Droga Zen

Okładka książki Droga Zen
Alan Watts Wydawnictwo: Rebis religia
275 str. 4 godz. 35 min.
Kategoria:
religia
Tytuł oryginału:
The Way of Zen
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2003-03-12
Data 1. wyd. pol.:
2003-03-12
Liczba stron:
275
Czas czytania
4 godz. 35 min.
Język:
polski
ISBN:
8371203543
Tłumacz:
Sebastian Musielak
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
129 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
898
29

Na półkach: , ,

Chyba najbardziej przystępne dla białego człowieka podsumowanie historii i specyfiki buddyzmu zen.

Chyba najbardziej przystępne dla białego człowieka podsumowanie historii i specyfiki buddyzmu zen.

Pokaż mimo to

2
avatar
16
9

Na półkach:

Książka, która dobitnie pokazała mi, jak sztywne i ograniczone jest moje myślenie, ukształtowane przez judeochrześcijańską oraz europejską kulturę i filozofię.
Dla kompletnego laika ,,Droga Zen" może być dobry wprowadzeniem w historię i filozofię buddyzmu.
Buddystką raczej nie zostanę, ale naprawdę bardzo wiele dowiedziałam się, dzięki tej książce. Z pewnością będę do niej wracać.

Po więcej zapraszam tutaj: https://www.dominikadembowska.com/post/ksiazki-lutego-2021

Książka, która dobitnie pokazała mi, jak sztywne i ograniczone jest moje myślenie, ukształtowane przez judeochrześcijańską oraz europejską kulturę i filozofię.
Dla kompletnego laika ,,Droga Zen" może być dobry wprowadzeniem w historię i filozofię buddyzmu.
Buddystką raczej nie zostanę, ale naprawdę bardzo wiele dowiedziałam się, dzięki tej książce. Z pewnością będę do...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
251
37

Na półkach:

Nie jest to książka za którą można ocenić autora. Jest to historia ewolucji filozofii dalekiego wschodu. Co myślę o samym buddyzmie. Nie będę wchodził w te mainstreamowe dno które od dziesięcioleci zachwyca się tymi mądrościami mnichów. Udawanie jakie to piękne i jak odmieniło moje życie byłoby kłamstwem. Poza jedną uniwersalną prawdą objawioną nam na końcu książki myśliciele wschodu błądzą po omacku łapiąc chwilę które im przed chwilą umknęły. " Czym jest stan buddy? - kluska". Niezrozumienie tych farmazonów wcale nie powinno nikogo zasmucić. To tylko dowód że macie własne zdanie. Jeżeli miałbym dwie drogi do wyboru - filozofię tao a mądrości indian północnoamerykańskich, to jest to dla mnie tylko jedna droga wyboru . Nie polecam tym którzy chcą wieść wartościowe , szczęśliwe życie bo wg ich myśli nie ma to sensu. Tak to jest jak człowiek stara się wprowadzić swoją ideologię uważając Stwórcę za biernego obserwatora.

Nie jest to książka za którą można ocenić autora. Jest to historia ewolucji filozofii dalekiego wschodu. Co myślę o samym buddyzmie. Nie będę wchodził w te mainstreamowe dno które od dziesięcioleci zachwyca się tymi mądrościami mnichów. Udawanie jakie to piękne i jak odmieniło moje życie byłoby kłamstwem. Poza jedną uniwersalną prawdą objawioną nam na końcu książki...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
53
14

Na półkach:

Ta książka pozwoliła mi pozbyć się lęku, niepokoju i strachu egzystencjonalnego. W momencie gdy przestałem doszukiwać się sensu w życiu, wtedy go znalazłem. Po prostu w byciu. Od tamtej pory czuję się jak dziecko, które fascynuje się życiem i jest ciekawe świata.

Polecam każdemu twórczość Alana Wattsa, oraz jego wykłady na Youtubie.

Ta książka pozwoliła mi pozbyć się lęku, niepokoju i strachu egzystencjonalnego. W momencie gdy przestałem doszukiwać się sensu w życiu, wtedy go znalazłem. Po prostu w byciu. Od tamtej pory czuję się jak dziecko, które fascynuje się życiem i jest ciekawe świata.

Polecam każdemu twórczość Alana Wattsa, oraz jego wykłady na Youtubie.

Pokaż mimo to

1
avatar
1184
23

Na półkach:

Ostatnimi czasy bardzo zajmuje mnie tematyka szeroko rozumianej ewolucji świadomości i rozwoju duchowego. Jest to pokłosie lektury poematu Hermanna Hesse pt. „Siddhartha”, a także moich doświadczeń medytacyjnych i treningu uważności, który wprowadziłem do codziennej praktyki. Na jej początku miałem na uwadze głównie bieżące korzyści takie jak redukcja stresu, lepszy sen, czy świadome dostrzeganie własnych myśli i emocji. Niemniej z czasem poczułem, że stoi za tym coś większego i zacząłem szukać. Tak właśnie trafiłem na książkę Alana Wattsa pt. „Droga zen”, która otworzyła mnie na doświadczenie i filozofię zen.
Jaki jest ZEN? Jak tłumaczy Alan Watts - bezpośredni, z zacięciem i humorem, zarówno piękny, jak i absurdalny, irytujący i upajający zarazem. Wywraca nasz „zachodni” umysł do góry nogami. EXACTLY! Bardzo polecam!

„Pewnego dnia usunąłem ze swego umysłu wszelkie wyobrażenia. Odrzuciłem wszelkie żądze. Pozbyłem się wszystkich słów, za pomocą których myślałem, i tak trwałem całkowicie wyciszony. Czułem się odrobinę nieswojo - jakby ktoś wnosił mnie do czegoś albo jakbym dotykał jakiejś nieznanej mi siły… i wtem: cyk! Wszedłem. Zatraciłem granice mojego fizycznego ciała. Miałem, rzecz jasna, skórę, lecz czułem, że stoję w centrum kosmosu. Mówiłem, lecz słowa moje straciły znaczenie. Widziałem jak zbliżają się do mnie ludzie, lecz wszyscy byli tym samym człowiekiem. Wszyscy byli mną! Nie znałem takiego świata. Dotąd wierzyłem, że zostałem stworzony, lecz wówczas musiałem zmienić zdanie: nigdy nie zostałem stworzony - byłem kosmosem, nie istniał żaden człowiek o nazwisku Sasaki”.

Ostatnimi czasy bardzo zajmuje mnie tematyka szeroko rozumianej ewolucji świadomości i rozwoju duchowego. Jest to pokłosie lektury poematu Hermanna Hesse pt. „Siddhartha”, a także moich doświadczeń medytacyjnych i treningu uważności, który wprowadziłem do codziennej praktyki. Na jej początku miałem na uwadze głównie bieżące korzyści takie jak redukcja stresu, lepszy sen,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
17
6

Na półkach:

Allan Watts w bardzo przystępny sposób ukazuje historię buddyzmu i zen. Uważam że ta książka stanowi idealny wstęp do zrozumienia mentalności kultur hinduskiej i chińskiej, tak często niezrozumiałej i nieprzejrzystej dla Europejczyka. Pomimo zawiłości systemów filozoficznych Wschodu, lektura tej książki sprawiła mi dużą przyjemność.
Nie zrażajcie się ;)

Allan Watts w bardzo przystępny sposób ukazuje historię buddyzmu i zen. Uważam że ta książka stanowi idealny wstęp do zrozumienia mentalności kultur hinduskiej i chińskiej, tak często niezrozumiałej i nieprzejrzystej dla Europejczyka. Pomimo zawiłości systemów filozoficznych Wschodu, lektura tej książki sprawiła mi dużą przyjemność.
Nie zrażajcie się ;)

Pokaż mimo to

1
avatar
507
48

Na półkach:

Parę spostrzeżeń:
To co sprawiło mi największą radość przy lekturze to sposób w jaki Pan Watts opowiedział o genezie powstania zen. Cudowna podróż w przeszłość Indii, Chin, Japonii i innych zakamarków Azji pd-wsch i wschodniej.
Sama duchowość a może lepiej rzec filozofia która stoi za zjawiskiem jakim jest zen jest dla mnie niemal zupełnie nieoczywista. Niemniej jednak kilka jej aspektów zdaje się dobrze rezonować z naturą człowieka. Może nawet lepiej niż wiodące duchowości świata zachodu i Azji mniejszej.
To już wystarczająco dużo by wziąć ową egzotyczną wizję rzeczywistości pod lupę a może i nawet w jakimś stopniu przyswoić sobie.

Parę spostrzeżeń:
To co sprawiło mi największą radość przy lekturze to sposób w jaki Pan Watts opowiedział o genezie powstania zen. Cudowna podróż w przeszłość Indii, Chin, Japonii i innych zakamarków Azji pd-wsch i wschodniej.
Sama duchowość a może lepiej rzec filozofia która stoi za zjawiskiem jakim jest zen jest dla mnie niemal zupełnie nieoczywista. Niemniej jednak...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
55
2

Na półkach:

Pisałem już kiedyś o tej książce komentarz i nagle zorientowałem się że zamiast pisać o książce, piszę jakąś autobiografię... i myśl: po cholerę ja to publicznie piszę!
Będąc szczerym niestety nie mogę odnieść się do tej książki inaczej jak tylko osobiście, gdyż żadna inna książka nie zrobiła takiej rewolucji w moim umyśle jak właśnie ta.
Miałem wtedy 17 lat i były to czasy bez internetu, nikt nie znał Allana Wattsa, a zajmowanie się "rozwojem duchowym" uchodziło za dziwactwo.
Czytałem wtedy różne rzeczy o buddyźmie itd, ale w porównaniu do tej pozycji, były to bardziej grzeczne, poradnikowe materiały.

Czytałem gdzieś, że "Droga zen" nie jest nawet polecana jako przewodnik wprowadzający do buddyzmu zen, że nie zaleca się jej czytać początkującym.
Nie wiem dokładnie o co chodziło, ale zapewne o to że Allan Watts pisał w erze bitników, hipisów i były to czasy psychodeliczne, nasączone LSD, ale też mogło chodzić o to, że ksiażka mogła ukazywać zen z bardziej nihilistycznej perspektywy.
Ale tak wcale nie jest. Po pierwsze Watts porównuje naszą zachodnią kulturę do kultury dalekiego wschodu, przy czym ukazuje nam na licznych przykładach, że nasza kultura jest oparta o abstrakcyjne, intelektualne myślenie, że w przeciwieństwie do Azjatów całe życie przeżywamy w konstrukcjach naszych intelektualnych umysłów, które nie są tak naprawdę naturalne, a narzucone przez konwencjonalne wychowanie.

Czytanie tego będąc nastolatkiem po prostu przerzuciło mi umysł na drugą stronę. Wiem, będąc dorosłym, ustabilizowanym człowiekiem, można czytać różne rzeczy będąc niewzruszonym. Ja natomiast przechodziłem burzę emocjonalną, duchową, intelektualną i myśli zawarte w tej książce po prostu tak otworzyły mój umysł, że nie musiałem brać LSD.
Zmieniło mi się poczucie czasu. Moja tożsamość uległa zachwianiu, przez co miałem doświadczenia które można nazwać mistycznymi, ale o książce ...

Watts wykłada nam o szczegółowo o kulturach dalekiego wschodu, pisze o różnicach w postrzeganiu samego pisma, że chińskie jest obrazowe, a nasze łacińskie abstrakcyjne,
to samo o muzyce, o tym że muzycy zapisują muzykę w sposób linearny, pismem nutowym, podczas gdy Azjaci kierują się intuicją i co z tego wynika.
Wychowanie, jak postrzegamy czas, co buduje naszą tożsamość ( składamy w umyśle ciągi konwencjonalnych etykietek i budujemy na tej podstawie opinie o ludziach, rzeczach itd

Po za tym książka jest skarbnicą koanów, wierszy haiku, opowieści (wszystko oparte o teksty źrodłowe) , tłumaczy nieporozumienia wynikające z odmienności kulturowych, po prostu jest to książka niebywała w tej tematyce. Czytałem po niej kilkadziesiąt książek w tej tematyce i nie spotkałem się z podobną.

Watts pisząc o Chinach, posuwa się nawet do tego, że ukazuje konfucjanizm jako spójny system, który przez to że stał się bardziej społeczny, wciągnięty w konwencje, wyparł dziki, nieokrzesany metafizyczny taoizm, co może tłumaczyć dlaczego Chiny są takie jakie są , a ludzie żyją w komunizmie i nawet jak im to przeszkadza, to nie tak bardzo jak w innych miejscach globu.

Nie znam lepszej książki o różnicach kulturowych między wschodem a zachodem, przy czym stawiającej serce wschodu nie jako coś odmiennego od nas, a właśnie odwrotnie, i to jest w niej genialne! Ona mówi nam, że tak naprawdę jako ludzie zachodu za bardzo się zakręciliśmy, za bardzo postrzegamy życie poprzez historię, poprzez rozum, a za mało przez bezpośrednie doświadczenie, co skutkiem jest to o czym pisał np Cioran w "Pokusie istnienia", że naszą kulturę tworzą neurotycy, a jedyni ludzie którzy przeżywają życie bez hipokryzji to żebracy, bo szczerze nie chcą nic "osiągać" i dokładnie taką wolnością żyją.

Uważam że buddyzm na zachodzie pełni rolę takiej trochę alternatywy dla psychologii, przez co wydawać się może czasem nazbyt racjonalny. Myślę że wynika to z tego, że lepsza jest taka wersja buddyzmu (bardziej racjonalnego) niż "magicznego" , a takie ciągotki mają najczęściej ludzie szukający jakiś metafizycznych uniesień. Jednak Watts moim zdaniem był kimś kto potrafił opisywać te aspekty łącznie, zachowując zarówno intelektualne rozeznanie, jak i nie idąc na kompromis, opisuje rzeczywistość w jakiej żyjemy - racjonalną jako zaledwie szkic rzeczywistości.

Pisałem już kiedyś o tej książce komentarz i nagle zorientowałem się że zamiast pisać o książce, piszę jakąś autobiografię... i myśl: po cholerę ja to publicznie piszę!
Będąc szczerym niestety nie mogę odnieść się do tej książki inaczej jak tylko osobiście, gdyż żadna inna książka nie zrobiła takiej rewolucji w moim umyśle jak właśnie ta.
Miałem wtedy 17 lat i były to...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
209
33

Na półkach:

Polecam osobom zainteresowanym szeroko pojętą duchowością, ale także tym, których interesuje zrozumienie "świata". Pozycja ta dość dokładnie wyjaśnia filozofię zen, która jest zupełnie inna od większości zachodnich religii i poglądów filozoficznych. To daje możliwość spojrzenia na świat z zupełnie innej perspektywy. Jest to o tyle skomplikowane, bo satori, czy też przebudzenie zdaje się być nieuchwytne, zaś tao cechuje spontaniczność, nie zaplanowane działanie.

Cytat, który dobrze oddaje charakter książki:

"Może się to wydać paradoksalne, ale życie wypełnione osiąganiem celów jest pozbawione jakiejkolwiek treści i sensu. Upływa ono człowiekowi na wiecznym pośpiechu i wszystko mu umyka. Ten kto wiedzie nieśpieszne, bezcelowe życie, niczego nie traci, dopiero wtedy bowiem, gdy nie istnieje żaden cel i nie ma się dokąd śpieszyć, ludzkie zmysły są otwarte na otaczający świat. Brak pośpiechu oznacza również pozostawienie spraw ich naturalnemu biegowi, szczególnie wtedy, gdy ma się poczucie, że owa naturalna kolej rzeczy wynika z praw nieobcych ludzkiej inteligencji."

Polecam osobom zainteresowanym szeroko pojętą duchowością, ale także tym, których interesuje zrozumienie "świata". Pozycja ta dość dokładnie wyjaśnia filozofię zen, która jest zupełnie inna od większości zachodnich religii i poglądów filozoficznych. To daje możliwość spojrzenia na świat z zupełnie innej perspektywy. Jest to o tyle skomplikowane, bo satori, czy też...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
12
12

Na półkach:

Bogata w merytorykę, historię i objaśnienia najbardziej zawiłych koanów. Polecam dla osób, które miały już styczność z filozofią wschodu. Inaczej ta książka może okazać się skokiem na głęboką wodę.

Bogata w merytorykę, historię i objaśnienia najbardziej zawiłych koanów. Polecam dla osób, które miały już styczność z filozofią wschodu. Inaczej ta książka może okazać się skokiem na głęboką wodę.

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Alan Watts Droga Zen Zobacz więcej
Alan Watts Droga Zen Zobacz więcej
Alan Watts Droga Zen Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd