-
Artykuły
Strata boli - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1 -
Artykuły
"To nie jest rozmowa na telefon" - weź udział w konkursie i wygraj spotkanie z Jakubem Bączykowskim!
LubimyCzytać11 -
Artykuły
WKU
Wojtek0 -
Artykuły
Międzywojenny Poznań, tajemnice zaklęte w wodzie i na karkonoskich szlakach.
LubimyCzytać8
Pisarze z Niemiec, czyli kogo czytają nasi zachodni sąsiedzi?
Jakich niemieckich autorów czytają Niemcy? Mann, Goethe, Schiller… Wiadomo, to literackie pomniki. Trudno jednak przypuszczać, żeby w berlińskim S-bahnie czy we frankfurckim tramwaju pasażerowie pochłaniali „Józefa i jego braci”. W podróży między stacjami hamburskiego metra nie wilgotnieją im też raczej oczy ze współczucia dla beznadziejnej namiętności Wertera do Lotty.
Podobnie zresztą jak w na trasie poznańskiej PeSTki czy w warszawskim autobusie trudno zobaczyć pasażera czytającego Mickiewicza czy Słowackiego… Tak czy owak, książki budzące emocje, czy autorzy osiągający status celebrytów (oby, jak najczęściej!) rzadko znajdują się w jakimkolwiek kanonie lektur. Czyje nazwiska znajdziemy na okładkach lub – coraz częściej – na ekranach czytników na zachód od Odry?
„Der Spiegel” i lista bestsellerów
Aktualizowana co tydzień lista bestsellerów tygodnika „Der Spiegel” jest wyznacznikiem popularności autorów i sprzedaży książek w całych Niemczech, dotyczy wszystkich tytułów, także tych przetłumaczonych na język niemiecki. Samo znalezienie się na niej pisarza-rodaka jest dla naszych zachodnich sąsiadów wyznacznikiem literackiego i, nie ma co ukrywać, również komercyjnego sukcesu.
Potem już przychodzą kolejne honory – liczba tygodni, w ciągu których książka utrzymuje się na liście, miejsce, awanse, spadki. Publikowane są listy roczne, książki dzielone są na te z twardymi oprawami i paperbacki, beletrystykę i książki non-fiction. Dane są zbierane z ponad sześciu i pół tysiąca punktów sprzedaży – zajmuje się tym zespół wydający fachowy miesięcznik należący również do „Der Spiegel”. Słowem, jest to lista dająca dość dokładny obraz czytelniczych zainteresowań Niemców.
W kończącym rok tygodniu pierwsze dwa miejsca wśród „beletrystyki w twardych oprawach” zajmują pisarze niemieccy: Sebastian Fitzek (piszący także pod pseudonimem Max Rhode) z książką „Playlist”, i Cornelia „Nele” Neuhaus z „In ewiger Freundschaft”, dopiero na trzecim melduje się pierwszy pisarz spoza Niemiec – Duńczyk: Jussi Adler-Olsen. Obydwie książki z pierwszych miejsc to thrillery kryminalne, a sami autorzy doczekali się także całkiem sporej liczby tłumaczeń na język polski.
Czy niemiecki pisarz to prawnik? Przynajmniej w grupie tych popularniejszych…
Taka teza pojawiła się podczas rozmowy z mieszkającą od lat w Berlinie Dorotą Danielewicz, pisarką, publicystką, dziennikarką, zajmującą się niemiecką literaturą i tamtejszym rynkiem wydawniczym, kuratorką programu UNRAST Berlin – Niemiecko-Polskiego Forum Literackiego. Zapytana o najbardziej poczytnych autorów wymienia: Bernharda Schlinka, Juli Zeh, Ferdinanda von Schiracha i Franka Schätzinga. No i rzeczywiście: Bernhard Schlink – prawnik ( nawet profesor nauk prawnych); Juli Zeh – prawniczka, zaangażowana w sprawy społeczne i polityczne; Ferdinand von Schirach – prawnik, a konkretnie karnista, praktykujący swego czasu w Kolonii. Dopiero Frank Schätzing, zajmujący się reklamą, wyłamuje się z tego trendu.
Zresztą niemieccy autorzy z dwóch pierwszych miejsc listy „Der Spiegel” to także osoby, które mają na swoim koncie studia prawnicze. Sebastian Fitzek próbował swoich sił na weterynarii (czy czyta to Radek Rak?), ale ostatecznie „zdryfował na prawo”, kończąc studia na tym właśnie kierunku i doktoryzując się z prawa autorskiego. Zdaniem Doroty Danielewicz ta „prawnicza nadreprezentacja” wśród poczytnych pisarzy wynika w dużej mierze z faktu, że Niemcy lubią czytać o swoim własnym społeczeństwie, a literatura pomaga w przepracowywaniu społecznych dyskusji czy problemów. Wiedza prawnicza przydaje się zaś w ich wyjaśnianiu i naświetlaniu, a pisarze-prawnicy są w nią w końcu dobrze wyposażeni. Od kilkunastu lat w dominującej, co zresztą jest całkiem zrozumiałe, grupie autorów książek kryminalnych czy też thrillerów błyszczy Mariana Leky. Jej przykład pokazuje, że literatura, do której bez wahania możemy dodać przymiotnik „piękna”, potrafi znaleźć swoje miejsce na rynku komercyjnym. Polskie tłumaczenie „Snu o okapi” powoli zdobywa coraz więcej sympatyków i w naszym kraju.
Dorota Danielewicz przypomina, że mówiąc o książkach w Niemczech, musimy pamiętać o tym, że krąg literatury czy szerzej kultury niemieckojęzycznej to nie tylko Niemcy. To także Austria, spora część Szwajcarii, a nawet północne Włochy czy wschodnie rubieże Francji, gdzie języka niemieckiego się używa, a odniesienia kulturowe są czytelne i zrozumiałe. Oznacza to, że rynek książek pisanych po niemiecku wychodzi daleko poza granice kraju. Z drugiej strony dość trudno zdobyć popularność pisarzom spoza tego obszaru, a już szczególnie z Europy Wschodniej, chociaż pojawiają się autorzy „stamtąd” piszący po niemiecku, tacy jak: Władimir Kaminer czy Nino Haratischwili (ta druga z dobrymi co prawda recenzjami, ale czytelnicy za nią nie przepadają).
Dorota Danielewicz podkreśla też, że z zupełnie innymi czytelnikami mamy do czynienia w Berlinie, jeszcze innymi w dużych miastach Niemiec, chociażby tymi, gdzie organizowane są popularne targi książek, jak Frankfurt nad Menem czy Lipsk.
Swoją specyficzną grupę czytelników posiada również Hamburg, będący tradycyjnie siedzibą redakcji wielu czasopism (choć niektóre przenoszą się do Berlina), no i wreszcie mamy mniejsze miejscowości, w których dostęp do tradycyjnych, nieinternetowych księgarni jest mocno utrudniony.
Młodzież w Niemczech czyta, ale coraz częściej również słucha
Młodzi ludzie czytają tradycyjne książki, choć, podobnie jak u czytającej młodzieży w innych krajach, zaczynają przeważać czytniki czy też słuchanie audiobooków. Tak samo, jak u tych starszych czytelników – bardzo specyficzny jest Berlin, z dostępem do wielu księgarni, kulturowym i językowym tyglem. Studiujące czy uczące się w Berlinie nasto-, czy dwudziestokilkuletnie dzieci znajomych piszącego te słowa, kupują i szukają przede wszystkim literatury non-fiction, często zaangażowanej politycznie.
Coraz mniejszą barierę stanowi też język. Posługująca się swobodnie angielskim wielonarodowa mieszanka młodych ludzi, zwłaszcza w Berlinie, nie ogranicza literackich poszukiwań do literatury ze swoich krajów, czy też tłumaczeń. Młodzi berlińczycy pytani o miejsca, w których realizują swoje czytelnicze zainteresowania, jednym tchem wymieniają księgarnie: Buch Bund (sporo w niej polskiej literatury i niemieckich przekładów polskich autorek i autorów) oraz Dussmann. Ogromną pracę wykonują też biblioteki, dotowane przez budżety samorządowe, dające dostęp do książek zarówno w wersji tradycyjnej, jak i elektronicznej.
Podsumowując: z obserwacji, lektury i rozmów wynika, że wydawnictwa u naszych zachodnich sąsiadów zmagają się oczywiście z trudnościami, jednak nie muszą się poważnie martwić o swoją przyszłość. Niemcy – zarówno ci młodzi, jak i starsi kupują i czytają książki, a „lista przebojów” na stronach „Der Spiegiel” budzi prawie tak samo duże emocje, jak zestawienia płyt muzyki pop czy rockowej. Literatura ma się więc za Odrą nie najgorzej, co więcej jest wciąż żywą inspiracją, nawet dla kultury – oby nie zabrzmiało to obraźliwie – popularnej.
Czytelnicy lubimyczytać.pl mają zapewne swoje własne fascynacje związane z literaturą zza zachodniej granicy. Państwa propozycje w komentarzach uzupełnią z konieczności dość krótką listę nazwisk niemieckich autorów. Czy będą to klasycy, czy może współcześni autorzy – czas pokaże.
komentarze [30]
Tekst o bestsellerach, czyli najbardziej poczytnych i tym samym z reguły niezbyt wartościowych książkach nie w Polsce, ale w Niemczech. Bardzo potrzebny tekst. I bardzo znamienny. Masowy polski czytelniku, patrz co czyta masowy Niemiec i naśladuj, może poczujesz się lepszy.
Tekst o bestsellerach, czyli najbardziej poczytnych i tym samym z reguły niezbyt wartościowych książkach nie w Polsce, ale w Niemczech. Bardzo potrzebny tekst. I bardzo znamienny. Masowy polski czytelniku, patrz co czyta masowy Niemiec i naśladuj, może poczujesz się lepszy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
jeżeli chodzi o literaturę niemiecką, to najbardziej miałam do czynienia z literaturą dziecięcą i młodzieżową. pamiętam, że w dzieciństwie zachwycałam się cyklem "Atramentowy świat" Cornelii Funke. swego czasu miałam też prawdziwą fazę na "Trylogię Czasu" Kerstin Gier. tej samej autorki bardzo podobała mi się również jej stand alone pt. "Podniebny". jednak już inna trylogia Gier, "Silver" w ogóle nie przypadła mi do gustu. czytałam też "Baśniarza" Antonii Michaelis - na początku bardziej zniechęca i nuży po to aby na koniec całkiem zryć banię - oraz "Lucian" Isabel Abedi.
Atramentowe serce[bookLink]8802|Atramentowe serce[/bookLink] Atramentowa krew[bookLink]11570|Atramentowa krew[/bookLink] Atramentowa śmierć[bookLink]8805|Atramentowa śmierć[/bookLink]
Czerwień rubinu[bookLink]4399069|Czerwień rubinu[/bookLink] Błękit szafiru[bookLink]4784000|Błękit szafiru[/bookLink] Zieleń szmaragdu[bookLink]4817872|Zieleń szmaragdu[/bookLink] Baśniarz[bookLink]142492|Baśniarz[/bookLink] Lucian[bookLink]94513|Lucian[/bookLink]
jeżeli chodzi o literaturę niemiecką, to najbardziej miałam do czynienia z literaturą dziecięcą i młodzieżową. pamiętam, że w dzieciństwie zachwycałam się cyklem "Atramentowy świat" Cornelii Funke. swego czasu miałam też prawdziwą fazę na "Trylogię Czasu" Kerstin Gier. tej samej autorki bardzo podobała mi się również jej stand alone pt. "Podniebny". jednak już inna...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
[bookCover]8802|Atramentowe serce[/bookCover]
[bookCover]11570|Atramentowa krew[/bookCover]
[bookCover]8805|Atramentowa śmierć[/bookCover]
[bookCover]4399069|Czerwień rubinu[/bookCover]
[bookCover]4784000|Błękit szafiru[/bookCover]
[bookCover]4817872|Zieleń szmaragdu[/bookCover]
[bookCover]142492|Baśniarz[/bookCover]
[bookCover]94513|Lucian[/bookCover] Myślę, że z racji obecności ponad 5,5 mln osób (oficjalnie), wyznających "religię pokoju", to w Reichu najczęściej czyta się Koran. 😁
Myślę, że z racji obecności ponad 5,5 mln osób (oficjalnie), wyznających "religię pokoju", to w Reichu najczęściej czyta się Koran. 😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie znam niestety współczesnej literatury niemieckiej, ale ich klasyka to prawdziwe perły, jak np. twórczość Hermanna Hesse, jednego z moich ulubieńców
Nie znam niestety współczesnej literatury niemieckiej, ale ich klasyka to prawdziwe perły, jak np. twórczość Hermanna Hesse, jednego z moich ulubieńców
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamHans Hellmut Kirst, Max Bense, Egon Erwin Kisch, Lily Braun, Paul Carell, Herwarth Walden, Josef Wiener-Braunsberg, Wolf Wondratschek, Ernst Jünger, Heinz Rudolf Kunze...
Hans Hellmut Kirst, Max Bense, Egon Erwin Kisch, Lily Braun, Paul Carell, Herwarth Walden, Josef Wiener-Braunsberg, Wolf Wondratschek, Ernst Jünger, Heinz Rudolf Kunze...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzytywałam kiedyś Manna, na Schillera i Goethego również wpadłam w dawnych czasach, lecz teraz z niemieckich autorów dla mnie ulubioną jest Charlotte Link, chociaż lubię też kilka książek Fitzka.
Czytywałam kiedyś Manna, na Schillera i Goethego również wpadłam w dawnych czasach, lecz teraz z niemieckich autorów dla mnie ulubioną jest Charlotte Link, chociaż lubię też kilka książek Fitzka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Moim ulubiomym pisarzem z Niemiec jest Michael Ende.
Co prawda znam jego jedną książkę czyli Momo[bookLink]4980706|Momo[/bookLink] i bardzo ją polecam<3
Moim ulubiomym pisarzem z Niemiec jest Michael Ende.
Co prawda znam jego jedną książkę czyli Momo[bookLink]4980706|Momo[/bookLink] i bardzo ją polecam<3
Ja póki co miałem okazję zapoznać się bliżej tylko z twórczością Richarda Schwartza, a konkretnie z serią fantasy Tajemnica Askiru i uważam, że jest to jedna z lepszych serii, jakie do tej pory przeczytałem z tego gatunku, więc mogę śmiało polecić, tylko że całość ma 14 tomów 😉
Ja póki co miałem okazję zapoznać się bliżej tylko z twórczością Richarda Schwartza, a konkretnie z serią fantasy Tajemnica Askiru i uważam, że jest to jedna z lepszych serii, jakie do tej pory przeczytałem z tego gatunku, więc mogę śmiało polecić, tylko że całość ma 14 tomów 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA ja wolę literaturę starszą, Storma, Fontane, literaturę zgliszczy, a nawet Heimatliteratur. I jeszcze Antiheimatroman. Polecam pisarzy austriackich: Thomasa Bernharda i Elfriede Jelinek - kontrowersyjny, mocny głos, jeżeli ktoś nie czytał, niech się przygotuje na kilka nie przespanych nocy. I jeszcze Arno Geigera.
A ja wolę literaturę starszą, Storma, Fontane, literaturę zgliszczy, a nawet Heimatliteratur. I jeszcze Antiheimatroman. Polecam pisarzy austriackich: Thomasa Bernharda i Elfriede Jelinek - kontrowersyjny, mocny głos, jeżeli ktoś nie czytał, niech się przygotuje na kilka nie przespanych nocy. I jeszcze Arno Geigera.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamFitzka przeczytałem kilka lat temu "Pasażer 23". Podziękuję, kiczowaty kryminał, gdzie autora poniosła wyobraźnia, rwany, komiksowy styl, rozdziały po 2-3 strony, uciekać z daleka. Z żyjących Niemców chyba nikogo nie czytuję, ale z klasyków? Łomatko! Remarque, Ewers, Grass, Mann, Goethe - palce lizać!
Fitzka przeczytałem kilka lat temu "Pasażer 23". Podziękuję, kiczowaty kryminał, gdzie autora poniosła wyobraźnia, rwany, komiksowy styl, rozdziały po 2-3 strony, uciekać z daleka. Z żyjących Niemców chyba nikogo nie czytuję, ale z klasyków? Łomatko! Remarque, Ewers, Grass, Mann, Goethe - palce lizać!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Polecam świetne reportaże historyczne Martina Pollacka Ojcobójca. Sprawa Filipa Halsmanna[bookLink]24036|Ojcobójca. Sprawa Filipa Halsmanna[/bookLink] oraz Śmierć w bunkrze. Opowieść o moim ojcu[bookLink]41473|Śmierć w bunkrze. Opowieść o moim ojcu[/bookLink]. Zachęcam do sięgnięcia po Bernharda Schlinka Lektora[bookLink]4462031|Lektora[/bookLink] oraz Olgę[bookLink]4885611|Olgę[/bookLink], a także do prozy (niespecjalnie znanej u nas) Juli Zeh Ciemna materia[bookLink]25871|Ciemna materia[/bookLink] oraz Orły i anioły[bookLink]26859|Orły i anioły[/bookLink] (tu nie ma wątków rozliczeniowych, błyskotliwa, współczesna proza).
A chyba największe moje odkrycia (z literatury niemieckojęzycznej) to:
Jak Matka Boska trafiła na księżyc[bookLink]89657|Jak Matka Boska trafiła na księżyc[/bookLink] - bałkańska, magiczna powieść Rolfa Bauerdicka
Austerlitz[bookLink]4926822|Austerlitz[/bookLink] i Pierścienie Saturna. Angielska pielgrzymka[bookLink]4935510|Pierścienie Saturna. Angielska pielgrzymka[/bookLink] W.G.Sebalda.
A Blaszany bębenek[bookLink]4948362|Blaszany bębenek[/bookLink] Grassa? Wspaniała powieść.
Zapomniałam jeszcze o bardzo dobrej "afrykańskiej" powieści Stefanie Zweig Nigdzie w Afryce[bookLink]4446845|Nigdzie w Afryce[/bookLink].
Gromadzę na półce literaturę niemieckojęzyczną. Okazało się, że mam jej całkiem sporo i pewnie będę wkrótce (?) czytała: Stefana Zweiga, Josepha Rotha, Hermanna Hessego, Roberta Seethalera, Hansa Falladę, Lutza Seilera, a może i Thomasa Bernharda lub Herberta Rosendorfera?
Polecam świetne reportaże historyczne Martina Pollacka Ojcobójca. Sprawa Filipa Halsmanna[bookLink]24036|Ojcobójca. Sprawa Filipa Halsmanna[/bookLink] oraz Śmierć w bunkrze. Opowieść o moim ojcu[bookLink]41473|Śmierć w bunkrze. Opowieść o moim ojcu[/bookLink]. Zachęcam do sięgnięcia po Bernharda Schlinka Lektora[bookLink]4462031|Lektora[/bookLink] oraz Olgę...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
[bookCover]24036|Ojcobójca. Sprawa Filipa Halsmanna[/bookCover]
[bookCover]41473|Śmierć w bunkrze. Opowieść o moim ojcu[/bookCover]
[bookCover]4462031|Lektor[/bookCover]
[bookCover]4885611|Olga[/bookCover]
[bookCover]25871|Ciemna materia[/bookCover]
[bookCover]26859|Orły i anioły[/bookCover]
[bookCover]89657|Jak Matka Boska trafiła na księżyc[/bookCover]
[bookCover]4926822|Austerlitz[/bookCover]
[bookCover]4935510|Pierścienie Saturna. Angielska pielgrzymka[/bookCover]
[bookCover]4948362|Blaszany bębenek[/bookCover]
[bookCover]4446845|Nigdzie w Afryce[/bookCover] Niemieckiego pisarza, to jedynie chyba czytałam Fitzka, którego uwielbiam :) A tak, to słyszałam o Link i może jeszcze o jednym autorze, ale nie miałam okazji się zapoznać z twórczością.
Niemieckiego pisarza, to jedynie chyba czytałam Fitzka, którego uwielbiam :) A tak, to słyszałam o Link i może jeszcze o jednym autorze, ale nie miałam okazji się zapoznać z twórczością.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Po niemiecku czytam przede wszystkim
[authorPhoto]16127|Elizabeth George[/authorPhoto] Elizabeth George[authorLink]16127|Elizabeth George[/authorLink] bo cykl o inspektorze Lynleyu wydają na bieżąco.
Poza tym literaturę kobiecą takich autorów jak: Corina Bomann, Martina Sahler, Perta Durst-Benning, Sarah Lark, Penny Vinzenci, Hanna Caspian, Angelika Schwarzhuber.
W bibliotece z tych co wypożyczam popularne są książki Nory Robets, Viveci Sten, Kelly Moran, Jojo Moyes, Ellen Sandberg, Lucindy Riley, Guillaume Musso, Marka Krajewskego.
Ostatnio Sapkowski i Tokarczuk też na zamówienia. Tzw. romanse historyczne - oprócz Julie Garwood w bibliotece nie widziałam. Wszystko zmieniło się jak Netflix nagrał 1 sezon serialu Bridgertonowie, widocznie jakaś czytelniczka złożyła zamówienie na zakup książek przez bibliotekę, żeby porównanać co lepsze 😉
Co czytają dzieci - moje mają 9 i 11 lat, więc Alice Pantermüler, Urlike Rylance, Gina Mayer, Nancy Springer, Rafl Leuther i jego cykl Cara, o dziewczynie duchu, która zaprzyjaźnia się z chłopcem, Tanja Voosen z cyklem Magiczny Pakt.
Poza tym THILO, który przybliża najmłodszym czytelnikom literaturę czytaną przez starszych czytelników, jak Sherlock Holmes czy cykl Ostwind.
Jest jeszcze jeden autor - Erhard Dietl. Ulubieniec wszystkich uczniów klas 1-3. Jego cykl Olchis jest rozchwytywany w szkolnej bibliotece w której pomagam. Olchis to zielone stworki z uszami w kształcie trąbek. Mieszkają na wysypisku śmieci - rodzice, dzieci i dziadkowie. Uwielbiają wszystko co śmierdzi, jest popsute. Mają najprawdziwszego smoka na którym oblatują świat.
Po niemiecku czytam przede wszystkim
[authorPhoto]16127|Elizabeth George[/authorPhoto] Elizabeth George[authorLink]16127|Elizabeth George[/authorLink] bo cykl o inspektorze Lynleyu wydają na bieżąco.
Poza tym literaturę kobiecą takich autorów jak: Corina Bomann, Martina Sahler, Perta Durst-Benning, Sarah Lark, Penny Vinzenci, Hanna Caspian, Angelika Schwarzhuber.
W...
Czyżby Niemcy nie czytywali chętnie, popularnej w Polsce, Charlotte Link[authorLink]19618|Charlotte Link[/authorLink]? Jak dla mnie Charlotte Link pisze całkiem dobre kryminamy i thrilery. Ogólnie dostępne statystyki mówią też, że jest popularna w Niemczech. Liczba wydań jej powieści w różnych krajach jest zachwycająca
Czyżby Niemcy nie czytywali chętnie, popularnej w Polsce, Charlotte Link[authorLink]19618|Charlotte Link[/authorLink]? Jak dla mnie Charlotte Link pisze całkiem dobre kryminamy i thrilery. Ogólnie dostępne statystyki mówią też, że jest popularna w Niemczech. Liczba wydań jej powieści w różnych krajach jest zachwycająca
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Ola ja również bardzo lubię Charlotte Link, mam niemal jej wszystkie jej starsze książki u siebie na półce; nowsze już wypożyczam z biblioteki.
@Ola ja również bardzo lubię Charlotte Link, mam niemal jej wszystkie jej starsze książki u siebie na półce; nowsze już wypożyczam z biblioteki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCo ciekawe, właścicielem Buch Bund jest Polak 😀
Co ciekawe, właścicielem Buch Bund jest Polak 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJak się pandemicznie uspokoi mam plan spróbować rozgryźć etniczny i ideologiczny tygielek berliński - właśnie pod kątem księgarni, ich rodzajów etc.
Jak się pandemicznie uspokoi mam plan spróbować rozgryźć etniczny i ideologiczny tygielek berliński - właśnie pod kątem księgarni, ich rodzajów etc.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZe swojej strony dla miłośników historii polecę autorkę z Niemiec Sabine Ebert i jej Sagę o Znachorce, wspaniałe powieści historyczne, niedługo zostanie wydana 1 część cyklu o Fryderyku Barbarossie. Oraz Sarah Lark i jej cykl australijski (XIX wiek). Obie autorki wydaje Sonia Draga. Tajemnica znachorki[bookLink]234473|Tajemnica znachorki[/bookLink] W krainie białych obłoków[bookLink]301728|W krainie białych obłoków[/bookLink].
Ze swojej strony dla miłośników historii polecę autorkę z Niemiec Sabine Ebert i jej Sagę o Znachorce, wspaniałe powieści historyczne, niedługo zostanie wydana 1 część cyklu o Fryderyku Barbarossie. Oraz Sarah Lark i jej cykl australijski (XIX wiek). Obie autorki wydaje Sonia Draga. Tajemnica znachorki[bookLink]234473|Tajemnica znachorki[/bookLink] W krainie białych...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejŚwietny pomysł na artykuł, ciekawi mnie co się dzieje w literaturze światowej poza Polską! :D
Świetny pomysł na artykuł, ciekawi mnie co się dzieje w literaturze światowej poza Polską! :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSpośród niemieckich pisarek powieści kryminalnych polecam Nele Neuhaus i jej serię o Oliverze Bodensteinie i Pii Kirchhoff.
Spośród niemieckich pisarek powieści kryminalnych polecam Nele Neuhaus i jej serię o Oliverze Bodensteinie i Pii Kirchhoff.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAndreas Franz jest też niezły, Klaus-Peter Wolf (chociaż po polsku wyszły tylko 3) I taki duet Klupfer i Kobr. A, i Krystyna Kuhn.
Andreas Franz jest też niezły, Klaus-Peter Wolf (chociaż po polsku wyszły tylko 3) I taki duet Klupfer i Kobr. A, i Krystyna Kuhn.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJeszcze Ursula Poznanski i Elisabeth Herrmann są super
Jeszcze Ursula Poznanski i Elisabeth Herrmann są super
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Za dużo przykładów nie ma, poza tym bazowanie na sukcesie ekonomicznym to tylko jedna strona medalu. Ze swojej strony chciałbym zarekomendować kilkoro pisarzy niemieckich, mieszkających w tym kraju i tworzących w tym języku, takich jak Nino Haratischwili[authorLink]79621|Nino Haratischwili[/authorLink], autorka popularnej i wśród czytelników LC (w tym piszącego te słowa) sagi Ósme życie [bookLink]298094|Ósme życie [/bookLink], Feridun Zaimoglu[authorLink]17498|Feridun Zaimoglu[/authorLink], który napisał znakomitą Leylę[bookLink]25065|Leylę[/bookLink], Saša Stanišić[authorLink]15089|Saša Stanišić[/authorLink], autor świetnej powieści wspomnieniowej Jak żołnierz gramofon reperował[bookLink]21966|Jak żołnierz gramofon reperował[/bookLink] czy osadzonej już w Niemczech Nocy przed festynem[bookLink]251616|Nocy przed festynem[/bookLink] oraz Ilija Trojanow[authorLink]68658|Ilija Trojanow[/authorLink], autor Kolekcjonera światów[bookLink]141557|Kolekcjonera światów[/bookLink] oraz Mojej olimpiady[bookLink]3944696|Mojej olimpiady[/bookLink]. Nie przyjęły się u nas kryminały retro Volkera Kutschera[authorLink]79406|Volkera Kutschera[/authorLink], a szkoda. Sam jestem ciekaw QualityLandii[bookLink]4818308|QualityLandii[/bookLink] Marca-Uwe Klinga[authorLink]72597|Marca-Uwe Klinga[/authorLink].
Ale i tak wydaje mi się, że ilość tłumaczeń z niemieckiego w Polsce jest niewielka a ich reklama słaba.
Za dużo przykładów nie ma, poza tym bazowanie na sukcesie ekonomicznym to tylko jedna strona medalu. Ze swojej strony chciałbym zarekomendować kilkoro pisarzy niemieckich, mieszkających w tym kraju i tworzących w tym języku, takich jak Nino Haratischwili[authorLink]79621|Nino Haratischwili[/authorLink], autorka popularnej i wśród czytelników LC (w tym piszącego te słowa)...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejSuper, dziękuję za podzielenie się! :)
Super, dziękuję za podzielenie się! :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Aguirre - QualityLandia[bookLink]4818308|QualityLandia[/bookLink] jest absolutnie genialna. Bardzo, bardzo Ci ją polecam. Bardzo chciałabym, żeby pojawił się w Polsce drugi tom.
@Aguirre - QualityLandia[bookLink]4818308|QualityLandia[/bookLink] jest absolutnie genialna. Bardzo, bardzo Ci ją polecam. Bardzo chciałabym, żeby pojawił się w Polsce drugi tom.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jest strona Instytutu Goethego: https://www.goethe.de/ins/pl/pl/kul/ser/uak.cfm
Jest strona Instytutu Goethego: https://www.goethe.de/ins/pl/pl/kul/ser/uak.cfm
Ten Fitzek to jakiś szał, ostatnio przeglądałam wykaz bestsellerów jednej z niemieckich księgarni, w pierwszej 20-tce Fitzki były chyba 3. Może czas się z nim zapoznać...
Ten Fitzek to jakiś szał, ostatnio przeglądałam wykaz bestsellerów jednej z niemieckich księgarni, w pierwszej 20-tce Fitzki były chyba 3. Może czas się z nim zapoznać...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKoniecznie, nie wykluczam, że zostaniesz jego fanką tak, jak ja! 😂
Koniecznie, nie wykluczam, że zostaniesz jego fanką tak, jak ja! 😂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSebastian Fitzek mnie nie zaskoczył, dla mnie również jeden z najlepszych pisarzy thrillerów. Nie czytają Petera Wohllebena najbardziej znanego leśnika w Polsce? Może dlatego, że bardziej skupiają się na życiu społecznym ludzi. 😉
Sebastian Fitzek mnie nie zaskoczył, dla mnie również jeden z najlepszych pisarzy thrillerów. Nie czytają Petera Wohllebena najbardziej znanego leśnika w Polsce? Może dlatego, że bardziej skupiają się na życiu społecznym ludzi. 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam



