Chemia łez

Okładka książki Chemia łez
Peter Carey Wydawnictwo: Wielka Litera literatura piękna
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The Chemistry of Tears
Wydawnictwo:
Wielka Litera
Data wydania:
2013-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2013-05-15
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363387822
Tłumacz:
Edyta Basiak
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Kolejność uczuć


Link do recenzji

276 0 130

Oceny

Średnia ocen
5,3 / 10
152 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
129
41

Na półkach: ,

Szczerze powiedziawszy, mieszane uczucia mnie przepełniają, bo z jednej strony byłam zaczarowana związkiem pani naukowiec i jej przywiązaniem i oddaniem, z drugiej jednak strony te pewne sytuacje wydają mi się nazbyt odrealnione, że nie jestem w stanie uwierzyć, że mogły mieć miejsce. Podobało mi się to, że historia Henry'ego jest przeplatana tym wątkiem głównym (?) Czyta się szybko, ale zakończenie przynajmniej w mojej opinii jest naciągane i niesatysfakcjonujące.

Szczerze powiedziawszy, mieszane uczucia mnie przepełniają, bo z jednej strony byłam zaczarowana związkiem pani naukowiec i jej przywiązaniem i oddaniem, z drugiej jednak strony te pewne sytuacje wydają mi się nazbyt odrealnione, że nie jestem w stanie uwierzyć, że mogły mieć miejsce. Podobało mi się to, że historia Henry'ego jest przeplatana tym wątkiem głównym (?) Czyta...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
6
1

Na półkach:

Dawno nie przerwałam w trakcie czytania książki, ale tutaj inaczej się nie dało... Absolutnie nic mnie w niej nie zainteresowało i stwierdziłam, że szkoda czasu po tym jak zmogłam jakoś 1/3 całości. Mogłam zaufać instynktowi i jej jednak nie podejmować w ogóle.

Dawno nie przerwałam w trakcie czytania książki, ale tutaj inaczej się nie dało... Absolutnie nic mnie w niej nie zainteresowało i stwierdziłam, że szkoda czasu po tym jak zmogłam jakoś 1/3 całości. Mogłam zaufać instynktowi i jej jednak nie podejmować w ogóle.

Pokaż mimo to

2
avatar
591
37

Na półkach:

Miałam ogromne oczekiwania związane z ksiązką - i nie jest tak, że całkowicie się zawiodłam. Strona psychologiczna, emocje związane z żałobą, stratą zostały oddane dość przekonująco, niestety część baśniowa, na którą też czekałam, myśląć że obie będą się pięknie dopełniać..awiodła, zupełnie mnie nie wciągając.
Dla mnei to książka z potencjałem pomysłu ale niewystarczającym wykonaniem.

Miałam ogromne oczekiwania związane z ksiązką - i nie jest tak, że całkowicie się zawiodłam. Strona psychologiczna, emocje związane z żałobą, stratą zostały oddane dość przekonująco, niestety część baśniowa, na którą też czekałam, myśląć że obie będą się pięknie dopełniać..awiodła, zupełnie mnie nie wciągając.
Dla mnei to książka z potencjałem pomysłu ale niewystarczającym...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
0
0

Na półkach:

Blado ! Niby pomysł sam w sobie dobry, sensowny. Ale pusto, płasko.

Blado ! Niby pomysł sam w sobie dobry, sensowny. Ale pusto, płasko.

Pokaż mimo to

2
avatar
559
558

Na półkach: , ,

Najpierw zakochałam się w tytule. Później w okładce. Następnie w opisie. A potem w pierwszym zdaniu... I w każdym następnym aż do ostatniej strony. Piękna, z niezwykłym klimatem, wielowymiarowa, z ciekawymi, niejednoznacznymi bohaterami. Perełka wśród moich książek. Zupełnie nie jestem w stanie pojąć słabych ocen tej książki.

Najpierw zakochałam się w tytule. Później w okładce. Następnie w opisie. A potem w pierwszym zdaniu... I w każdym następnym aż do ostatniej strony. Piękna, z niezwykłym klimatem, wielowymiarowa, z ciekawymi, niejednoznacznymi bohaterami. Perełka wśród moich książek. Zupełnie nie jestem w stanie pojąć słabych ocen tej książki.

Pokaż mimo to

2
avatar
108
80

Na półkach:

Dziwię się, że ta książka ma takie niskie noty. Są w niej zdania wręcz kultowe, np.: "wiemy o tym tylko my. Wiemy o tym tylko ja sama" (po śmierci ukochanego). Jakiż ładunek emocji w jednym zdaniu! Albo "Obudziłam się rano, a on ciągle nie żył". Nie spojleruję, bo ukochany naszej bohaterki umarł na pierwszej stronie. :). Jest to historia pewnej 100 letniej zabawki, opowiedziana z perspektywy współczesnej kobiety i mężczyzny, który zlecił jej budowę (tego dowiadujemy się z jego zapisków). Samakowita, melancholijna, piękna opowieść o życiu, przemijaniu, miłości. Dałbym nawet 10 gwiazdek, gdyby zakończenie nie pozostawiło mnie w stanie "niedopieszczenia". Polecam.

Dziwię się, że ta książka ma takie niskie noty. Są w niej zdania wręcz kultowe, np.: "wiemy o tym tylko my. Wiemy o tym tylko ja sama" (po śmierci ukochanego). Jakiż ładunek emocji w jednym zdaniu! Albo "Obudziłam się rano, a on ciągle nie żył". Nie spojleruję, bo ukochany naszej bohaterki umarł na pierwszej stronie. :). Jest to historia pewnej 100 letniej zabawki,...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
55
24

Na półkach: ,

Głośne porównania do Coetzeego są za daleko posunięte. Książka ta, otrzymała nagrodę Bookera i nie wiem, czy w jury konkursu siedzą ludzie, którzy nie znają się na literaturze, czy tylko ja mam tak słabe zdanie o tej pozycji. Niestety złamałem się czytając ją, nie z powodu fabuły, ale przeciętności owej pozycji. Fabuła jest mierna, bohaterowie irytujący i papierowi, brak w niej jakiegokolwiek polotu. Język i narracja zostają zaszufladkowane do poziomu "typowego ucznia gimnazjum". Nie polecam, chyba, że ktoś nie ma co robić wieczorem. Huczny tytuł, za którym stoi tylko dobra reklama, a nie rzeczywista wartość literacka. Zawiodłem się i szerokim łukiem będę omijał książki, które zostały nagodzone Bookerem.

Głośne porównania do Coetzeego są za daleko posunięte. Książka ta, otrzymała nagrodę Bookera i nie wiem, czy w jury konkursu siedzą ludzie, którzy nie znają się na literaturze, czy tylko ja mam tak słabe zdanie o tej pozycji. Niestety złamałem się czytając ją, nie z powodu fabuły, ale przeciętności owej pozycji. Fabuła jest mierna, bohaterowie irytujący i papierowi, brak w...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1091
487

Na półkach: , ,

Przeciętna - to najlepszy opis tej książki. Miało być pięknie, o miłości, ale niebanalnie, tytuł obiecujący, okładka też, a tu takie nic. Powieść biegnie dwutorowo - z jednej strony narratorką jest owdowiała po śmierci ukochanego konserwator zegarów, z drugiej żyjący w połowie XIX wieku ojciec szukający dla dziecka niesamowitej zabawki mechanicznej. Nie pytajcie dlaczego nakręcana kaczka miałaby zmienić cokolwiek w życiu przewlekle chorego chłopca, nie wiem. Ani motywy ani przebieg poszukiwań kaczki nie przebiły się mi do głowy, tym bardziej serca. Również wątek współczesny wydawał się blady, mdły, bez wyrazu. Niestety, autor nie zachwycił mnie, nie podał swojej historii w porywający sposób i bez żalu przerwałam czytanie w połowie.
Być może spodobałaby się miłośnikom zabawek mechanicznych i XIX-wiecznej wsi niemieckiej w klimatach bajek braci Grimm.

Przeciętna - to najlepszy opis tej książki. Miało być pięknie, o miłości, ale niebanalnie, tytuł obiecujący, okładka też, a tu takie nic. Powieść biegnie dwutorowo - z jednej strony narratorką jest owdowiała po śmierci ukochanego konserwator zegarów, z drugiej żyjący w połowie XIX wieku ojciec szukający dla dziecka niesamowitej zabawki mechanicznej. Nie pytajcie dlaczego...

więcej Pokaż mimo to

36
avatar
833
317

Na półkach: ,

Nie dałam rady przeczytać. Historia nudna jak flaki z olejem, ani rozpacz po starcie kochanka mnie nie przekonała, ani miłość ojca do chorego syna. Zmęczyłam mniej więcej do połowy w nadziei, że coś się wykluje...
Dałam AŻ 3 bo kilka faktów mnie zaciekawiło

Nie dałam rady przeczytać. Historia nudna jak flaki z olejem, ani rozpacz po starcie kochanka mnie nie przekonała, ani miłość ojca do chorego syna. Zmęczyłam mniej więcej do połowy w nadziei, że coś się wykluje...
Dałam AŻ 3 bo kilka faktów mnie zaciekawiło

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

2
avatar
81
54

Na półkach: ,

Tytuł książki kompletnie nie współgra z jego treścią. Niestety strasznie zawiodłam się na tej pozycji, a może zbyt wiele oczekiwałam?

Tytuł książki kompletnie nie współgra z jego treścią. Niestety strasznie zawiodłam się na tej pozycji, a może zbyt wiele oczekiwałam?

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Peter Carey Chemia łez Zobacz więcej
Peter Carey Chemia łez Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd