Hardboiled. Antologia nowel Neo-Noir

Okładka książki Hardboiled. Antologia nowel Neo-Noir
Kornel MikołajczykJuliusz Wojciechowicz Wydawnictwo: GMORK kryminał, sensacja, thriller
264 str. 4 godz. 24 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
GMORK
Data wydania:
2015-11-13
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-13
Liczba stron:
264
Czas czytania
4 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394100063
Tagi:
horror thriller sensacja science fiction pulp noir
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki City 5. Antologia polskich opowiadań grozy Agnieszka Biskup, Radosław Dąbrowski, Agnieszka Graca, Nina Igielska, Jarosław Jakubowski, Krystian Janik, Margota Kott, Jerzy A. Kozłowski, Kazimierz Kyrcz jr, Kornel Mikołajczyk, Anna Musiałowicz, Dariusz Muszer, Tadeusz Oszubski, Maja Podolska, Marta Sobiecka, Anna Szczęsna, Katarzyna Szewczyk, Maciej Szymczak, Flora Woźnica, Zeter Zelke, Marek Zychla, Joanna Łańcucka
Ocena 9,7
City 5. Antolo... Agnieszka Biskup, R...
Okładka książki Bizarretki. Antologia bizarro fiction Aleksandra Bednarska, Patryk Bogusz, Dawid Dyrcz, Agnieszka Fulińska, Bartosz Hajnowski, Grzegorz Kałużny, Aleksandra Knap, Igor Kręt, Kazimierz Kyrcz jr, Marcin Majchrzak, Kornel Mikołajczyk, Rafał Pietrzyk, Outta Sewer, Krzysztof Szabla, Łukasz Wiktor, Robert Zawadzki, Zeter Zelke, Marcin Bartosz Łukasiewicz, Maciej Żołnowski
Ocena 8,4
Bizarretki. An... Aleksandra Bednarsk...
Okładka książki Powroty Aleksandra Bednarska, Jarek Dobrowolski, Sylwester Gdela, Lidia Gręda, Adrian Iwaniak, Paulina Kajoch, Adam Loraj, Jakub Luberda, Krzysztof Marciński, Kornel Mikołajczyk, Agnieszka Mohylowska, Sara Osiecka, Marek Pieczara, Rafał Pietrzyk, Paulina Rezanowicz, Iwona Serej, Aleksandra Woźniak, Klaudia Zacharska, Ewa Zwolińska
Ocena 9,0
Powroty Aleksandra Bednarsk...
Okładka książki paskudZin #01: Opowieści Alicyjne Aleksandra Bednarska, Paweł Dybała, Dawid Dyrcz, Aleksandra Knap, Katarzyna Koćma, Alicja M. Kubiak, Daniel Kurowski, Kazimierz Kyrcz jr, Kornel Mikołajczyk, Krzysztof Szabla, Zeter Zelke, Marcin Zwoleń
Ocena 9,5
paskudZin #01:... Aleksandra Bednarsk...

Podobne książki

Okładka książki I odpuść nam nasze winy Dagmara Adwentowska, Piotr Borowiec, Paweł Cieliczko, Przemysław Karbowski, Agnieszka Kwiatkowska, Olga Rot, Marek Zychla
Ocena 6,5
I odpuść nam n... Dagmara Adwentowska...
Okładka książki Pokłosie. Antologia opowiadań w hołdzie Stephenowi Kingowi Kacper Kotulak, Paulina J. Król, Jarosław Turowski, Juliusz Wojciechowicz, Marek Zychla
Ocena 6,8
Pokłosie. Anto... Kacper Kotulak, Pau...
Okładka książki Wojna świrów Dawid Kain, Kazimierz Kyrcz jr
Ocena 6,1
Wojna świrów Dawid Kain, Kazimie...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
49 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
517
270

Na półkach: , ,

Rzadko trafia mi się zbiór opowiadań lub nowel, który mnie pochłonie w całości. Do tego stopnia, że nie będę się czepiał żadnej części, że każdy element składowy zaintryguje mnie czyś innym. Coś takiego spotkało mnie właśnie przy okazji tej książki. Zbiór czterech nowel w klimatach neo-noir, dokładniej rzecz biorąc hardboiled. Jest to pewien odłam literatury kryminalnej, charakteryzujący się skrajnie cynicznym bohaterem, z reguły prywatnym detektywem, akcją nacechowaną brutalnością, oraz dość pesymistyczną atmosferą, gdzie zło czai w każdym kącie. Ma być mroczno, brudno, syfiato, brutalnie, dołująco. Nadziei nie uraczysz, jedynie zgniliznę i depresję. I tak jest w tych opowiadaniach, tragedia wręcz spływa z kart, topiąc farbę drukarską, marazm przytula się do defetyzmu, ale wszędzie jest akcja, nie ma przynudzania, tylko pędzimy od pierwszej sceny, aż do rozwiązania, mniej lub bardziej zaskakującego. Nie zapominajmy o słówku NEO, które pozwala zapędzić historię w najbardziej zaskakujące obszary. Tutaj miejsce akcji to nie tylko brudne miasto, to również klimaty hard-science fiction czy wręcz oniryczne pejzaże.

A co dostajemy w środku:

Lana (Juliusz Wojciechowicz) - lubię takie klimaty, zahaczające o kino klasy B, a nawet niżej. W zasadzie to jest mocny przedstawiciel taniej próbki a'la grindhouse. Autor nawrzucał krwistych i makabrycznych motywów, niby ku uciesze czytelnika, ale naprawdę miał w tym swój plan. To ma ręce i nogi, czerpie z wielu źródeł i, co najważniejsze, ma nieść rozrywkę odbiorcy. I robi to z nawiązką. Otwarty czytelnik będzie zadowolony, po stokroć 8/10

Śpij, kochanie, śpij (Robert Ziębiński) - noir pełną gębą, gdzie zaskoczą nie tylko femme fatale oraz teoria spiskowa o utracie miasta, ale również rozwiązanie, owszem, zakręcone, ale konwencja na to pozwala 7/10

Ambisentencja (Marek Zychla) – Pierwsza wersja książkowego Przesmyku, bardziej chropowato, brudniej, pesymistyczniej. Motywy z akcji na dachu wciąż zaskakują pomysłowością. 7/10

Chińska podróbka (Kornel Mikołajczyk) - soczyste kosmiczne opowiadanie detektywistyczne, aż chce się sprawdzić, czy w tym świecie nie ma więcej historii. Ciekawy bohater, z bliżej nieznaną przeszłością, którą powoli odsłania, oryginalni partnerzy, a na dodatek szalona sprawa. Pomysły godne Terry’ego Gilliama łamane przez Davida Lyncha. Plus ostrzeżenie przez inwazją tanich kopii 8/10

Podsumowując: nie będąc wielkim fanem literackiego kryminału, otrzymałem cztery opowiadania czerpiące z nurtu garściami, ale dodające sporo od siebie, dodatkowo bawiące czytelnika swoją formą. Można próbować zgadnąć, w jakim kierunku pójdzie historia, jaki będzie finał, z pewnością nie zawsze uda się trafić w sedno. I to jest właśnie wielki plus tego zbioru – jest nieoczywisty, krwisty, pełen emocji, satysfakcjonujący. Z pewnością rozrzut klimatyczny może odrzucić niektórych czytelników, bowiem jest różnica między akcją w brudnym, szarym mieście, a szaloną kolejką górską w świecie rodem z Łowcy androidów. Z pewnością mało mi było tej lektury, jednak nie zawsze więcej, znaczy lepiej, dlatego cieszmy się z tych czterech barwnych i trzymających poziom opowiadań.

+ klimat, stworzone światy, główni bohaterowie
- mało,

Rzadko trafia mi się zbiór opowiadań lub nowel, który mnie pochłonie w całości. Do tego stopnia, że nie będę się czepiał żadnej części, że każdy element składowy zaintryguje mnie czyś innym. Coś takiego spotkało mnie właśnie przy okazji tej książki. Zbiór czterech nowel w klimatach neo-noir, dokładniej rzecz biorąc hardboiled. Jest to pewien odłam literatury kryminalnej,...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1081
418

Na półkach: , ,

Jak to z antologiami opowiadań, różni autorzy, różne style, raz lepiej raz gorzej.
Miała być idealna lektura, taka pulpa, żeby sobie w weekend odpocząć. Idealna, nie, ale dobra, nie zawiodłem się.

"Lana" Robert Ziębiński - mocne, twarde, bez kompromisu, ale zamiast kryminału mamy dobre postapo i horror. Ale wszytko jest jak najbardziej w klimacie noir.
"Spij, kochanie, śpij" Juliusz Wojciechowicz - najbardziej klasyczny kryminał nie do końca sobie tak noir wyobrażam, ale chyba najbliżej tego co obiecali we wstępie.
"Ambisentencja" Marek Zychla - eee, męczące delikatnie mówiąc, w antologii horroru by pasowało, tutaj - nie.
"Chińska podróbka" Kornela Mikołajczyka - NAJLEPSZA nowela ze zbioru. Fajny kryminał, akcja i cyberpunk w jednym. Chciałbym więcej!

Jak to z antologiami opowiadań, różni autorzy, różne style, raz lepiej raz gorzej.
Miała być idealna lektura, taka pulpa, żeby sobie w weekend odpocząć. Idealna, nie, ale dobra, nie zawiodłem się.

"Lana" Robert Ziębiński - mocne, twarde, bez kompromisu, ale zamiast kryminału mamy dobre postapo i horror. Ale wszytko jest jak najbardziej w klimacie noir.
"Spij, kochanie,...

więcej Pokaż mimo to

29
avatar
675
269

Na półkach: , , ,

HARD NEO-NOIR

Hardboiled. Antologia nowel Neo-Noir - to zbiór czterech opowiadań wydanych w 2015 roku, autorstwa Juliusza Wojciechowicza (pomysłodawca), Roberta Ziębińskiego, Marka Zychli i Kornela Mikołajczyka, opatrzona wstępem Mariusza Czubaja.

+
Hardboiled jest jak to pudełko czekoladek, o którym opowiadał Forrest Gump nigdy nie wiesz, co ci się trafi... a trafiają się same dobre i jedna perła. Wszystkie nowele posiadają niezaprzeczalny klimat: mroczne Ghost City ("Lana"), duszne polskie realia ("Śpij, kochanie, śpij"), enigmatyczne blokowisko ("Ambisentencja"), czy futurystyczny Manchester, UK ("Chińska podróbka"), psychologiczną głębię postaci, a także zaskakujące zakończenie.

-
Opowiadania trzymają wysoki poziom, ale nie są sobie równe. Ponadto autorzy stanowią osobliwą mieszankę artystów, mających tendencję kroczyć własnymi ścieżkami (każdy inną). I tak mamy tu thriller psychologiczny, kryminał, elementy horroru oraz science-fiction. Zróżnicowanie, aż po przesyt.

=
Wszystkie pozycje łączą elementy psychologiczne i swoisty tragizm postaci, nadający im realizm. Nowele mają potencjał na powieść fabularną, a to chyba najlepszy opowiadający się za nimi argument.

A teraz ciekawostka:
Nie zdobędę się na subiektywne zestawienie Top 4, ponieważ postawienie któregokolwiek z autorów poza podium byłoby zwyczajnie niesprawiedliwe, ale jest jedno opowiadanie, które zdecydowanie należy wyróżnić.
To ostatnie w zbiorze: "Chińska podróbka" Kornela Mikołajczyka, to właśnie ta perła.

HARD NEO-NOIR

Hardboiled. Antologia nowel Neo-Noir - to zbiór czterech opowiadań wydanych w 2015 roku, autorstwa Juliusza Wojciechowicza (pomysłodawca), Roberta Ziębińskiego, Marka Zychli i Kornela Mikołajczyka, opatrzona wstępem Mariusza Czubaja.

+
Hardboiled jest jak to pudełko czekoladek, o którym opowiadał Forrest Gump nigdy nie wiesz, co ci się trafi... a trafiają...

więcej Pokaż mimo to

20
Reklama
avatar
8582
511

Na półkach: ,

Na ogół strach ścina przed braniem do ręki antologii polskich opowiadań wydawanych przez mniej znane wydawnictwa, w dodatku oferujące teksty autorów bądź praktycznie nieznanych, bądź takich, którzy mają na swoim koncie ledwie kilka tekstów, i to puszczonych w przeważnie niszowych, wręcz zinowych periodykach. Na tym tle „Hardboiled” stanowi jednak nieoczekiwanie miłe rozczarowanie.

Początkowo wcale się na to nie zanosi – a to za przyczyną pompatycznego, drętwo napisanego i najzupełniej zbędnego wstępu, w którym znalazło się miejsce na dziwne słowa (bebechowate, destruowane), dziwny system przenoszenia wyrazów („ad- orowane”) i dziwny cytat, ponoć mający świadczyć o talencie Carrolla Johna Daly’ego, nieznanego u nas amerykańskiego pisarza uważanego za twórcę stylu hardboiled, bardzo blisko spokrewnionego z noir („Mam małe biuro z umocowaną na drzwiach tabliczką „Terry Mack, Prywatny Detektyw”, oznacza to wszystko, co tylko może ci przyjść do głowy. Nie jestem oszustem ani nie jestem tajniakiem; na mój własny sposób gram uczciwie.”) Szczęśliwie liczący tylko 5,5 strony wstęp jest za krótki, by poczynić większe szkody w odbiorze książki. Podobnie można zignorować dodane na końcu każdego z opowiadań jednostronicowe mini-komiksy, prezentujące ilustrację przypadkowych fragmentów tekstu.

Z czterech zawartych w „Hardboiled” opowiadań, oferowanych jako „Neo-Noir”, trzy są całkiem przyzwoicie napisane – dynamiczne, z naturalnymi dialogami i błyskającym tu i ówdzie pazurem wredniejszego humoru. To czwarte, przesadnie udziwnione i zwichrowane, nie ma absolutnie nic wspólnego z kryminałem i choćby z tego względu pasuje do pozostałych jak pięść do nosa – aczkolwiek też jest napisane sprawnie pod względem literackim. Co oznacza, że wyszczególnione w stopce redakcyjnej pozycje „redakcja” i „korekta” nie są pojęciami pustymi i ktoś nad tymi tekstami faktycznie spędził trochę czasu i je pracowicie przeszlifował.

Pierwszy tekst, „Lana” Juliusza Wojciechowicza, z interesującą dosłownością opowiada o zrujnowanym, zamieszkałym przez same podejrzane indywidua mieście, w którym cyniczny, brutalny i zarazem zmęczony życiem facet bawi się w detektywa, szukając morderców zaszlachtowanej na jego oczach ukochanej. Miasto, w pewien sposób będące samodzielną, odciętą od zewnętrznego świata enklawą, rządzi się niezrozumiałymi prawami, zaś życie ludzkie jest w nim nadzwyczaj tanie. Rozwiązanie intrygi nie jest może najszczęśliwsze, zwłaszcza że zaserwowane zostało trochę na zasadzie deus ex machina, ale klimat opowieści jest odpowiednio mroczny i pełen beznadziei, przywodząc na myśl ludzkość dogorywającą po jakimś globalnym kataklizmie.

Z kolei „Śpij, kochanie, śpij” Roberta Ziębińskiego doskonale wpasowuje się w ramy klasycznego opowiadania kryminalnego, proponując jednak oś intrygi wzbogaconą o drobny element nadprzyrodzony. Jest to najkrótsze opowiadanie zbioru, ale ze względu na oryginalny, może troszeczkę przefajnowany pomysł, z łatwością zapada w pamięć. Podobnie zapada w pamięć ostatni, najdłuższy tekst antologii, „Chińska podróbka” Kornela Mikołajczyka. Tym razem jest to pełną gębą science fiction, w którym staromodny, nieco cyniczny detektyw prowadzi śledztwo w sprawie zastępowania wysoko postawionych pracowników ich nie do końca idealnie wykonanymi kopiami. W śledztwie prowadzonym w realiach świata trzymanego za pysk przez zdominowane przez Azjatów korporacje pomaga bohaterowi holograficzny byt oraz zcyborgizowany, inteligentny kot. Akcja jest wartka, intryga ciekawi, a do tego dochodzi spora dawka przyjemnie odświeżającego humoru oraz rozsądnie odmalowane reguły rządzące światem przyszłości. To zresztą chyba najlepsze, najspójniejsze opowiadanie zbioru. Tylko znów – lekko szwankuje końcówka, nie zamykająca całości mocną czy szczególnie dowcipną frazą.

O trzecim w kolejności tekście, „Ambisentencji” Marka Zychli, nie będę się szerzej rozpisywał, bo i nie warto. Powiem tylko tyle, że jest to coś w rodzaju horroru opartego na brudzie i obrzydzeniu, rozgrywającego się w osiedlowej enklawie odciętej od zewnętrznego świata murem zbudowanym z ciał wciąż żyjących, wyjących w agonii mieszkańców. Bohaterem jest zaś gruba baba, której się wszyscy boją, dzieląca swoje ciało z wchłoniętym jakiś czas wcześniej chłopakiem. I tyle. Narracja męczy brakiem pomysłu na konkretną fabularną nić (przy 60 stronach objętości!), zaś sam finał rozczarowuje ucieczką w rozwiązanie charakterystyczne dla tych autorów, którzy może i piszą fantastykę, ale jednocześnie nie chcieliby utracić kontaktu z mainstreamem. Na czym traci i horror, i mainstream.

Polecam więc lekturę „Hardboiled” – raczej za wyłączeniem „Ambisentencji” – bo zawarte w antologii opowiadania są napisane zgrabnie, chwilami wręcz drapieżnie, i potrafią zapewnić kilka chwil bardzo solidnej, zapadającej w pamięć rozrywki na zadowalająco wysokim poziomie.

(Esensja.pl)

Na ogół strach ścina przed braniem do ręki antologii polskich opowiadań wydawanych przez mniej znane wydawnictwa, w dodatku oferujące teksty autorów bądź praktycznie nieznanych, bądź takich, którzy mają na swoim koncie ledwie kilka tekstów, i to puszczonych w przeważnie niszowych, wręcz zinowych periodykach. Na tym tle „Hardboiled” stanowi jednak nieoczekiwanie miłe...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
566
144

Na półkach:

Kolejny świetnie wydany tom z wydawnictwa Gmork - muszę przyznać, że zdecydowanie za długo czekał na półce!

Na początek - warstwa fizyczna. Wydawnictwo zawsze dba o wydanie - porządny papier, dobrany krój czcionki, poręczny format, świetne okładki. Tutaj mamy dodatkowo - po każdej z historii - wkładkę komiksową, niejako ją podsumowującą. Już same komiksy tworzą klimat, a będzie tylko lepiej.
Czerech autorów, cztery historie. Wstęp Mariusza Czubaja, z którego dowiadujemy się sporo o pulp, noir, hardboiled.
Wojciechowicz, Zychla, Mikołajczyk, Ziębiński - różne spojrzenia, różne podejście do stylistyki neo-noir. Nowele krwiste, brutalne, błyskające mrocznym humorem, przewrotnością, kontrastami.
"Lana" Juliusza Wojciechowicza - zaczyna się jak mroczna fantastyka w Sin City, mknąca w zawrotnym tempie by przeobrazić się - charakterystycznym autorskim twistem - w coś dużo bardziej złożonego i ciekawego. Zaskakująca, oryginalna końcówka.
Marek Zychla i jego "Ambisentencja" - ciężki, mroczny, przerażający obraz demonicznego blokowiska to dopiero początek grozy, bo dopiero za zasłoną tej rzeczywistości czają się potwory. Niepokojące było pełzające ciągle po plecach pytanie - co jest tu nie tak?
Ziębiński "Śpij, kochanie, śpij" - pozornie najbliższe "normalnej" rzeczywistości, bardzo silnie kojarzące się z klasycznymi motywami noir, w dość zaskakującej formie rzuca nam w twarz pierwiastkiem nadnaturalnym, świetnie wikłając fabułę.
Mikołajczyk "Chińska podróbka" - tu silny klimat cyberpunkowy - korporacje, megalopolis... A jeśli korporacje, to Azjaci. Trochę się tego obawiałem, bo daleko mi do mangi i anime, ale dla treści to tylko tło. Tekst lżejszy przez nietypowe poczucie humoru, ale równie dobrze wpisujący się w stylistykę.
Cztery pochłaniające bez reszty nowele, w których nie ma miejsca na litość, sentymenty, półśrodki. Bez kompromisów, konkretnie. Jedna z ciekawszych lektur tego roku. Oby więcej takich utworów!

Kolejny świetnie wydany tom z wydawnictwa Gmork - muszę przyznać, że zdecydowanie za długo czekał na półce!

Na początek - warstwa fizyczna. Wydawnictwo zawsze dba o wydanie - porządny papier, dobrany krój czcionki, poręczny format, świetne okładki. Tutaj mamy dodatkowo - po każdej z historii - wkładkę komiksową, niejako ją podsumowującą. Już same komiksy tworzą klimat, a...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
122
52

Na półkach: ,

Przyznam szczerze, że nie rozumiem tak wysokiej oceny. Pierwsze dwa opowiadania trzymają wysoki poziom. Dwa ostatnie bardzo słabe.

Przyznam szczerze, że nie rozumiem tak wysokiej oceny. Pierwsze dwa opowiadania trzymają wysoki poziom. Dwa ostatnie bardzo słabe.

Pokaż mimo to

1
avatar
113
113

Na półkach: ,

antologia nowel Hardboiled nie jest książką dla grzecznych chłopców. To solidne zderzenie wyobraźni autorów z czytelnikiem, po którym ciężko jest złapać głęboki oddech. Satysfakcja gwarantowana. Podobnie jak kac…
http://nietylkogry.pl/post/recenzja-antologii-hardboiled/

antologia nowel Hardboiled nie jest książką dla grzecznych chłopców. To solidne zderzenie wyobraźni autorów z czytelnikiem, po którym ciężko jest złapać głęboki oddech. Satysfakcja gwarantowana. Podobnie jak kac…
http://nietylkogry.pl/post/recenzja-antologii-hardboiled/

Pokaż mimo to

9
avatar
133
18

Na półkach: ,

Antologia nowel Neo-Noir HARDBOILED takiej treści słowa widnieją na okładce zbioru czterech opowiadań autorstwa:

Juliusza Wojciechowicza
Roberta Ziębińskiego
Marka Zychli
Kornela Mikołajczyka
Wstęp zapowiada się obiecująco wszak sygnowany jest przez Mariusza Czubaja.
We wstępie poznajemy Know-how powieści hardboiled, czyli w dużym uproszczeniu papierowych czarnych kryminałów (gatunek filmowy noir).
Padają takie nazwiska jak:

Hammett
Chandler
Spillane
Kilka przykładów chandleryzmów („chandleryzmy” – specyficzne, nieraz bardzo wyrafinowane porównania, które nadają prozie H-B humorystyczny, ale i gorzki wydźwięk)
Itd. itp.
Czytelnik dostaje nadzieję na obcowanie z popkulturą, ale jest to popkultura najwyższego rzędu, przewraca stronę, zaczyna czytać i …

Z przykrością stwierdzam, iż z całego tego zbioru opowiadań, broni się jedynie „Śpij, kochanie, śpij”, w sumie nie ma się, co dziwić, skoro mowa jest o autorze „Dżentelmena”.
Ale po kolei.
„Ambisentencja” - to czystej wody horror, który z czarnym kryminałem ma tyle wspólnego, co Kukuruźnik z F-16, ba powiem więcej nawet ze zwykłym kryminałem nic go nie łączy.
Jednakże nawet, jako osobny utwór nie powala na kolana, tego typu widoki mamy „W świecie według Kiepskich”
„Chińska podróbka” – tytuł oddaje treść, cyberpunk nawet niezły, ale klimatu noir lub neo-noir mniej niż zero.
„Lana” – powiem wprost autor zupełnie nie czuje klimatu noir lub neo noir, brak w tym swady, finezji słowa, ciętych dialogów, ripost, ciekawego klimatu i takich też opisów.
Wykorzystanie rekwizytów przynależnych gatunkowi to trochę za mało.
Chandler, Hammett, Woolrich i inni nawet, kiedy opisywali upadek i zwyrodnienie to język, jakim się posługiwali był na swój sposób piękny.
Tutaj mamy, co czynienia z czymś niewybijającym się ponad przeciętność (nie dotyczy fabuły), w zasadzie cała sceneria wygląda bardzo słabo niczym Potiomkinowskie wsie.
Można ją wymienić na każdą inną i nie wpłynie to na odbiór opowiadania.
„Śpij, kochanie, śpij” – mój faworyt w tym zestawieniu, wreszcie mamy do czynienia z żywym bohaterem, z postacią, w którą można uwierzyć.
Kimś, kto nie jest wycięty z papieru.
Scenografia, dialogi, finezja słowa, żywe dialogi, cięte riposty, opisy, klimat wszytko tu jest.
Jedyne opowiadanie w klimacie neo-noir ocena tego ostatniego opowiadania to 10/10.
Z czterech opowiadań tylko jedno spełnia oczekiwania i założenia gatunku.
Czuję się naciągnięty przez wydawcę tej pozycji, ja rozumiem wydawnictwo jest młode, nieznani szerszej rzeszy czytelników autorzy, gatunek, który nie jest „uprawiany” przez rodzimych pisarzy, ale jeżeli już ktoś postanowił się zmierzyć z czarnym kryminałem to niech Do kroćset! Zafunduje czytelnikowi czarny kryminał z prawdziwego zdarzenia a nie chińską podróbkę.

Antologia nowel Neo-Noir HARDBOILED takiej treści słowa widnieją na okładce zbioru czterech opowiadań autorstwa:

Juliusza Wojciechowicza
Roberta Ziębińskiego
Marka Zychli
Kornela Mikołajczyka
Wstęp zapowiada się obiecująco wszak sygnowany jest przez Mariusza Czubaja.
We wstępie poznajemy Know-how powieści hardboiled, czyli w dużym uproszczeniu papierowych czarnych...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
586
320

Na półkach: ,

http://secretum.pl/ksiazki/item/1267-hardboiled-antologia-nowel-neo-noir

(...)

Jeżeli chodzi o moje typy, to kolejność ułożenia opowiadań w tomie odpowiada wysokości moich ocen. Najwyższe noty otrzymuje „Lana", a najniższe „Chińska podróbka". „Ambisentencję", chociaż nie jest moją faworytką, chętnie poznałabym w „długim metrażu", z kolei „Śpij, kochanie, śpij" napisałabym od nowa, wykorzystując jeszcze raz ten sam punkt wyjścia. W ostatecznym rozrachunku antologia „Hardboiled" to mimo wszystko zbiór warty uwagi. Bezkompromisowo ociekający zepsuciem klimat tekstów rekompensuje znaczącą część niedociągnięć fabularnych. Nie można też odmówić autorom talentu i umiejętności władania piórem. Chętnie sięgnęłabym po innego tego typu zbiory. Może tym razem... kobiece?

http://secretum.pl/ksiazki/item/1267-hardboiled-antologia-nowel-neo-noir

(...)

Jeżeli chodzi o moje typy, to kolejność ułożenia opowiadań w tomie odpowiada wysokości moich ocen. Najwyższe noty otrzymuje „Lana", a najniższe „Chińska podróbka". „Ambisentencję", chociaż nie jest moją faworytką, chętnie poznałabym w „długim metrażu", z kolei „Śpij, kochanie, śpij"...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
565
497

Na półkach:

Jaki hardboiled-owy bohater jest każdy widzi: cyniczny, niewzruszony - lub jak kto woli wrażliwy „inaczej” – i na dokładkę piekielnie inteligentny. No cóż, bez takiego zestawu cech nie przeżyłby nawet dnia w świecie, który pluje na empatię i współczucie, a za najmniejszy błąd lub oznakę słabości karze śmiercią. Jeśli więc nie jesteś twardzielem, mroczna rzeczywistość zeżre cię od środka, jak nienasycony pasożyt. Przeżuje, strawi i wydali – nie łudź się, nie bawię się teraz w żadne metafory, skończysz po prostu jako kupa gówna. Zapewne więc zastanawiasz się drogi czytelniku, jaką trzeba zapłacić cenę za prawo wstępu do miejsc tak zepsutych, odkształconych i gnijących? Co trzeba tak naprawdę zrobić by w nich przetrwać? Odpowiedź, jak koszmarnie gorzka pigułka na długo pozostawi po sobie cierpki posmak… Jeśli jesteś na nią gotowy, znajdziesz ją właśnie w tej antologii.

Całość na: http://alicyawkrainieslow2.blogspot.com/2015/12/ugotowani-na-twardo-hardboiled-antologia.html

Jaki hardboiled-owy bohater jest każdy widzi: cyniczny, niewzruszony - lub jak kto woli wrażliwy „inaczej” – i na dokładkę piekielnie inteligentny. No cóż, bez takiego zestawu cech nie przeżyłby nawet dnia w świecie, który pluje na empatię i współczucie, a za najmniejszy błąd lub oznakę słabości karze śmiercią. Jeśli więc nie jesteś twardzielem, mroczna rzeczywistość zeżre...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Marek Zychla Hardboiled. Antologia nowel Neo-Noir Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd