Demon ruchu i inne opowiadania

Okładka książki Demon ruchu i inne opowiadania Stefan Grabiński Patronat LC
Okładka książki Demon ruchu i inne opowiadania
Stefan Grabiński Wydawnictwo: Zysk i S-ka fantasy, science fiction
544 str. 9 godz. 4 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2011-09-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
544
Czas czytania
9 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375066708
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Fantasy w wydaniu retro



646 36 5

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
450 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
255
248

Na półkach:

Przyjemny w odbiorze zbiór kolejowy, świetne pomysły na opowiadania , które toczą się wokół dość ograniczonego ramowo tematu.

Przyjemny w odbiorze zbiór kolejowy, świetne pomysły na opowiadania , które toczą się wokół dość ograniczonego ramowo tematu.

Pokaż mimo to

avatar
373
73

Na półkach: , ,

Jest to chyba najgorsza książka jaką czytałem w ostatnich latach.
Już chyba od pierwszego opowiadania miałem poczucie, kiedy to się skończy :/. Większość opowiadań jest dość przewidywalna, a jak na opowiadania grozy to w ogóle nie straszne (porównał bym do filmów grozy klasy B).
Jednakże może dla kogoś zafascynowanego koleją, opowiadania pana Stefana Grabińskiego wydadzą się ciekawe.

Jest to chyba najgorsza książka jaką czytałem w ostatnich latach.
Już chyba od pierwszego opowiadania miałem poczucie, kiedy to się skończy :/. Większość opowiadań jest dość przewidywalna, a jak na opowiadania grozy to w ogóle nie straszne (porównał bym do filmów grozy klasy B).
Jednakże może dla kogoś zafascynowanego koleją, opowiadania pana Stefana Grabińskiego wydadzą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1085
5

Na półkach:

Jestem pod wielkim wrażeniem przeczytanych opowiadań. Zachwycił mnie styl pisarstwa i pomysłowość fabuł.

O Stefanie Grabińskim dowiedziałam się z programu Va banque, kiedy to p. Babiarz w rozmowie z uczestnikiem, zareklamował polskiego autora horrorów, tworzącego 100 lat temu. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym pisarzu, więc cieszę się, że w bibliotece są jego książki i to wydane całkiem niedawno.

Jestem pod wielkim wrażeniem przeczytanych opowiadań. Zachwycił mnie styl pisarstwa i pomysłowość fabuł.

O Stefanie Grabińskim dowiedziałam się z programu Va banque, kiedy to p. Babiarz w rozmowie z uczestnikiem, zareklamował polskiego autora horrorów, tworzącego 100 lat temu. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym pisarzu, więc cieszę się, że w bibliotece są jego książki i...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
736
520

Na półkach: ,

Część opowiadań, zwłaszcza kolejowych, niezła. Ale większość po prostu słaba. Pomysły niezbyt wyszukane, częste autoplagiaty. Język raczej kiepsko wytrzymuje próbę czasu, podobnie obyczajowość, co powoduje niezamierzoną śmieszność. Efekciarstwo z tanich horrorów, napuszona erotyka (to był kiepski pomysł, czytać dziecku na dobranoc :D ), przynudzanie. Czekałem z niecierpliwością, kiedy się to skończy.

Część opowiadań, zwłaszcza kolejowych, niezła. Ale większość po prostu słaba. Pomysły niezbyt wyszukane, częste autoplagiaty. Język raczej kiepsko wytrzymuje próbę czasu, podobnie obyczajowość, co powoduje niezamierzoną śmieszność. Efekciarstwo z tanich horrorów, napuszona erotyka (to był kiepski pomysł, czytać dziecku na dobranoc :D ), przynudzanie. Czekałem z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
284
271

Na półkach: ,

Naprawdę warto sięgnąć do nieco starszej literatury, żeby dać się zaskoczyć świeżością (jak na tamte czasy) pomysłów, kunsztem języka i dość śmiałym (również jak na tamte czasy) podejściem do erotyki. Fakt, że może przeszkadzać trochę archaiczny język, ale według mnie ma on swój urok. Razi też trochę schematyczność w przedstawianiu kobiet, ale cóż... takie to czasy były i tak się pisało. Mnie ta książka sprawiła dużą frajdę.

Naprawdę warto sięgnąć do nieco starszej literatury, żeby dać się zaskoczyć świeżością (jak na tamte czasy) pomysłów, kunsztem języka i dość śmiałym (również jak na tamte czasy) podejściem do erotyki. Fakt, że może przeszkadzać trochę archaiczny język, ale według mnie ma on swój urok. Razi też trochę schematyczność w przedstawianiu kobiet, ale cóż... takie to czasy były i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
392
21

Na półkach: , ,

Z tym autorem po raz pierwszy zetknąłem się jeszcze w głębokiej podstawówce, kiedy TVP emitowała film "Ślepy tor" (teraz do znalezienia na YT), potem w bibliotece trafiłem na drugi tom Polskiej Noweli Fantastycznej z dwoma opowiadaniami Grabińskiego i wsiąkłem ;) W tym autorze odpowiada mi wszystko: styl, tematyka i forma. I tak od trzydziestu kilku lat co jakiś czas wracam do tych opowiadań.

Z tym autorem po raz pierwszy zetknąłem się jeszcze w głębokiej podstawówce, kiedy TVP emitowała film "Ślepy tor" (teraz do znalezienia na YT), potem w bibliotece trafiłem na drugi tom Polskiej Noweli Fantastycznej z dwoma opowiadaniami Grabińskiego i wsiąkłem ;) W tym autorze odpowiada mi wszystko: styl, tematyka i forma. I tak od trzydziestu kilku lat co jakiś czas...

więcej Pokaż mimo to

avatar
76
46

Na półkach: , ,

Czytałem tę książkę na dwie raty. Po przeczytaniu początkowych opowiadań, w których pociąg, kolej, czy też maszyniści byli głównymi bohaterami wydawało mi się, że wszystkie pisane są na jedno kopyto. Kolejne opowiadania na szczęście poruszały już inną tematykę ale jakoś nie porwały mnie i skończyłem w 2/3 książki. W tym roku udało mi się doczytać do końca ale znowu się zawiodłem. Nawet jeżeli opowiadanie jakoś mnie zaciekawiło to niestety końcówka kładła je zupełnie. Z tej 1/3 książki, którą przeczytałem teraz, jedynie chyba tylko opowiadanie "Przypadek" zakończyło się w zadowalający mnie sposób.

Czytałem tę książkę na dwie raty. Po przeczytaniu początkowych opowiadań, w których pociąg, kolej, czy też maszyniści byli głównymi bohaterami wydawało mi się, że wszystkie pisane są na jedno kopyto. Kolejne opowiadania na szczęście poruszały już inną tematykę ale jakoś nie porwały mnie i skończyłem w 2/3 książki. W tym roku udało mi się doczytać do końca ale znowu się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
87
21

Na półkach:

Tę książkę trzeba przeczytać. Widzę tu wiele inspiracji dla np. Kinga :).

Tę książkę trzeba przeczytać. Widzę tu wiele inspiracji dla np. Kinga :).

Pokaż mimo to

avatar
128
30

Na półkach: , ,

Ciekawie było zetknąć się z tym autorem. Przyznaję, że usłyszałam o nim dopiero przy okazji Nobla dla Tokarczuk - wspominała o Grabińskim w jednym ze swoich wywiadów.
Zestawienie archaicznego dla nas już języka z niesamowitością opowiadań jest, z początku, dość niecodzienne, a później bardzo wciągające.

Ciut razi powtarzalność niektórych schematów - możliwe, że spowodowała to kolejność, w której opowiadania są poukładane. Kobiety u Pana Grabińskiego są bardzo do siebie podobne i niemal zlewają się w jedną postać.

Ciekawie było zetknąć się z tym autorem. Przyznaję, że usłyszałam o nim dopiero przy okazji Nobla dla Tokarczuk - wspominała o Grabińskim w jednym ze swoich wywiadów.
Zestawienie archaicznego dla nas już języka z niesamowitością opowiadań jest, z początku, dość niecodzienne, a później bardzo wciągające.

Ciut razi powtarzalność niektórych schematów - możliwe, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
177
153

Na półkach:

Polski Lovecraft albo polski Poe, zresztą wielki fan tego drugiego. Dziś mało znany, w czasach swojej twórczości (1 poł. XXw.) zapomniany i niezrozumiany. Zmarł w nędzy i osamotnieniu. Stefan Grabiński. Niech ten tekst choć trochę pomoże ocalić go od zapomnienia, bo na pamięć zasłużył.

Tworzył głównie opowiadania i, jak na zbiory opowiadania przystało, jest lekki bałagan wydawniczy. Moja wersja audio ma tytuł 'Demon ruchu i inne opowiadania'. Zaczyna się od opowiadań kolejarskich, a kończy na 'Zemście żywiołaków'. Mam nadzieję, że to ta sama wersja, bo tu co wydanie to inna bajka.

Ogólnie są to opowiadania grozy. Od Lovecrafta oddziela je zmarginalizowana rola nieludzkiej kosmicznej magii. Zamiast obcości Grabiński stawia na folklor, przesądy i legendy. Ponadto choć pojawiają się bohaterowie typowi dla H.P. (lekarze, psychologie, inżynierowie, naukowcy) to są też ci inni i to jest wielka zaleta prozy Grabińskiego. Kolejarze, strażacy, kominiarze. Jakoś Lovecraft nigdy nie pomyślał, że niezwykłe historie mogą się zdarzyć także 'zwykłym' ludziom, a Grabiński tak.

Magia zwykłych zawodów to pierwszy topos twórczości Grabińskiego. Kolejnym jest fascynacja ogniem. Wręcz aż za dużo tu tych ognistych opowiadań! Po jednym byłem zachwycony, po czwartym czułem schemat. Topos jeszcze jeden dotyczy kobiet. Oj feministkom autora odradzam, fanom klasycznego noir polecam. Istna galeria kusicielskich, demonicznych femme fatale! Demonicznych w sensie dosłownym. Babki z noir chciały facetów ledwie wykorzystać materialnie, feminy Grabińskiego pragną mu odebrać ciało, duszę i rozum! Schemat ten do fascynującego i zaskakującego absurdu doprowadziły finały opowiadań: 'Czad' i 'Kochanka Szamoty'. Naprawdę zaskakujące :)

Właśnie, czas na konkrety. Z opowiadań o tematyce kolejarskiej najbardziej spodobały mi się 'Sygnały' i 'Ślepy tor'. Złożone, zaskakujące i niepozbawione rozmachu. Z pozostałych szczególne wrażenie zrobił na mnie 'Problemat Czelawy' wyraźnie nawiązujący do 'Dr Jekylla i pana Hyde'a'. Wprawdzie Stevenson był o kilkadziesiąt lat szybszy, ale to Grabiński znalazł do tego ciekawszy klucz. No i to cyniczne, gorzkie zakończenie. Rewelacja! Już samym tematem zachwycił mnie kominiarski 'Biały wyrak'. A z tych o 'złych kobietach' najlepszy jest 'Dom Sary'. Niby prosta, ale bardzo fajnie poprowadzona intryga. O słabszych nie będę wspominał. W każdym razie zbiór jest dość nierówny i parę tekstów należałoby albo rozwinąć albo wyrzucić.

Grabiński pisał niecałe sto lat temu. I tu mam mały problem z językiem nie wiedząc, czy gdzieniegdzie z tekstu nie wyziera niechlujna korekta. Bo chwilami mam wrażenie, że to nie inny rodzaj pisania, a zwykłe literówki. A co do tego języka... to chyba nie ma co przesadzać. Czy ktoś uważa, że Lovecrafta, Verne'a, Wellesa albo Stevensona dziś nie da się czytać? Jak ktoś czyta tylko książki powstałe w- powiedzmy- dwóch ostatnich dekadach to faktycznie może się do Grabińskiego zrazić. Osobiście mam jednak nadzieję, że ludzie z LC mają szersze spektrum zainteresowań.

Z uwagi na nierówny poziom nie mogę ocenić wyżej. No, ale Lovecraft też miewał z tym problemy. Grabiński naprawdę nie jest od sławnego Amerykanina gorszy.

7/10. Warto znać!

Wersję audio czyta Roch Siemianowski. Klasa oczywista i dobrze znana. Pasuje znakomicie.

Polski Lovecraft albo polski Poe, zresztą wielki fan tego drugiego. Dziś mało znany, w czasach swojej twórczości (1 poł. XXw.) zapomniany i niezrozumiany. Zmarł w nędzy i osamotnieniu. Stefan Grabiński. Niech ten tekst choć trochę pomoże ocalić go od zapomnienia, bo na pamięć zasłużył.

Tworzył głównie opowiadania i, jak na zbiory opowiadania przystało, jest lekki bałagan...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd