Ostatnia wizyta

Okładka książki Ostatnia wizyta
Jacek Ostrowski Wydawnictwo: Skarpa Warszawska kryminał, sensacja, thriller
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2023-05-17
Data 1. wyd. pol.:
2017-02-15
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383291277
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ostatnia wizyta w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ostatnia wizyta



książek na półce przeczytane 10119 napisanych opinii 1132

Oceny książki Ostatnia wizyta

Średnia ocen
6,9 / 10
454 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ostatnia wizyta

avatar
7660
7639

Na półkach:

Nie wciągnęła mnie.

Nie wciągnęła mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
726
544

Na półkach:

Wstrząsające doświadczenie czytania, jakby się stało obok.

Wstrząsające doświadczenie czytania, jakby się stało obok.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
155
142

Na półkach:

Książka opowiada o sowieckim tajnym agencie mieszkającym w Koninie. Zbigniew Pielach vel Iwan Siemieniuk wychował się na Ukrainie, w czasach wielkiego głodu, kiedy kanibalizm nie był rzadkością. Wstąpił do wojska, przeszedł szkolenie w NKWD i podczas wojny bez wahania zabijał. Zarówno przypadkowe osoby, jak i członków AK. Co jakiś czas KGB zleca mu kolejne zadania. Tym razem ma porwać Stanisławę Krzemińską, lekarkę z Płocka była żołnierkę AK, z którą coś go łączy…

To, co przyciągnęło mnie do tej książki, to fakt, że została oparta na prawdziwych wydarzeniach. Czyta się ją błyskawicznie. Akcja jest dynamiczna, nie ma tu miejsca na nudę. Autor świetnie oddaje realia głębokiego PRL-u i pozwala nam zajrzeć w mroczny świat głównego bohatera.

Książka opowiada o sowieckim tajnym agencie mieszkającym w Koninie. Zbigniew Pielach vel Iwan Siemieniuk wychował się na Ukrainie, w czasach wielkiego głodu, kiedy kanibalizm nie był rzadkością. Wstąpił do wojska, przeszedł szkolenie w NKWD i podczas wojny bez wahania zabijał. Zarówno przypadkowe osoby, jak i członków AK. Co jakiś czas KGB zleca mu kolejne zadania. Tym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1223 użytkowników ma tytuł Ostatnia wizyta na półkach głównych
  • 682
  • 541
210 użytkowników ma tytuł Ostatnia wizyta na półkach dodatkowych
  • 135
  • 19
  • 13
  • 10
  • 9
  • 8
  • 8
  • 8

Inne książki autora

Jacek Ostrowski
Jacek Ostrowski
Jacek Ostrowski – płynie w nim gorąca krew: słowiańska, macedońska, litewska, a także niemieckich Żydów. Nie usiedzi na miejscu. Ima się różnych prac. Pasjonuje się historią, maluje akrylami, fotografuje. Miłośnik kina i muzyki – dla świetnego kawałka gotów jest wielokrotnie obejrzeć nawet słaby film. Podróżnik. Wykorzystuje cztery kółka do szybkiej jazdy w wysokich górach (Pireneje, Alpy),co przyjemnie podnosi mu poziom adrenaliny. Kolekcjoner gadżetów piłkarskich i modeli samochodów. Hodowca psów pasterskich Bouvier des Flandres. Jak pisze o sobie: uzależniony od pisania, malowania, filmu, muzyki, szybkiej jazdy samochodem, wszelkiego rodzaju futrzaków i dobrego wina. Pyta retorycznie: Jak walczyć z tak przyjemnymi nałogami?
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk Paweł Smoleński
Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk
Paweł Smoleński Bartłomiej Kuraś
Wiele mówi się o polskim bohaterstwie, o waleczbości, o tym jak to Polacy nie walczyli na frontach. A jaka właściwie jest prawda?! Dlaczego na lekcjach historii mówi się tylko to co jest wygodne i właściwe? A zapominamy o tym co było naprawdę? Czas Goralenvolk to kolejna tego typu historia, którą naprawdę warto poznać, bo to jest prawdziwa historia. To są prawdziwe realia wojny. Naprawdę ludzie nie mają dość tych przesłodzonych historyjek o tym jak to walczono na frontach, Nikt na nikogo nie donosił? A jak już to była to była mniejszość. Książka pod tytułem Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk to jest historia na miarę polskich realiów wojenny. Jest to zdwcydowanie historia opowiadająca o losach zdrajców. Bardzo mnie ciekawiło zawsze skąd brał się ten niemalże boski kult polskich górali. Czy ludzie mogą być bardziej ludzcy lub mniej ludzcy? To też jest dobre pytanie. Przeczytałam tą książkę mimo, że literki były małe i bardzo bolały mnie od niej oczy. To treść zawarta w niej była dla mnie naprawdę bardzo interesująca, ale mam mały niedosyt i już wiem, że muszę sięgnąć po kolejną książkę. Już mam nawet jedną taką na oku. Ta konkretna przedstawiła mi historia kilku górali o tym jak rozpowszechnili, a raczej zmuszali do nabycia, na Podhalu kart z literą G. Z punktu widzenia skutków Nie ma przecież znaczenia, czy lądowały się w więzieniu w sowieckim łagrze za działalność patriotyczną, czy za kolaborację z hitlerowcami. Jedni i drudzy blisko zanim na podobne cierpienia, jednych i drugich publicznie zniesławiono i wykluczono z pamięci zbiorowej. Tishner mówił po prostu, że Podhale żyło wielkie bliskości terytorialnej, emocjonalnej i rodowej. Polską kolaborację na Podhalu otaczało oficjalne milczenie, a sięga na po nią, gdy można się było posłużyć zdradą jak młotkiem. Wiadomo- źle opowiada się o własnym wstydzie. Spadek to nie tylko dziedziczony majątek, ale również długi. Treść jest trochę zagmatwana i chaotyczna, ale jest ciekawa i wciągająca. Nie lubię książek w twardej oprawie, ale tej zawartości, ona bardzo pasuje.
Kamila21 - awatar Kamila21
ocenił na710 dni temu
Mężczyzna w białych butach Michał Larek
Mężczyzna w białych butach
Michał Larek Waldemar Ciszak
O tym, że uwielbiam twórczość Michała Larka nie będę nikogo przekonywać. Rzeczy oczywiste nie wymagają dowodów. Coś zaiskrzyło przy pierwszym tomie "Dekady", a potem było jeszcze lepiej. I choć słowo pisane zawsze będzie u mnie na pierwszym miejscu, to dzięki Michałowi odkryłam świat podcastów true crime, które stały się moim nowym uzależnieniem. W jednym z pierwszych odcinków "Zabójczych opowieści" Michał przedstawił sprawę, która stała się inspiracją dla powieści stworzonej wraz z Waldemarem Ciszakiem. Przez blisko rok poszukiwałam "Mężczyzny w białych butach", a gdy w końcu dotarł do mnie prosto od autora, pochłonęłam go w kilka godzin. Historia Tadeusza Kwaśniaka to rzeczywiście świetny materiał bazowy do tworzenia, choć gdyby to była fikcyjna opowieść, zakończenie z pewnością byłoby rozczarowujące. Scenariusze, które pisze życie, bywają jednak znacznie mniej schematyczne niż te, do których przyzwyczaili nas autorzy kryminałów. Na kartach powieści autorzy przedstawiają przebieg wyjątkowo złożonego i skomplikowanego śledztwa, które dzięki ogromnej determinacji poznańskich funkcjonariuszy, ale i współpracy oddziałów z innych miast, doprowadziło do ujęcia mordercy. Obok prawdziwych uczestników tych wydarzeń, takich jak Jakubowski czy Bronicki, pojawiają się doskonale znani z cyklu "Dekada" Ostrowski i Kowalski. Kwaśniak podróżuje po Polsce, w odwiedzanych przez siebie miastach szuka nowych osiedli. Tam zaczepia chłopców i wmawia im, że koniecznie musi zabrać z ich domu jakiś kwitek, by otrzymać wypłatę. Naiwność dzieci najczęściej kosztuje je życie... w końcu policja wiąże ze sobą kolejne przypadki uduszeń i rozpoczyna polowanie na mężczyznę w białych butach. Seryjni mordercy mają to do siebie, że oprócz obrzydzenia wywołują też pewną fascynację. Mnie interesuje niesamowicie psychika takich osób, motywy ich działań, to jak dobierają swoje ofiary... i właśnie dlatego historia Kwaśniaka wywołuje u mnie przede wszystkim niedosyt, bo te wszystkie pytania pozostały bez odpowiedzi. Choć udało się go ująć i przesłuchać, nie poniósł przewidzianej kodeksem kary za swoje czyny. Nie wyjaśnił, dlaczego pisał o zemście, opowiadał o zabójstwach i kradzieżach, ale wstydził się mówić o gwałtach... Na okładce możemy przeczytać "Dalej niż kryminał, głębiej niż dokument" i to chyba najlepsze podsumowanie tej książki. Moje 8/10.
zaczytanaangie - awatar zaczytanaangie
ocenił na84 lata temu
Pani Kebab. Opowieść polskiej emigrantki Kamila Czul
Pani Kebab. Opowieść polskiej emigrantki
Kamila Czul
„Pani Kebab. Opowieść polskiej emigrantki” - ebook w abonamencie legimi za dopłatą. Mam wrażenie, że większość recenzentów nie zauważyła, że autorka opisuje nie całą Wielką Brytanię i nie całą emigrację polską, a tylko jej margines, niziny społeczne, niewielką grupkę, jaką się znajdzie w każdym kraju, także w Polsce. Wynikało to z jej zawodu. Nie mogła uczyć w przeciętnej brytyjskiej szkole ze względu na polski akcent. Sprawiał on uciechę już dzieciom w jej klasie specjalnej, które prosiły, żeby powiedziała słowo „kebab” i zaśmiewały się serdecznie z jej wymowy. Stąd wzięło się jej przezwisko „pani Kebab”. Jej uczniowie to dzieci bardzo zaniedbane przez rodziców albo urodzone już z wadami umysłowymi, bo matka nadużywała w ciąży alkoholu albo narkotyków albo obydwu tych używek. Autorka opisuje wyraźnie objawy tych wad wrodzonych i wspomina o tym, ale być może wprowadzenie przypisów, nazywających to po imieniu ułatwiłoby zrozumienie tego problemu czytelnikowi nieobeznanemu z tym tematem. Ta klasa specjalna jest tak mało typowa dla całego szkolnictwa brytyjskiego jak mało typowa dla Polski jest ta polska matka z synem, który popłakał się przed lodówką z jogurtami, bo w Polsce często jedli przez cały tydzień tylko ziemniaki. Z pewnością są takie rodziny w Polsce nadal, ale czy to jest typowa, przeciętna polska rodzina? W drugiej części, kiedy autorka przestała pracować w szkole i zaczęła pracować w służbie socjalnej znów ma kontakt wyłącznie z marginesem społecznym. To też nie jest przykład typowego społeczeństwa angielskiego, co zresztą widać z opisu jej klientów – to są głównie cudzoziemcy, powtarzają się historie polskich Romów, którzy w Polsce nie dostawaliby zasiłku latami. A tam dostają!. I powtarza się stara prawda, że o ile obce nacje zagranicą sobie przeważnie pomagają, o tyle Polak za granicą raczej rodakowi wilkiem. Mówię to Wam jako emigrantka z 38 – letnim stażem. Trzeba dobrze poznać człowieka. Jeżeli się wyjeżdża bez znajomości języka i prawa w kraju emigracji to łatwo stać się łupem sutenerów i innych przestępców. To jest znowu margines, a nie całe społeczeństwo brytyjskie. Jeżeli w recenzji czytam, że po lekturze tej książki czytelnik utwierdza się w przekonaniu, że dobrze, że nie wyjechal z Polski, to zdaje się, że nie zrozumiał przesłania tej książki. Taki margines społeczny jest wszędzie. Wyjeżdżając trzeba się liczyć z obniżeniem pozycji zawodowej, ale są i tacy Polacy, którzy znaleźli pracę w swoim zawodzie i zrobili karierę, inni się usamodzielnili i założyli własne, dobrze prosperujące firmy. No cóż, narzekanie na zagranicę sprzedaje się bardzo dobrze, natomiast chwalenie się sukcesem zagranicą często odbierane jest jako brak patriotyzmu. Jedyne, co jest dobre w tej książce, to znakomity styl autorki. Pani Czul ma po prostu talent. Nie raziły mnie nawet często-gęsto używane przekleństwa, których normalnie nie lubię w literaturze, ale tu się inaczej nie dało. Podobał mi się sarkastyczny humor autorki, bo bez sarkazmu i dystansu opisywane przez nią sytuacje byłyby nie do zniesienia. Dlatego książkę wysoko oceniam i chętnie przeczytałabym następne pozycje autorki. A chcącym poczytać o sukcesach Polaków na emigracji polecam następujące pozycje: 1.„Anglia. Czas na herbatę“ - Marta Dziok-Kaczyńska. 2.”Polak z wiatrakami“ i „Gunnen. Niech ci się wiedzie“- Kris Florek 3.”Polacy na emigracji. Dlaczego i po co wyjeżdżamy” - Agnieszka Kołodziejska 4.”Irlandia albo frytki z octem“ - Marcin Szulc - polski prawnik, który zdobył szybko wysoką pozycję w swoim zawodzie, na jaką długo nie miałby szans w Polsce. Z pewnością jest jeszcze wiele innych książek na ten temat.
kuzo - awatar kuzo
ocenił na94 miesiące temu

Cytaty z książki Ostatnia wizyta

Więcej
Jacek Ostrowski Ostatnia wizyta Zobacz więcej
Więcej