Ulica Nadbrzeżna. Cudowny czwartek

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Cannery Row, Sweet Thursday
- Data wydania:
- 2012-11-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-11-08
- Liczba stron:
- 584
- Czas czytania
- 9 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378393900
- Tłumacz:
- Adam Kaska, Krzysztof Obłucki
Kolejny tom dzieł laureata literackiej Nagrody Nobla.
Ulica Nadbrzeżna położona w ubogiej dzielnicy portowego miasta Monterey jest domem „dziwek, alfonsów, szulerów”, ale wystarczy spojrzeć z innej perspektywy, by uznać, że to „święte, aniołowie, męczennicy i błogosławieni”. Wśród nich żyją Henry, malarz zbierający kawałki drewna, by zbudować łódź, Lee Chong – właściciel niewielkiego sklepu, w którym jest wszystko, i Doktor z laboratorium biologicznego, doglądający chorych i leczący nieszczęśliwe dusze.
To zaledwie kilka budynków, ale ludzie i historie, które skrywa ulica, emanują miłością, ciepłem, zrozumieniem i przywracają wiarę w proste wartości.
„Cudowny Czwartek” opisuje losy tych samych i nowych mieszkańców dzielnicy tuż po drugiej wojnie światowej.
Kup Ulica Nadbrzeżna. Cudowny czwartek w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Ulica Nadbrzeżna. Cudowny czwartek
Home sweet home
Skarżyłam się ostatnio na brak książki, która wciągnęłaby mnie bez końca, pochłonęła po kokardy, żebym zapomniała, jak się nazywam i gdzie mieszkam. Nie szukałam niczego wyrafinowanego, żadnej tam prozy ociekającej erudycją, żadnej ekwilibrystyki stylu ani treści, ale co się brałam za książkę, to pudło. Nie zamierzam tu budować dobrze wszystkim znanej konstrukcji napięcia, która doprowadzi nas do oklepanego: „aż tu nagle”. Steinbeck po prostu rozłożył mnie na łopatki. Chciałam gałkę loda, dostałam pucharek z dodatkami. Wyruszyłam w podróż, zobaczyłam miejsca, poznałam ludzi, z którymi, mimo diametralnej odmienności charakteru, po prostu się zakumplowałam. Bez wątpienia, ta lektura, to były jedne z najpiękniejszych wakacji w jakich udało mi się uczestniczyć, bo ulica Nadbrzeżna to nie jest tytuł, to nie jest historia, to jest miejsce zamieszkane, w którym się po prostu jest, do ostatniej strony, a potem się tęskni i wraca jak do domu.
Dość powiedzieć, że w zasadzie, tak na pierwszy rzut oka fabuła kręci się wokół Profesora, całkiem osobliwej postaci na tle reszty mieszkańców, któremu jedni bardziej inni mniej, chcieliby zadośćuczynić za jego dobre serce. Pomysł pada na dobry grunt a inicjatywę przejmuje Mac, człowiek o nieprzeciętnej głowie do zawiłych interesów, w konsekwencji których ma wyjść na swoje. No jeśli tylko wszystkie kółka zębate wielkiej maszyny powodzenia, zaskoczą w odpowiednim momencie. I jak to bywa w życiu, czasem zaskakują a czasem nie, co oprócz refleksji przynosi frustrację lub nawet odwrotnie, najpierw rozczarowanie i żal a potem pretensje do siebie. Oczywiście organizowane na cześć Profesora imprezy, to tak naprawdę tylko pretekst do ukazania mechanizmów, lub raczej relacji międzyludzkich, zmierzających do wyłonienia, czy raczej wyłowienia, obok profesorskich ośmiornic, tego, co w życiu najistotniejsze. Tych wielkich kamieni, które powinny być wrzucone do naszego słoika życia, przed żwirem, piaskiem i piwem.
Obie powieści, „Ulica Nadbrzeżna” i „Cudowny czwartek”, zamknięte w nowym wydaniu w jednej książce, przeczytałam już jakiś czas temu, ale przez te tygodnie, nie byłam w stanie wydusić z siebie na ich temat nic więcej, oprócz: absolutna rewelacja. Dziś zastanawiam się, w czym tkwi geniusz tych prostych, właściwie nawet nieskomplikowanych w swej prostocie opowiadań. Bo ani wielkich haseł nie ma, ani kieszonek czy drugiego dna. Wszystko jest oczywiste, dopowiedziane, odmalowane do ostatniego szczegółu, ale bez przesady. Co sprawia więc, że zanurzam się w akapitach, głucha na świat zewnętrzny i nie chcę wracać, próbując przeczytać choćby kilka linijek w windzie, która wiezie mnie zaledwie na 4 piętro? Dlaczego po raz pierwszy tęsknię za bohaterami, jak za ludźmi, z którymi przeżyłam parę fajnych, trochę leniwych przygód? Dlaczego tak bardzo bolało, kiedy przewróciłam ostatnią stronę? Jakie ziarno zasiał autor, że z każdym słowem, coraz bardziej wrasta w czytelnika, oplata go delikatnym pnączem, które nie umiera po odłożeniu książki na półkę.
Nie umiem odpowiedzieć na żadne z tych pytań, ale na ulicę Nadbrzeżną wybieram się ponownie wkrótce. I nie będzie to ostatni raz.
Monika Stocka
Opinia społeczności książki Ulica Nadbrzeżna. Cudowny czwartek
„Ulica Nadbrzeżna w Monterey w Kalifornii to poemat, smród, ogłuszający hałas, feeria świateł, pieśń, mania, nostalgia, sen. Ulica Nadbrzeżna to śmietnisko zardzewiałej blachy, żelaza i połamanych desek, szczerbaty bruk, zarosłe chwastem place i stosy złomu, zbudowane z falistej blachy wytwórnie konserw rybnych, knajpy, restauracje i burdele, małe, ciasne sklepy spożywcze, laboratoria i hoteliki.” Autor tymi słowy oddał scenerię opisywanego miejsca. W takiej scenerii żyją bohaterowie powieści. Postacią centralną jest Doktor. Nie jest on lekarzem, tylko naukowcem zajmującym się biologią morską. Jego nieco wycofany charakter nie przeszkadza pozostałym mieszkańcom portowej ulicy odwiedzać go o różnych porach i traktować jak lekarza, w końcu doktorem nie zostaje byle kto, a człowiek hodujący rozmaite zwierzęta, preparujący je i posiadający ogromny zestaw sprzętu laboratoryjnego, jak również nie mniejszą kolekcję płyt, musi znać się na bolączkach ludzkich ciał i dusz. Ulica Nadbrzeżna ma jeszcze innych mieszkańców, których losy warto prześledzić na kartach powieści. Wszyscy oni stanowią społeczność, którą można porównać do wrażliwego morskiego ekosystemu, któremu oddaje się w swych badaniach Doktor. Jedni przychodzą, inni odchodzą, ale i tak wszyscy są od siebie zależni, wszyscy troszczą się na swój sposób o pozostałych i dzięki wspaniale prowadzonemu pióru Johna Steinbecka są tak bardzo ludzcy, że nie sposób ich nie lubić i nie życzyć im szczęścia.
Oceny książki Ulica Nadbrzeżna. Cudowny czwartek
Poznaj innych czytelników
1150 użytkowników ma tytuł Ulica Nadbrzeżna. Cudowny czwartek na półkach głównych- Chcę przeczytać 636
- Przeczytane 501
- Teraz czytam 13
- Posiadam 185
- Ulubione 13
- John Steinbeck 13
- Chcę w prezencie 9
- Literatura piękna 9
- Klasyka 7
- Audiobook 7


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ulica Nadbrzeżna. Cudowny czwartek
Chwytająca swoim ciepłem i prostotą powieść, która uświadamia, że nawet w krytycznym położeniu, opisanym w sposób satyryczny wartość przyjaźni i wsparcia jest nie do wyrażenia i nie do opisania żadnymi słowami
Chwytająca swoim ciepłem i prostotą powieść, która uświadamia, że nawet w krytycznym położeniu, opisanym w sposób satyryczny wartość przyjaźni i wsparcia jest nie do wyrażenia i nie do opisania żadnymi słowami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🐚 Poetyka złomu i sardynek 🐚
📍 W Ulicy Nadbrzeżnej nie dzieje się wiele – a jednak dzieje się wszystko. Steinbeck zabiera nas do Monterey, gdzie smród mączki rybnej miesza się z poezją życia, a łotry, dziwki i włóczędzy okazują się bardziej ludzcy niż niejeden szacowny obywatel z górnego miasta.
🍺 Bohaterami tej kroniki ubogich są Mack i chłopaki – mistrzowie nicnierobienia i filozofii codzienności, którzy potrafią przekształcić każdą ruinę w dom, a każdą porażkę w opowieść wartą opowiedzenia. Ich relacja z Doktorem – erudytą, samotnikiem, lokalnym mędrcem – to jeden z najbardziej czułych obrazów męskiej przyjaźni bez patosu, za to z puszką piwa w dłoni.
🧪 Sklep Lee Chonga, burdel Dory i Zachodnie Laboratorium Biologiczne tworzą swoisty ekosystem – zrównoważony biologiczno-społeczny układ scalony, w którym każda postać ma swoje miejsce. Steinbeck, niby z reporterską dokładnością, pokazuje świat marginesu, ale nie w formie osądu – raczej jak botanik, który z fascynacją obserwuje życie rozgwiazd w słojach z formaliną.
⚗️ Styl Steinbecka jest tu nasycony empatią i delikatnym humorem – czasem przypomina bajkę dla dorosłych, czasem traktat filozoficzny o tym, czym jest „dobre życie” bez awansu społecznego. To literatura nie tyle „o czymś”, co „z kimś” – ze zwykłymi ludźmi, którzy po prostu trwają, próbując nie zgubić resztek człowieczeństwa.
💔 I choć z dobrych chęci może się coś nie udać – to właśnie ta szczerość i porażka bez wstydu buduje urok tej książki. W świecie „zwycięzców” Ulica Nadbrzeżna opowiada o tych, którzy nie walczą, nie gonią, nie zdobywają – ale żyją.
🐚 Poetyka złomu i sardynek 🐚
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📍 W Ulicy Nadbrzeżnej nie dzieje się wiele – a jednak dzieje się wszystko. Steinbeck zabiera nas do Monterey, gdzie smród mączki rybnej miesza się z poezją życia, a łotry, dziwki i włóczędzy okazują się bardziej ludzcy niż niejeden szacowny obywatel z górnego miasta.
🍺 Bohaterami tej kroniki ubogich są Mack i chłopaki – mistrzowie...
Książka bardzo mi się podobała.
Książka bardzo mi się podobała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść o społeczności robotników, prostytutek i drobnych oszustów żyjących w nadbrzeżnej dzielnicy Monterey. Steinbeck portretuje ich z sympatią, ukazując absurd i piękno życia prostych ludzi. Książka przepełniona jest melancholią, ale też humorem, który łagodzi surowość codziennego życia bohaterów.
Opowieść o społeczności robotników, prostytutek i drobnych oszustów żyjących w nadbrzeżnej dzielnicy Monterey. Steinbeck portretuje ich z sympatią, ukazując absurd i piękno życia prostych ludzi. Książka przepełniona jest melancholią, ale też humorem, który łagodzi surowość codziennego życia bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW powieściach Steinbecka ujęła mnie przede wszystkim prostota, bohaterów, scen, oszczędność w słowach, środkach stylistycznych, wszystko jest przejrzyste, wyważone, skomponowana z wielką dokładnością. Z tej prostoty natomiast wyłania się ogromny ładunek niezwykłości. Wydaje się, że nie może być nudniejszego i bardziej przygnębiającego miejsca na ziemi niż ulica Nadbrzeżna. W rzeczywistości jednak w miarę rozwoju opowiesci jesteśmy świadkami wydarzeń co najmniej niecodziennych, a bohaterowie, których w rzeczywistości omijalibyśmy szerokim łukiem, stają się naszymi najlepszymi przyjaciółmi, skłonnymi do ogromnej emaptii, poświęcenia bezinteresowanosci. Steinbeck ma magiczną wręcz umiejętność ubierania w słowa zdarzeń pozornie niewiele znaczących, tak że zamieniają się w niezwykłą przygodę, a codzienne sprawy którymi żyją mieszkańcy ukazują się nam niczym problemy na kartach wielkich romansów. To jest właśnie siła tej prozy, świadectwo niezwykłego talentu Steinbecka. Punktem kulminacyjnym obu powieści jest świetnie napisana scena maskarady, motyw dość popularny w literaturze, przez autora ujęty ze spora dozą groteski. Przywodzi mi na myśl teorie kulturoznawcze dotyczące karnawalu, gdzie zaciera się binarny podział świata, błazen staje się królem, a król głupcem. Bal maskowy w "Cudownym czwartku" jest właśnie takim symbolem przewartościowania wartości, obnażenia tych, którzy uchodzą za autorytety, jak np Doktor, bezsilny wobec uczucia do Suzy i ukazania wielkości tych, którzy wydają się słabi i pozbawieni perspektyw (Suzy jako królowa że swoim orszakiem).
Cała książka jest właśnie taka, piękna, przewrotna, wzruszająca, zabawna, smutna, budząca czasem lęk, czasem złość, czasem współczucie czy spokój. Mogłabym pisać o niej jeszcze wiele, ale gorąco polecam przeczytać!
W powieściach Steinbecka ujęła mnie przede wszystkim prostota, bohaterów, scen, oszczędność w słowach, środkach stylistycznych, wszystko jest przejrzyste, wyważone, skomponowana z wielką dokładnością. Z tej prostoty natomiast wyłania się ogromny ładunek niezwykłości. Wydaje się, że nie może być nudniejszego i bardziej przygnębiającego miejsca na ziemi niż ulica Nadbrzeżna....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Cechy, jakie podziwiamy w ludziach – uprzejmość i szlachetność, otwartość, uczciwość, mądrość i uczucie – są w naszym systemie charakterystycznymi cechami porażki. A te cechy, którymi pogardzamy – chamstwo, chciwość, zachłanność, podłość, egoizm – są cechami powodzenia. Ludzie podziwiają pierwsze, ale lubią efekty drugich”.
Książka „Ulica Nadbrzeżna / Cudowny Czwartek”, wydana przez Prószyński i S-ka, to pozycja, która oferuje czytelnikowi nie tylko literacką podróż w głąb małego kalifornijskiego miasteczka Monterey, ale także pokazuje mistrzostwo Steinbecka w kreowaniu barwnych, złożonych postaci i żywego, pełnego emocji świata. W tej wyjątkowej edycji wydawniczej znalazły się dwie powieści Steinbecka – „Ulica Nadbrzeżna” oraz jej późniejsza kontynuacja „Cudowny Czwartek” – tworzące razem opowieść o społeczności skupionej wokół tytułowej ulicy i o mieszkańcach, których życie, mimo licznych trudności, wypełnione jest zarówno humorem, jak i melancholią. Każdy kto zaprzyjaźnił się z Steinbeckiem wie zresztą, że Monterey to miejsce, do którego lubi zabierać on czytelników.
„ULICA NADBRZEŻNA” – ŚWIAT MAŁYCH LUDZI
„Ulica Nadbrzeżna”, napisana w 1945 roku, przenosi nas do tego miasteczka zamieszkałego przez ludzi z marginesu społecznego – bezrobotnych, artystów, włóczęgów, i outsiderów – w czasach, które dla wszystkich były ciężkie. Steinbeck z wielką wrażliwością i empatią kreśli losy swoich bohaterów, tworząc galerię niezwykłych postaci, które mimo swoich niedoskonałości i dziwactw, budzą sympatię i współczucie.
W centrum tej opowieści znajduje się Doktor – samotny biolog morski, który jest jedną z bardziej złożonych postaci w całej twórczości Steinbecka. Doktor jest postacią, która, choć odosobniona, pełni rolę moralnego kompasu i duchowego przywódcy tej niewielkiej społeczności. Choć żyje w pewnym oderwaniu od innych, jego życie splecione jest z codziennymi dramatami i drobnymi radościami mieszkańców ulicy Nadbrzeżnej.
„Ale Doktor miał pewną cechę, której nie mógł się pozbyć. Gdy ktoś zadawał pytanie, Doktorowi zdawało się, że ten ktoś chce znać odpowiedź. Przynajmniej Doktor zawsze tak robił – nigdy nie pytał, jeśli nie pragnął wiedzieć, i nie mógł pojąć ludzi, którzy pytają, a nie są ciekawi odpowiedzi”.
Steinbeck z wielką umiejętnością kreśli portrety tych „małych ludzi” – grupy, która w innych rękach mogłaby zostać łatwo zredukowana do stereotypowych, biednych włóczęgów. Zamiast tego, pisarz maluje ich jako pełnych życia, autentycznych bohaterów, dla których przyjaźń, wsparcie i humor stają się tarczą przed brutalnością codzienności. Wydaje się, że Steinbeck bardziej cenił towarzystwo „marginesu” niż przebywanie na salonach.
„CUDOWNY CZWARTEK” – POWRÓT NA ULICĘ NADBRZEŻNĄ
Druga powieść, „Cudowny Czwartek”, napisana w 1954 roku, to kontynuacja losów postaci z „Ulicy Nadbrzeżnej”. Mimo że upłynęło kilka lat od wydarzeń z pierwszej powieści, Steinbeck nie traci ani odrobiny swojego poczucia humoru, ciepła i czułości w opisywaniu bohaterów.
Akcja „Cudownego Czwartku” rozgrywa się po II wojnie światowej. Monterey się zmienia, a wraz z nim życie mieszkańców. Na ulicy Nadbrzeżnej pojawiają się nowe postacie, a znani już bohaterowie zmagają się z nowymi problemami. Doktor, który ponownie znajduje się w centrum wydarzeń, zmaga się z kryzysem egzystencjalnym – samotnością i poczuciem bezcelowości. Steinbeck, kreując ten kryzys, ukazuje głębszą warstwę emocjonalną swojej postaci, a zarazem nadaje powieści bardziej refleksyjny ton niż pierwszej odsłonie.
W „Cudownym Czwartku” pojawia się także nowa, intrygująca postać – Suzy, młoda kobieta, która dołącza do społeczności i staje się dla Doktora kimś wyjątkowym. Jej pojawienie się wprowadza powiew świeżości i nadaje powieści romantycznego wydźwięku, co stanowi nowy element w porównaniu z „Ulicą Nadbrzeżną”. Suzy i Doktor tworzą jedną z tych relacji, która, mimo prostoty, odznacza się głębokim znaczeniem, a ich wzajemne oddziaływanie staje się kluczowym elementem powieści.
MISTRZ LUDZKICH PORTRETÓW
Obie powieści są doskonałymi przykładami literackiego kunsztu Steinbecka, który potrafi stworzyć opowieści pełne barwnych postaci i przekonująco ukazać ich codzienne zmagania z rzeczywistością. Steinbeck, jak mało który pisarz, potrafi opisać ludzką naturę w sposób pełen empatii, ale bez uciekania się do sentymentalizmu.
W obu książkach autorowi udało się stworzyć niezwykle intymną atmosferę, w której drobne, codzienne sprawy nabierają znaczenia uniwersalnego. Steinbeck udowadnia, że nawet najbardziej przyziemne życie może być pełne sensu i wartości, a „mali ludzie” zasługują na naszą uwagę i szacunek.
Co więcej, obie powieści pełne są subtelnego humoru, który równoważy trudne i smutne momenty w życiu bohaterów. Ten humor, typowy dla Steinbecka, nigdy nie jest agresywny czy prześmiewczy, ale raczej wynikający z głębokiego zrozumienia ludzkich słabości.
Mimo że obie powieści zostały napisane w połowie XX wieku, poruszane w nich tematy pozostają zaskakująco aktualne. Samotność, przyjaźń, potrzeba akceptacji – to wszystko są problemy, z którymi mierzą się bohaterowie Steinbecka, a które przecież tak samo dotyczą nas dziś. Szczególnie w „Cudownym Czwartku” można dostrzec echa współczesnych niepokojów i pytań o sens życia oraz wartość relacji międzyludzkich.
WERDYKT
„Ulica Nadbrzeżna” i „Cudowny Czwartek” to dwie wyjątkowe powieści, które doskonale pokazują, dlaczego John Steinbeck jest uważany za jednego z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy XX wieku. Jego zdolność do portretowania codziennego życia i ukazywania głębi ludzkich emocji sprawia, że obie książki pozostają aktualne i wciągające, niezależnie od upływu czasu.
„Słowo jest symbolem i rozkoszą. Słowo wchłania ludzi i obrazy, drzewa, rośliny, fabryki i pekińczyka. Bowiem Ciało staje się słowem i znowu wraca do Ciała, lecz splecione i utkane w fantastyczny wzór. Słowo wchłania ulicę Nadbrzeżną, trawi ją i wypluwa, a ulica nabiera blasku zielonych przestrzeni i mórz, w których odbija się niebo”.
Choć nie są to arcydzieła na poziomie „Gron gniewu” czy też „Na wschód od Edenu”, to jednak warto sięgnąć po te powieści. Zwłaszcza w tym pięknym wydaniu! Steinbeck idealnie nadaje się na długie jesienne wieczory. I koniecznie zapamiętajcie, że po Kiepskiej Środzie, zawsze przychodzi Cudowny Czwartek!
„Cechy, jakie podziwiamy w ludziach – uprzejmość i szlachetność, otwartość, uczciwość, mądrość i uczucie – są w naszym systemie charakterystycznymi cechami porażki. A te cechy, którymi pogardzamy – chamstwo, chciwość, zachłanność, podłość, egoizm – są cechami powodzenia. Ludzie podziwiają pierwsze, ale lubią efekty drugich”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka „Ulica Nadbrzeżna / Cudowny Czwartek”,...
To moje pierwsze doświadczenie z dziełami Steinbecka i po tym co dostałem to na pewno nie ostatnie. Pierwsze słowo które przychodzi mi na myśl jeśli miałbym oddać klimat tej książki to prostota. Bohaterowie i całe otoczenie jest proste w swojej konstrukcji a przez to niezwykle złożone. Z brudu smrodu i ubóstwa wyłania się dobroć i poczciwość która w jakiś sposób kojarzyła mi się z beztroską dzieciństwa. Bije od tej książki ciepło stojące na kontraście do tego w jakich warunkach dzieje się akcja
To moje pierwsze doświadczenie z dziełami Steinbecka i po tym co dostałem to na pewno nie ostatnie. Pierwsze słowo które przychodzi mi na myśl jeśli miałbym oddać klimat tej książki to prostota. Bohaterowie i całe otoczenie jest proste w swojej konstrukcji a przez to niezwykle złożone. Z brudu smrodu i ubóstwa wyłania się dobroć i poczciwość która w jakiś sposób kojarzyła...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTypowy, klasyczny Steinbeck... Bohaterowie dość schematyczni, ale wciąż w swej prostocie niezwykle urzekający, zwłaszcza nieporadny, zagubiony życiowo, poszukujący celu w życiu pośród szkiełek laboratoryjnych i mikroskopów, Doktor, a także gromadka, z pozoru nieudaczników, a w rzeczywistości na swój własny unikatowy sposób życiowych bohaterów, Macka i jego kolegów.
Nie jest to powieść dorównująca "Gronom gniewu" czy "Na wschód od Edenu", ale czyta się ją cały czas równie szybko i przyjemnie jak te wyżej wspomniane, mniej jest w niej jednak symboliki, metafor czy egzystencjonalnych rozważań samego autora, co nie czyni jej absolutnie gorszej od dwóch wymienionych. "Ulica Nadbrzeżna..." jest z pewnością warta poznania, nie tylko dla miłośników autora. Klimat Kalifornii, amerykański świat tuż po II wojnie światowej (i pierwsza część książki opisująca czasy tuż przed jej wybuchem),schematyczni Steinbeckowi bohaterowie, po których wiemy, czego można się spodziewać, a jednak wciąż z niesłabnącym zainteresowaniem podążamy ich śladami, przemierzając ulice tytułowej ulicy Nadbrzeżnej, kalifornijskiego Monterey. Wszystko to intryguje i fascynuje czytelnika.
Mnie natomiast pozostaje dalej kontynuować przygodę z twórczością Johna, która mimo że przewidywalna, ma jednak dużą siłę przyciągania i swój własny niepowtarzalny charakter.
Typowy, klasyczny Steinbeck... Bohaterowie dość schematyczni, ale wciąż w swej prostocie niezwykle urzekający, zwłaszcza nieporadny, zagubiony życiowo, poszukujący celu w życiu pośród szkiełek laboratoryjnych i mikroskopów, Doktor, a także gromadka, z pozoru nieudaczników, a w rzeczywistości na swój własny unikatowy sposób życiowych bohaterów, Macka i jego kolegów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie...
Portret mieszkańców dzielnicy, biednych, prostych ludzi przedstawiony w wybitny sposób. Książka ponadczasowa.
Portret mieszkańców dzielnicy, biednych, prostych ludzi przedstawiony w wybitny sposób. Książka ponadczasowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka.
Bardzo dobra książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to