Przed wschodem księżyca. Opowiadania podolskie

Okładka książki Przed wschodem księżyca. Opowiadania podolskie
Julian Wołoszynowski Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Literatura polska [PIW] literatura piękna
380 str. 6 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Literatura polska [PIW]
Wydawnictwo:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania:
2018-08-28
Data 1. wyd. pol.:
2018-08-28
Liczba stron:
380
Czas czytania
6 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788306034851
Tagi:
opowiadania literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,5 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2929
108

Na półkach: ,

Marny ten Wołoszynowski. Nostalgiczne obrazki z Podola etc. Tylko dla fanatyków odebranych ziem. Dla mnie nie. Obrazki są głównie o śmierci i umieraniu. Niby poprawnie, a nawet jakby ładnie napisane, ale jak dla mnie - nudne. Krytyka literacka niezmiennie pieje nad Wołoszynowskim z zachwytu (nie wiem, jak to z nim naprawdę jest, nic innego nie czytałem jego autorstwa). Stąd pewnie PIW wznowił w twardej oprawie dwa zbiory króciutkich utworów z długim posłowiem. Na IV stronie okładki ostre zachwyty Marka Nowakowskiego - że mity, że wierzenia, że fantastyka, ze widma przeszłości - e tam. To tylko dla chcących widzieć te rzeczy NA SIŁĘ. Faktycznie są tylko drobne aluzje do rozlewu krwi w przeszłości. A i to z rzadka. I jedynie dwa małe opowiadania (na 34!) zawierają elementy fantastyczne - "Menuet" I "Iwan Machno". Te dwa zbiory są przeciwieństwem krwawej twórczości Kostka-Biernackiego, - jako obrazki z dzieciństwa i wspomnień są zdecydowanie sielskie i pozytywne, ale choć Wołoszynowski jest nieporównywalnie lepszy literacko, czy z tego wynika coś szczególnego? To tylko obrazki, które się nie układają w żadną całość. Są po prostu spięte nostalgią autora i czytelnika. Rozczarowanie na całego.

Marny ten Wołoszynowski. Nostalgiczne obrazki z Podola etc. Tylko dla fanatyków odebranych ziem. Dla mnie nie. Obrazki są głównie o śmierci i umieraniu. Niby poprawnie, a nawet jakby ładnie napisane, ale jak dla mnie - nudne. Krytyka literacka niezmiennie pieje nad Wołoszynowskim z zachwytu (nie wiem, jak to z nim naprawdę jest, nic innego nie czytałem jego autorstwa). Stąd...

więcej Pokaż mimo to

avatar
80
67

Na półkach:

Osobliwa, lunatyczna i urzekająca...

Osobliwa, lunatyczna i urzekająca...

Pokaż mimo to

avatar
364
131

Na półkach:

Jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałem w życiu.
Jest to literatura kresowa - i to z okresu, który jest nam daleki - gdy po całej Ukraine rozsiane były polskie pałace i dwory, gdzie kwitnęła wysoka kultura, gdy kilka narodów żyło w (bardzo względnej) harmonii. Wszystko to zostało zniszczone w 1917 r. Zanim jednak nadeszła katastrofa, życie płynęło tam powoli, a zarazem działy się bardzo interesujące rzeczy. Wołoszynowski w swoich opowiadaniach pisanych przepiękną polszczyzną odtwarza ten świat. Opisuje ludzi niezwykłych, zarówno wielich bogaczy, jak i ludzi biednych, Polaków, Ukraińców, Żydów, Rosjan, a nawet jednego dziwaka ze starej hiszpańskiej rodziny szlacheckiej, który mieszkał w Mohylowie Podolskim. Dodatkowo opowiadania niekiedy zawierają szczyptę magii.
Tom zawiera kilkanaście opowiadań, część z nich jest mistrzostwem krótkiej formy ("Pancylia").
Podsumowując, z czystym sumieniem mogę polecić cały tomik, a miłośnicy Kresów - to lektura obowiązkowa!

Jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałem w życiu.
Jest to literatura kresowa - i to z okresu, który jest nam daleki - gdy po całej Ukraine rozsiane były polskie pałace i dwory, gdzie kwitnęła wysoka kultura, gdy kilka narodów żyło w (bardzo względnej) harmonii. Wszystko to zostało zniszczone w 1917 r. Zanim jednak nadeszła katastrofa, życie płynęło tam powoli, a...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przed wschodem księżyca. Opowiadania podolskie


Reklama
zgłoś błąd