rozwińzwiń

Cybulski. Podwójne salto

Okładka książki Cybulski. Podwójne salto autora Dorota Karaś, 9788324043507
Okładka książki Cybulski. Podwójne salto
Dorota Karaś Wydawnictwo: Znak biografia, autobiografia, pamiętnik
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2016-11-30
Data 1. wyd. pol.:
2016-11-30
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324043507
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Cybulski. Podwójne salto w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Cybulski. Podwójne salto



książek na półce przeczytane 726 napisanych opinii 501

Oceny książki Cybulski. Podwójne salto

Średnia ocen
7,5 / 10
167 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Cybulski. Podwójne salto

avatar
0
0

Na półkach:

Świetnie napisana biografia.

Świetnie napisana biografia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1332
819

Na półkach: ,

Nigdy nie należałam do grona wielbicieli talentu Zbyszka Cybulskiego, ale widziałam co najmniej połowę filmów, w których zagrał. Książka przyciągnęła moją uwagę. Dorzuciłam ją w ostatniej chwili do tych, które podawałam bibliotekarzowi. I nie żałuję, bo to świetnie napisana biografia. Właściwie czyta się sama. Wciąga niesamowicie. Mam jedynie maleńki niedosyt w kwestii ilości stron poświęconych filmowi Kawalerowicza "Pociąg". Czekałam na ten fragment z ogromną niecierpliwością. Dostałam jedną, dosłownie jedną stronę wspomnień o udziale aktora w tym filmowych dziele. Mało.

Nigdy nie należałam do grona wielbicieli talentu Zbyszka Cybulskiego, ale widziałam co najmniej połowę filmów, w których zagrał. Książka przyciągnęła moją uwagę. Dorzuciłam ją w ostatniej chwili do tych, które podawałam bibliotekarzowi. I nie żałuję, bo to świetnie napisana biografia. Właściwie czyta się sama. Wciąga niesamowicie. Mam jedynie maleńki niedosyt w kwestii...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
336
19

Na półkach: , ,

7/10 - biografia legendy polskiego kina, który z bliska był bardzo skomplikowanym człowiekiem

7/10 - biografia legendy polskiego kina, który z bliska był bardzo skomplikowanym człowiekiem

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

549 użytkowników ma tytuł Cybulski. Podwójne salto na półkach głównych
  • 300
  • 238
  • 11
122 użytkowników ma tytuł Cybulski. Podwójne salto na półkach dodatkowych
  • 90
  • 9
  • 7
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3

Inne książki autora

Okładka książki Urban. Biografia Dorota Karaś, Marek Sterlingow
Ocena 7,8
Urban. Biografia Dorota Karaś, Marek Sterlingow
Okładka książki Walentynowicz. Anna szuka raju Dorota Karaś, Marek Sterlingow
Ocena 7,9
Walentynowicz. Anna szuka raju Dorota Karaś, Marek Sterlingow
Dorota Karaś
Dorota Karaś
Dorota Karaś - urodziła się w Szczecinie, mieszka w Gdańsku. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Gdańskim. Reporterka od 15 roku życia ("Świat Młodych", "Kurier Szczeciński", "Głos Wybrzeża", "Gazeta Gdańska"). Od 25 lat w "Gazecie Wyborczej". Autorka sztuki teatralnej "Przebitka" (pod pseudonimem Izabella Wąsińska),zbioru wywiadów "Szafa, czajnik obwodnica. Rozmowy z obcokrajowcami", oraz trzech biografii: "Cybulski. Podwójne salto", "Walentynowicz. Anna szuka raju" i "Urban.Biografia" (dwie ostatnie wspólnie z Markiem Sterlingowem).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kobro. Skok w przestrzeń Małgorzata Czyńska
Kobro. Skok w przestrzeń
Małgorzata Czyńska
Jest takie zdjęcie Kobro, stoi młoda dziewczyna w pasiastej bluzce z kołnierzem, z luźnym warkoczem, spogląda spode łba wielkimi oczami w obiektyw. Jest taka młoda i buńczuczna. Całe życie przed nią i wszystkie dzieła przed nią. Kto by pomyślał, że to taka gigantka sztuki. To książka, na którą czekałam. Przeczytana jakiś czas temu, ale dobrze pamiętana. Pochłonęłam ją szybko. Tak bardzo chciałam dowiedzieć się czegoś więcej o Kobro, bo to wielka i ważna artystka z bardzo ciekawym pochodzeniem. Najzdolniejsza i odważna. Jeśli Kobro to i Strzemiński. Zawsze stała w jego cieniu. Ciekawiła mnie ich relacja, jako ludzi i artystów, twórców wybitnych i bardzo aktywnych. Można dowiedzieć się, jak panienka z dobrego, moskiewskiego domu, ochotniczka, pomagała w opiece nad weteranami wojennymi. Tak poznała okaleczonego Strzemińskiego. Jak stała się rzeźbiarką. Dostałam garść scen wielkiej miłości pary, która żyła sztuką i dla sztuki. Marzyli o Paryżu, a wylądowali w Polsce. Od czasów II WŚ już było dla nich dramatycznie. Potoczyło się jak u ludzi w złych związkach. Kłótnie, bicie, przemoc. On ją bił kulą, ona w złości paliła swoje bezcenne rzeźby. On był potworem dla Kobro. Ale studenci go kochali. Co ciekawe, nawet kiedy byli w konflikcie, nigdy nie mówili nawzajem źle o swoich pracach. Za mało Kobro w książce o niej, ale i tak warto. Kobro trzeba znać. Zmarła samotnie w 1951 roku w łódzkim domu dla nieuleczalnie chorych. Na jej pogrzebie było tylko kilka osób. Strzemiński o śmierci byłej żony dowiedział się, zgodnie z jej wolą, już po pogrzebie. Pamiętajmy o Katarzynie Kobro.
lubbe - awatar lubbe
ocenił na811 miesięcy temu
Republika. Nieustanne tango Leszek Gnoiński
Republika. Nieustanne tango
Leszek Gnoiński
To jedna z najbardziej obszernych monografii muzycznych, jakie było dane mi przeczytać. Jednocześnie niezwykle poczytna i rzetelna. Na każdej stronie widać jak wiele pracy Autor włożył w stworzenie możliwie najpełniejszego kompendium wiedzy o Republice oraz pobocznych projektach związanych z tym zespołem. I nie jest to wyłącznie kwestia przygotowania kompletnej dyskografii (łącznie z singlami, wydawnictwami kompilacyjnymi, płytami solowymi, przy których powstaniu brali udział członkowie grupy),czy szczegółowego kalendarium wydarzeń, wybiegającego daleko poza datę wyznaczoną śmiercią lidera zespołu. To przede wszystkim pasjonująca wyprawa przez lata 80-te i 90-te, rzecz o poszukiwaniu własnego stylu, konfliktach między muzykami, zmieniających się gustach i pomysłach muzycznych – i nie jest to spojrzenie wyłącznie przez pryzmat Republiki. Z Republiką nie zawsze było mi po drodze; początkowo drażnił mnie ich ascetyczny, chłodny styl, nie przemawiały do mnie wczesne teksty Grzegorza Ciechowskiego. Z kolei reaktywacja w latach 90-tych XX wieku wydawała mi się niezbyt udanym eksperymentem, poza interesującym albumem „Masakra”. Natomiast doskonale pamiętam przechodzące po plecach ciarki, gdy usłyszałem singlową „Moją krew”, a potem w całości winylowe „Nieustanne tango” – niewątpliwie to jedna z tych płyt, na której nie ma niepotrzebnych dźwięków, a muzyczne perełki są skrzętnie ukryte: „Hibernatus”, „Psy Pawłowa”, „Zróbmy to (teraz)”. Równie świetnie brzmiały dokonania solowe Obywatela G.C., nie wspominając o Jego eksperymentach z muzyką filmową czy folklorem. Nie będąc zatem bezkrytycznym admiratorem Republiki przeczytałem monografię autorstwa Pana Leszka Gnoińskiego z ogromnym ukontentowaniem i zaciekawieniem. Bardzo szeroko potraktowany temat, wykraczający znacznie poza ramy dziejów zespołu, z wyczuciem dotykający sfery prywatnej członków grupy. Paradoksalnie najbardziej zajmujące okazały się dla mnie partie obrazujące lata 90-te; może dlatego, że przypadały na czasy mojej młodości i pamiętam je znacznie lepiej, w bardziej intensywnych barwach ? Dla fanów Republiki – pozycja obowiązkowa, dla pozostałych czytelników rzecz godna polecenia. Zasłużona 10-ka
Kedar - awatar Kedar
ocenił na103 lata temu
Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia Barbara Gawryluk
Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia
Barbara Gawryluk
Barwna, pełna twórczości, być może nawet inspirująca książka. Mnóstwo zdjęć, wierszyków, ilustracji do popularnych niegdyś "Świerszczyka", "Płomyka", oraz innych pism dziecięcych. Sam wywiad też niczego sobie. Poznajemy Panią Wandę jako małą, dziewiecioletnią dziewczynkę z czasów wojny. W dalszej kolejności jako redaktorkę, poetkę. Zawarte są rozdziały, w których wypowiadają się osoby znające Panią Wandę osobiście. Przedstawiają ją w taki sposób, w jaki ją zapamiętali. Delikatna jak śniegowe płatki, których niebo nam tak skąpi. Malownicza niczym pierwszy kolorowy telewizor, który po latach szarości mieni, ku uciesze wpatrzonych weń oczu. Beztroska niczym wakacyjne dni, niespieszne spacery lasem wśród ptasich treli. Jednak jest pewne ale... w dalszej części, części o dorosłej Wandzie Chotomskiej, jest głównie jej twórczość. Czasami ma się przesyt Jacka i Agatki, to kultowe postacie, ale "ciągnięte" jak najdłuższy żelek. Zaś chciałoby się odkryć Chotomską, która z jakiegoś powodu chowa się pod wszelakimi innymi postaciami. Postacie dla dzieci - ich szczegółowa geneza, no nie wiem czy ktokolwiek skusił się na tą książkę, aby właśnie przez "set" stron czytać tylko powyższą tematykę. No ale cóż. Barbara Gawryluk nie kwapiła się, by zejść na tematy dotyczące Pani Wandy od strony prywatnej. A szkoda.
pasjonatka - awatar pasjonatka
oceniła na84 miesiące temu
Grzesiuk. Król życia Bartosz Janiszewski
Grzesiuk. Król życia
Bartosz Janiszewski
Miałam nadzieję, że z książki Grzesiuk: Król życia dowiem się więcej na temat tego, jakim człowiekiem był autor Boso, ale w ostrogach. I owszem, Janiszewskiemu dość dobrze udaje się dopełnić wizerunek czerniakowskiego łobuza. Tylko dopełnić, bo jeśli ktoś czytał, którąś z jego książek, to na ich podstawie mógł dość dobrze wywnioskować jaki Grzesiuk był. Natomiast można się dowiedzieć więcej o jego bliskich. Janiszewski cytuje także kilka niepublikowanych wcześniej tekstów, krótkich opowiadań, niektóre cytaty z wywiadów. Znajduje się tu też wiele ciekawostek z jego życia. 🪕 Chuligan o dobry sercu Grzesiuk był chuliganem, ale przynajmniej nigdy tego nie ukrywał. Porywczy, skrajny w osądach, można było go obrazić nawet drobiazgiem. Niezwykle uparty i wymagający od najbliższych posłuszeństwa. Ale nie bił żony i dzieci, czego nie można powiedzieć o niektórych późniejszych polskich bardach. Z drugiej strony wrażliwy, oddany przyjaciel, kochający mąż i ojciec. Choć wybrzmiewa też w tej biografii jego wieczna nieobecność dla swojej rodziny. Był głównie dla innych. Sam pisarz, postać kontrowersyjna, nie jest jedynym bohaterem książki Grzesiuk: Król życia. Drugim bohaterem jest sama Warszawa. Ciekawe okazuje się osadzenie go w przed i powojennej stolicy. Kontekst świata w jakim żył uzupełnia jego charakter. To nie były łatwe czasy, to nie był łatwy człowiek. Wychowany na ulicy, w niebezpiecznej dzielnicy, pisał o tym jak było. Był przeczulony na punkcie prawdy. 🪕 Kiedyś i dzisiaj Mam ogromną ochotę sięgnąć jeszcze raz po trzy książki Grzesiuka. Kiedyś już je czytałam i bardzo mi się podobały. Nie wiem, czy moja dzisiejsza wrażliwość nie zmieni mi ich odbioru. Być może. A jednak czy to, że dzisiaj przeczytam jego wspomnienia jeszcze raz i być może będę zażenowana chuligaństwem, to przecież nie zmieni to przeszłości. Taka była Warszawa na Czerniakowie jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Janiszewski pisze też ciekawie o rynku wydawniczym w Polsce w latach pięćdziesiątych. Jakie były nakłady, albo jak wyglądał proces wydawniczy. Ważne jest też to, że Grzesiuk sam siebie określał jako półanalfabetę, przynajmniej na początku. Później się nauczył, ale do końca życia popełniał sporo błędów. A jednak mimo wszystko wydał trzy książki, przy wielkim wsparciu redaktorów, którzy widzieli w nim nieoszlifowany diament. 🪕 Autenyk Dla jednych Grzesiuk był unikalnym źródłem chuligańskich wspomnień z biedniejszych dzielnic Warszawy. Dla innych człowiekiem na wskroś autentycznym, nie wstydzącym się tego kim był, czy skąd pochodzi. Śpiewając fałszował, ale chwytał za serce. Był szczery i pozytywny. Pozostawił po sobie wyjątkowe wspomnienia z lat przeżytych w obozach koncentracyjnych, które “opowiadał tak samo, jakby gadał przy wódce”. Historie Grzesiuka są “pozbawione mgiełki romantyczno-patriotycznej”. “Nie miał ambicji literackich, ale miał ambicję pokazania prawdy”. Niezwykle ciekawa postać, na pewno warta zainteresowania. Książka może nie idealna, ale na pewno nie strata czasu.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na71 rok temu

Cytaty z książki Cybulski. Podwójne salto

Więcej
Dorota Karaś Cybulski. Podwójne salto Zobacz więcej
Więcej