Z chmur do Azji

Okładka książki Z chmur do Azji
Teresa Grzywocz Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie Seria: Z różą wiatrów literatura podróżnicza
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Seria:
Z różą wiatrów
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Dolnośląskie
Data wydania:
2016-04-27
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-27
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327155283
Tagi:
literatura polska podróż Azja stewardessa Singapur Wietnam Kambodża Tajlandia Malezja Sri Lanka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,4 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
353
265

Na półkach: ,

Książka „Z chmur do Azji” to moja druga pozycja autorstwa stewardesy Teresy Grzywocz. Jeżeli szukacie informacji o lataniu to w tej książce ich nie znajdziecie. Poznacie za to trochę bliżej kilka azjatyckich krajów. Najwięcej informacji jest oczywiście o Singapurze, gdzie autorka spędziła najwięcej czasu. Trochę informacji jest także o Malezji, Tajlandii, Kambodży, Chinach, Sri Lance, Wietnamie, Birmie i Indonezji. Lubię podróżować, ale tak daleko nigdy nie byłam i raczej nigdy nie będę. Samolotem leciałam dwa razy, a kiedy następnym razem pojawiła się taka możliwość zdecydowaliśmy się na o wiele dłuższą podróż basem czy pociągiem. Pozostaje mi zwiedzanie dalekiego świata na pocztówkach, które zbieram. Jeżeli lubicie książki podróżnicze to serdecznie polecam.

Książka „Z chmur do Azji” to moja druga pozycja autorstwa stewardesy Teresy Grzywocz. Jeżeli szukacie informacji o lataniu to w tej książce ich nie znajdziecie. Poznacie za to trochę bliżej kilka azjatyckich krajów. Najwięcej informacji jest oczywiście o Singapurze, gdzie autorka spędziła najwięcej czasu. Trochę informacji jest także o Malezji, Tajlandii, Kambodży, Chinach,...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1967
150

Na półkach: , ,

Teresa opisuje swój pobyt w różnych krajach Azji w czasie miedzy lotami.

Właściwie na tym mogłaby się skończyć opinia o tej książce, ponieważ nie wnosi ona zupełnie nic. Terasa przez większość czasu albo narzeka na inną kulturę, albo na prawo innego państwa, albo na ludzi, albo pokazuje swoją ignorancję i niewiedzę. Nie mogę uwierzyć w to, że jest osobą która zwiedziła kawał świata. Wykazuje się wręcz głupotą i właśnie ignorancją.

Teresa opisuje swój pobyt w różnych krajach Azji w czasie miedzy lotami.

Właściwie na tym mogłaby się skończyć opinia o tej książce, ponieważ nie wnosi ona zupełnie nic. Terasa przez większość czasu albo narzeka na inną kulturę, albo na prawo innego państwa, albo na ludzi, albo pokazuje swoją ignorancję i niewiedzę. Nie mogę uwierzyć w to, że jest osobą która zwiedziła...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
380
51

Na półkach:

Spodziewałam się kolejnej dawki historii z życia stewardesy, dostałam przewodnik do Singapurze i Kuala Lumpur, bardzo byłam zawiedziona.

Spodziewałam się kolejnej dawki historii z życia stewardesy, dostałam przewodnik do Singapurze i Kuala Lumpur, bardzo byłam zawiedziona.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
43
14

Na półkach:

Widać że autorka najwięcej czasu spędziła w Singapurze. Książka w rodzaju przewodnika po tym kraju. Opisywane zwiedzanie muzeum to jednak nie moja bajka.

Widać że autorka najwięcej czasu spędziła w Singapurze. Książka w rodzaju przewodnika po tym kraju. Opisywane zwiedzanie muzeum to jednak nie moja bajka.

Pokaż mimo to

3
avatar
555
275

Na półkach: , , , , ,

Miło, łatwo i przyjemnie, ale bez szczególnego polotu i pomysłu. Teresa Grzywocz, jedna z bardziej "medialnych" stewardess w Polsce, próbowała już przybliżyć nam niuanse pracy w chmurach - przyznaję, jej pierwszej książki jeszcze nie czytałam, więc nie wiem, jaki ma stosunek do swojej pracy. Na pewno podobnie do mnie traktuje pobyty w różnych częściach świata - zamiast iść do hotelu i zregenerować się, stara się jak najwięcej zobaczyć i zbierać doświadczenia, nawet jeśli trochę marudzi na zmęczenie. Takie nastawienie bardzo uprzyjemniło mi czytanie, zwłaszcza że jej relacja pełna jest obserwacji, a nie uprzedzeń.

Tę niedługą książeczkę można na pewno potraktować jako fabularyzowany przewodnik po Singapurze. I to lepszy niż niejedna książka podróżnicza, bo autorka zamiast bezrefleksyjnie wymieniać atrakcje, krótko porównuje oczekiwania i rzeczywistość z uwzględnieniem stosunku jakości do ceny. Ten aspekt był dla mnie bardzo ciekawy, bo niewykluczone, że za jakiś czas do Singapuru zawitam i, jako że kraj nie należy do najtańszych, dobrze wiedzieć zawczasu, które miejsca nie są warte świeczki. I pieniędzy. Tu podobał mi się też dowcipny styl i brak zadufania, które wykazują niektórzy podróżnicy.

Czemu zatem odczuwam niedosyt? Po pierwsze, relacja powinna skupić się na Singapurze i na Singapurze się zakończyć. W oczy rzuciła mi się ogromna dysproporcja, zarówno w objętości dwóch części, jak i w sposobie opisywania innych miejsc. W Singapurze Teresa Grzywocz spędziła trochę czasu, zwiedziła większość wartych odwiedzenia miejsc, zboczyła nieco z utartych szlaków i liznęła lokalnego kolorytu - to doskonale widać. Inne kraje opisane są po łebkach, prawdopodobnie dlatego że była tam tylko na krótkich pobytach. Naprawdę, nic nie wnosi do publikacji krótki opis wycieczki do Angkor Wat, powszechnie znanej największej atrakcji Kambodży. Pięć stron o Wietnamie i krótka relacja z Malezji też wywołują raczej irytację, bo ani nie wyczerpują tematu, ani nie rozbudzają ciekawości.

Skoro autorka wykorzystuje swoją pracę stewardessy do promocji (zawód atrakcyjny i wciąż owiany lekką aurą tajemniczości), to mogłaby też nawiązać do tego, dlaczego właściwie znalazła się na Dalekim Wschodzie. Nie twierdzę, że powinien być to element dominujący, bo relacja z Singapuru podobała mi się bardzo. Ale zamiast upchniętych na siłę fragmentów o innych miejscach, Teresa Grzywocz mogłaby wykorzystać swoje doświadczenie i porównać profil pasażera, warunki pracy czy podrzucić czytelnikom jakieś ciekawostki dotyczące latania w tym dynamicznie rozwijającym się regionie. W państwie, które przecież szczyci się najlepszym lotniskiem świata (Singapore-Changi) i jedną z najlepszych linii lotniczych (Singapore Airlines regularnie wymienia się na pozycji lidera z Qatar Airways). Wtedy raczej nie miałabym zastrzeżeń, a książka byłaby znacznie ciekawsza.

W zasadzie chciałam dać pięć gwiazdek, doliczam jedną za naprawdę przydatne wskazówki dotyczące podróży do Miasta Lwa.

Miło, łatwo i przyjemnie, ale bez szczególnego polotu i pomysłu. Teresa Grzywocz, jedna z bardziej "medialnych" stewardess w Polsce, próbowała już przybliżyć nam niuanse pracy w chmurach - przyznaję, jej pierwszej książki jeszcze nie czytałam, więc nie wiem, jaki ma stosunek do swojej pracy. Na pewno podobnie do mnie traktuje pobyty w różnych częściach świata - zamiast iść...

więcej Pokaż mimo to

35
avatar
129
29

Na półkach:

Lekka książka, przyjemnie się czyta ;)

Lekka książka, przyjemnie się czyta ;)

Pokaż mimo to

0
avatar
2268
1613

Na półkach: , ,

W pierwszej książce Pani Teresa Grzywocz poświęciła trochę więcej miejsca pracy stewardesy. Tym razem bardziej skupia się na opisach odwiedzanych miejsc, co jest zgodne z tytułem. Zaprasza nas do różnych zakątków Azji, które odwiedziła podczas podróży służbowych oraz w czasie wolnym. Trzeba przyznać, że Autorka wykazuje się skrupulatnością, lecz nie zbędną drobiazgowością. Mimo, iż książka nie jest pokaźnych rozmiarów, to może być dobrym początkiem podróży po Azji, zwłaszcza dla osób, które chcą odbyć jedynie czytelniczą podróż. Dla smakoszy Autorka podpowiada inne opracowania dotyczące odwiedzanych krajów.
Pani Teresa odpowiednio dawkuje ilość informacji, które moglibyśmy znaleźć w typowych przewodnikach, wzbogaca je swoimi spostrzeżeniami i opiniami. Przedstawiane opisy są ciekawe, plastyczne, co rekompensuje brak zdjęć. Styl i forma wypowiedzi sprawiają, że podróż z książką Pani Teresy zbyt szybko się kończy, podobnie jak Jej pobyty w niektórych miejscach. Chce się więcej. Z niecierpliwością czekam więc na Jej kolejną książkę.

W pierwszej książce Pani Teresa Grzywocz poświęciła trochę więcej miejsca pracy stewardesy. Tym razem bardziej skupia się na opisach odwiedzanych miejsc, co jest zgodne z tytułem. Zaprasza nas do różnych zakątków Azji, które odwiedziła podczas podróży służbowych oraz w czasie wolnym. Trzeba przyznać, że Autorka wykazuje się skrupulatnością, lecz nie zbędną drobiazgowością....

więcej Pokaż mimo to

88
avatar
1490
179

Na półkach:

Myslalam, ze beda tu ciekawostki z linii lotniczych Azji a to przewodnik turystyczny z az za bardzo szczegolowymi opisami miejsc, zabytkow, historii, ze w pewnym momencie staje sie to meczace.

Myslalam, ze beda tu ciekawostki z linii lotniczych Azji a to przewodnik turystyczny z az za bardzo szczegolowymi opisami miejsc, zabytkow, historii, ze w pewnym momencie staje sie to meczace.

Pokaż mimo to

11
avatar
522
180

Na półkach: , ,

Każda z opowieści zawartych w książce czaruje i każda pokazuje nowy element podróżniczej układanki. Jedyną wadą, jaką znalazłam to język autorki. Nie czytałam tej propozycji z zapartym tchem, a traktowałam ją jako podróżnicza ciekawostkę.

Czy warto więc przeczytać książkę "Z chmur do Azji. Stewardesa w krajach Dalekiego Wschodu"? Moim zdaniem tak, ale jeśli oczekujecie zapierające dech w piersiach wyprawy po Wietnamie, Kambodży cy Sri Lance to zdecydowanie muszę odesłać Was do innych książek.

www.odslonkulture.pl

Każda z opowieści zawartych w książce czaruje i każda pokazuje nowy element podróżniczej układanki. Jedyną wadą, jaką znalazłam to język autorki. Nie czytałam tej propozycji z zapartym tchem, a traktowałam ją jako podróżnicza ciekawostkę.

Czy warto więc przeczytać książkę "Z chmur do Azji. Stewardesa w krajach Dalekiego Wschodu"? Moim zdaniem tak, ale jeśli oczekujecie...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
2821
1231

Na półkach:

Zbiór zapisków z krótkich wizyt w niektórych krajach Azji. Autorka niestety nie była w stanie mnie zauroczyć swoimi opowieściami.

Zbiór zapisków z krótkich wizyt w niektórych krajach Azji. Autorka niestety nie była w stanie mnie zauroczyć swoimi opowieściami.

Pokaż mimo to

7

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Z chmur do Azji


Reklama
zgłoś błąd