rozwińzwiń

Carnivia. Bluźnierstwo

Okładka książki Carnivia. Bluźnierstwo Jonathan Holt
Okładka książki Carnivia. Bluźnierstwo
Jonathan Holt Wydawnictwo: Akurat Cykl: Carnivia (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Carnivia (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Abomination
Wydawnictwo:
Akurat
Data wydania:
2013-11-06
Data 1. wyd. pol.:
2013-11-06
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377584958
Tłumacz:
Piotr W. Cholewa
Tagi:
Wenecja
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
714 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1179
809

Na półkach: , , , , ,

"Cornivia. Bluźnierstwo" to debiut Jonathana Holta i jednocześnie pierwsza część trylogii. To historia spójna i wielowątkowa dostarczająca wiele rozrywki, niezwykle wciągająca oraz przerażająca. Myślę, że każdy z Nas odbierze ją inaczej. Ja jako kobieta jestem przerażona okrucieństwem i nietolerancją jaka spotykała kobiety w przedstawionej historii. Holt ukazał nam obraz ludzkich serc i umysłów oraz zachowań w sytuacjach krytycznych.
Autor przenosi czytelników do Wenecji. Trwa noc La Befany: noc przebieranek, fajerwerków i zabawy. Jest głośno i kolorowo. W tym chaosie kapitan Katherina Tapo zostaje wezwana na miejsce odnalezienia ciała. Ofiarą jest kobieta w stroju katolickiego księdza. Dla opinii publicznej to świętokradztwo, jednak Kat i jej szef, detektyw pułkownik Aldo Piola, starają się zrozumieć dlaczego kobieta miała na sobie taki strój i kto mógł chcieć jej śmierci. Na właściwy trop naprowadzają ich tajemnicze tatuaże na ręku ofiary.
W tym samym czasie do amerykańskiej bazy wojskowej w Wenecji przybywa podporucznik Holly Bolland. Amerykanka wychowana we Włoszech ma w Camp Ederle zając się głównie inicjatywami społecznymi. Nie wie, że spotkanie z dziennikarką Barbarą Holton wplącze ją w aferę siegającą daleko w czasie i przestrzeni: aż do czasów rozpadu Jugosławii i związanych z nią wojen. Holly będzie musiała zdecydować komu chce być lojalna.
Równomiernie w tym czasie w Wenecji trwa proces znanego hakera Daniele Barbo odmówił władzom dostępu do serwerów założonego przez siebie portalu Cornivia.com. Portalu stanowiącego odbicie lustrzane Wenecji i zapewniającego użytkownikowi pełną anonimowość. Portalu, który ktoś usiłuje przejąć - a wsadzenie Barbo do więzienia ma mu w tym pomóc.
Nietrudno się domyślić, że losy trójki głównych bohaterów, Katheriny, Holly i Daniele w końcu się skrzyżują.
Trzeba mieć sporo wyobraźni, by połączyć historie o wojnie, kapłaństwie kobiet i portalu internetowego - i jeszcze więcej umiejętności by połączyć je logicznie.
"Cornivia. Bluźnierstwo" to dusze ludzkie spętane obrazami zbrodni wojennych. To także książka o uprzedzeniach i systemie, który nadal gardzi życiem ludzi odstających od większości. Ludzi innej wiary, innych przekonań, innych narodowości, kobiet. To także powieść o zabobonach i pogardzie ludzi, którzy powinni okazywać miłosierdzie i być przykładem tolerancji. Ukazuje nam problem anonimowości w internecie i tego co tam ludzie są w stanie zrobić, gdy mają ją zagwarantowaną.
Pozycja to udany i ciekawy debiut autora. Powieść czytało mi się niebywale szybko. Inteligentna. Wciągnęła mnie od pierwszych stron i zamierzam zabrać się za kolejne dwie z tej serii, bo ta zdecydowanie zaostrzyła mój apetyt. Polecam ją fanom kryminału, thrillerów, sensacji i intryg.

"Cornivia. Bluźnierstwo" to debiut Jonathana Holta i jednocześnie pierwsza część trylogii. To historia spójna i wielowątkowa dostarczająca wiele rozrywki, niezwykle wciągająca oraz przerażająca. Myślę, że każdy z Nas odbierze ją inaczej. Ja jako kobieta jestem przerażona okrucieństwem i nietolerancją jaka spotykała kobiety w przedstawionej historii. Holt ukazał nam obraz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
456
434

Na półkach:

Liczyłam na odkrywanie niesamowitych tajemnic związanych z religią i tajemniczymi symbolami. A skończyło się na misjach specjalnch, wojnach i skutkach wojny. Szkoda, że wątek religii i symboli nie został rozwinięty. Fabuła opierała się na czymś innym niż myślałam. Były momenty w których gubiłam się kto jest kim. Książka średnia.

Liczyłam na odkrywanie niesamowitych tajemnic związanych z religią i tajemniczymi symbolami. A skończyło się na misjach specjalnch, wojnach i skutkach wojny. Szkoda, że wątek religii i symboli nie został rozwinięty. Fabuła opierała się na czymś innym niż myślałam. Były momenty w których gubiłam się kto jest kim. Książka średnia.

Pokaż mimo to

avatar
215
46

Na półkach:

Szału nie ma.

Szału nie ma.

Pokaż mimo to

avatar
318
72

Na półkach: , ,

Mniej więcej do połowy książki moje podejście było następujące: TAK! Kurczę, czemu wcześniej jej nie wzięłam do ręki?! Świetnie napisany kryminał, wątki spisków, powiązań wręcz mistrzowsko. Natomiast od drugiej połowy...nagle zaczęło dziać się coś złego. Wzięłam do ręki kryminał, a skończyłam na sci-fi. Autora mocno poniosła wyobraźnia. Jak wcześniej przymykałam oko na pewne niedociągnięcia, tak później wszystko obróciło się o 180 st. Zamówiłam następne części, ale podejdę do nich raczej z dystansem.

Mniej więcej do połowy książki moje podejście było następujące: TAK! Kurczę, czemu wcześniej jej nie wzięłam do ręki?! Świetnie napisany kryminał, wątki spisków, powiązań wręcz mistrzowsko. Natomiast od drugiej połowy...nagle zaczęło dziać się coś złego. Wzięłam do ręki kryminał, a skończyłam na sci-fi. Autora mocno poniosła wyobraźnia. Jak wcześniej przymykałam oko na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
199
16

Na półkach:

Ta książka jest... złożona. Równolegle dzieją się 3 i więcej historii postaci. O ile skakanie z tematu na temat i brak długich opisów sprawia czytanie przyjemnym i płynnym, tak mnogość podmiotów z którymi się spotykamy przyprawia o zawrót głowy i w pewnym momencie sam nie wiedziałem czego śledczy aktualnie szukają. Dodatkowo wychwytywałem odautorskie wtrącenia, po których czułem się trochę zażenowany, jak np. nazywanie Chorwacji i Bośni "Europą wschodnią" albo wypowiedzi Kat o kościele, rolach kobiet i "mizoginiźmie". A samo zakończenie moim zdaniem niczego nie rozwiązuje. Ogólnie książka, którą warto przeczytać, ale raczej nie sięgnę po nią drugi raz.

Ta książka jest... złożona. Równolegle dzieją się 3 i więcej historii postaci. O ile skakanie z tematu na temat i brak długich opisów sprawia czytanie przyjemnym i płynnym, tak mnogość podmiotów z którymi się spotykamy przyprawia o zawrót głowy i w pewnym momencie sam nie wiedziałem czego śledczy aktualnie szukają. Dodatkowo wychwytywałem odautorskie wtrącenia, po których...

więcej Pokaż mimo to

avatar
14
7

Na półkach: ,

Książkę czyta się lekko i tak szybko, jak przechodzi się przez kolejne rozdziały, zapomina się o jej istnieniu wraz z zamknięciem ostatniej strony. Plus za mnogość bohaterów i opisy Wenecji. Główna bohaterka byłaby ciekawsza gdyby nie uwiklano jej w romans z przełożonym - to było do przewidzenia w momencie w którym dostała przydział do sprawy. Do przewidzenia było również to, jak to się skończy. Książka reklamuje się jako literatura w stylu Browna, więc byłam nastawiona na odniesienia do tajemniczych religijnych symboli, ale moim zdaniem ten wątek był bardzo niedopracowany i mimo, że przejawiał się do ostatnich stron książki, to zabrakło mi wgłębienia się w te symbole. Za szybko zostały one wyjaśnione przez co w trakcie czytania nie czułam ekscytacji czekając na ich wyjaśnienie. Nie odważyłabym się porównać jej w jakikolwiek sposób do książek Browna. Podsumowując, jedna z tych książek, które przeczyta się raz i od razu o nich zapomina.

Książkę czyta się lekko i tak szybko, jak przechodzi się przez kolejne rozdziały, zapomina się o jej istnieniu wraz z zamknięciem ostatniej strony. Plus za mnogość bohaterów i opisy Wenecji. Główna bohaterka byłaby ciekawsza gdyby nie uwiklano jej w romans z przełożonym - to było do przewidzenia w momencie w którym dostała przydział do sprawy. Do przewidzenia było również...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1739
1738

Na półkach:

Wenecja – miasto zakochanych!
Tutaj – całkowicie, totalnie, bezlitośnie zdanie po zdaniu odarte z romantyczności. Z gondoli, kafejek, pomostów, masek karnawałowych i wody wypełniającej kanały, pozostało tylko wyrafinowane jedzenie podane z dobrym winem. Wszystko pozostałe roztaczało wprawdzie aurę tajemniczości, ale tej złowrogiej, niepewnej, czającej się w cieniu portalu, niosącej nutę niepokoju, pewność czyhającego wokół niebezpieczeństwa i fetor wszechobecnego procesu rozkładu materialnego oraz moralnego. Począwszy od podmywanych przez wodę domów przesiąkniętych wonią wilgoci, na których parterze nie można już było mieszkać, kanałów cuchnących ściekami nanoszonych przez fale przypływu wraz z zawartością nieszczelnych szamb wenecjan, poprzez wyspy z podejrzaną, mroczną przeszłością i ciążącym fatum rozgrywających się na nich nieszczęść, w których mieszkańcy widzieli działanie sił wyższych, miejsca, w których nikt nie ośmielił się łowić ryb wykarmionych na topionych zwłokach cichych morderstw, na przestępczości, która „niczym oplatający miasto morski potwór, wysysała krew i pożerała jego środki do życia”, skończywszy. Taka była prawdziwa „Wenecja: piękno budowane na brudzie, cuchnąca woda maskowana aromatem perfum, brutalny handel walczący o miejsce z największymi osiągnięciami włoskiej cywilizacji".
Jednak czasami, przy niesprzyjających mordercom prądach wodnych, niesione przez nie ciało wypływało niespodziewanie na stopniach jakiegoś domu. Tym razem, do takiej ofiary, detektyw Aldo Piola został wezwany na schody prowadzące do kościoła. Na dodatek zwłoki były ubrane w czarno-złoty ornat katolickiego księdza. Ze skali profanacji detektyw zdał sobie sprawę, gdy ustalił, wraz z przydzieloną mu do śledztwa kapitan Kateriną Tapo, że nieboszczyk to kobieta. Para śledczych, między którymi z czasem rozwinął się romans, dodający powieści pikanterii, właśnie otrzymała jedną nić wątku prowadzącą do większej sprawy, niż tylko to jedno morderstwo.
To początkowe wrażenie kryminalnego charakteru powieści rozwiał wątek drugi, idący w stronę sensacji. Jego główną bohaterką była podporucznik Holly Boland, przysłana do amerykańskiej bazy stacjonującej we Włoszech, by przejąć prowadzenie spraw po swojej poprzedniczce. W tym wywiad z amerykańską dziennikarką wypytującą o więzionego, chorwackiego generała. Na tym etapie rozeznania nie podejrzewała (i ja również!),„że to, co się w tym miejscu wydarzy, pewnego dnia przetestuje i nagnie jej poczucie lojalności…”
Trzeci wątek, nadający naprzemiennie opowiadanej fabule charakter thrillera, prowadził Daniele Barbo. Twórca internetowego portalu społecznościowego Carnivia, będącego wiernym, zwierciadlanym odbiciem realnie istniejącej Wenecji, słynącego z wysokiego stopnia bezpieczeństwa gromadzonych w nim informacji. Dostęp do nich był szyfrowany przed osobami trzecimi, które naciskiem, szantażem i stawianiem jego właściciela przed sądem, próbowały otworzyć sobie nieograniczony dostęp do zasobów Carnivii.
Te trzy wątki, pozornie niemające ze sobą nic wspólnego, z czasem zaczęły się koronkowo zazębiać, prowadząc nie tyle do zdemaskowania morderców, ile do ich zleceniodawców, prowadzących biznesy już nie w skali kraju, a świata z udziałem NATO, mafii, USA, Kościoła katolickiego i producentów broni.
W dwóch słowach – spisek dziejowy!
Tak myśleli początkowo wątpiący bohaterowie, których ślady od jednego morderstwa zaprowadziły do wysokich urzędników państwowych. W tym nie tylko włoskich. Dokładnie tak mogłabym pomyśleć i ja, gdy fabuła zataczała coraz szersze kręgi, zahaczając o epizod z przeszłości dotyczący wyświęcenia na księży kobiet przez Kościół katolicki, problem skorumpowania włoskiego państwa, „gdzie każdy gondolier musi płacić „pizzo”. Każdy krupier w miejskim kasynie jest protegowanym mafii. Połowa hoteli pierze pieniądze z narkotyków, a każdy dzieciak po szkole dostanie na kredyt pistolet i kilo kokainy". Ukazując również udział Amerykanów w wywołaniu konfliktu zbrojnego miedzy Chorwatami a Serbami, na której zależało przede wszystkim producentom broni i mafii zajmującej się seksbiznesem. Tyle, że dwa ostatnie problemy są mi dobrze znane, jako twarde fakty z dwóch pozycji „Ja, terrorysta” Antonia Salasa i „Niewolnice władzy” Lydii Cacho. I w tym zakresie mogę z całą pewnością napisać, że autor pod pozorem dobrej rozrywki, opisał ważne problemy współczesnego świata. Realnie istniejące! Rządzące się dokładnie takimi mechanizmami zależności, jakie w tej powieści ukazał. Po szczegółach rozwijanych wątków poznawałam, jak dobrze merytorycznie przygotował się do ważnej warstwy przekazu tej pierwszej części trylogii, której głównym przesłaniem uczynił myśl zawartą w tych zdaniach – „…generacja dorastająca z internetem, lubi wierzyć, że jawność jest zawsze dobra, a tajność zawsze zła. Jednakże bywa też odwrotnie. Czasami właśnie tajność nie pozwala złym ludziom odkryć, jak czynić więcej zła".
Aż strach sprawdzać, ile prawdy zawrze w kolejnych odsłonach!
naostrzuksiazki.pl

Wenecja – miasto zakochanych!
Tutaj – całkowicie, totalnie, bezlitośnie zdanie po zdaniu odarte z romantyczności. Z gondoli, kafejek, pomostów, masek karnawałowych i wody wypełniającej kanały, pozostało tylko wyrafinowane jedzenie podane z dobrym winem. Wszystko pozostałe roztaczało wprawdzie aurę tajemniczości, ale tej złowrogiej, niepewnej, czającej się w cieniu portalu,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
947
905

Na półkach:

Po „Bluźnierstwie” nie spodziewałem się wiele, bo kupiłem za niewielkie pieniądze w dyskoncie, ale źle nie było. Momentami nawet dałem się wciągnąć. Ciekawy motyw z nietypowym portalem społecznościowym. Swoją drogą człowiek zaczyna się zastanawiać, gdzie leżą granice? Jak tak patrzę na zachłannego „fejsbuka”, nie wiem, czy to już za daleko nie poszło. Skąd w ludziach taka chęć emocjonalnego ekshibicjonizmu? No ale to tylko moje prywatne przemyślenia, nic nie poradzę, że gardzę takimi portalami :-)
Wracając do książki, duży plus za wątek z byłą Jugosławią. Byłem bardzo młody, gdy trwała wojna na Bałkanach, dlatego tematem zainteresowałem się kilka lat po tym konflikcie. Masakra, że tak powiem… Ludzie są dziwni – to znowu moje refleksje, do których zmusiła mnie książka.
Podsumowując, powieść jest całkiem niezła, może nie nowatorska, ale warto po nią sięgnąć, nie będzie to czas zmarnowany. Polecam.

Po „Bluźnierstwie” nie spodziewałem się wiele, bo kupiłem za niewielkie pieniądze w dyskoncie, ale źle nie było. Momentami nawet dałem się wciągnąć. Ciekawy motyw z nietypowym portalem społecznościowym. Swoją drogą człowiek zaczyna się zastanawiać, gdzie leżą granice? Jak tak patrzę na zachłannego „fejsbuka”, nie wiem, czy to już za daleko nie poszło. Skąd w ludziach taka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
470
466

Na półkach:

Czytanie tej książki to czysta rozrywka. Mimo że tematyka dość skomplikowana autor podaje nam treść w bardzo przyjemnej formie. Brak też bzdurnych wybuchów i walk wręcz. Gorąco polecam.

Czytanie tej książki to czysta rozrywka. Mimo że tematyka dość skomplikowana autor podaje nam treść w bardzo przyjemnej formie. Brak też bzdurnych wybuchów i walk wręcz. Gorąco polecam.

Pokaż mimo to

avatar
87
73

Na półkach:

Wenecja, żołnierz, kapitan Carabinieri, haker, nawiedzona wyspa i tajna organizacja - co łączy te wszystkie rzeczy? Oczywiście zabójstwo... Książka niesamowicie mnie wciągnęła, przeczytałam ją niemalże jednym tchem. Nie mogła doczekać się co będzie dalej. Z pewnością sięgnę po kolejne części serii. Polecam!

Wenecja, żołnierz, kapitan Carabinieri, haker, nawiedzona wyspa i tajna organizacja - co łączy te wszystkie rzeczy? Oczywiście zabójstwo... Książka niesamowicie mnie wciągnęła, przeczytałam ją niemalże jednym tchem. Nie mogła doczekać się co będzie dalej. Z pewnością sięgnę po kolejne części serii. Polecam!

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    862
  • Chcę przeczytać
    709
  • Posiadam
    398
  • Ulubione
    27
  • Teraz czytam
    23
  • 2014
    14
  • 2018
    12
  • E-book
    9
  • Kryminał
    9
  • 2013
    8

Cytaty

Więcej
Jonathan Holt Carnivia. Bluźnierstwo Zobacz więcej
Jonathan Holt Carnivia. Bluźnierstwo Zobacz więcej
Jonathan Holt Carnivia. Bluźnierstwo Zobacz więcej
Więcej

Video

Video

Podobne książki

Przeczytaj także