Diabeł z więzienia dłużników

Okładka książki Diabeł z więzienia dłużników autora Antonia Hodgson, 9788324151745
Okładka książki Diabeł z więzienia dłużników
Antonia Hodgson Wydawnictwo: Amber kryminał, sensacja, thriller
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Devil in the Marshalsea
Data wydania:
2015-01-13
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-13
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324151745
Tłumacz:
Stanisław Rek
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Diabeł z więzienia dłużników w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Diabeł z więzienia dłużników



książek na półce przeczytane 8238 napisanych opinii 3787

Oceny książki Diabeł z więzienia dłużników

Średnia ocen
6,6 / 10
162 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Diabeł z więzienia dłużników

avatar
116
110

Na półkach:

Totalnie nie moje klimaty.
Niestety nie dokończyłam jej.

Totalnie nie moje klimaty.
Niestety nie dokończyłam jej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
553
553

Na półkach:

Początek książki nie był porywający ale klimat i dalszy rozwój wydarzeń wynagrodził cierpliwość czytania. Czytając można przenieść się do epoki dorożek, więzienia w którym każdy kolejny przeżyty dzień jest cudem. Książka jest niepowtarzalna i żeby to docenić trzeba przeczytać do końca.

Początek książki nie był porywający ale klimat i dalszy rozwój wydarzeń wynagrodził cierpliwość czytania. Czytając można przenieść się do epoki dorożek, więzienia w którym każdy kolejny przeżyty dzień jest cudem. Książka jest niepowtarzalna i żeby to docenić trzeba przeczytać do końca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
79
25

Na półkach:

Ciekawa fabuła i opisy sytuacji w więzieniu. Czytało się szybko. Książka trzymała w napięciu.

Ciekawa fabuła i opisy sytuacji w więzieniu. Czytało się szybko. Książka trzymała w napięciu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

371 użytkowników ma tytuł Diabeł z więzienia dłużników na półkach głównych
  • 190
  • 174
  • 7
107 użytkowników ma tytuł Diabeł z więzienia dłużników na półkach dodatkowych
  • 91
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Diabeł z więzienia dłużników

Inne książki autora

Antonia Hodgson
Antonia Hodgson
Jest filologiem angielskim i redaktorem naczelnym w prestiżowym brytyjskim wydawnictwie. Jej powieść Diabeł z więzienia dłużników otrzymała najważniejszą nagrodę dla kryminału historycznego – CWA Historical Dagger 2014, i nominację do John Creasey (New Blood) Dagger.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pora na śmierć David Hewson
Pora na śmierć
David Hewson
„To zawsze te małe rzeczy, te, po których się tego nie spodziewasz – to one cię zabijają.” Niedawno dzieliłam się wrażeniami po spotkaniu z książką Davida Hewsona ("Domek dla lalek"),którego twórczość chcę poznać w jak najszerszym wydaniu. Co prawda, również pierwszy tom, ale innej serii, tym razem o młodym policjancie Nico Costa, potwierdził, że ten typ sensacyjnej przygody czytelniczej szalenie mi odpowiada. Dodatkowym bonusem okazało się miejsce akcji – ukochane przeze mnie Wieczne Miasto. „Pora na śmierć” pozytywnie zaskoczyła bogactwem różnorodnych postaci, wyzwalających mieszane odczucia, zakłócających proces dociekania motywów aktywności seryjnego mordercy, kameleona dowolnie zmieniającego postać i wygląd. Dwudziestosiedmioletni Costa, fascynujący się obrazami włoskiego malarza Michelangelo Merisi da Caravaggio, biorący udział w maratonach biegowych, z piętnem ojca komunisty, stawiał początki w detektywistycznej pracy. Przydzielono go do wyeksploatowanego zawodowo partnera, starego gliny z nadwagą, Luca Rossi posiadał jednak sporą wiedzę i intuicję. Wyczekiwałam spotkań z ojcem kluczowej postaci, stojącym przed obliczem śmierci, dzielącym się życiowym doświadczeniem i spojrzeniem na świat. Wiele ciekawych spostrzeżeń przypisał mu autor, jednak uniknął gloryfikowania bohatera. Nie myśl, że rodzina to coś w rodzaju magicznej recepty na szczęście. Rodzina może człowieka wyleczyć, ale może go też zabić, jeśli coś pójdzie nie tak. Również atrakcyjna od strony portretu była patolog Teresa Lupo, znacznie ubarwiła powieść. Natomiast, Sara Farnese, uniwersytecka wykładowczyni przedmiotów o początkach chrześcijaństwa, to szalenie niejednoznaczna i trudna w odbiorze bohaterka. Sporo się działo w fabule, liczne zwroty akcji, nieczyste zagrania ze strony włoskich policyjnych sił i watykańskich celebrytów. Zaczęło się od zamachu w papieskiej bibliotece, makabrycznego odkrycia i odnalezienia zmasakrowanych ciał. Im głębiej wchodziłam w powieść, tym bardziej mierzyłam się ze śmiertelnym fatalizmem, historiami z apokryfów, mrocznymi okolicznościami śmierci wczesnochrześcijańskich męczenników, naturą rzymskiej polityki, ściśle strzeżonymi rodzinnymi tajemnicami, bankową korupcją na wielką skalę. Wkraczałam w koszmar, w którym zasady rządzące zwykłym ludzkim zachowaniem nie liczyły się, zawodziła logika zbrodni przy rozważaniu szczegółów, a to trzymało w narastającym napięciu, wyczekiwaniu kolejnych śladów i dowodów chorej psychiki. Krew męczenników jest nasieniem Kościoła! Narracja przyjazna, chociaż niekiedy brakowało elegancji. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na73 miesiące temu
Cienie Barcelony Marc Pastor
Cienie Barcelony
Marc Pastor
Barcelona na początku dwudziestego wieku niewiele różni się od innych europejskich miast. Na ulicach króluje brud, smród i ubóstwo, a śmierć zbiera krwawe żniwo. Inspektor policji Moisès Corvo od znajomej prostytutki dowiaduje się, że w mieście grasuje potwór, który porywa dzieci. Inspektor zaczyna drążyć i szybkio zdaje sobie sprawę, że ma doczynienia z prawdziwym szaleńcem, który może mieć na koncie ponad setkę ofiar. Trudno to jednak dobrze oszacować, bo dzieci te pochodzą z najuboższych rodzin. Dla systemu nie istnieją, a według tego kryterium nie mogły też zaginąć. Sprawa staje się jeszcze bardziej podejrzana, gdy zwierzchnicy Corvo zaczynają naciskać na inspektora by zaprzestał działań i ogłosił publicznie, że nie ma żadnego potwora , a zaginięcia dzieci to tylko plotka. Jednak Moisès nie zamierza odpuscić i w końcu trafia na ślad Enriquety Martin, kobiety która zostanie nazwana wampirzycą z Barcelony. "Cienie z Barcelony" to z pewnością najbardziej mroczny i przerażający kryminał jaki dotąd czytałam. Atmosfera jest tu tak ciężka, że to aż przytłacza, a opisy morderczych praktyk przyprawiają o gęsią skórkę. Po pierwsze dlatego, że większość dokonywana była na dzieciach, a po drugie dlatego, że jak się okazuje książka powstała na podstawie prawdziwych wydarzeń. Spodobał mi się bardzo sposób narracji w powieści. Autor zastosował ciekawy wybieg i w roli narratora uniescił śmierć. Dziękuję temu uczestniczymy w wydarzeniach jakby z dystansu, a także mamy możliwość dowiedzieć się czegoś o samej wampirzycy. Śmierć bowiem krąży po Barcelonie przybierając rózne formy i rozmawia z osobami które zetknęły się z Enriquetą. "Cienie Barcelony" to pozycja zdecydowanie godna polecenia. Zaznaczam jednak, że przeznaczona jest dla czytelników o mocnych nerwach.
madame_lichon - awatar madame_lichon
ocenił na82 lata temu

Cytaty z książki Diabeł z więzienia dłużników

Więcej
Antonia Hodgson Diabeł z więzienia dłużników Zobacz więcej
Więcej