Miłosny lot

Okładka książki Miłosny lot autora Lewis Nkosi, 8385606505
Okładka książki Miłosny lot
Lewis Nkosi Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Szczepan Szymański literatura piękna
173 str. 2 godz. 53 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Mating Birds
Data wydania:
1994-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1994-01-01
Liczba stron:
173
Czas czytania
2 godz. 53 min.
Język:
polski
ISBN:
8385606505
Tłumacz:
Tomasz Wyżyński
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Miłosny lot w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Miłosny lot

Średnia ocen
7,5 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Miłosny lot

Sortuj:
avatar
1500
426

Na półkach: ,

„Miłosny lot” to książka, którą czyta się w przyspieszonym tempie. Temat poruszany przez autora do prostych nie należy, jednak styl pozbawiony jest zawiłości. I ten kontrast pomiędzy prostym językiem, a skomplikowaną, choć nie do końca jasną sytuacją bohatera, jest bardzo trafnym zabiegiem.

Krótka notka zamieszczona na okładce książki informuje nas, że jest to „znakomicie napisana powieść o narastającym uczuciu, pełnym uniesień i niespokojnego erotyzmu, między białą kobietą i Murzynem”.
Mogłoby się wydawać, że mamy przed sobą tradycyjną love story w wydaniu czarno-białym lub, może lepiej, historię zakazanej miłości, coś w stylu „Romea i Julii”z RPA, którym w realizacji uczucia przeszkadza wzajemna nienawiść ich ras.
Nic bardziej mylnego.

Narratorem tej książki jest Murzyn siedzący w więzieniu za gwałt na białej kobiecie. Pomyślicie teraz: zakazana miłość wyszła na jaw, kochankowie ucierpieli i zostali rozdzieleni przez prawo.
Otóż nie.

Murzyn skazany jest na śmierć. Sam wyznaje, że nie kochał tej kobiety, że to była jedynie żądza. Zaznacza, że można wybaczyć wszystko, co powodowane jest miłością. Ale to nie była miłość.

Kobieta oskarża go o gwałt, ze szczegółami opowiada przed sądem budzące współczucie wszystkich zebranych kłamstwa, pogrążając czarnoskórego mężczyznę i budząc nienawiść społeczeństwa wobec niego.

Nasz bohater staje się znany jako skazany na śmierć maniak seksualny. W oczekiwaniu na wyrok, Sibiya spisuje wspomnienia i codziennie rozmawia ze szwajcarskim psychoanalitykiem imieniem Emil, który nie wierzy w jego wersję wydarzeń, a jedynie stara się udowodnić na jego przykładzie wszystkie znane mu twierdzenia na temat dewiacji seksualnych.

Książkę czyta się naprawdę dobrze i może się wydawać, że bohater nie przejmuje się swoją tragiczną sytuacją i wyrokiem śmierci. Sam mówi o tym tak:
„Wiem, że mogę się wydać zdumiewająco beztroski, wręcz radosny. To nieprawda. Wraz z upływem dni i zbliżaniem się egzekucji, coraz głębiej odczuwam nieznośną samotność. Co środa odwiedza mnie matka (…). Ta kobieta, która tyle poświęciła, a tak mało zyskała (…) nie zazna spokojnej starości. Spędzi swoje ostatnie dni, wspominając z goryczą, że urodziła syna, który poszedł na stryczek, nie wiadomo właściwie za co (…). Powieszą mnie za prymitywne pożądanie, za niespełniony sen sfrustrowanych wyrostków, którzy łakną zakazanego owocu dającego rozkosz tylko w wyobraźni, nie w rzeczywistości.”

Czytelnik zastanawia się, dlaczego ta biała kobieta tak się zachowała. Dlaczego, pozbawiona wszelkich skrupułów, przyszła do sądu, by kłamać? Czy ona go kochała? Czy zrobiła to jedynie dlatego, by chronić własną skórę? I, przede wszystkim: czy gdyby prawo nie zakazywało kontaktów seksualnych między białymi i czarnymi, czy skończyłoby się to tak samo?

Książka rodzi mnóstwo pytań. Przede wszystkim o sprawiedliwość. O prawo, które powinno chronić człowieka, a nie go niszczyć i niesłusznie osądzać.
Choć, pod koniec opowieści, sam bohater przyznaje, że sam już nie wie, czy to nie był gwałt.
I w tym momencie czytelnik także nie wie, czy Sibiya się przyznaje do zarzutów, czy już sam uwierzył w kłamstwa serwowane mu podczas wielodniowej rozprawy przez Weronikę, prokuratora, psychiatrę i dziennikarzy.

Sibiya już w pierwszym rozdziale wyznaje, że „umrze za kilka dni”. Czytelnik jest na to gotowy, lecz nie idzie z bohaterem na stryczek. Nie dowiaduje się, jakie było jego ostatnie życzenie i czy przypadkiem nie stał się cud i nie został on uratowany.
Ale to nie jest ważne. Ważna jest krytyka prawa w RPA i apartheidu zawarta w tej kontrowersyjnej (w tamtych czasach) książce. Jest to głos czarnoskórego obywatela, któremu odebrano prawa przyznane ludziom białym.

Książka pozostawia w czytelniku smutek. Nie z powodu prawdopodobnej śmierci bohatera.
We mnie pozostał smutek po jednym z jego ostatnich wyznań:
„Śmierć przez powieszenie! Oto moja korona cierniowa. Kara za niewybaczalną zbrodnię urodzenia się czarnym w świecie, gdzie biały ma zawsze rację i biały jest zawsze silniejszy. Lepiej urodzić się żukiem, pełznącym zbyt blisko ziemi, by dostrzec czystość nieba.”

„Miłosny lot” to książka, którą czyta się w przyspieszonym tempie. Temat poruszany przez autora do prostych nie należy, jednak styl pozbawiony jest zawiłości. I ten kontrast pomiędzy prostym językiem, a skomplikowaną, choć nie do końca jasną sytuacją bohatera, jest bardzo trafnym zabiegiem.

Krótka notka zamieszczona na okładce książki informuje nas, że jest to „znakomicie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

15 użytkowników ma tytuł Miłosny lot na półkach głównych
  • 8
  • 7
7 użytkowników ma tytuł Miłosny lot na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki 24 współczesne opowiadania południowoafrykańskie Dennis Brutus, Peter Clarke, Jack Cope, Anthony Delius, Dan Jacobson, Keorapetse Kgositsile, Uys Krige, Mazisi Kunene, Alex La Guma, Todd Matshikiza, James Matthews, Casey Motsisi, Es'kia Mphahlele, Oswald Mbuyiseni Mtshali, Nathaniel Nakasa, Lewis Nkosi, Alan Paton, Richard Rive, Can Themba, Sannie Uys, Alf Wannenburgh
Ocena 6,8
24 współczesne opowiadania południowoafrykańskie Dennis Brutus, Peter Clarke, Jack Cope, Anthony Delius, Dan Jacobson, Keorapetse Kgositsile, Uys Krige, Mazisi Kunene, Alex La Guma, Todd Matshikiza, James Matthews, Casey Motsisi, Es'kia Mphahlele, Oswald Mbuyiseni Mtshali, Nathaniel Nakasa, Lewis Nkosi, Alan Paton, Richard Rive, Can Themba, Sannie Uys, Alf Wannenburgh
Lewis Nkosi
Lewis Nkosi
Południowoafrykański pisarz. Pochodził z narodu Zulusów. Początkowo pracował jako dziennikarz i krytyk literacki w johannesburskich gazetach "Drum" i "Golden City Post". Dzięki Stypendium Niemanna dostał szansę studiowania na Harvardzie, jednak rasistowskie władze RPA odmówiły mu wyjazdu. Nkosi wyemigrował więc z kraju na stałe. Przez rok studiował na University of Harvard. Później przeniósł się do Londynu, gdzie został kierownikiem literackim "The New African". Współpracował z licznymi pisarzami angielskimi. Z ramienia National Educational Television (NET) w Nowym Jorku przeprowadził serię wywiadów z pisarzami afrykańskimi. Powstał wtedy cykl programów telewizyjnych poświęcony literaturze afrykańskiej. W 2001 roku pisarz po blisko 40 latach spędzonych na emigracji powrócił do RPA. Nkosi był wszechstronnym pisarzem. Oprócz poezji tworzył także dramaty, opowiadania i nowele. Zajmował się również krytyką literacką. Opowiadanie Nkosiego "The Prisoner" ("Więzień"),napisane w 1967 roku, znalazło się w polskim przekładzie w antologii pt. "24 współczesne opowiadania południowoafrykańskie" (Iskry, 1984). Wybrane dzieła: "The Rhythm of Violence" (1964),"The Transplanted Heart: Essays on South Africa" (1975),"Tasks and Masks: Themes and Styles of African Literature" (1981),"Mandela's Ego" (2006). Żona: Bronwyn Ollerenshaw (od 1965),2 córki-bliźniaczki: Louise i Joy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Miłosny lot

Więcej
Lewis Nkosi Miłosny lot Zobacz więcej
Lewis Nkosi Miłosny lot Zobacz więcej
Lewis Nkosi Miłosny lot Zobacz więcej
Więcej