Pani zyskuje przy bliższym poznaniu

Okładka książki Pani zyskuje przy bliższym poznaniu
Krystyna JandaKatarzyna Montgomery Wydawnictwo: Prószyński i S-ka biografia, autobiografia, pamiętnik
560 str. 9 godz. 20 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2016-05-17
Data 1. wyd. pol.:
2016-05-17
Liczba stron:
560
Czas czytania
9 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380693524
Tagi:
rozmowa wywiad teatr film
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
208 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
620
318

Na półkach:

Ostatnio Krystyna Janda jest postacią nieco kontrowersyjną, ze względu na jej wypowiedzi, ale dla mnie nadal pozostaje dobrą aktorką, mimo tego, że czasami się z nią nie zgadzam. I cieszę się, iż postanowiłam przeczytać ten wywiad-rzekę, który rzuca na nią inne światło. Teraz jakoś lepiej potrafię Jandę zrozumieć, tę przeszywającą samotność po śmierci męża. A opowiada o nim przepięknie, z tak wielką miłością, aż przeszywającą. Strata potrafi zmienić człowieka, proszę mi wierzyć.

Ostatnio Krystyna Janda jest postacią nieco kontrowersyjną, ze względu na jej wypowiedzi, ale dla mnie nadal pozostaje dobrą aktorką, mimo tego, że czasami się z nią nie zgadzam. I cieszę się, iż postanowiłam przeczytać ten wywiad-rzekę, który rzuca na nią inne światło. Teraz jakoś lepiej potrafię Jandę zrozumieć, tę przeszywającą samotność po śmierci męża. A opowiada o nim...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
253
52

Na półkach:

Nie jandyzuj! - bywa, że tak ucinam przerysowanie, egzaltację, emocjonalność. Krystyna Janda jest dla mnie symbolem, ikoną aktorstwa emocjonalnego. Ten nerwowy ruch głową, uśmiech, to jak zapala papierosa, jak idzie...Wszystko zaczęło się od "Człowieka z marmuru", Wajda- kreator sprawił, że młoda, niedoświadczona aktorka, zalśniła światłem, które nie zgasło przez kolejne dekady jej pracy zawodowej. O Jandzie aktorce, żonie, matce, córce, prezesce, o Krystynie Jandzie z Krystyną Jandą rozmawia Katarzyna Montgomery.

Nie jandyzuj! - bywa, że tak ucinam przerysowanie, egzaltację, emocjonalność. Krystyna Janda jest dla mnie symbolem, ikoną aktorstwa emocjonalnego. Ten nerwowy ruch głową, uśmiech, to jak zapala papierosa, jak idzie...Wszystko zaczęło się od "Człowieka z marmuru", Wajda- kreator sprawił, że młoda, niedoświadczona aktorka, zalśniła światłem, które nie zgasło przez kolejne...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
989
703

Na półkach:

Świetny wywiad rzeka, pięknie ubarwiony felietonami, dziennikami oraz zdjęciami Krystyny Jandy.
Co za wspaniały, dobry, ambitny i bogaty duchowo człowiek. Jakie cudowne życie, jakie ciekawe!
Nie nudziłam się ani chwili.
Na końcu książki jest takie zdjęcie, pani Janda w lustrzanym odbiciu i napis pomadką: "Pani Krystyno! Podziwiamy, kochamy, zazdrościmy. Koledzy z TP"
Pewnie dziejsi pracownicy telewizji polskiej już by tak nie napisali, ale ja podziwiam, kocham i zazdroszczę!
Ps. Rozdział o pani Honoracie rozwalił system :-D
To powinna być osobna powieść.

Świetny wywiad rzeka, pięknie ubarwiony felietonami, dziennikami oraz zdjęciami Krystyny Jandy.
Co za wspaniały, dobry, ambitny i bogaty duchowo człowiek. Jakie cudowne życie, jakie ciekawe!
Nie nudziłam się ani chwili.
Na końcu książki jest takie zdjęcie, pani Janda w lustrzanym odbiciu i napis pomadką: "Pani Krystyno! Podziwiamy, kochamy, zazdrościmy. Koledzy z TP"
Pewnie...

więcej Pokaż mimo to

63
Reklama
avatar
64
52

Na półkach:

Nie pamiętam kiedy płakałam i śmiałam się w głos czytając książkę. Polecam gorąco!

Nie pamiętam kiedy płakałam i śmiałam się w głos czytając książkę. Polecam gorąco!

Pokaż mimo to

2
avatar
216
137

Na półkach:

Kobieta, która od 45 lat (!!) zmienia oblicze polskiej kultury i wynosi ją na międzynarodowy poziom. Kobieta wolna i wyzwolona, niezależna i oddana, inteligentna i zabawna, silna i kochająca, twarda i przystępna, pewna siebie i pełna obaw. Prawdziwa kobieta – chodząca sprzeczność.
O jej dokonaniach zawodowych, artystycznych w mniejszym lub większym stopniu wie każdy, nawet jeśli nie jest jej fanem. Nawet jeśli nie jest fanem kina w ogóle. Jej kreacje aktorskie i życie artystyczne to materiał na osobną książkę – od Wajdy, przez role w filmie francuskim, grę na deskach światowych teatrów po stworzenie dwóch różnorodnych teatrów w Warszawie. Jednak nie ta warstwa jest w tej książce najważniejsza. Mnie najbardziej ujęły opisy życia prywatnego aktorki i to nie dlatego, że jestem amatorką plotkarskich magazynów, a dlatego, że zauważyłam dużą spójność w Jandzie z ekranu z Jandą w domu. Dzięki temu mam poczucie, że książka jest wiarygodna, a bohaterka szczera.
Sama książka to wywiad-rzeka, ale tak naprawdę bardziej to quasi autobiografia, ponieważ zdecydowaną większość treści moim zdaniem stanowią przedruki z dzienników, blogów, książek Jandy. Nie ma w książce linearności, ona jest podzielona raczej tematycznie – rozdziały opowiadają po kolei o różnych sferach życia aktorki. Dzieciństwo, czasy studenckie, pierwsze role, dwa małżeństwa, życie rodzinne, zarządzanie teatrem, przyjaźnie i znajomości, spędzanie wolnego czasu. Można powiedzieć, że poznajemy bohaterkę od ogółu do szczegółu. Forma wywiadu jedynie trochę to porządkuje. Bardzo dobry zabieg – przełamuje monotonię wywiadu, który czytany na kilku stronach w gazecie byłby trudny do zniesienia na 500 stronach biografii.
Janda, jaką widzimy codziennie w wywiadach – rzutka, mocna, sprawiająca wrażenie ciągle gdzieś gnającej, spieszącej się nie wiadomo dokąd – to Janda naprawdę. Ja tak to odebrałam. Ona sama mówi, że robi dwie, trzy rzeczy naraz myśląc już o kolejnej do zrobienia. Jako artystka bezkompromisowa – wie, czego chce i tego samego oczekuje od ludzi, z którymi pracuje. Mówi, że kiedy reżyser nie ma pojęcia, jak ma być zagrana scena, to nie zgadza się na eksperymentowanie na sobie. Wyreżyserowała Pestkę, bo nie znalazła chętnego reżysera do tego scenariusza. Jako człowiek była świadkiem wielu ważnych wydarzeń w historii kraju – wiele sytuacji dotknęło ją bezpośrednio, jak na przykład wyjazdy zagraniczne w latach 70., kiedy władze mściły się na niej i nie przepuszczały jej bez rewizji osobistej tylko po to, żeby ją upokorzyć.
Wszystko to bardzo ważne elementy życia, ale najbardziej Janda ujęła mnie swoją prostolinijną miłością do ludzi. Cudowna w książce jest opowieść o miłości do Edwarda Kłosińskiego – chwyta za serce swoją prostotą i oczywistością, a jednocześnie czymś, co nie zdarza się codziennie i nie każdemu w ogóle. Janda mówi, że ich miłość nie była romantyczna, a ja myślę, że właśnie była najbardziej romantyczna na świecie, bo zwyczajna. Widać ją było w normalnych czynnościach dnia, rutynach, rytuałach. Fantastycznie też czyta się historię Honoraty, która była jedyna i niepowtarzalna, a jednocześnie jakby z innego świata. Cudowna jest również część o Andrzeju Wajdzie – o jego sprawczości w życiu artystki, o tym, że gdyby nie ta znajomość, wiele rzeczy albo by się nie wydarzyło, albo wydarzyło w innym czasie, albo wyglądałoby zupełnie inaczej. Pięknie mówi o wieloletniej przyjaźni z Magdą Umer (i nie tylko), która była sprawdzona w wielu przykrych sytuacjach życiowych. I genialny jest związek emocjonalny aktorki z granymi przez nią bohaterkami! Respekt, jakim je darzy; empatia w stosunku do nich; szukanie drogi do ich zrozumienia - coś niesamowitego, bo kto z nas ma okazję być codziennie kimś innym z całą psychologią postaci, a jednocześnie to codzienny warsztat artystki.
Niesamowicie podoba mi się sposób opowiadania Jandy o emocjach – bardzo wprost, bez melodramatyzmu, bez metafor, ale nie na chłodno. Jest mi bliżej do takiego opisu emocji niż do opisów w powieściach romantycznych, dlatego pewnie doceniłam ten element najbardziej.
To, na co zwróciłam uwagi, to to, że Janda nie mówi o negatywnych rzeczach. Owszem, mówi o przykrych momentach – śmierci męża, zwolnieniu z Teatru Powszechnego – ale unika tematu toksycznych ludzi w środowisku, które nam zdaje się być toksyczne poniekąd z definicji; nie zrzuca ciężaru na świat dookoła, w kilku momentach mówi coś w stylu „to są złe emocje, nie mówmy o tym” albo kwituje „tak było, nie ma co tego roztrząsać”. To buduje szacunek, bo taka postać na pewno ma wiele wokół osób życzących jej nie tylko dobrze i taka książka byłaby dobrym medium, żeby te osoby wskazać i sprowadzić na nie jakiś ciężar oceny czytelnika.

Kobieta, która od 45 lat (!!) zmienia oblicze polskiej kultury i wynosi ją na międzynarodowy poziom. Kobieta wolna i wyzwolona, niezależna i oddana, inteligentna i zabawna, silna i kochająca, twarda i przystępna, pewna siebie i pełna obaw. Prawdziwa kobieta – chodząca sprzeczność.
O jej dokonaniach zawodowych, artystycznych w mniejszym lub większym stopniu wie każdy, nawet...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
318
55

Na półkach: ,

Pani naprawdę zyskała przy bliższym poznaniu.

Pani naprawdę zyskała przy bliższym poznaniu.

Pokaż mimo to

2
avatar
321
31

Na półkach:

Fascynację osobowością, jaką niewątpliwie jest Krystyna Janda przeżywam od czasów studenckich, gdzie zachwyciła mnie nie rolami a słowem. Na role i kreacje jakie stworzyła przyszedł czas później.
Lektura tej książki jedynie upewnia mnie w przekonaniu, że dobrze zainwestowałam czas. I... czuję irracjonalną potrzebę obejrzenia "Człowieka z marmuru".

Fascynację osobowością, jaką niewątpliwie jest Krystyna Janda przeżywam od czasów studenckich, gdzie zachwyciła mnie nie rolami a słowem. Na role i kreacje jakie stworzyła przyszedł czas później.
Lektura tej książki jedynie upewnia mnie w przekonaniu, że dobrze zainwestowałam czas. I... czuję irracjonalną potrzebę obejrzenia "Człowieka z marmuru".

Pokaż mimo to

4
avatar
427
66

Na półkach: , ,

nie sądziłam, że tytuł może być tak prawdziwy nawet dla osoby, która tak ceni i lubi twórczość Pani Krystyny.
wywiad rzeka przeplatający się wpisamy z Dziennika jest bardzo przejrzystą i chronologiczną formą.

nie sądziłam, że tytuł może być tak prawdziwy nawet dla osoby, która tak ceni i lubi twórczość Pani Krystyny.
wywiad rzeka przeplatający się wpisamy z Dziennika jest bardzo przejrzystą i chronologiczną formą.

Pokaż mimo to

4
avatar
337
71

Na półkach:

Pozycja bardzo ładnie wydana. Jest sporo zdjęć, wycinków z gazet. Trochę tu wywiadu, trochę prywatnego dziennika Jandy. Książka raczej nie przynudzała. Polecam osobom, które są zainteresowane bliższym poznaniem Krystyny Jandy.

Pozycja bardzo ładnie wydana. Jest sporo zdjęć, wycinków z gazet. Trochę tu wywiadu, trochę prywatnego dziennika Jandy. Książka raczej nie przynudzała. Polecam osobom, które są zainteresowane bliższym poznaniem Krystyny Jandy.

Pokaż mimo to

17
avatar
550
550

Na półkach:

Osoba chyba znana w Polsce każdemu. Trudno przejść koło niej obojętnie, ma wiernych fanów i zaciekłych wrogów, władza jej nie lubi ( lekko mówiąc) ..to wszystko wiadomo..

Znam ją z teatru, znam z tv, znam z różnych form artystycznych ale pierwszy raz dowiaduję się o niej czegoś więcej, mam wgląd w jej życie osobiste, w sprawy po za sceną, przemyślenia, poznaję jej specyficzny humor i dystans do wielu spraw. W tej książce Krystyna Janda pokazuje się z kompletnie zaskakującej strony, jest rzeczowa, spostrzegawcza, uczuciowa, spokojna, zabawna..
Teraz wiem , że ktoś kto ją widział tylko na ekranie, w jakimś wywiadzie to może mieć o niej złe zdanie, mnie samego wkurza wtedy jej rozedrganie i ta męcząca impresja. Trzeba ją zobaczyć na scenie wtedy zdanie zmienia się diametralnie.
Polecam tą książkę z wywiadem - rzeką okraszoną wspaniałymi zdjęciami, ciekawymi przedrukami z prasy i innymi materiałami archiwalnymi - szczególnie tym, którzy mało znają aktorkę lub uważają ją jak pewien mój znajomy za aktorkę trzech filmów.
Książka - to kompendium wiedzy i petarda fajnych rzeczy związanych z Krystyną Jandą, aż żałuję , że tyle czasu leżała na mojej półce.
w tym roku na pewno chcę zobaczyć Jandę jeszcze raz na scenie.

W 2019 miałem przyjemność oglądać w/w 3 razy. Za każdym razem była to czysta kulturalna przyjemność.

Jestem zdecydowanym fanem.

Osoba chyba znana w Polsce każdemu. Trudno przejść koło niej obojętnie, ma wiernych fanów i zaciekłych wrogów, władza jej nie lubi ( lekko mówiąc) ..to wszystko wiadomo..

Znam ją z teatru, znam z tv, znam z różnych form artystycznych ale pierwszy raz dowiaduję się o niej czegoś więcej, mam wgląd w jej życie osobiste, w sprawy po za sceną, przemyślenia, poznaję jej...

więcej Pokaż mimo to

20

Cytaty

Więcej
Krystyna Janda Pani zyskuje przy bliższym poznaniu Zobacz więcej
Krystyna Janda Pani zyskuje przy bliższym poznaniu Zobacz więcej
Krystyna Janda Pani zyskuje przy bliższym poznaniu Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd