Powolność

Okładka książki Powolność
Milan Kundera Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Kundera literatura piękna
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Kundera
Tytuł oryginału:
La Lenteur
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2015-03-16
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328015463
Tłumacz:
Marek Bieńczyk
Tagi:
Kundera absurd kondycja ludzka Marek Bieńczyk
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
564 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
37
20

Na półkach:

nierówna. zapowiadała się lepiej, pierwszą połowę za jakiś czas przeczytam ponownie.

nierówna. zapowiadała się lepiej, pierwszą połowę za jakiś czas przeczytam ponownie.

Pokaż mimo to

avatar
457
179

Na półkach:

Tak potrafi tylko Kundera. Niby jest to powieść, ale intryguje jako filozofia. Niby dużo tu refleksji, ale czyta się jak kryminał z morałem. A temat jest wdzięczny: powolność czyli sztuka przeżywania rozkoszy. Na początku jest Epikur i hedonizm ostrożny, taki który wie, że przyjemności są źródłem cierpienia i dlatego zaleca powściągliwość. Potem są trzy przeplatające się historie. Pierwsza własna Kundery. Skromna, cicha i powolna. Druga ważna pędzącego na motocyklu Vincenta z dygresją o czeskim etnologu. Głośna i zwariowana, na krawędzi orgietki. Trzecia kluczowa o XVIII wiecznym romansie Vivanta Denona, grze namiętności nie mającej nic wspólnego z miłością, a jeśli już to tylko z jej fizycznym wariantem. Na końcu są wnioski, które wyciąga się samemu, choć propozycji, sugestii, wskazówek Kundery nie brakuje.
Niby wystarczy tylko zwolnić, ograniczyć potrzeby, wydłużyć wstęp, przeciągnąć rozmową, panować rozumem, a wszystko da się szczęśliwie ułożyć. Tylko jak to „niby” ziścić? Gdzie, kiedy, z kim i po co?
Rewelacyjna książeczka….

Tak potrafi tylko Kundera. Niby jest to powieść, ale intryguje jako filozofia. Niby dużo tu refleksji, ale czyta się jak kryminał z morałem. A temat jest wdzięczny: powolność czyli sztuka przeżywania rozkoszy. Na początku jest Epikur i hedonizm ostrożny, taki który wie, że przyjemności są źródłem cierpienia i dlatego zaleca powściągliwość. Potem są trzy przeplatające się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
48
11

Na półkach:

Demony szybkości, dziurki w dupie i satysfakcjonująca analiza hedonizmu.

Demony szybkości, dziurki w dupie i satysfakcjonująca analiza hedonizmu.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
331
27

Na półkach: ,

https://www.instagram.com/p/Ca-oipJsF3B/

https://www.instagram.com/p/Ca-oipJsF3B/

Pokaż mimo to

avatar
177
97

Na półkach: ,

Tak jak moja miłość do Kundery jest bezkrytyczna, tak ta pozycja jakoś do mnie nie przemówiła.
Forma groteski i bezczelnego dowcipu autora jako próba ukazania dążeń do zmysłowej przyjemności. Nie przypadło mi do gustu.
Ale moja ślepa miłość i podziw do posarza pozostaje niezmienna. Po prostu nie jestem fanką tej formy.

Tak jak moja miłość do Kundery jest bezkrytyczna, tak ta pozycja jakoś do mnie nie przemówiła.
Forma groteski i bezczelnego dowcipu autora jako próba ukazania dążeń do zmysłowej przyjemności. Nie przypadło mi do gustu.
Ale moja ślepa miłość i podziw do posarza pozostaje niezmienna. Po prostu nie jestem fanką tej formy.

Pokaż mimo to

avatar
354
343

Na półkach: ,

Kompletnie jej nie rozumiem i nie rozumiem po co autor to napisał. Ta gmatwanina różnych myśli jest dla mnie jedną wielką abstrakcją i raczej nigdy nie pojmę co autor chciał przez to przekazać. W pewnym momencie, mniej więcej w połowie myślałam, że już rozumiem, ale później coś klapło i totalnie zdechło. No i ta wymowna "dziurka w dupie"... Nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć.

Kompletnie jej nie rozumiem i nie rozumiem po co autor to napisał. Ta gmatwanina różnych myśli jest dla mnie jedną wielką abstrakcją i raczej nigdy nie pojmę co autor chciał przez to przekazać. W pewnym momencie, mniej więcej w połowie myślałam, że już rozumiem, ale później coś klapło i totalnie zdechło. No i ta wymowna "dziurka w dupie"... Nie wiem i chyba nie chcę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
37
13

Na półkach:

Brak słów by opisać ten geniusz. Tak skondensowana treść, że obawiam się, że pisanie (a potem czytanie) opinii dłuższej niż trzy zdania mogłoby wydawać się śmiertelnie nudne, błahe i rozlazłe w porównaniu z tym dynamitem.

Brak słów by opisać ten geniusz. Tak skondensowana treść, że obawiam się, że pisanie (a potem czytanie) opinii dłuższej niż trzy zdania mogłoby wydawać się śmiertelnie nudne, błahe i rozlazłe w porównaniu z tym dynamitem.

Pokaż mimo to

avatar
123
27

Na półkach: , ,

Kolejne spotkanie z erudycyjną i brawuro skonstruowaną powieścią Kundery. Wartość powolności autor przekłada na wartość ludzkiej egzystencji, tworząc ze zwykłej formy literackiej, zawoalowany esej filozoficzny.
"Dlaczego zniknęła przyjemność powolności?" pyta już na samym początku odbiorcę autor osadzonej w dwóch, paralelnie prowadzonych narracjach książki. Wiek dwudziesty, a więc wiek gwałtownych zmian gospodarczych i społecznych, przemian na geograficznej i politycznej mapie świata, a także proces powolnej dezinformacji i intensyfikacji codzienności doprowadził ludzkość na skraj wytrzymałości, wylądowaliśmy poza granicami wyspy "Utopia". Jesteśmy więźniami własnych czasów i własnej epoki, której dyktat każe działać szybko, sprawnie i bezmyślnie.
Według Kundery świat zdominowany jest przez "tancerzy", których portret z początku kreśli dość karykaturalnie. Są to według niego osoby wpływowe i terytorialne na szeroko pojętym polu sceny społecznej. Nic bardziej mylnego!
Wszyscy my równocześnie jesteśmy zanurzeni aż po czubki odczuwania w planetarnej intersubiektywności, która wzmaga w nas potrzebę "tańca", dzięki czemu staramy się przybierać role imponujące, zajmujące i frapujące innych aktorów teatru świata.
Kiedy w kunderowskiej "Niewiedzy" świat wydziedziczał tych, którzy pamiętają, tutaj pełnoprawnego obywatelstwa zostają pozbawieni ci, którzy nie tańczą.
W tym wszystkim Kundera serwuje nam filozoficzny i kulturowy eklektyzm, sięgając zarówno do czasów starożytnych, jaki i do XVII wieku. Określa rolę epikureizmu i hedonizmu we współczesności, a przede wszystkim charakteryzuje gloryfikowaną przez nas przyjemność. Z czego ta ostatnia jest tu portretowana zaskakująco dosłownie - jako forma afirmacji uniesienia seksualnego.
Jak cieszyć się życiem, żeby go nie nadużywać?
W emocjach umiaru nie ma!

Kolejne spotkanie z erudycyjną i brawuro skonstruowaną powieścią Kundery. Wartość powolności autor przekłada na wartość ludzkiej egzystencji, tworząc ze zwykłej formy literackiej, zawoalowany esej filozoficzny.
"Dlaczego zniknęła przyjemność powolności?" pyta już na samym początku odbiorcę autor osadzonej w dwóch, paralelnie prowadzonych narracjach książki. Wiek...

więcej Pokaż mimo to

avatar
385
229

Na półkach: , , ,

Jest to książka formy zmanierowanej aż do przesady, dekadencka, momentami rażąco erotycznie wulgarna. Mimo to, nie można odmówić autorowi kilku smakowitych "złotych myśli" i lekkości odbioru. Niewiele jednak z tego wynika. Podobnie jak miałki jest system wartości, na którego szczycie góruje przyjemność.

Jest to książka formy zmanierowanej aż do przesady, dekadencka, momentami rażąco erotycznie wulgarna. Mimo to, nie można odmówić autorowi kilku smakowitych "złotych myśli" i lekkości odbioru. Niewiele jednak z tego wynika. Podobnie jak miałki jest system wartości, na którego szczycie góruje przyjemność.

Pokaż mimo to

avatar
243
83

Na półkach: ,

Kundera - poza tym, że jest mistrzem słowa - jest jeszcze, jak się okazuje w "Powolności", trendsetterem :) Znów modne i chyba społeczeństwu znów potrzebne slow life.

Kundera - poza tym, że jest mistrzem słowa - jest jeszcze, jak się okazuje w "Powolności", trendsetterem :) Znów modne i chyba społeczeństwu znów potrzebne slow life.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Milan Kundera Powolność Zobacz więcej
Milan Kundera Powolność Zobacz więcej
Milan Kundera Powolność Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd