Nadejście Trzeciej Rzeszy.

Okładka książki Nadejście Trzeciej Rzeszy.
Richard J. Evans Wydawnictwo: Napoleon V Cykl: Historia Trzeciej Rzeszy (tom 1) historia
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
historia
Cykl:
Historia Trzeciej Rzeszy (tom 1)
Wydawnictwo:
Napoleon V
Data wydania:
2015-09-02
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-02
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378893158
Tłumacz:
Mateusz Grzywa
Tagi:
III Rzesza II wojna światowa
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
66 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
103
33

Na półkach:

Bardzo ją cenię za problemowe podejście, rzadkie wśród tylu ujęć biograficznych, fabularnych lub eksponujących drastyczne elementy. Na początku obawiałam się, że długoterminowe przyczyny przyćmią te bezpośrednie i autor, zaczynając od przysłowiowych Adama i Ewy, nie dotrze do sedna, natomiast moje obawy zostały skutecznie rozwiane. Dobrze wyważone przykłady anegdotyczne, dane statystyczne i refleksje.

Bardzo ją cenię za problemowe podejście, rzadkie wśród tylu ujęć biograficznych, fabularnych lub eksponujących drastyczne elementy. Na początku obawiałam się, że długoterminowe przyczyny przyćmią te bezpośrednie i autor, zaczynając od przysłowiowych Adama i Ewy, nie dotrze do sedna, natomiast moje obawy zostały skutecznie rozwiane. Dobrze wyważone przykłady anegdotyczne,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
197
185

Na półkach:

Lekko przydługa, ale bardzo interesująca książka. Autor opisuje dojście Hitlera do władzy, nie zadowalając się prostymi faktami z historii. Dokonje wiwisekcji niemieckiego społeczeństwa, systemu politycznego, gospodarczego, społecznego i nawet kulturowego aby wytłumaczyć skąd się wzięło poparcie dla nazizmu w tym cywilizowanym kraju. Przydługie są te rozważania, ale jak przechodzi do akcji i opisu jak akwarelista wziął byka za rogi to robi się naprawdę strasznie. Fragmenty tej książki dawałbym jako lekturę w szkole.

Lekko przydługa, ale bardzo interesująca książka. Autor opisuje dojście Hitlera do władzy, nie zadowalając się prostymi faktami z historii. Dokonje wiwisekcji niemieckiego społeczeństwa, systemu politycznego, gospodarczego, społecznego i nawet kulturowego aby wytłumaczyć skąd się wzięło poparcie dla nazizmu w tym cywilizowanym kraju. Przydługie są te rozważania, ale jak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
595
25

Na półkach: , , , ,

Książka dla osób, które chcą poznać odpowiedź na nurtujące wielu pytanie: jak się stało, żeby Niemcy dali władzę austriackiemu malarzowi, kapralowi? Tak wiadomo, książek o Hitlerze i Trzeciej Rzeszy jest mnóstwo, ta jest jednak inna, ma te coś w sobie... Omawia dzieje Niemiec od Bismarcka do połowy 1933 r. skupiając się na przyczynach dojścia NSDAP do władzy. Polecam!

Książka dla osób, które chcą poznać odpowiedź na nurtujące wielu pytanie: jak się stało, żeby Niemcy dali władzę austriackiemu malarzowi, kapralowi? Tak wiadomo, książek o Hitlerze i Trzeciej Rzeszy jest mnóstwo, ta jest jednak inna, ma te coś w sobie... Omawia dzieje Niemiec od Bismarcka do połowy 1933 r. skupiając się na przyczynach dojścia NSDAP do władzy. Polecam!

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
221
192

Na półkach: ,

Jest teraz ogromny 'wysyp' książek o naziźmie, Hitlerze, Trzeciej Rzeszy i II Wojnie Światowej. A, i jeszcze o Holokauście naturalnie. To tematy 'mocne' dla czytelnika, pewne dla wydawcy i dochodowe dla autora, no ale ile można. W zeszłym roku już w ogóle raczej nie brałem do ręki niczego z tej 'półki'. Teraz się przełamałem, tylko na ten jeden raz i... nie żałuję.
To może być pierwszy znany mi tytuł, w którym zagadnienie potraktowane jest tak dogłębnie i szczegółowo. Przyznam, że dla mnie zbyt szczegółowo - dlatego też nie czytałem wszystkiego bardzo uważnie. Jednak ten nadmiar detali wcale nie przytłacza. Natomiast dogłębność w moim rozumieniu oznacza, że autor poddaje pod rozważania czytelnika prawdziwą genezę nazizmu sięgając w detale historii Niemiec 100 lat wcześniej od faktycznego pojawienia się ruchu. Okres, który w wielu książkach zajmuje kilka kartek tutaj jest szeroko rozpracowany w aspekcie politycznym, ekonomicznym, społecznym, a na samego Hitlera natkniemy się w tej historii dopiero po wielu godzinach czytania.
Kiedyś zastanawiałem się, jak to jest możliwe, że cały naród dał się porwać psychopacie, szaleńcowi. Krok po kroczku, niezauważalnie pozwolił sobie odebrać wolność i dał się zepchnąć ku upadkowi. Gdyby ludzie znali historię chociaż w małym ułamku tak dokładnie, jak Evans ją prezentuje, jestem pewien, że rozumieliby, że jesteśmy w Polsce na podobnej ścieżce.
Wirtualnie stawiam tę książkę obok 'Ducha Króla Leopolda', którą recenzowałem dawno temu, gdzieś tam, poniżej. Ta sama jakość, staranność i sumienność autora. Ta sama satysfakcja dla czytelnika.

Jest teraz ogromny 'wysyp' książek o naziźmie, Hitlerze, Trzeciej Rzeszy i II Wojnie Światowej. A, i jeszcze o Holokauście naturalnie. To tematy 'mocne' dla czytelnika, pewne dla wydawcy i dochodowe dla autora, no ale ile można. W zeszłym roku już w ogóle raczej nie brałem do ręki niczego z tej 'półki'. Teraz się przełamałem, tylko na ten jeden raz i... nie żałuję.
To może...

więcej Pokaż mimo to

avatar
149
55

Na półkach:

To pierwsza książka historyczna którą przeczytałem i spodobała mi się. Książkę przeczytałem jak na mnie bardzo szybko, musi być więc wciągająca. Autor prowadzi nas od czasów Bismarcka i zwraca uwagę na wszystkie charakterystyczne dla Niemiec cechy, warunki które doprowadziły do powstania Trzeciej Rzeszy. Rozważany jest każdy aspekt, polityka, gospodarka, kondycja społeczeństwa, sztuka i więcej. Autor uważnie analizuje je, ale jednocześnie nie nudzi czytelnika. Dla mnie fenomenem było to że umiał pisać o gospodarce w taki sposób że mnie zaciekawił, mimo że ta wydawała mi się niezbyt pasjonującą dziedziną. Myślę że ważne jest to że autor schodzi też do poziomu jednostki i codzienności - względnie społeczeństwa, nie tkwi tylko w wielkiej polityce. Przytaczane są pamiętniki czy wypowiedzi zwykłych ludzi. Od pewnego momentu pojawiają się też komentarze z pamiętnika Goebbelsa, które nakreślają jak widział on daną akcję nazistów czy ich przeciwników. Niezwykle ciekawe było dla mnie śledzenie losów Republiki Weimarskiej. Zajmujące też było czytanie o niemieckich komunistach, ich starciach z nazistami i o tym jak społeczeństwo obawiało się wybuchu komunistycznej rewolucji. Dobrze się również czytało krótkie opowieści o losach poszczególnych czołowych nazistów. Gdy o tym pomyślę, Hitler miał takie pokręcone życie, był na początku niemal jak członek cyganerii (tylko od cyganerii mentalnie odległy). Najbardziej zdumiała mnie skala przemocy, brutalności którą roztaczali naziści: codziennie na ulicach i w stopniu jeszcze bardziej intensywnym po tym gdy Hitler został kanclerzem. Wydaje się nieprawdopodobne jak zwykli ludzie mogli w takich warunkach egzystować. Bicie, torturowanie, zabijanie przeciwników politycznych, systematyczne wyniszczanie organizacji czy ludzi którzy się im sprzeciwiali... Czołowi naziści sami mówili że najważniejsza jest bezwzględność.

Czytanie o mentalności mieszkańców Republiki Weimarskiej było bardzo ciekawe. A już w ogóle super czytało się o sztuce, literaturze, filmie, teatrze, żałuję że nie było tego jeszcze więcej, muszę chyba przeczytać jakąś książkę o sztuce Republiki Weimarskiej - i kabaretach. Spodobał mi się również podrozdział poświęcony Heideggerowi i jego życiu po zostaniu rektorem uczelni, krótka historia jego sympatii dla nazizmu. W ogóle w książce pada sporo znanych nazwisk. W "Nadejściu Trzeciej Rzeszy" pojawiają się też wątki dylematów moralnych poszczególnych ludzi czy społeczności.

Zaskoczyło mnie to że nurty, idee które były charakterystyczne dla ruchu nazistowskiego tak naprawdę egzystowały w Republice Weimarskiej już wcześniej, włącznie ze słynną, szokującą, ale też bardzo fascynującą eugeniką - i darwinizmem społecznym - w dodatku wyznawanymi przez lekarzy i pracowników opieki społecznej. Takie spojrzenie na społeczeństwo jako ogół jest fascynujące - choć niekiedy bywa przerażające w wypadku bardziej bezwzględnych nurtów.

Nie zawiodłem się na książce, nawet przekroczyła moje oczekiwania. Bałem się że będzie bezustannie roztrząsała kwestie związane z pierwszą wojną światową, ale nie, bardziej była opowieścią o Republice Weimarskiej i różnych niemieckich ideach i duchach walczących ze sobą i o samym społeczeństwie.

To pierwsza książka historyczna którą przeczytałem i spodobała mi się. Książkę przeczytałem jak na mnie bardzo szybko, musi być więc wciągająca. Autor prowadzi nas od czasów Bismarcka i zwraca uwagę na wszystkie charakterystyczne dla Niemiec cechy, warunki które doprowadziły do powstania Trzeciej Rzeszy. Rozważany jest każdy aspekt, polityka, gospodarka, kondycja...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1029
809

Na półkach: ,

"Narodziny koszmaru"
Historia III Rzeszy dla początkujących. Znakomicie opowiedziana, wciągająca i pełna szczegółów. Bardzo dobra podstawa dla tych co dopiero zaczynają swoją przygodę z tematem i wysokiej klasy skrypt dla tych co, niejedno podobne opracowanie mają za sobą.
Język autora jest prosty, publikacja przypomina wielowątkową powieść historyczną. Jesteśmy prowadzeni za rękę, i nie można pogubić się w niusach i zakrętach tej historii.
Książka jest najbardziej aktualną i przekrojową publikacją -będącą syntezą historii III Rzeszy.
Autor jest zawodowym historykiem i przeglądając bibliografię można znaleźć potwierdzenie tego faktu w doborze źródeł. Mając na półce to trzytomowe dzieło, można śmiało odpuścić sobie wydane wcześniej syntezy całościowe. Szczególnie te pisane przez dziennikarzy a nie historyków.
Moje wydanie było w miękkiej oprawie z klejonym blokiem. Oprócz tekstu w środku znajdziemy mapy- czarno białe. Patrząc na nie wydaje mi się, że w oryginale były one kolorowe. Część z nich traci na czytelności jako czarno-białe. Przypisy zamieszczone są prawidłowo pod tekstem.
Warto sięgnąć po tą ciekawą i jednocześnie niezbyt trudną w odbiorze syntezę.

"Narodziny koszmaru"
Historia III Rzeszy dla początkujących. Znakomicie opowiedziana, wciągająca i pełna szczegółów. Bardzo dobra podstawa dla tych co dopiero zaczynają swoją przygodę z tematem i wysokiej klasy skrypt dla tych co, niejedno podobne opracowanie mają za sobą.
Język autora jest prosty, publikacja przypomina wielowątkową powieść historyczną. Jesteśmy prowadzeni...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
644
14

Na półkach: , ,

Ktoś złośliwy mógłby zadać pytania: „Czy aby nie za dużo mamy na rynku książek na temat Trzeciej Rzeszy i nazizmu?”, „Czy koniecznie potrzebna jest kolejna?” Tego typu pytania zawsze w jakimś stopniu pozostaną pytaniami retorycznymi, lecz nie należy się uchylać przed odpowiedzią. Odpowiedzmy jednak innymi (retorycznymi) pytaniami: Czy zbrodniczy system, który doprowadził do największego kataklizmu w dziejach, nie wymaga tego, by jak najdokładniej go poznać, by prześledzić każdy, nawet najdrobniejszy jego aspekt? By przyjrzeć się bacznie złożonym przyczynom jego powstania? Innymi słowy, należy się cieszyć, gdy trafia nam do rąk książka wnikliwa, analityczna, a przy tym, co podkreśla autor we wstępie, napisana z myślą o czytelniku, który nie jest zawodowym historykiem zajmującym się nazizmem.
Richard J. Evans w pierwszym tomie swojej monumentalnej, trzyczęściowej pracy poświęconej historii Trzeciej Rzeszy zajmuje się przyczynami powstania oraz wczesnym etapem istnienia tego złowrogiego, totalitarnego państwa. Zwraca uwagę to, z jakim pietyzmem autor szuka źródeł i przyczyn powstania nazizmu. Nie lekceważy żadnych czynników – ani społecznych i politycznych, ani ekonomicznych i kulturowych. Przyczyny i uwarunkowania polityczne wywodzi od Bismarcka, co z historycznego punktu widzenia wydaje się jak najbardziej uzasadnione. Tęsknota za imperium i silną władzą była stale obecna w niemieckim społeczeństwie po klęsce poniesionej w I wojnie światowej. Nierozerwalnie z nią związany mit „ciosu w plecy” mówiący o tym, że armia niemiecka nie została pokonana w polu, a o jej porażce wojennej zadecydował wewnętrzny wróg, był stale obecny w krzykliwej retoryce różnych skrajnie prawicowych ugrupowań i organizacji paramilitarnych, w tym oczywiście nazistów. Kolejnym czynnikiem istotnym dla omawianego w książce procesu jest wyraźnie widoczna wrogość licznych środowisk w stosunku do Republiki Weimarskiej. Wrogości do demokracji często towarzyszył zajadły antysemityzm. Jedną z najistotniejszych zalet książki brytyjskiego uczonego jest to, że jasny, systematyczny i logiczny wywód o przyczynach powstania ruchu nazistowskiego umożliwia czytelnikowi zrozumienie procesu, który na pierwszy rzut oka bynajmniej nie jest oczywisty. Oto bowiem droga niczym nie wyróżniającego się Austriaka, któremu nie udało się zostać malarzem, na szczyty władzy w Niemczech wydaje się zdumiewająca. Dlaczego akurat Hitler tego dokonał? Wszak w latach dwudziestych istniało w Niemczech bez liku drobnych skrajnie prawicowych partyjek o zbliżonym programie do tego, jaki przyniósł sukces NSDAP. Czy wszystko można wyjaśnić charyzmą Hitlera? W żadnym wypadku. W takim razie czym? Na to pytanie nie odpowiem, aby nie psuć czytelnikom lektury książki.
Książka Richarda J. Evansa zasługuję też na baczną uwagę ze względu na to, że niektóre opisane w niej zjawiska, charakterystyczne dla tworzenia się nazistowskiego państwa totalitarnego, można obserwować również współcześnie. Żeby nie być gołosłownym, sięgnę po kilka przykładów: Czy uczestnictwo entuzjastycznie nastawionych do nazizmu rodzin z małymi dziećmi w marszach z pochodniami zaraz po tym jak Hitler został kanclerzem nie nasuwa żadnych skojarzeń? Czy nic nam nie przypomina bierna postawa policji w stosunku do szalejącego na ulicach brunatnego terroru po dojściu Hitlera do władzy? (Zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, że ścigano wówczas z najwyższą surowością lewicowych bojówkarzy, podczas gdy bandyci z SA pozostawali bezkarni.) Czy język nienawiści nie jest z grubsza ten sam? (Jak dla mnie, żądania „anihilacji czerwonej watahy zbrodniarzy, co do jednego” wznoszone po pożarze Reichstagu jak żywo przywołują na myśl toporne „raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”.) Last but not least, czy interwencja bojówkarzy z SA w dniu 7 maca 1933 roku (kiedy to ich grupa wtargnęła na próbę opery „Rigoletto” Verdiego i zaczęła ubliżać dyrygentowi Fritzowi Buschowi, który nie zgadzał się z kulturalną polityką nazistów) nie przywodzi na myśl współczesnej polskiej organizacji, której – z reguły krótko ostrzyżeni – członkowie uważają się za wybitnych krytyków teatralnych. Cóż, historia, szczególnie ta stosunkowo nieodległa, ma niepokojącą tendencję do powtarzania się. Fernand Braudel nie bez przyczyn stworzył w końcu koncepcję długiego trwania... Tym samym, moim skromnym zdaniem, refleksja nad przytoczonymi faktami jest niezwykle ważna.
Warto też wskazać, że kończąc rozdział o zglajszlachtowaniu niemieckiego społeczeństwa w tak ekspresowym tempie, autor przytacza rozważania prawnika, Raimunda Pretzela, który zastanawiał się, co stało się z grupą 56% wyborców, którzy w wyborach parlamentarnych 5 marca 1933 roku głosowali przeciw nazistom. Otóż, zdaniem Pretzela, na „przemianę” wyborców przemożny wpływ miał strach. Jeśli wziąć pod uwagę ogrom nazistowskiego terroru stosowanego we wszystkich obszarach życia społecznego, to wyjaśnienie istotnie wydaje się przekonywające. Choć, z drugiej strony, nie sposób nie brać tu pod uwagę i roli konformizmu w życiu społecznym.
Książkę Richarda J. Evansa warto jednak przeczytać nie tylko z powodu odniesień do współczesności. To także po prostu dobrze napisana, świetnie udokumentowana praca historyczna, która – zgodnie z zamierzeniami autora – nie jest przeznaczana dla wąskiego grona akademików, lecz ma trafić w ręce „masowego” odbiorcy (słowo „masowy” ujmuję w cudzysłów, albowiem mam świadomość, że chociażby biorąc pod uwagę objętość rekomendowanej pozycji, trudno wymagać, by stała się powszechnie czytana; niemniej niewątpliwie każdy, kto interesuje się historią XX wieku, powinien czym prędzej zabrać się do lektury...).

Ktoś złośliwy mógłby zadać pytania: „Czy aby nie za dużo mamy na rynku książek na temat Trzeciej Rzeszy i nazizmu?”, „Czy koniecznie potrzebna jest kolejna?” Tego typu pytania zawsze w jakimś stopniu pozostaną pytaniami retorycznymi, lecz nie należy się uchylać przed odpowiedzią. Odpowiedzmy jednak innymi (retorycznymi) pytaniami: Czy zbrodniczy system, który doprowadził do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
68
59

Na półkach: , ,

Genialna. Na poczatku myslalem ze bede mial wielka powtorke z historii a tu wielkie pozytywne zaskoczenie. Nie wiem czy ktoś bedzie w stanie napisac cos podobnego. Wielki plus za brak stronniczosci ze strony autora. Warta swojej ceny.

Genialna. Na poczatku myslalem ze bede mial wielka powtorke z historii a tu wielkie pozytywne zaskoczenie. Nie wiem czy ktoś bedzie w stanie napisac cos podobnego. Wielki plus za brak stronniczosci ze strony autora. Warta swojej ceny.

Pokaż mimo to

avatar
1886
1886

Na półkach: , ,

Pierwszorzędna lekcja historii.

Wydawać by się mogło, że o Trzeciej Rzeszy powiedziano i napisano już wszystko. I to na wszelkie możliwe sposoby... Możliwe. Jednak są opracowania, które - dzięki swej głębi, przejrzystości, dogłębnym ukazaniu szczegółów - zapadają w pamięć i potrafią uczynić ze znakomicie znanych już faktów opowieść, która nie tylko znakomicie się czyta, ale i jest świetną lekcją historii. "Nadejście Trzeciej Rzeszy" Evansa, pierwszy tom trylogii poświęconej tej tematyce, należy właśnie do tego rodzaju książek.

"Nadejście Trzeciej Rzeszy" to znakomite historyczne ujęcie drogi niemieckiego narodu, prowadzącej do powstania tworu, który rozpętał największy kataklizm XX wieku. Evans, poczynając od czasów Bismarcka, przyczyn klęski Niemiec w I Wojnie Światowej, poprzez przedstawienie nastrojów i realiów społeczno - politycznych prowadzi nas niemal za rękę przez kolejne etapy wiodące ku narodzinom III Rzeszy. Nie jest to może opracowanie do bólu chronologiczne, pełno w nim bowiem (koniecznych) dygresji i objaśnień, jednak jest ono niezwykle szczegółowe, a przez to przejrzyste i zrozumiałe. Chciałoby się rzec - świetnie odrobiona praca domowa...

Autor tę pracę domową już odrobił - pozostają czytelnicy... Czy warto? Absolutnie tak. Świetnie zdaję sobie sprawę, że przeciętny czytelnik wie pewnie co nieco na temat początków III Rzeszy, jednak są jeszcze takie książki o tej tematyce, nad którymi warto by się pochylić. Bo chociaż powiedziano już na ten temat prawdopodobnie wszystko, to jednak, im bardziej czas biegnie naprzód, oddalając nas kolejnymi latami od największej katastrofy XX wieku, to jednak kolejne pokolenia patrzą na wszystko nieco inaczej. I przekłada się to na sposób, w jaki opisywane są nieraz, przez te kolejne pokolenia, fakty. Evans patrzy na sprawę trzeźwo, rzeczowo, i właśnie w sposób, o którym chwilkę temu napisałem - ze świeżej perspektywy współczesnego nam historyka i jednocześnie badacza. Poznać znaczy często zrozumieć... Jeśli chcielibyście nieco lepiej pojąć, jak powstało imperium Hitlera (póki co na niemieckim podwórku) - jest to książka właśnie dla Was.

Polecam.

Dziękuję Wydawnictwu Napoleon V za egzemplarz recenzencki.

Recenzja znajduje się także na moim blogu:
https://cosnapolce.blogspot.com/2017/12/nadejscie-trzeciej-rzeszy-richard-j.html

Pierwszorzędna lekcja historii.

Wydawać by się mogło, że o Trzeciej Rzeszy powiedziano i napisano już wszystko. I to na wszelkie możliwe sposoby... Możliwe. Jednak są opracowania, które - dzięki swej głębi, przejrzystości, dogłębnym ukazaniu szczegółów - zapadają w pamięć i potrafią uczynić ze znakomicie znanych już faktów opowieść, która nie tylko znakomicie się czyta,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
66
40

Na półkach:

Jeden z najciekawszych tematów historycznych przedstawiony w taki sposob, ze sie to po prostu polyka.

Jeden z najciekawszych tematów historycznych przedstawiony w taki sposob, ze sie to po prostu polyka.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nadejście Trzeciej Rzeszy.


Reklama

Ciekawostki historyczne

zgłoś błąd