Rok 1863

Okładka książki Rok 1863
Julian Wołoszynowski Wydawnictwo: Zysk i S-ka literatura piękna
488 str. 8 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2013-01-22
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-22
Liczba stron:
488
Czas czytania
8 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377851609
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Dialog, nr 1 / styczeń 1962 Michel de Ghelderode, Marijan Matković, Redakcja miesięcznika Dialog, Julian Wołoszynowski
Ocena 0,0
Dialog, nr 1 /... Michel de Ghelderod...
Okładka książki Dialog, nr 1 / 1957 Leonhard Frank, Michel de Ghelderode, Jerzy Lutowski, Redakcja miesięcznika Dialog, Jean-Paul Sartre, Jerzy Szaniawski, Julian Wołoszynowski
Ocena 8,5
Dialog, nr 1 /... Leonhard Frank, Mic...

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
529
442

Na półkach: , , ,

Od dłuższego czasu chodziła za mną powieść historyczna. Nie mogłam się zdecydować czy chcę przeczytać jakiś cykl czy może jednotomówkę. Wracając od dziadków, gdy mijałam jeden z przystanków autobusowych zauważyłam na nim mural z powstaniem styczniowym i rokiem 1863. Od razu przypomniałam sobie, gdzie książka leży i postanowiłam ją przeczytać.
Trudno mi opowiedzieć historię tej książki, bo jest tu wiele postaci nie tylko fikcyjnych, ale i historycznych. Początkowo uważałam, że będzie to opowieść o Janie Worobijskim, który urodził się na Ukrainie, ale poszedł walczyć o wolną Polskę. Książka jednak nie skupia się tylko na Janie i jego życiu w powstaniu. W zasadzie to są bardzo długie momenty, kiedy czytamy o innych postaciach i o tym, co robili w powstaniu.
Ma to swoje dobre strony, bo gdybyśmy czytali tylko o Janie to pewnie ciągle dostawalibyśmy opisy bitew i ciężkie powstańczego życia. Dzięki temu, że widzieliśmy różne perspektywy powstania mogłam je lepiej zrozumieć i wysnuć swoje wnioski. To, co mi się przede wszystkim rzuciło w oczy to duże nieporozumienia na szczycie dowództwa, które odpowiadało za powstanie. Ciągłe zmiany dyktatorów powstania sprawiały że ruchy w rządach powstania były chwiejne i niejednogłośne. Na dodatek kolejny raz w historii Polska liczyła na pomoc z mocarstw zewnętrznych, które mogłyby zyskać na osłabieniu Cesarstwa Rosyjskiego. Jednak nie chciał się one mieszać w niepewną walkę, która była nie tylko źle dowodzona, ale również słabo dowodzona, ale również słabo wyposażona. Oddziały często po prostu biły się tym, co miały pod ręką, a w starciu z lepiej wyposażoną i odżywioną armią rosyjską nie mieli większych szans.
Trudno i ciężko czytało się o porażce w powstaniu styczniowym, które były największym zrywem w dziejach Polski, ale też słabo zarządzanym. Takie książki tylko jeszcze bardziej sprawiają, że doceniam życie w niepodległej Polsce i życzę sobie, aby Polska nigdy ponownie nie musiała znosić braku wolności.

Od dłuższego czasu chodziła za mną powieść historyczna. Nie mogłam się zdecydować czy chcę przeczytać jakiś cykl czy może jednotomówkę. Wracając od dziadków, gdy mijałam jeden z przystanków autobusowych zauważyłam na nim mural z powstaniem styczniowym i rokiem 1863. Od razu przypomniałam sobie, gdzie książka leży i postanowiłam ją przeczytać.
Trudno mi opowiedzieć historię...

więcej Pokaż mimo to

avatar
685
276

Na półkach:

"Rok 1863" nie jest klasyczną powieścią, to raczej obrazki przerzucające nas z miejsca na miejsce - z opery paryskiej do lasów wyszogrodzkich, z pałacu Brühla, w którym mieszkał niesławny hrabia Aleksander Wielopolski do pracowni szewskiej, z tajnej drukarni do salonu hrabiny Lipowskiej, z warszawskiej kamienicy do podolskiego majątku. Wszystkie te wizje z czasem łączą się w spójną całość powiązaną postaciami, których losy wiążą ze sobą na każdym kroku. Wraz z wojskami powstańczymi odwiedzamy wsie i dwory, chłoniemy atmosferę styczniowego zrywu. Poznajemy postaci historyczne (Wielopolski, Mierosławski, Langiewicz, Pustowojtówna, itd.), którym towarzyszą bohaterowie fikcyjni - reprezentanci naszego społeczeństwa tamtych lat stworzeni na bazie prawdziwych życiorysów.

Więcej na:
http://zielonowglowie.blogspot.com/2013/03/julian-wooszynowski-rok-1863.html
oraz:
http://www.obliczakultury.pl/literatura/kultura/historia/3360-rok-1863-julian-woloszynowski-recenzja

"Rok 1863" nie jest klasyczną powieścią, to raczej obrazki przerzucające nas z miejsca na miejsce - z opery paryskiej do lasów wyszogrodzkich, z pałacu Brühla, w którym mieszkał niesławny hrabia Aleksander Wielopolski do pracowni szewskiej, z tajnej drukarni do salonu hrabiny Lipowskiej, z warszawskiej kamienicy do podolskiego majątku. Wszystkie te wizje z czasem łączą się...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rok 1863


Reklama
zgłoś błąd