Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać0
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać442
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Zwykli ludzie: 101. Policyjny Batalion Rezerwy i "ostateczne rozwiązanie" w Polsce

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Seria:
- Brunatna seria - Narodziny zła
- Tytuł oryginału:
- Ordinary men
- Data wydania:
- 2000-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2000-01-01
- Liczba stron:
- 278
- Czas czytania
- 4 godz. 38 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788311091382
- Tłumacz:
- Piotr Budkiewicz
Autor (profesor historii z Pacyfic Lutheran University w Tacoma w stanie Waszyngton, USA) przedstawia dzieje jednostki policyjnej złożonej ze "zwykłych Niemców". Uczestniczyła ona w mordowaniu Żydów na wschodnich obszarach Polski w czasie II wojny światowej. Dzięki tej książce nie tylko lepiej rozumiemy przyczyny Holocaustu, lecz także proces zmian psychologicznych zachodzących w charakterach prostych, zwykłych ludzi, którzy zamieniają się w uczestników krwawego morderstwa na wielką skalę.
Kup Zwykli ludzie: 101. Policyjny Batalion Rezerwy i "ostateczne rozwiązanie" w Polsce w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Zwykli ludzie: 101. Policyjny Batalion Rezerwy i "ostateczne rozwiązanie" w Polsce
Do czego sam jestem zdolny, jak wielkich zbrodni mógłby dokonać mój dobry kolega z pracy albo przyjaciel z którym często się spotykam? Czy doradca podatkowy z którym wczoraj rozmawiałem mógłby zabić człowieka? Pewnie (oby) nigdy się tego nie dowiem. Ale po tej lekturze wiem, że zwykli ludzie postawieni w niezwykłych okolicznościach pełnych napięcia i presji mogą dopuszczać się zbrodni. Książka pokazuje mechanizmy, które do tego mogą prowadzić. Opowiada historią pewnej jednostki niemieckiej składającej się z księgowych, nauczycieli itp., którzy potrafili dopuścić się najgorszych zbrodni. Dlaczego?
Oceny książki Zwykli ludzie: 101. Policyjny Batalion Rezerwy i "ostateczne rozwiązanie" w Polsce
Poznaj innych czytelników
946 użytkowników ma tytuł Zwykli ludzie: 101. Policyjny Batalion Rezerwy i "ostateczne rozwiązanie" w Polsce na półkach głównych- Chcę przeczytać 749
- Przeczytane 189
- Teraz czytam 8
- Posiadam 55
- Historia 18
- Do kupienia 6
- Reportaż 4
- 2019 4
- 2018 3
- Literatura faktu 3
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Zwykli ludzie: 101. Policyjny Batalion Rezerwy i "ostateczne rozwiązanie" w Polsce
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Zwykli ludzie: 101. Policyjny Batalion Rezerwy i "ostateczne rozwiązanie" w Polsce
Dodaj cytat


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zwykli ludzie: 101. Policyjny Batalion Rezerwy i "ostateczne rozwiązanie" w Polsce
Autor zaskoczył mnie mocno na plus. Spodziewałem się w głównej mierze opisu straszliwych wydarzeń z udziałem batalionów policji podczas 2WŚ. Tymczasem oprócz tego otrzymujemy także wielowątkową pracę na temat historycznych, społecznych i psychicznych warunków, które mogły sprawić, że „zwykli” ludzie podczas działań wojennych stają się mordercami i zbrodniarzami. Fascynująca lektura.
Autor zaskoczył mnie mocno na plus. Spodziewałem się w głównej mierze opisu straszliwych wydarzeń z udziałem batalionów policji podczas 2WŚ. Tymczasem oprócz tego otrzymujemy także wielowątkową pracę na temat historycznych, społecznych i psychicznych warunków, które mogły sprawić, że „zwykli” ludzie podczas działań wojennych stają się mordercami i zbrodniarzami. Fascynująca...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoruszające. Wstrząsające.
I jeszcze milion innych przymiotników.
I bez oceny. Z wiadomych względów.
Poruszające. Wstrząsające.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI jeszcze milion innych przymiotników.
I bez oceny. Z wiadomych względów.
Wstrząsające dzieło.
Czytanie sprawiało niemal fizyczny ból.
Książka napisana jest w interesujący sposób, ale okropieństwa, które miały miejsce i są w niej opisane przyprawiają o mdłości.
Dla ludzi o mocnych nerwach.
Wstrząsające dzieło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytanie sprawiało niemal fizyczny ból.
Książka napisana jest w interesujący sposób, ale okropieństwa, które miały miejsce i są w niej opisane przyprawiają o mdłości.
Dla ludzi o mocnych nerwach.
Nazistowski dygnitarz Reinhard Heydrich podobno powiedział kiedyś, że „Czesi to śmiejące się bestie”. Idąc tym tropem, jakimi bestiami możemy nazwać „zwykłych ludzi” z książki Browninga? Mimowolnymi? Przypadkowymi? Konformistycznymi? Faktem jest, że ci hamburscy policjanci, którzy jesienią 1939 roku z wiadomych przyczyn znaleźli się w Polsce, pośrednio i bezpośrednio przyczynili się do śmierci dziesiątek, jeśli nie setek tysięcy Żydów i Polaków.
A wszystko poprzez fakt przynależenia do do tytułowego 101. Policyjnego Batalionu Rezerwy. Do zadań tej jednostki należało m.in. nadzorowanie getta w Łodzi, likwidacja gett na Podlasiu i Lubelszczyźnie, nadzorowanie transportów do komór gazowych, a także czynne uczestnictwo w egzekucjach ludności polskiej i żydowskiej. Należy jasno to powiedzieć – nie chodzi o esesmanów czy zwyrodnialców, jak chociażby ci od Dirlewangera. Mówimy o „zwykłych ludziach”, którzy w większości przypadków nawet nie należeli do NSDAP. I książka Christophera Browninga jest próbą odpowiedzi na pytanie dotyczące tego, jak hamburscy rzemieślnicy, robotnicy, przedsiębiorcy czy policjanci w pewnym momencie stali się katami i mordercami.
Przy czym od razu warto zaznaczyć, że Browning jest historykiem, a nie psychologiem. Owszem, chcąc znaleźć odpowiedź na nurtujące go pytanie, posiłkuje się również badaniami psychologicznymi (więcej o nich później). Tym niemniej jego książka bazuje przede wszystkim na materiałach historycznych i sądowych. To z nich dowiadujemy się o działalności 101. Batalionu w okupowanej Polsce i zbrodniach popełnionych przez jego członków.
Stąd styl tej książki – rzeczowy, naukowy, dość oszczędny, wypełniony przede wszystkim faktami i nazwiskami. Jeżeli już pojawiają się opinie, to najczęściej członków 101. Batalionu. Nie będę ich tutaj przytaczał, niech każdy sam je pozna, tylko dla jednej zrobię wyjątek. Otóż nawet 20 lat po zbrodniach popełnionych w okupowanej Polsce dzielni hamburscy policjanci mieli gorsze zdanie o Polakach, niż o sobie samych. Niemcy tylko wykonywali rozkazy, natomiast ci Polacy to dopiero byli szubrawcami...
Dla porządku: nie wszyscy niemieccy policjanci zabijali. Niektórzy wręcz odmawiali wykonania rozkazów. Ale za odmowę uczestnictwa w akcji likwidacyjnej groziła im CO NAJWYŻEJ kara albo nagana, a najczęściej nic. Nigdy więzienie lub pluton egzekucyjny. To bardzo szkodliwy mit.
W zasadzie jedyną rzeczą, która średnio mi się spodobała w tej książce, jest korzystanie ze sławnego stanfordzkiego eksperymentu więziennego Philipa Zimbardo jako narzędzia badawczego. Eksperyment ten jest nierzetelny i raczej nie powinien być poważnie traktowany przez doświadczonego naukowca, jakim Browning bez wątpienia jest. Owszem, autor korzysta również z wniosków uzyskanych w zdecydowanie bardziej uczciwym eksperymencie Milgrama (ten z rażeniem prądem rzekomej ofiary). Tym niemniej powoływanie się na autorytet Zimbardo – przynajmniej w wydaniu książki z 2000 roku – jest w moim odczuciu ryzykownym pomysłem.
Na koniec niewesołe podsumowanie.
Dowódcę 101. Batalionu powieszono tuż po wojnie. Podobnie jednego z jego oficerów. Inny oficer został skazany na 8 lat pozbawienia wolności. 20 lat później, podczas procesu w Niemczech, 3 ludzi skazano na 8 lat, jednego policjanta na 6 lat, jednego na 5 lat. 6 innych skazano, ale nie uwięziono. Można stwierdzić, że w świetle prawa ukarano łącznie 8 osób.
Tymczasem gdy 101. Policyjny Batalion Rezerwy stacjonował w Polsce, liczył ok. 500 „zwykłych ludzi”, którzy po wojnie w ogromnej większości dożyli swoich lat w dostatnich i praworządnych Niemczech.
Nazistowski dygnitarz Reinhard Heydrich podobno powiedział kiedyś, że „Czesi to śmiejące się bestie”. Idąc tym tropem, jakimi bestiami możemy nazwać „zwykłych ludzi” z książki Browninga? Mimowolnymi? Przypadkowymi? Konformistycznymi? Faktem jest, że ci hamburscy policjanci, którzy jesienią 1939 roku z wiadomych przyczyn znaleźli się w Polsce, pośrednio i bezpośrednio...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapaliłem się na tą książkę bardzo... i trochę rozczarowałem. Treść jest nadal ważna i byłaby może ciekawsza, ale podana tu jest w dosyć nieciekawy sposób... taki typowo naukowy, suche fakty, z tym że bardziej takie "księgowe" niż psychologiczne, przynajmniej ja to tak odebrałem. Psychologii jest niby trochę, ale nie tyle ile się spodziewałem i bym sobie życzył. Cóż, chyba niewiele więcej autor mógł napisać nie wymyślając, rozumiem że materiał źródłowy był dosyć skąpy... ale po prostu liczyłem na więcej.
(czytana: 21.04-11.05.2024)
4/5 [7/10]
Napaliłem się na tą książkę bardzo... i trochę rozczarowałem. Treść jest nadal ważna i byłaby może ciekawsza, ale podana tu jest w dosyć nieciekawy sposób... taki typowo naukowy, suche fakty, z tym że bardziej takie "księgowe" niż psychologiczne, przynajmniej ja to tak odebrałem. Psychologii jest niby trochę, ale nie tyle ile się spodziewałem i bym sobie życzył. Cóż, chyba...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWstrząsająca.
Każdy, dosłownie każdy człowiek powinien ją przeczytać.
Wstrząsająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy, dosłownie każdy człowiek powinien ją przeczytać.
Dobre w swojej tematyce.
Dobre w swojej tematyce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiędzyrzecz Podlaski, Łuków, Łomazy, Józefów (pierwsza akcja na wschodzie),Lublin - okolice działalności 101 batalionu zwykłych obywateli Niemiec z Hamburga - policjantów rezerwistów, którzy zamordowali około 38 000 takich jak oni - zwykłych ludzi: mężczyzn, kobiet i dzieci.
O tej zbrodni pamięć nigdy nie powinna zaginąć, choć sprawcy nie ponieśli żadnej kary.
Ale przede wszystkim pamiętajmy o anonimowych ofiarach tych bestialskich poczynań Niemców. Niech odpoczywają w pokoju!
Międzyrzecz Podlaski, Łuków, Łomazy, Józefów (pierwsza akcja na wschodzie),Lublin - okolice działalności 101 batalionu zwykłych obywateli Niemiec z Hamburga - policjantów rezerwistów, którzy zamordowali około 38 000 takich jak oni - zwykłych ludzi: mężczyzn, kobiet i dzieci.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tej zbrodni pamięć nigdy nie powinna zaginąć, choć sprawcy nie ponieśli żadnej kary.
Ale przede...
Uwaga!!!!Książka dla osób o mocnych nerwach!!! Opisy egzekucji mogą się śnić po nocach!!!! Jak zrobić z przeciętnych 30-40 latków, ojców rodzin, mieszkańców wielkiego miasta masowych morderców? Jak zachowuje się człowiek mający wybór? Dlaczego tak mało ludzi woli mordować niż wyłamać się z grupy? To pytania które padają w książce,,,,,po raz kolejny można by powiedzieć że zło jest banalne...ale opis tego wbija w fotel. Świetna książka, czyta się jednym tchem...który bywa zapierany grozą.
Uwaga!!!!Książka dla osób o mocnych nerwach!!! Opisy egzekucji mogą się śnić po nocach!!!! Jak zrobić z przeciętnych 30-40 latków, ojców rodzin, mieszkańców wielkiego miasta masowych morderców? Jak zachowuje się człowiek mający wybór? Dlaczego tak mało ludzi woli mordować niż wyłamać się z grupy? To pytania które padają w książce,,,,,po raz kolejny można by powiedzieć że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSolidnie napisany historyczny reportaż wraz z niebanalną tezą: skoro oni, zwykli mieszkańcy Hamburga i okolic mogli się dopuścić takich okropieństw, to ja też mogę.
Solidnie napisany historyczny reportaż wraz z niebanalną tezą: skoro oni, zwykli mieszkańcy Hamburga i okolic mogli się dopuścić takich okropieństw, to ja też mogę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to