Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2020-05-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-05-18
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324059959
Kobieta ze „słońcem w głosie”. Wyjątkowo opowiedziana historia niezwykłej artystki.
„Jej otwarta i szczera radość była czymś unikatowym i wprost zaraźliwym. Nie przypadkiem sztandarowym utworem Ani stała się piosenka Tyle słońca w całym mieście. Ania całą sobą niosła aurę słońca”, wspomina Halina Frąckowiak.
Kiedy Anna Jantar wychodziła na scenę, rozpromieniała swoim blaskiem wszystkich dookoła. Publiczność ją kochała. Z wzajemnością. Na jej koncerty przychodziły tłumy fanów, a ona czarowała ich swoim wdziękiem. Przyciągała do siebie ludzi.
Pełna pasji i miłości do muzyki. Nawet kiedy wydawać by się mogło, że osiągnęła już wszystko, a jej piosenki zostały docenione w kraju i za granicą, ona wciąż poszukiwała swojej muzycznej drogi.
Dziś dla wielu artystów stanowiłaby wzór do naśladowania: otwarta, serdeczna i towarzyska, a jednocześnie niezwykle pracowita i pełna pokory, konsekwentnie spełniała swoje marzenia.
Marcin Wilk stworzył biografię kompletną, dotarł do tych, którzy znali Annę Jantar najlepiej: jej rodziny, przyjaciół, artystów. Przewertował stosy dokumentów, listów i fotografii. Ale Tyle słońca to nie tylko historia Anny Jantar, to również niezwykle barwny obraz polskiej sceny muzycznej lat siedemdziesiątych, na której występowały prawdziwe gwiazdy: Maryla Rodowicz, Irena Jarocka, Halina Frąckowiak.
Kup Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia
Dziewczyna utkana z paradoksów
Pojawiła się na polskiej scenie muzycznej niczym promień słońca. Była radosna, ambitna, uzdolniona i pracowita. Te cechy wydały swoje owoce w postaci ogromnej popularności i sławy. Uznania i nagród. Niezliczonych godzin braw w Polsce, Europie i za Oceanem. Miała i nadal ma swoich wiernych fanów, a jej piosenki wciąż są śpiewane przez innych wykonawców. Przebojów, które nuciła cała Polska byłoby więcej gdyby Anna Jantar nie wracała z amerykańskiego tournée feralnym lotem, gdyby nie wsiadła do samolotu, który nie wylądował na Okęciu a rozbił się niecały kilometr od pasa, na którym miał się bezpiecznie zatrzymać. Jaka tak naprawdę była Anna Jantar? Odpowiedzi na to pytanie szukałam w książce Marcina Wilka, który podjął się próby napisania opowieści o wyjątkowej piosenkarce, matce, żonie i córce. Jak mu wyszło to zadanie? W miarę dobrze, ale po lekturze czuję lekki niedosyt.
Książka jest dość obszerna, opatrzona wieloma czarno-białymi fotografiami z życia mamy Natalii Kukulskiej. Są fotki z lat dzieciństwa i z młodości oraz życia dorosłego i zawodowego. Autor snuje opowieść rozpoczynając ją od przybliżenia przodków swojej bohaterki. Przez całą książkę skupia się jednak głównie na życiu zawodowym. Pokazuje sympatyczną młodą dziewczynę i kobietę przez jej wyjątkowy głos i talent. Snuje wspomnienia opierając się na słowach wypowiedzianych o Jantar przez jej bliskich, znajomych i kolegów po fachu. Bardzo często, moim zdaniem odrobinę za często, przytacza fragmenty wcześniej wydanych publikacji o tej gwieździe. Ze słów, ze wspomnień, z przywołanych pamięcią zdarzeń wyłania się portret kobiety, która była niezwykła, pełna przeciwstawności, która miała niejedno oblicze. Była bardzo utalentowana, miała wyjątkowy i ciepły głos, który jest niczym miód. Mimo talentu nie spoczęła na laurach, chciała dalej się rozwijać, doskonalić, smakować czegoś nowego, rozszerzać swój repertuar. Była wspaniałą mamą, a żoną? Tu już autor pisze oszczędnie, z dystansem. Jakby za woalem. Jakby bał się zbyt mono wejść w prywatność Anny Jantar. Szczegółowo przedstawia osiągnięcia zawodowe, kolejne krążki, występy estradowe, festiwalowe. Uchyla rąbka tajemnicy jak wyglądało życie muzycznych sław w okresie lat 60. i 70.
Marcin Wilk pisze o Jantar w samych superlatywach. Z jego słów wyłania się istota perfekcyjna, kryształowa, bez żadnych wad, a tym samym nierealna, bo takich ludzi nie ma. W polskiej świadomości funkcjonuje zwyczaj, że o zmarłych źle wypowiadać się nie wypada. Czyżby tym właśnie pokierował się autor i nie chciał niczym zbrukać wizerunku wokalistki? Dokładnie to mnie w książce nieco rozczarowało, a tym samym zbudowało mur niewiary w nakreślony piórem portret piosenkarki, którą bardzo lubiłam od dziecka i nadal doceniam jako dorosła kobieta. Po lekturze wiem o wiele więcej niż przed przeczytaniem tej publikacji, ale czuję, że to za mało, że temat nie został do końca wyczerpany, że brakuje autentycznego przekazu, na jaki się nastawiłam.
Książka jest napisana sprawnie, czytelnym językiem, z zachowaniem chronologii i proporcji właściwej temu gatunkowi. Ale brakuje się tego czegoś, czym w potrawach są przyprawy. Brakuje jej soli życia, anegdotek, ciekawostek. Reasumując nie jest to zła lektura aczkolwiek ma pewne niedociągnięcia. Mimo to miłośnikom talentu wykonawczyni „Nic nie może przecież wiecznie trwać”, fanom polskiej piosenki i ciekawym życia w PRL-u polecam i rekomenduję.
Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Oceny książki Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia
Poznaj innych czytelników
425 użytkowników ma tytuł Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia na półkach głównych- Przeczytane 235
- Chcę przeczytać 177
- Teraz czytam 13
- Posiadam 64
- Biografie 8
- Chcę w prezencie 5
- Mam 3
- 2015 3
- 2021 3
- Biograficzne 3
Tagi i tematy do książki Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia
Wiem, że do kochania nie można nikogo zmusić. Nie kocha się przecież za coś czy dla dobra sprawy. Kocha się go takiego, jakim się jest. A w tym kontekście najgorsze jest słowo litość. Wiem, że miłość tkwi w nas i od nas zależy, gdzie się ją ukierunkuje. Wydaje mi się, że wszystko zależy od nas samych.
Z listu Jarosława Kukulskiego do Anny Jantar.




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia
Książka pisana niestety pod dyktando mamy Anny. Przez co autor jak ognia unika wszelkich kontrowersji. A przecież nie jest tajemnicą, że Anna wracała z USA, żeby ostatecznie rozstać się z mężem, była już w związku kimś innym, ale tego się z książki nie dowiemy. Podobnie jak wielu innych ciekawych rzeczy o jej życiu. Książka jest monotonną laurką i jest niestety przez to mdła.
Książka pisana niestety pod dyktando mamy Anny. Przez co autor jak ognia unika wszelkich kontrowersji. A przecież nie jest tajemnicą, że Anna wracała z USA, żeby ostatecznie rozstać się z mężem, była już w związku kimś innym, ale tego się z książki nie dowiemy. Podobnie jak wielu innych ciekawych rzeczy o jej życiu. Książka jest monotonną laurką i jest niestety przez to mdła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam z ogromną przyjemnością. Lubię piosenki Anny Jantar, zawsze przejmował mnie jej tragiczny koniec.
Piękna, wrażliwa, z jakąś nutką melancholii.
Bardzo polecam książkę.
Przeczytałam z ogromną przyjemnością. Lubię piosenki Anny Jantar, zawsze przejmował mnie jej tragiczny koniec.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna, wrażliwa, z jakąś nutką melancholii.
Bardzo polecam książkę.
Kristo - krótko.
Ciekawa biografia, jednak bez pikantnych skandali fajerwerków, na pewno napisana dla fanów Jantar i jej piosenek.
Podobno przed katastrofą miała jakieś przeczucia i zawirowania, po tylu latach ciężko to zweryfikować.
Kristo - krótko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa biografia, jednak bez pikantnych skandali fajerwerków, na pewno napisana dla fanów Jantar i jej piosenek.
Podobno przed katastrofą miała jakieś przeczucia i zawirowania, po tylu latach ciężko to zweryfikować.
Wiem że nie każdy lubi tego typu książki, Ja po nie sięgam.
Mam ogromny sentyment odkąd pamiętam do Anny Jantar .nie wiem jak to wytłumaczyć. Nie będeę oryginalna i jedyna zapewne, jesli się przyznam do śpiewania jej piosenek do dezodorantu.🥰🥰🫣.
Ta książka to spisane jej życie,zdecydowanie za krótkie, fotografie ktore budzą uśmiech, teksty piosenek ktore uwielbiam.Dzięki jej mamie poznamy jej listy do ukochanego, jej marzenia w nich zawarte, nadzieję, tęsknoty,plany.
Sentymentalna podróż, warta uwagi.
Wiem że nie każdy lubi tego typu książki, Ja po nie sięgam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam ogromny sentyment odkąd pamiętam do Anny Jantar .nie wiem jak to wytłumaczyć. Nie będeę oryginalna i jedyna zapewne, jesli się przyznam do śpiewania jej piosenek do dezodorantu.🥰🥰🫣.
Ta książka to spisane jej życie,zdecydowanie za krótkie, fotografie ktore budzą uśmiech, teksty piosenek ktore uwielbiam.Dzięki...
Postać Pani Ani Jantar jest znana chyba wszystkim.
Ja wychowywałam się na piosenkach tej znanej, uwielbianej, choć nieżyjącej już piosenkarki.
Pamiętam dzień, kiedy na lekcji chemii w szkole średniej, pani profesor ogłosiła tę tragiczną wiadomość o katastrofie lotniczej. Smutek zapanował na długi czas.
Powracając do książki.
Na początku ujęły mnie i rozczuliły słowa o mamie, napisane przez jej córkę Natalię Kukulską.
Autor biografii Marcin Wilk podzielił książkę na dziesięć rozdziałów. Każdy z nich dotyczy, po kolei, najpierw rodziny, a potem już małej Hani Szmeterling, potem dorosłej Hanny, która została Anną Jantar👩🎤
Na początku zapoznajemy się z ciekawymi historycznie losami pani Haliny Szmeterling, z domu Surmacewicz- mamy pani Anny oraz jej rodziców.
Przechodzimy powoli do dnia narodzin Hani (bo tak nazywano wówczas Annę,) do 10.06.1950r.
Pani Halinka wspomina swoje dzieci: Hanię i Romka, opowiada o dziecięcych psotach, ale i zgraniu rodzeństwa.
Hania była uśmiechniętą, śliczną dziewczynką, samodzielną, pomysłową, bardzo wrażliwą na krzywdę ludzką.
Romek zaś być inteligentnym chłopcem.
Rodzice szybko odkryli talent Hani i zapisali ją do szkoły muzycznej, w wieku 4 lat.
Zaczęła się przygoda z fortepianem, ale to nie było to.
I tak od roku 1964, od pierwszego sukcesu wokalnego, potoczyła się dalej kariera Anny
Jantar.
Autor bazuje na wspomnieniach bliskich, znajomych, którzy opowiadają różne ciekawostki o Pani Ani.
Dołącza wiele czarno-białych fotografii z albumów rodzinnych.
Panie Marcinie wykonał Pan kawał dobrej roboty!
Książka zawiera także przypisy, bibliografię, indeks nazwisk oraz spis ilustracji.
Lektura bardzo wartościowa, nietuzinkowa📒📖😊
Szczególnie polecam miłośnikom postaci Pani Anny, ale i tym, którzy niewiele o niej wiedzą.
Książkę o Annie Jantar chętnie przeczytałam, bo jej talent artystyczny, osobowość nie przemijają, a muzyka, wokal umilają chwile niejednego człowieka.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Znak💝
Postać Pani Ani Jantar jest znana chyba wszystkim.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa wychowywałam się na piosenkach tej znanej, uwielbianej, choć nieżyjącej już piosenkarki.
Pamiętam dzień, kiedy na lekcji chemii w szkole średniej, pani profesor ogłosiła tę tragiczną wiadomość o katastrofie lotniczej. Smutek zapanował na długi czas.
Powracając do książki.
Na początku ujęły mnie i rozczuliły słowa o...
Jak można było tak skopać temat, którym zyje kilka pokoleń? Książka wygląda jak zbiór materiałów, na podstawie których książka ma dopiero powstać, z których autor zmontował rozprawkę na poziomie matury podstawowej. Nie czytam jej na głos, a łapię zadyszkę, bo jedne zdania na pół strony, inne- równoważniki zdań. Niepotrzebna faktografia, masa dat, nieciekawych wycinków z dziennika. Pan chciał się zabawić w Kena Folleta. Po co mi informacja ile ważyła Natalia w momencie urodzin? Jaką grupę krwi mieli rodzice? Pan autor ma płacone od strony? Zanim dotarłem w ogole do wątku Jantar, poznałem historię całej rodziny, ktorą natychmiast się zapomina i nie ma ochoty czytać dalej.
Jak można było tak skopać temat, którym zyje kilka pokoleń? Książka wygląda jak zbiór materiałów, na podstawie których książka ma dopiero powstać, z których autor zmontował rozprawkę na poziomie matury podstawowej. Nie czytam jej na głos, a łapię zadyszkę, bo jedne zdania na pół strony, inne- równoważniki zdań. Niepotrzebna faktografia, masa dat, nieciekawych wycinków z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWychowałam się na piosenkach Anny Jantar, a potem na "puszku okruszku" małej Natalki Kukulskiej, a końcu dorosłej kobiety i dojrzałej artystki - Natalii. Od dziecka miałam w pamięci katastrofę lotniczą, w której zginęła Anna Jantar, osierocając małą córeczkę, która poszła w ślady swojej mamy i została piosenkarką. Niedawno Pani Natalia była na koncercie w moim rodzinnym mieście, a moja córka i mąż pracowali tam jako ochrona. Porobili sobie zdjęcia z artystką i opowiadali, że jest ciepłą, sympatyczną, bardzo otwartą dla ludzi osobą. Byli zachwyceni jej urodą, głosem, skromnością i tym, że jest taka normalna i nie gwiazdorzy. To zachęciło mnie do sięgnięcia po książkę "Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia", która już od dłuższego czasu leżała w biblioteczce czekając na swoją kolej.
W biografii autor sięga do losów rodziców Anny Jantar, które okazały się bardzo ciekawe, a potem przedstawia jak młoda dziewczyna krok po kroku wspinała się po szczeblach kariery piosenkarskiej oraz opisuje życie artystyczne i prywatne gwiazdy polskiej piosenki. Pojawiają się tu również wspomnienia osób, które znały osobiście artystkę: jej przyjaciół, współpracowników i oczywiście rodziny. Jest sporo zdjęć, tylko szkoda, że wszystkie czarno-białe i bez opisów, które znalazły się gdzieś na końcu książki, a komu chce się za każdym razem zaglądać na ostatnie strony aby przypisać dane zdjęcie do konkretnego miejsca czy sytuacji. Jest to bardzo uciążliwe. Sporo tu osobistych pamiątek po artystce, takich jak listy, odręczne notatki, terminarze, które przechowuje zapewne jak najcenniejsze relikwie córka piosenkarki - Natalia. Oprócz faktów z życia rodziny Kukulskich czytelnik odbywa podróż sentymentalną po czasach PRL-u. Jest to szczególnie cenne dla takich osób jak ja czyli "dzieci PRL-u".
Wiele informacjo do tej książki pochodzi od mamy Anny Jantar - zmarłej w 2016 roku - Pani Haliny Szmeterling i oczywiście ukochanej córki - Natalii Kukulskiej. Natomiast nie byłam zachwycona faktem, że i do tej biografii swoje "trzy grosze" musiał wtrącić menadżer Śp. Krzysztofa Krawczyka - Andrzej Kosmala, który zawsze ni stąd ni zowąd pojawia się przy nazwiskach gwiazd polskiej estrady. Na szczęście pojawił się tu marginalnie, więc dało się to znieść.
Oprócz tego, że książka ciekawa, to jeszcze wzruszająca, bo któż z nas nie znał Anny Jantar i historii związanej z katastrofą samolotu, w którym zginęła? A na lotnisku czekała rodzina z malutką córeczką, która trzyma w rękach bukiet kwiatów dla mamy. To niezmiennie od lat, ściska mnie mocno za serce. Z biografii dowiedziałam się sporo nieznanych mi dotąd faktów z życia rodziny Kukulskich, które czytało się z dużym zainteresowaniem i sporą dawką emocji. Z racji tego, że Anna Jantar to artystka ponadczasowa, warto kultywować jej pamięć, bo przecież te piosenki z upływem lat nie tracą na popularności, a dobrą robotę w tym temacie zrobiła sama córka artystki - wykonując piosenki swojej mamy w nowych aranżacjach. Serdecznie polecam wszystkim, którzy pamiętają Annę Jantar i chcą się dowiedzieć o niej czegoś więcej. Dodatkowy plus za słoneczną, radosną okładkę, która kojarzy się z największym przebojem artystki czyli piosenką "Tyle słońca w całym mieście".
Wychowałam się na piosenkach Anny Jantar, a potem na "puszku okruszku" małej Natalki Kukulskiej, a końcu dorosłej kobiety i dojrzałej artystki - Natalii. Od dziecka miałam w pamięci katastrofę lotniczą, w której zginęła Anna Jantar, osierocając małą córeczkę, która poszła w ślady swojej mamy i została piosenkarką. Niedawno Pani Natalia była na koncercie w moim rodzinnym ...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka warta przeczytania, można dowiedzieć się z niej wielu ciekawych faktów z życia Anny Jantar. Co mi się jednak nie podobało: opisy do zdjęć zamieszczonych w książce znajdują się w przypisach na samym jej końcu - kto wpadł na tak idiotyczny pomysł? Poza tym przynajmniej część fotografii można było zamieścić w kolorze, publikacja wiele by na tym zyskała. Czytałam pierwsze wydanie, może w drugim coś poprawili.
Książka warta przeczytania, można dowiedzieć się z niej wielu ciekawych faktów z życia Anny Jantar. Co mi się jednak nie podobało: opisy do zdjęć zamieszczonych w książce znajdują się w przypisach na samym jej końcu - kto wpadł na tak idiotyczny pomysł? Poza tym przynajmniej część fotografii można było zamieścić w kolorze, publikacja wiele by na tym zyskała. Czytałam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁadnie opisane życie świetnej wokalistki Anny Jantar. Szkoda ,że tak młodo odeszła..
Ładnie opisane życie świetnej wokalistki Anny Jantar. Szkoda ,że tak młodo odeszła..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to rzeczywiście biografia, fakty, daty, ale jakby bardzo powierzchowne. Dużo miejsca poświęcono innym osobom. Książka wygląda trochę tak jakby Autor pisal wypracowanie. Brak w niej życia. Po prostu brakuje pani Anny Jantar w tej książce.
Jest to rzeczywiście biografia, fakty, daty, ale jakby bardzo powierzchowne. Dużo miejsca poświęcono innym osobom. Książka wygląda trochę tak jakby Autor pisal wypracowanie. Brak w niej życia. Po prostu brakuje pani Anny Jantar w tej książce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to