chciał zrealizować Pielach. W jego głowie, oprócz planowanego zlecenia, rodzi się chęć pozyskania dodatkowych pieniędzy, oraz jedna myśl - "nie ma ciała, nie ma zbrodni".

"Nawet kiedy zostawię otwarte drzwi, nie opuścisz tego pokoju. Twój mózg zmieni się w szwajcarski ser, komórki zaczną ci się kurczyć i obumierać. W takim czasie będziesz czekać na egzekucję."

Emocjonująca dla mnie lektura, ukazująca nie tylko arogancję i perfidię tego potwora, ale też towarzyszący strach i jednocześnie oddanie jego żony.
Odtworzenie przez autora wykonywanych tortur na porwanej wzbudza przerażenie.
Jej porwanie i śmierć to dziś jest sprawą niewyjaśnioną.

Dodatkowo już kolejny raz przekonuję się, jak autor perfekcyjnie odwzorowuje czasy PRL, oraz wplata różnorakie ciekawostki historyczne.

"To znaczy, że znał Pan Stefanię Kamińską osobiście...
To była bardzo dobra znajoma mojej mamy – znajomość jeszcze z czasów okupacji. Mieszkaliśmy przy sąsiednich ulicach, moja mama prowadziła laboratorium analiz lekarskich, a Stefania Kamińska pracowała jako lekarz pediatra. Leczyła mnie, jak i moich braci. Płock wtenczas był niedużym miastem i właściwie w środowisku lekarskim wszyscy znali się doskonale." (źródło: kobieta.onet.pl)
Koniecznie przeczytajcie.

Koniecznie muszę się z wami podzielić i zachęcić was do sięgnięcia po tę książkę. Dobra i ohydna zarazem w swojej treści.
Ostatnia wizyta to opowieść fikcyjna, która jest próbą znalezienia odpowiedzi i odtworzenia przebiegu prawdziwych wydarzeń, mających miejsce w latach 70. w Płocku.

"Gadaj wywłoko, bo pożałujesz. Ze mną się nie zadziera, bo wylecisz na mordę z roboty....

więcej Pokaż mimo to

15
avatar
920
426

Na półkach:

„Ostatnia wizyta” nie była przyjemną lekturą. Dobrze napisana, pozbawiona udziwnień stylistycznych, wytrąca czytelnika z jego strefy komfortu. Dlaczego? Główny bohater i jego postępki opisane w powieści wzbudzają niepokój, który dodatkowo potęguje świadomość, że to seria „Na F/Aktach” – tak więc wydarzenia w niej opisane są prawdziwe.

Zbigniew Pielach to była niezła kreatura, członek ORMO, agent KGB, który miał na sumieniu wiele ludzkich istnień. Jednak na początku lat 70. Zbigniew był w finansowym dołku, odezwali się do niego też dawni mocodawcy i złożyli propozycję nie do odrzucenia. Zlecenie porwania doktor Stanisławy Krzemińskiej Pielach postanowił wykorzystać do swoich celów i upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Moje przerażenie budziła podczas lektury osoba głównego bohatera, który był jednostką pozbawioną skrupułów, arogancką, despotyczną i sadystyczną. Trzeba dodać do tego atmosferę PRL-u, kolesiostwo, załatwianie spraw po znajomości, zwłaszcza jeśli miało się dojścia w partii. Wszystko to tworzy gęstą, nieprzyjemną atmosferę, a czytelnik przeczuwa, że finał będzie smutny.

Bardzo ciekawa jest też kreacja żony Pielacha. To kobieta bogobojna, religijna, która choć znała przeszłość męża i się go bała – mimo wszystko przy nim trwała, co w konsekwencji uczyniło z niej współwinną (przynajmniej z moralnego punktu widzenia).

„Ostatnia wizyta” to przejmująca i ciekawa lektura. Choć czytelnik wie jak historia się skończy – wszak można poczytać o niej w Internecie, dzięki bardzo dobremu opracowaniu tematu wciąga i pobudza do przemyśleń.

Mój osobisty ranking serii „Na F/Aktach”:
1) „Bestia. Studium zła” Magda Omilianowicz
2) „Ostatnia wizyta” Jacek Ostrowski
3) „Czarna” Wojciech Kuczok

„Ostatnia wizyta” nie była przyjemną lekturą. Dobrze napisana, pozbawiona udziwnień stylistycznych, wytrąca czytelnika z jego strefy komfortu. Dlaczego? Główny bohater i jego postępki opisane w powieści wzbudzają niepokój, który dodatkowo potęguje świadomość, że to seria „Na F/Aktach” – tak więc wydarzenia w niej opisane są prawdziwe.

Zbigniew Pielach to była niezła...

więcej Pokaż mimo to

105

Cytaty

Więcej
Jacek Ostrowski Ostatnia wizyta Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd