Avengers: Ostatnie białe zdarzenie

Okładka książki Avengers: Ostatnie białe zdarzenie
Mike Deodato Jr.Jonathan Hickman Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Avengers (tom 2) Seria: Marvel NOW! komiksy
120 str. 2 godz. 0 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Avengers (tom 2)
Seria:
Marvel NOW!
Tytuł oryginału:
Avengers: The Last White Event
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2015-11-18
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-18
Liczba stron:
120
Czas czytania
2 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328110564
Tłumacz:
Jakub Syty
Tagi:
Avengers
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Wojna królów. Preludium Dan Abnett, Bong Dazo, Paco Diaz Luque, Frazer Irving, Andy Lanning, Paul Pelletier, Andy Schmidt, Dustin Weaver, Christopher Yost
Ocena 7,3
Wojna królów. ... Dan Abnett, Bong Da...
Okładka książki Star Wars: Rebelia #2 Brandon Badeaux, Jeremy Barlow, Glasser William, Michel Lacombe, Dustin Weaver, Rob Williams, Colin Wilson
Ocena 6,5
Star Wars: Reb... Brandon Badeaux, Je...
Okładka książki Star Wars: Rycerze Starej Republiki #2 Brian Ching, John Jackson Miller, Harvey Tolibao, Dustin Weaver
Ocena 7,5
Star Wars: Ryc... Brian Ching, John J...

Podobne książki

Okładka książki Avengers: Świat Avengers Frank D'Armata, Jonathan Hickman, Morry Hollowell, Richard Isanove, Adam Kubert, Frank Martin Jr., Jerome Opeña, Justin Ponsor, Dean White
Ocena 6,1
Avengers: Świa... Frank D'Armata, Jon...
Okładka książki New Avengers: Wszystko umiera Frank D'Armata, Steve Epting, Jonathan Hickman, Rick Magyar
Ocena 7,2
New Avengers: ... Frank D'Armata, Ste...
Okładka książki Avengers: Preludium nieskończoności Stefano Caselli, Marco Checchetto, Edgar Delgado, Mike Deodato Jr., Jonathan Hickman, Frank Martin Jr., Marco Rudy, Nick Spencer
Ocena 6,3
Avengers: Prel... Stefano Caselli, Ma...
Okładka książki Guardians of the Galaxy (Strażnicy Galaktyki): Kosmiczni Avengers Michael Avon Oeming, Brian Michael Bendis, Rain Beredo, Yves Bigerel, John Dell, Ming Doyle, Steve McNiven, Mark Morales, Sara Pichelli, Justin Ponsor, Javier Rodriguez, Michael del Mundo
Ocena 6,7
Guardians of t... Michael Avon Oeming...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
140 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
572
155

Na półkach: , , ,

Druga część opowieści Hickmana rozwija skrzydła, choć nadal widzę tam rysy. Zaczyna się od bliskiego geniuszu przedstawienia postaci Starbranda. Tu Hickman też posłużył się krytykowanym przeze mnie wcześniej chaosem, ale tutaj w idealnym momencie chaos ten przynosi naprawdę satysfakcjonującą konkluzję. Gdy już jednak Starbrand się rodzi i przechodzi przez pierwsze starcie, mam wrażenie iż ten wątek traci niestety swój pazur, jakby autor sam się przestraszył jej potencjału.
Wątek z grupą Omega Flight stara się zmienić ton opowieści… i jest to próba udana. W komiksie łatwo jest zniszczyć tak ciężki temat jak samobójstwo, tutaj do tego nie doszło, choć irytuje trochę, że aż do końca jego motywy są tu niejasne. Tym niemniej klimat jest ciężki, co zdecydowanie mi się podoba.
Ostatnia część z kolei, wariacja na temat filmu szpiegowskiego… no cóż, niezdecydowanie autora czy ma być to pastisz czy na poważnie sprawia, że oceniam to jako sporą katastrofę, obniżającą o 1 moją ocenę.

Druga część opowieści Hickmana rozwija skrzydła, choć nadal widzę tam rysy. Zaczyna się od bliskiego geniuszu przedstawienia postaci Starbranda. Tu Hickman też posłużył się krytykowanym przeze mnie wcześniej chaosem, ale tutaj w idealnym momencie chaos ten przynosi naprawdę satysfakcjonującą konkluzję. Gdy już jednak Starbrand się rodzi i przechodzi przez pierwsze starcie,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
86
68

Na półkach: ,

Album kontynuuje historię znaną z "Avengers: Świat Avengers". Historia przedstawiona w "Avengers: Ostatnie białe zdarzenie" jest dość zagmatwana. Mnie osobiście główna historia nie zachwyciła-podobnie jak to miało miejsce w poprzednim tomie. Zdecydowanie ciekawsze wydały mi się dwa dodatkowe opowiadania "Validator" oraz "Obudzić Smoka".

Album kontynuuje historię znaną z "Avengers: Świat Avengers". Historia przedstawiona w "Avengers: Ostatnie białe zdarzenie" jest dość zagmatwana. Mnie osobiście główna historia nie zachwyciła-podobnie jak to miało miejsce w poprzednim tomie. Zdecydowanie ciekawsze wydały mi się dwa dodatkowe opowiadania "Validator" oraz "Obudzić Smoka".

Pokaż mimo to

avatar
738
453

Na półkach:

Z pierwszego tomu Avengers dowiedzieliśmy się trochę o mitologii tego uniwersum. Wiemy już, że na samym początku byli Budowniczowie, lud idealny, który stworzył doskonały system światów za pomocą Alephów – Ogrodników.

Tom „Ostatnie białe zdarzenie” rozpoczyna się od zniszczenia jednego ze światów stworzonego przez Budowniczych. Reakcja łańcuchowa niszczy kolejne uniwersa, aż do wszechświata 616, w którym znajduje się m.in. Ziemia. Stało się tak, ponieważ w trakcie, gdy miało nastąpić unicestwienie, doszło do tytułowego „białego zdarzenia” oraz aktywacji Starbranda – systemu obronnego stworzonego przez Budowniczych. Jeżeli liczyliście, że drugi tom rozjaśni trochę fabułę to żyliście w błędzie. „Ostatnie białe zdarzenie" wprowadza jeszcze więcej wątków i niewiadomych. Nadal mamy tylko szczątkowe informacje o tym co się dzieje w uniwersum, a do tego historia robi się coraz bardziej zagmatwana.

Poza główną historią pokrótce opisaną powyżej w tomie tym zawarto jeszcze dwie krótsze historie. Pierwsza z nich opowiada o kanadyjskiej grupie superbohaterów Omega Flight. Zostali oni wysłani na misję zabezpieczenia jednego z miejsc, na które spadły bomby Ex Nixilo. Nie wszystko poszło po myśli grupy i konieczna była interwencja Avengers.

Druga z krótszych historii to misja szpiegowska, w której Avengersi mają za zadanie przechwycić nową broń biologiczną. Jedna z nietypowych opowieści, bowiem nasi bohaterowie zamiast w swoich tradycyjnych obcisłych wdziankach wypełniają misję w strojach wieczorowych.

I to właśnie te dwie ostatnie historie podnoszą poziom całego zeszytu. Pierwsza wprowadza ciekawe wydarzenia i ich skutki, które zapewne nie pozostaną bez wpływu na kolejne wydarzenia. Druga zaś pozwala nam się odprężyć od galaktycznych misji.

Zeszyt jako całość nie robi zbyt dobrego wrażenia. Główna historia nie powala, zamiast tego wprowadza coraz większe zamieszanie. Pozostałe dwie opowieści są dużo lepsze, wprowadzają ciekawe motywy oraz pozwalają trochę odetchnąć od głównego wątku.

Z pierwszego tomu Avengers dowiedzieliśmy się trochę o mitologii tego uniwersum. Wiemy już, że na samym początku byli Budowniczowie, lud idealny, który stworzył doskonały system światów za pomocą Alephów – Ogrodników.

Tom „Ostatnie białe zdarzenie” rozpoczyna się od zniszczenia jednego ze światów stworzonego przez Budowniczych. Reakcja łańcuchowa niszczy kolejne uniwersa,...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
308
306

Na półkach:

Ta i więcej recenzji komiksów na GeekLife.pl
Zapraszam :)

naturalna kolei na ciąg dalszy. Recenzja tomu drugiego zatytułowanego Ostatnie Białe Zdarzenie.
Avengers po spotkaniu z kosmicznymi ogrodnikami wrócili na Ziemię z nowo stworzoną humanoidalną istotą o nazwie Adam. Komunikujący się w jakimś nieznanym języku Adam, przemawia wreszcie po angielsku i ostrzega Avengers przed nieświadomym niczego, bardzo przeciętnym człowiekiem, który posiada moc mogącą niszczyć całe światy.


Pierwszy tom skupił się na przedstawieniu nowych postaci. Do końca nie wiedzieliśmy kto jest zły, a kto jest dobry, a co gorsza zupełnie nie załapałem do czego to wszystko zmierza. Tom drugi zbyt wiele nie wyjaśnia, a nie boi się jeszcze dorzucić do pieca. Przez większość czasu miałem mętlik w głowie, ponieważ Hickman gdzie się da naładował odniesień do poprzednich serii, poprzednich wydarzeń, dziwnych miejsc i zjawisk. Na przykład na moment pojawia się tzw. SuperFlow, czyli przestrzeń pomiędzy wymiarami, której właściwości są równie enigmatyczne, jak i wydarzenia jakie miały w niej miejsce. Zaraz potem przeskakujemy do Adama prowadzącego tajemniczą narracją o narodzinach Star Brand, wspomnianego człowieka o wielkiej mocy. I tak dalej.Gdzieś w tym wszystkim gubią się bohaterowie. W pewnym momencie dochodzi do wielkiej bitwy, do której w zasadzie dość nie powinno. Avengers okazali się po prostu dupkami i sprowokowali wielką potyczkę, a najlepsze, że nic nam to nie dało. Ot, wyglądało fantastycznie. I już…

Ostatni zeszyt Ostatniego Białego Zdarzenia zabiera nas do Hongkongu, gdzie Shang-Chi, Kapitan Marvel, Czarna Wdowa i Spider-Woman prowadzą tajne śledztwo w sprawie handlu bronią masowego rażenia. W zasadzie jest to tylko zapychacz z kilkoma fajnymi dialogami i znikomą fabułą.

To, co zachwyca w Avengers Hickmana to fantastyczne rysunki. Nick Spencer i Dustin Weaver spisali się znakomicie. Rysunki są bardzo realistyczne, a kontrast i nasycenie barw robią wyjątkową robotę. Praktycznie każdy kadr został dopieszczony do granic możliwości. Otwarte przestrzenie, Savage Land, czy powierzchnia Marsa po prostu zachwycają szczegółowością niespotykaną po dziś dzień. KAPITALNIE to wygląda!

Avengers Tom 2: Ostatnie Białe Zdarzenie znów nie porywa. Komiks otwiera tak wiele wątków, że trudno się w tym wszystkim połapać. Wiem, że seria prowadzi nas do wielkiego wydarzenia, jakim jest Nieskończoność, nie oznacza to jednak, że wszystko musi być podporządkowane pod to wydarzenie. Fabularnych chaos, za dużo postaci i częsty problem z utrzymaniem tempa to moje główne zarzuty. Liczę, że będzie lepiej, ale póki co…

Ta i więcej recenzji komiksów na GeekLife.pl
Zapraszam :)

naturalna kolei na ciąg dalszy. Recenzja tomu drugiego zatytułowanego Ostatnie Białe Zdarzenie.
Avengers po spotkaniu z kosmicznymi ogrodnikami wrócili na Ziemię z nowo stworzoną humanoidalną istotą o nazwie Adam. Komunikujący się w jakimś nieznanym języku Adam, przemawia wreszcie po angielsku i ostrzega Avengers...

więcej Pokaż mimo to

avatar
293
105

Na półkach: , ,

Fabuła w porównaniu z tomem pierwszym jest jeszcze bardziej zawiła. Ale widać że Hickman nie ma zamiaru przynudzać. Watro przeczytać go dwa razy, aby lepiej ogarnąć fabułę. Rysunkowo doskonale. Weaver czuje się jak ryba w wodzie. Gorzej jest z Mikiem Deodato, ale da się przeboleć. Rozpoczyna się wielkie, niesamowite wydarzenie. Polecam

Fabuła w porównaniu z tomem pierwszym jest jeszcze bardziej zawiła. Ale widać że Hickman nie ma zamiaru przynudzać. Watro przeczytać go dwa razy, aby lepiej ogarnąć fabułę. Rysunkowo doskonale. Weaver czuje się jak ryba w wodzie. Gorzej jest z Mikiem Deodato, ale da się przeboleć. Rozpoczyna się wielkie, niesamowite wydarzenie. Polecam

Pokaż mimo to

avatar
349
179

Na półkach: ,

Kolejny etap runu Hickmana. Sporo bełkotu przykrytego wyborną warstwą graficzną.

Kolejny etap runu Hickmana. Sporo bełkotu przykrytego wyborną warstwą graficzną.

Pokaż mimo to

avatar
406
315

Na półkach:

Ciekawa intryga, jest humor, a i postacie fajnie rozrysowane.

Ciekawa intryga, jest humor, a i postacie fajnie rozrysowane.

Pokaż mimo to

avatar
85
20

Na półkach: , , ,

Jak na razie najgorszy komiks jaki przeczytałem. Niemożliwie nudny i cały pogmatwany.

Jak na razie najgorszy komiks jaki przeczytałem. Niemożliwie nudny i cały pogmatwany.

Pokaż mimo to

avatar
132
77

Na półkach:

Hickman jeszcze lepiej manewruje narracją w tomie 2. Historia Starbranda stanowi ciekawą podwalinę pod event "Nieskończoność", natomiast segment z Validator i Shang-Chi jest bardzo dojrzały jak na komiks Marvela i interesująco rozbudowuje postacie

Hickman jeszcze lepiej manewruje narracją w tomie 2. Historia Starbranda stanowi ciekawą podwalinę pod event "Nieskończoność", natomiast segment z Validator i Shang-Chi jest bardzo dojrzały jak na komiks Marvela i interesująco rozbudowuje postacie

Pokaż mimo to

avatar
29
16

Na półkach:

Byli w niej super bohaterowie i ogólnie najpierw chciałam to przeczytać potem nie chciałam tego przeczytać
a na końcu znów chciałam to przeczytać. Ogólnie było fajnie.

Byli w niej super bohaterowie i ogólnie najpierw chciałam to przeczytać potem nie chciałam tego przeczytać
a na końcu znów chciałam to przeczytać. Ogólnie było fajnie.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Avengers: Ostatnie białe zdarzenie


Reklama
zgłoś błąd