Avengers: Świat Avengers

Okładka książki Avengers: Świat Avengers
Frank D'ArmataJonathan Hickman Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Avengers (tom 1) Seria: Marvel NOW! komiksy
132 str. 2 godz. 12 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Avengers (tom 1)
Seria:
Marvel NOW!
Tytuł oryginału:
Avengers: Avengers World
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2015-07-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-07-01
Liczba stron:
132
Czas czytania
2 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328110526
Tłumacz:
Jakub Syty
Tagi:
Marvel Avengers
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Magneto: Wojna Magneto / Magneto Rex Matt Banning, Alan Davis, Mark Farmer, Dan Green, Richard Isanove, Marie Javins, Joe Kelly, Monica Kubina, Liquid!, John Livesay, Fabian Nicieza, Brandon Peterson, Joe Pruett, Edgar Tadeo, Tim Townsend, Gloria Vasquez, Dexter Vines, Lee Weeks, Leinil Francis Yu
Ocena 6,1
Magneto: Wojna... Matt Banning, Alan ...
Okładka książki Uncanny X-Force - Tom 2 - Era Archangela Mark Brooks, James Campbell, Scot Eaton, Richard Elson, Andrew Hennessy, Richard Isanove, Paul Mounts, Jerome Opeña, Rick Remender, Esad Ribić, Robbi Rodriguez, Chris Sotomayor, Billy Tan, José Villarrubia, Dean White
Ocena 7,2
Uncanny X-Forc... Mark Brooks, James ...
Okładka książki Ghost Rider: Błędne koło Richard Corben, Gary Friedrich, Richard Isanove, Mike Ploog, Javier Saltares, Mark Texeira, Roy Thomas, José Villarrubia, Daniel Way
Ocena 6,7
Ghost Rider: B... Richard Corben, Gar...
Okładka książki Avengers: Świat Avengers Frank D'Armata, Jonathan Hickman, Morry Hollowell, Richard Isanove, Adam Kubert, Frank Martin Jr., Jerome Opeña, Justin Ponsor
Ocena 6,3
Avengers: Świa... Frank D'Armata, Jon...

Podobne książki

Okładka książki Avengers: Ostatnie białe zdarzenie Mike Deodato Jr., Jonathan Hickman, Frank Martin Jr., Justin Ponsor, Dustin Weaver
Ocena 6,2
Avengers: Osta... Mike Deodato Jr., J...
Okładka książki New Avengers: Wszystko umiera Frank D'Armata, Steve Epting, Jonathan Hickman, Rick Magyar
Ocena 7,2
New Avengers: ... Frank D'Armata, Ste...
Okładka książki Guardians of the Galaxy (Strażnicy Galaktyki): Kosmiczni Avengers Michael Avon Oeming, Brian Michael Bendis, Rain Beredo, Yves Bigerel, John Dell, Ming Doyle, Steve McNiven, Mark Morales, Sara Pichelli, Justin Ponsor, Javier Rodriguez, Michael del Mundo
Ocena 6,7
Guardians of t... Michael Avon Oeming...
Okładka książki All-New X-Men: Wczorajsi X-Men Brian Michael Bendis, Marte Gracia, Stuart Immonen, Wade von Grawbadger
Ocena 7,0
All-New X-Men:... Brian Michael Bendi...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,1 / 10
205 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
572
155

Na półkach: , , ,

Dawno już nie czytałem nic spod znaku Avengers… i powrót nie okazał się udany, choć przyznać muszę, że nie była to kompletna katastrofa. Najgorsza moim zdaniem w tej opowieści jest pierwsza jej część - akcja jest rwana, niejasna, pełna napuszonych zdań które, jak mi się zdaje, są wyłącznie słowną wydmuszką. Trio na Marsie kompletnie nie wzbudza respektu, wręcz odwrotnie: u mnie wywoływało lekkie politowanie i zażenowanie. Potem dzieje się lepiej, całe to rozszyfrowywanie Nightmaska, potyczki Spidermana z Cannonballen i Sunspotem i udane wywołanie wrażenia nadchodzenia czegoś, co powinno się pisać kapitalikami podwyższają ostateczną ocenę. No i grafika jest tradycyjnie na poziomie.

Dawno już nie czytałem nic spod znaku Avengers… i powrót nie okazał się udany, choć przyznać muszę, że nie była to kompletna katastrofa. Najgorsza moim zdaniem w tej opowieści jest pierwsza jej część - akcja jest rwana, niejasna, pełna napuszonych zdań które, jak mi się zdaje, są wyłącznie słowną wydmuszką. Trio na Marsie kompletnie nie wzbudza respektu, wręcz odwrotnie: u...

więcej Pokaż mimo to

avatar
87
69

Na półkach: ,

Największym plusem omawianego albumu jest to, że pojawiają się w nim moi ulubieni Avengersi, czyli Tony Star (Iron Man) oraz Steven Rogers (Kapitan Ameryka). Główna historia nie wydaję się zbytnio oryginalna, jedynie rasa Budowniczych (która została wspomniana) wydała mi się interesująca. Cała pozostała część głównego wątku jest już raczej typowa. W albumie zobaczymy herosów powszechnie znanych — m.in. dzięki pojawieniu się ich w MCU; jak i bardziej anonimowych — przynajmniej dla początkujących czytelników komików Marvela. Przykładem mniej znanego bohatera jest Hyperion. Wspomniana postać jest odpowiednikiem Supermena z DC Comics.

Największym plusem omawianego albumu jest to, że pojawiają się w nim moi ulubieni Avengersi, czyli Tony Star (Iron Man) oraz Steven Rogers (Kapitan Ameryka). Główna historia nie wydaję się zbytnio oryginalna, jedynie rasa Budowniczych (która została wspomniana) wydała mi się interesująca. Cała pozostała część głównego wątku jest już raczej typowa. W albumie zobaczymy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
738
453

Na półkach:

Grupa Avengers jest od kilku lat chyba najbardziej rozpoznawalną marką komiksowo-filmowych Superbohaterów. Niewątpliwie wpływ miała na to kinowa seria, serwująca odbiorcom łatwo przyswajalne, niekoniecznie skomplikowane tło fabularne oraz multum scen walki. Zapewne zachęca to do sięgnięcia po komiksowe przygody grupy. Pytanie tylko z czym spotka się nowy odbiorca, który rozpoczął poznawanie komiksowego świata Marvela właśnie od filmów.


Wprost, będzie dosyć zaskoczony. W komiksie „Świat Avengers” fabuła rozgrywa się w wielu światach równoległych, a do tego w kilku okresach czasowych. Wszystko jest tu totalnie wymieszane i ciężko o złapanie jednego wątku spajającego wszystkie wydarzenia w sensowną całość. W jednej chwili mamy działania Avengers'ów na Marsie, by za chwilę brali udział w obronie światów zaatakowanych przez obcą rasę, a potem dowiedzieć się jeszcze o nieznanej sile zagrażającej ludzkości. No, dzieje się, jednak wszystko jest przedstawione dosyć chaotycznie, a połączyć wszystko w całość można jedynie na domysłach. Zapewne w kolejnych zeszytach wszystko będzie już bardziej oczywiste, nie zmienia to jednak faktu, że na starcie mamy niezłą plątaninę.


W przedstawionej historii przewija się również wielu bohaterów. Problem w tym, że często nie mają oni żadnej roli do odegrania poza po prostu pojawieniem się. Niejeden z nich nie powiedział nic lub jego kwestia zakończyła się na jednym zdaniu. Nie wiem jaki cel miał ten zabieg. Jeżeli wprowadzenie kolejnych postaci do wydarzeń ze świata mścicieli, to chyba lepiej wyszłoby to gdyby pojawiali się oni pojedynczo z odpowiednią historią. Ktoś, kto jest dobrze obyty ze światem Marvela nie będzie widział w tym problemu. Ja sam znawcą nie jestem, postaci kojarzyłem i coś o nich wiedziałem, a mimo to zabieg ten nadal wydaje mi się bezsensowny. Nowi czytelnicy będą totalnie zagubieni.


Kinowe uniwersum Marvela ma zachęcać nowych odbiorców do czytania komiksów (oczywiście poza zbijaniem kasy od starych fanów komiksów ;) ), jednak zeszyty takie jak „Świat Avengers” mogą spowodować, że osoby te odbiją się od nich i już nie wrócą. Mnie jak na razie historia nie zachwyciła. Dam jej jeszcze szansę żeby zobaczyć jak się rozwinie i czy wyjdzie z tego coś sensownego ;)

Grupa Avengers jest od kilku lat chyba najbardziej rozpoznawalną marką komiksowo-filmowych Superbohaterów. Niewątpliwie wpływ miała na to kinowa seria, serwująca odbiorcom łatwo przyswajalne, niekoniecznie skomplikowane tło fabularne oraz multum scen walki. Zapewne zachęca to do sięgnięcia po komiksowe przygody grupy. Pytanie tylko z czym spotka się nowy odbiorca, który...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
248
148

Na półkach: , ,

Jonathan Hickman, po wybornej Fantastycznej Czwórce bierze się teraz za Avengers. I robi to w swoim jedynym, oryginalnym i iście hickmanowym stylu. Stylu, któremu wiernie kibicuję, odkąd udowodnił mi on, iż hard s-f jest jednak dla ludzi oraz, że opowieści o tej całej (fantastycznej) czwórce pajaców można jednak czytać i to nie dość, że na trzeźwo, to jeszcze ze szczerym zainteresowaniem. Szok...
Fabuła niniejszego albumu na pierwszy rzut oka wydaje się niemiłosiernie poplątana i pokręcona. Mamy sporo skrótów myślowych, przeskoków akcji, niedomówień... Mamy znaczną rozbudowę drużyny o postacie wydawałoby się bardziej, lub mniej, przypadkowe. Mamy wreszcie trójkę nowych antagonistów, którzy najpierw zterraformowali sobie Marsa, a później zaczęli wystrzeliwać w kierunku Ziemi bomby genezy. Aaa, zpomniałbym... Stworzyli sobie jeszcze nowego, lepszego człowieka, któremu nadali imię... Adam (łoryginalnie jak jasna cholerka nie?)...
Niby toto wszystko durnowate, ale mi osobiście czytało się wybornie. No i nie zapominajmy, iż album niniejszy jest zaledwie zapowiedzią pewnego sporego wydarzenia pod tytułem "Nieskończoność".
W kwestii rysunkowej mamy świetnego Opeñę, oraz dobrego starszego Kuberta, który w konfrontacji z Opeñą wypada dość miałko i blado.
No i mamy jeszcze pewien całostronicowy rysuneczek, tuż za okładką, na którym Hulk z tymi kaprawymi ślepiami i gębą wykrzywioną w ironicznym grymasie wygląda jak wielki zielony pedofil...
Brawo Marvel...
I tym "optymistycznym" akcentem pozwolę sobie zakończyć. Jak dla mnie mocna siódemka. Polecam.

Jonathan Hickman, po wybornej Fantastycznej Czwórce bierze się teraz za Avengers. I robi to w swoim jedynym, oryginalnym i iście hickmanowym stylu. Stylu, któremu wiernie kibicuję, odkąd udowodnił mi on, iż hard s-f jest jednak dla ludzi oraz, że opowieści o tej całej (fantastycznej) czwórce pajaców można jednak czytać i to nie dość, że na trzeźwo, to jeszcze ze szczerym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
85
20

Na półkach: , , ,

Ogólnie to bardzo ciekawe rozpoczęcie przygody z komiksami "Marvela". Szkoda, że końcówka była strasznie pogmatwana i dla takiego świeżaka jak ja, mało co przyszło zrozumieć. Jednak suma summarum na pewno zagłębie się w dalsze komiksy bo jak na razie, zapowiada się strasznie ciekawie.

Ogólnie to bardzo ciekawe rozpoczęcie przygody z komiksami "Marvela". Szkoda, że końcówka była strasznie pogmatwana i dla takiego świeżaka jak ja, mało co przyszło zrozumieć. Jednak suma summarum na pewno zagłębie się w dalsze komiksy bo jak na razie, zapowiada się strasznie ciekawie.

Pokaż mimo to

avatar
308
306

Na półkach:

Recenzja pochodzi z GeekLife.pl
Zapraszam :)

Seria Avengers została przemodelowana po gigantycznym sukcesie filmu Avengers w 2012 roku. Punktem wyjścia dla runu Hickmana była drużyna w skład, której wchodzili superbohaterowie kinowej produkcji. Fajnie byłoby, gdyby scenarzysta stworzył dla tej drużyny emocjonującą fabułę. Niestety Hickman poszedł w zupełnie inną stronę…

Historia rozpoczyna się od rozmowy Starka z Kapitanem Ameryką. Tony mówi Steve’owi, że zespół musi być większy, by być w stanie bronić Ziemi przed jeszcze większymi zagrożeniami. Rogers przystaje na ten pomysł i wraz z towarzyszami rusza w poszukiwaniu obdarzonych niezwykłymi umiejętnościami osób, które przyłączyłyby się do inicjatywy Avengers. Tymczasem na Marsie pojawiają się dziwni osobnicy obcych ras, którzy są w stanie w ciągu kilku minut przekształcić cały ekosystem planety. Następna na ich celowniku jest naturalnie Ziemia.

Podobał mi się wstęp i cała idea, że będzie istniał główny team Avengers oraz zwerbowani pomocnicy, którzy będą pomagać w ramach potrzeb. Niestety zaproponowani nowi członkowie to z małymi wyjątkami (Wolverine, Falcon,Tamara Devoux) cała masa nieciekawych postaci. Serio Sunspot, Cannonball, Manifold, Smasher, Hyperion, czy Shang-Chi nie są co prawda anonimowymi postaciami Marvela, ile ich obecność nie wprowadza żadnej świeżości i są w zasadzie bezsensownymi zapychaczami. Ani przez chwilę nie poczułem, że któreś z nich ma wielki wpływ na przyszłość, a przede wszystkim, że pasuje do drużyny Avengers. Brak tutaj chemii, brak interakcji pomiędzy bohaterami i czegoś, co pozwala poczuć sympatię do nowych postaci.

Być może jest to wina scenariusza. Trójka złoli, którzy pojawiają się na Marsie obiecywała wielkie wydarzenia. Żółty gościu zmieniający ekosystem nazywa się Ex Nihilo. Ogrodnik przemierza Wszechświat wraz z siostrą Abyss i Alephem z przedwiecznego rodu tajemniczych budowniczych. Ich spotkanie z Avengers to nudne pogawędki i brak jakichkolwiek emocji. Kompletnie nie zrozumiałem ich motywów i ani przez moment nie widziałem zagrożenia jakie ponoć stanowią. Całość wydaje się rozciągniętym w nieskończoność prologiem do wydarzeń, które mają nadejść. Niestety cliffhanger na końcu ostatniego zeszytu nie sprawi, że całość będzie godna polecenia. Póki co, słabizna!

Recenzja pochodzi z GeekLife.pl
Zapraszam :)

Seria Avengers została przemodelowana po gigantycznym sukcesie filmu Avengers w 2012 roku. Punktem wyjścia dla runu Hickmana była drużyna w skład, której wchodzili superbohaterowie kinowej produkcji. Fajnie byłoby, gdyby scenarzysta stworzył dla tej drużyny emocjonującą fabułę. Niestety Hickman poszedł w zupełnie inną...

więcej Pokaż mimo to

avatar
132
77

Na półkach:

Zyskuję po zapoznaniu się z kolejnymi tomami. Jedna z tych serii, gdzie czytanie kolejnych tomów jest wskazane, aby zrozumieć w pełni zaprezentowaną przez Hickmana fabułę

Zyskuję po zapoznaniu się z kolejnymi tomami. Jedna z tych serii, gdzie czytanie kolejnych tomów jest wskazane, aby zrozumieć w pełni zaprezentowaną przez Hickmana fabułę

Pokaż mimo to

avatar
205
34

Na półkach: ,

Nowi Avengers ale już trochę męczy :/ chociaż wątek z Adamem jest niezły.

Nowi Avengers ale już trochę męczy :/ chociaż wątek z Adamem jest niezły.

Pokaż mimo to

avatar
293
149

Na półkach:

Bardzo przeciętny komiks. Kierowany hypem na Avengers spodziewałem się ciekawszej historii.

Bardzo przeciętny komiks. Kierowany hypem na Avengers spodziewałem się ciekawszej historii.

Pokaż mimo to

avatar
129
48

Na półkach:

Petarda!

Petarda!

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Avengers: Świat Avengers


Reklama
zgłoś błąd