Indie Spółka z o.o.
Indie stoją w rozkroku między XXI wiekiem a głębokim średniowieczem. Są krajem wielkich ambicji i groźnych frustracji. Gandhi jest nadal wielkim autorytetem, ale do głosu dochodzą ci, dla których ważniejszy jest - rządzący dziś Gudźaratem idol klasy średniej - Narendra Modi.
To właśnie nowa klasa średnia jest przyszłością Indii - na razie to tylko 25 procent społeczeństwa, ale do 2025 roku jej szeregi wzrosną do 600 milionów. Już teraz przeciętny Hindus to żądny dobrobytu 25-ciolatek, który chce się szybko wzbogacić.
O czym marzy? Na co wydaje zarobione pieniądze? Czy jest religijny? Na kogo zagłosuje w najbliższych wyborach? Kim dla niego jest kobieta i jaką powinna pełnić rolę? A to właśnie głos kobiet jest teraz w Indiach tak wyraźnie słyszalny! Hinduski kształtują oblicze współczesnych Indii prowokując zmiany, sięgają po władzę polityczną, anulują zaaranżowane jeszcze w kołysce małżeństwo. W ten sposób wykorzystują postawę milczącego posłuszeństwa.
Autorka przemawia głosem samych Hindusów, pokazuje zmiany i nadejście nowej ery.
Kup Indie Spółka z o.o. w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Indie Spółka z o.o.
Poznaj innych czytelników
219 użytkowników ma tytuł Indie Spółka z o.o. na półkach głównych- Chcę przeczytać 129
- Przeczytane 86
- Teraz czytam 4
- Posiadam 14
- Indie 6
- Chcę w prezencie 5
- Bieguny 3
- Podróżnicze 3
- Indie 3
- Reportaże 2




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Indie Spółka z o.o.
Ciekawy komentarz autorki do różnych przedsiębiorczych mieszkańców Indii. Chwilami ironiczna, z żartem i ciętym językiem. Dynamiczna, pozwala lepiej zrozumieć mentalność Indusów. Dodatkowym plusem jest sam rok wydania książki - można sobie porównać oczekiwania ludzi w czasie przed-wyborczym oraz jak teraz sytuacja się prezentuje.
Ciekawy komentarz autorki do różnych przedsiębiorczych mieszkańców Indii. Chwilami ironiczna, z żartem i ciętym językiem. Dynamiczna, pozwala lepiej zrozumieć mentalność Indusów. Dodatkowym plusem jest sam rok wydania książki - można sobie porównać oczekiwania ludzi w czasie przed-wyborczym oraz jak teraz sytuacja się prezentuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFaktycznie ciężka w odbiorze, a szkoda, bo poruszane tematy są bardzo ciekawe. Styl pisania autorki sprawia, że często niestety nie wie się o czym się czyta.
Faktycznie ciężka w odbiorze, a szkoda, bo poruszane tematy są bardzo ciekawe. Styl pisania autorki sprawia, że często niestety nie wie się o czym się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę dobrze się czyta, porusza kilka dość ciekawych tematów. Z perspektywy czasu można zobaczyć, czy oczekiwania i obawy dotyczące rządów Modiego (którego partia BJP w momencie pisania książki właśnie wygrała po raz pierwszy wybory) spełniły się. Minusem jest dość chaotyczna narracja, skakanie po różnych wątkach, czasami potrzeba włożyć sporo wysiłku by się w tym nie pogubić. Książka raczej dla osób zainteresowanych Indiami, mającymi o nich jednak dość dobrą wiedzę – nie wyczytamy bowiem z niej bardziej ogólnych informacji o tym kraju, tylko szczegóły dotyczące konkretnych problemów.
Książkę dobrze się czyta, porusza kilka dość ciekawych tematów. Z perspektywy czasu można zobaczyć, czy oczekiwania i obawy dotyczące rządów Modiego (którego partia BJP w momencie pisania książki właśnie wygrała po raz pierwszy wybory) spełniły się. Minusem jest dość chaotyczna narracja, skakanie po różnych wątkach, czasami potrzeba włożyć sporo wysiłku by się w tym nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawy reportaż opowiadający o tym co dla mnie najciekawsze czyli o ludziach: jak myślą, o czym marzą, jak postrzegają swoją tradycję, czy jest ona opozycją czy uzupełnieniem nowoczesności. Fascynująca książka i świetnie napisana.
Bardzo ciekawy reportaż opowiadający o tym co dla mnie najciekawsze czyli o ludziach: jak myślą, o czym marzą, jak postrzegają swoją tradycję, czy jest ona opozycją czy uzupełnieniem nowoczesności. Fascynująca książka i świetnie napisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę za dużo chaosu w tej książce ale opowiada ciekawe historie.
Trochę za dużo chaosu w tej książce ale opowiada ciekawe historie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat Indii jest Moją wielką pasją jednak w przypadku tej książki rozczarowałam się stylem opisu tego państwa. Opisy przeciętne, czasami zawiłe. Praktycznie nie mogłam doczekać się zakończenia książki której przeczytanie niewiele zmieniło.
Temat Indii jest Moją wielką pasją jednak w przypadku tej książki rozczarowałam się stylem opisu tego państwa. Opisy przeciętne, czasami zawiłe. Praktycznie nie mogłam doczekać się zakończenia książki której przeczytanie niewiele zmieniło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPublikacja wybitnie mnie nie zachwyciła, ot kolejna pozycja z cyklu autorskich przewodników po świecie. Tym razem autorka chce dotrzeć do zmieniającego się, szybko ewoluującego kraju, poznać opinie i najniższych kast, i Oburzonych, i muzułmanów. Podobno w Indiach spędziła dwa lata, mogła więc zdobyć zaufanie autochtonów. Widzi ogromne rozwarstwienie społeczeństwa, drapieżny kapitalizm, upadek tradycyjnych wartości. Już niewielu solidaryzuje się z najuboższymi, wykorzystywanymi w charakterze płatnych niewolniku. Dziki kapitalizm wyzwala w tych nowych, niekoniecznie lepszych Indiach, dziki konsumpcjonizm. Mamy potencjalne hotspoty mieszkaniowe jak Dharavi, każdy kombinuje jakby się wzbogacić, jak wykorzystać szansę, jak dostać się do lepszych szkół. Z nostalgią wspomina się stare Bollywood, dawne czasy gdy wybierało się albo rodzinę, albo rozkręcenie biznesu. Teraz wielu Hindusom się udało, założyli start-upy z wydatną pomocą banków, a potem z gigantycznym zyskiem je posprzedawali. Jak twierdzą starzy wyjadacze, to „dziki Wschód, Kalifornia w czasach gorączki złota, ale jeśli po nie sięgniesz, zatłuką cię bandyci.
Trudno jest tu wprowadzić nowoczesne technologie. Wielka szansa dla Indii jeśli opracują rozwiązanie pluskwy milenijnej (czyżby świadomy anachronizm autorki?). Garść ciekawostek że Gandhi widział konieczność systemu kastowego. Rozmycie starego i nowego prawa, są w opozycji, nie wiadomo jak funkcjonować. Prawa kobiet i ich równouprawnienie nadal są fikcją, bo zawleczono te wzorce kulturowe ze Wschodu, z arabskiej kultury. Kraj kontrastów, pęd ku nowoczesności a z drugiej strony przyziemny fatalizm i zabobonna wiara w horoskopy urodzeniowe przy wyborze partnera. Ruch Oburzonych po indyjskich watergate- skorumpowanie jest powszechne, prawo przyznaje ci racje po 30 latach, budowanie tamy i wymuszanie by obywatele oddawali swe działki. Charyzmatyczny Anna Hazare opisuje kulisy walki o władzę niższych kast. Jakoś nie przekonały mnie te obserwacje indyjskiego życia, mało w tym oryginalności, humoru czy polotu.
Publikacja wybitnie mnie nie zachwyciła, ot kolejna pozycja z cyklu autorskich przewodników po świecie. Tym razem autorka chce dotrzeć do zmieniającego się, szybko ewoluującego kraju, poznać opinie i najniższych kast, i Oburzonych, i muzułmanów. Podobno w Indiach spędziła dwa lata, mogła więc zdobyć zaufanie autochtonów. Widzi ogromne rozwarstwienie społeczeństwa,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż mogę powiedzieć o książce Joanny Irzabek "Indie. Spółka z o.o". Miałam do niej dwa podejścia. Widząc, że ma tylko 200 stron byłam przekonana, że przebrnę przez nią bardzo szybko. Jednak pierwsza połowa dłużyła mi się niemiłosiernie, wszystko mi się plątało i mieszało. Nie wiem czy to styl autorki, czy temat mnie nie porwał. Nie jestem typem podróżnika, ale z chęcią czytam i dowiaduje się czegoś o innych kulturach, religiach czy zwyczajach panujących w miejscach do których pewnie nigdy nie pojadę. Lubię reportaże, ale ten tekst jest chaotyczny i za dużo zawartych jest tu informacji tak odmiennych tematycznie. Autorka zapewne chciała uchwycić jak najwięcej wątków z życia hinduskich społeczności, pokazać zwykłe, codzienne problemy i trudności. Jednak tak dużo wiadomości mieszczących się w tak krótkiej książce trochę mnie przerosło. Oczywiście dokończyłam ten tekst i druga połowa była dla mnie bardziej przystępna.
Joanna Irzabek - podróżniczka i dziennikarka - stworzyła opis swojej podróży do Indii, podczas której miała okazję przebywać i rozmawiać z różnymi osobami. W tych rozmowach ukazuje Indie jako potencjał cywilizacyjny, pokazuje tutejszy przemysł, wielkich potentatów ekonomicznych, ale także biedę, bezrobocie i walkę o przetrwanie. Właśnie z tego dysonansu ekonomicznego ja kojarzę ten piękny, kolorowy kraj. Autorka przytacza ciekawe momenty z życia zwykłych obywateli np. kobiet tłamszonych, wykorzystywanych i niezauważanych. Pokazuje jak zmagają się w codzienności i z jakimi nakazami i zakazami muszą się zmierzać. Opowiada też pokoleniową historie o siostrach, które szukają mężów, noszą specjalne stroje indyjskie oraz walczą ze zwyczajami.
Przeciętna, chaotyczna historia o codziennym życiu ludności indyjskiej. Sam temat bardzo ciekawy, ale nie urzekł mnie styl pisarki.
Cóż mogę powiedzieć o książce Joanny Irzabek "Indie. Spółka z o.o". Miałam do niej dwa podejścia. Widząc, że ma tylko 200 stron byłam przekonana, że przebrnę przez nią bardzo szybko. Jednak pierwsza połowa dłużyła mi się niemiłosiernie, wszystko mi się plątało i mieszało. Nie wiem czy to styl autorki, czy temat mnie nie porwał. Nie jestem typem podróżnika, ale z chęcią...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaledwie na 205 stronicach tyle tematów! Na temat Indii zazwyczaj rzucam się łapczywie. Tu pokazano je od strony problemów ekonomiczno-politycznych, a te z ciekawością śledzę w różnych książkach takich autorów jak Arundhati Roy, Edna Fernandes, Pankaj Mistra, Patrick French, Mark Tully, Mira Kamdar, Edward Luce, Ramachnadra Guha etc.
"Holly Warriors: A Journay into the Heart Indian Fundamentalismus" Edny Fernandes i "Indie: milion zbuntowanych" Naipaula - to dwie książki, za które autorom jestem szczególnie wdzięczna.
Nie wiem, jak traktować książkę Joanny Irzabek. Jakoś przeleciałam przez nią jak przez tunel. Podjęto w niej różne tematy:
- indyjskie aranżowanie małżeństw
- slumsy Dharavi jako wielkie przedsiębiorstwo dochodowe
- rosnących w siłę byłych niedotykalnych
- zbiorowy gwałt w Delhi i falę protestów w Indiach
- i ruch obrony rzeki Narmada i żyjących w dolinie adiwasi.
Tematy, które mnie ciekawią. Szczególnie w ostatnim rozdziale "Aluminowe wzgórza" - o wywłaszczaniu z ziemi tubylców przez koncerny.
Podziwiałam autorkę, że dotarła do tak wielu ludzi, że rozmawia z nimi, szuka u nich prawdy o Indiach, a jednocześnie miałam wrażenie czegoś powierzchownego, pośpiesznego. Nie mogłam się czytając książkę w Indie zanurzyć, powoli pogrążyć. Może wolałabym, aby napisała dłuższą książkę na każdy z tych tematów poświęcając więcej uwagi, choć rozumiem, że takie filmowanie rozedrganą kamerą z ręki plus szybki montaż materiału mogło być jej zamiarem.
Zaledwie na 205 stronicach tyle tematów! Na temat Indii zazwyczaj rzucam się łapczywie. Tu pokazano je od strony problemów ekonomiczno-politycznych, a te z ciekawością śledzę w różnych książkach takich autorów jak Arundhati Roy, Edna Fernandes, Pankaj Mistra, Patrick French, Mark Tully, Mira Kamdar, Edward Luce, Ramachnadra Guha etc.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Holly Warriors: A Journay into the...
Autorka gdzieśtam była i cośtam słyszała, po czym uznała, że skoro Indie to taki piękny literacki samograj, to i ona nie będzie gorsza i książkę napisze. Opis na tylnej okładce zachęca - wreszcie ktoś zamierza opisać Indie nowoczesne, idące z duchem czasu, ulegające globalnym trendom... No niestety, rwana narracja, z której de facto niewiele wynika, poza tym, że autorce cośtam się wydaje, męczy. Tematy traktowane są pobieżnie, a gwiazdą książki jest sama autorka, która kreuje się na Hugo-Badera w spódnicy, jednak jej "ironiczne" wtręty co najwyżej irytują i pokazują, że opisywanych ludzi potraktowała jak egzotycznych dzikusków, którym nie warto poświęcać zbyt wiele uwagi - wystarczy na nich spojrzeć i powielić kilka stereotypów, a na poparcie własnych tez przywołać parę barowych small talków. Strata czasu - reportażowy brukowiec, jednak 3* daję z nadzieją, że pojawienie się tak kiepskiej publikacji zmobilizuje kogoś do podjęcia tematu i przedstawienia go w formie dającej czytelnikowi głęboki i szeroki obraz przemian społeczno-ekonomicznych w Indiach, bez quasi literackiej dziennikarskiej bufonady.
Autorka gdzieśtam była i cośtam słyszała, po czym uznała, że skoro Indie to taki piękny literacki samograj, to i ona nie będzie gorsza i książkę napisze. Opis na tylnej okładce zachęca - wreszcie ktoś zamierza opisać Indie nowoczesne, idące z duchem czasu, ulegające globalnym trendom... No niestety, rwana narracja, z której de facto niewiele wynika, poza tym, że autorce...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to