
Kiedyś były tu wilki

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Filia Literacka
- Tytuł oryginału:
- Once There Were Wolves
- Data wydania:
- 2026-03-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-03-01
- Data 1. wydania:
- 2021-08-03
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Katarzyna Bażyńska-Chojnacka
Autorka „Dzikiego, mrocznego brzegu” powraca z kolejną, poruszającą powieścią rozgrywającą się w dzikich rejonach szkockich Highlands.
Inti Flynn przybywa do Szkocji wraz ze swoją siostrą bliźniaczką, Aggie, aby poprowadzić zespół biologów, których zadaniem jest ponowne wprowadzenie czternastu wilków szarych do odległych rejonów Highlands. Ma nadzieję uleczyć nie tylko umierający krajobraz, lecz również Aggie – zniszczoną przez straszliwe tajemnice, które zmusiły siostry do ucieczki z Alaski.
Gdy populacja wilków zaczyna się rozwijać, Inti powoli odzyskuje spokój, a w jej życiu pojawia się miejsce na nowe uczucia. Wszystko zmienia się, gdy w okolicy dochodzi do śmierci rolnika. Mieszkańcy natychmiast obarczają winą drapieżniki, a Inti zrobi wszystko, by je ochronić. Tylko… jeśli to nie wilki są odpowiedzialne, to kto?
„Kiedyś były tu wilki” to mroczna, emocjonująca opowieść o siostrzanej więzi, sile natury i granicach, które przekraczamy, by ocalić tych, których kochamy.
Kup Kiedyś były tu wilki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kiedyś były tu wilki
Poznaj innych czytelników
334 użytkowników ma tytuł Kiedyś były tu wilki na półkach głównych- Chcę przeczytać 324
- Przeczytane 10
- Chcę w prezencie 4
- Szkocja 3
- Do kupienia 2
- Nie mam 2
- Literatura australijska 1
- Góry - proza 1
- 2025 1
- Literatura piękna 1







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kiedyś były tu wilki
Siostry bliźniaczki, Inti i Aggie Flynn, przyjeżdżają do Szkocji. Inti jest specjalistką od populacji wilków i właśnie w Szkocji został zaplanowany program przywrócenia występowania tych zwierząt, co ma pomóc odbudować środowisko naturalne i sprawić, że zapanuje równowaga ekologiczna między poszczególnymi gatunkami. To, czy wilki zaadaptują się do nowego miejsca, to jedno. Drugie, to pytanie, czy mieszkańcy zaakceptują fakt, że drapieżniki pojawią się w sąsiedztwie ich domów, gospodarstw i zwierząt hodowlanych. Pytanie, na które odpowiedź z założenia brzmi „nie”. Ludzie nie rozumieją wilków, niewiele o nich wiedzą tak naprawdę, a sporo tylko im się wydaje, bo tak głosi „mądrość ludowa”, w tych kwestiach czasami wyjątkowo głupia, dlatego się ich boją, a to szybko zamienia się w agresję. I to jest jeden poziom opowieści, o tym, co się dzieje między badaczami a mieszkańcami. Jak obie strony podświadomie czekają na pierwszy wilczy atak i jedni planują strategię minimalizującą problemy, a drudzy… planują krwawy odwet.
Drugi poziom to element kryminalny tej powieści, bo troszeczkę Wam zdradzę, że w społeczności miasteczka ktoś zginie i zacznie się poszukiwanie winnego. A że autorka umie tworzyć klimat mroczny i dziki, to zapewniam Was, że i tutaj jej się to uda. Nie będzie wiadomo kto, kiedy i dlaczego, ale teorii będzie tyle, ile osób wyrażających swoje zdanie. Wilki? Może.
Trzeci poziom to element romansu, a może raczej opowieści o związku, który szybko pojawia się między Inti a jednym z lokalnych mężczyzn. Dlaczego zawahałam się przed słowem „romans”? Bo tutaj niewiele jest romantyzmu, a wiele pytań, wątpliwości, emocjonalnych uników i niedopowiedzeń. Ale czego innego spodziewać się po kobiecie po przejściach i mężczyźnie z przeszłością?
I w końcu poziom czwarty, ostatni, o którym uprzedza wydawca – siostry Inti i Aggie pojawiają się w Szkocji, bo próbują uciec przed czymś, co wydarzyło się wcześniej.
I wszystko, co powyższe, jest prawdą, są wilki, są siostry, jest związek, jest śmierć, jest ucieczka. Ale dla mnie ta książka nie była tak naprawdę o żadnej z tych rzeczy.
Ta powieść jest o traumach, jakich doświadczamy w dowolnym momencie życia, a które zaczynają się nakładać na siebie tak, że w pewnym momencie zostaje tylko szukanie mechanizmów obronnych, które pozwolą przetrwać.
Nasze bliźniaczki mają rodziców. Matka zajmuje się przypadkami przemocy wobec kobiet i od malutkiego „uczy” swoje córki, że najgorszym wrogiem kobiety jest mężczyzna, sączy do ich głów opowieści o tym, co się może stać, ile zła jest na świecie. Ojciec jest na odmianę fanatycznym ekologiem - zjem, co upoluję, żyję bez produkowania ani jednego odpadu, środowisko jest święte. Dziewczynki mieszkają z nim przez jakiś czas i jest to doświadczenie, które bardzo kształtuje zainteresowania Inti, ale chyba nie trzeba mówić, że żaden fanatyzm nie jest dobry. I takie oto młode kobiety wchodzą w życie i szybko okazuje się, że każda z nich inaczej próbuje poradzić sobie z trudnym emocjonalnym dziedzictwem i doświadczeniami, ale żaden z tych sposobów nie jest dla nich dobry. Tylko jedno jest dla nich oczywistą stałą – że są razem, że troszczą się o siebie, ale nie zawsze są w stanie siebie nawzajem ochronić.
I to jest ten piąty, najważniejszy i najmocniejszy poziom tej powieści. Taki, który dosłownie powodował u mnie mdłości w czasie słuchania (bo wybrałam wersję audio). Tematyka, opisy, emocje, jakie zafundowała autorka są tak graficzne, że momentami trudno to czytać. Mamy przemoc, w tym najbardziej koszmarne opisy przemocy psychicznej i seksualnej. Mamy fragmenty, gdzie krew ma nie tylko kolor, ale też zapach i lepkość w dotyku. Mamy dzikość natury i dzikość człowieka. Mamy takie rany psychiczne, że trudno uwierzyć, że człowiek tak pokiereszowany jest w stanie normalnie funkcjonować, a potem uświadamiamy sobie, że przecież on normalnie nie funkcjonuje.
I to jest ten moment, kiedy ostrzegam, że jeśli ktoś czuje się niekomfortowo, czytając o takich kwestiach, to niech dwa razy rozważy, czy to dobra chwila na sięganie po „Kiedyś były tu wilki”, a jeśli podejmie taką decyzję, bo będzie czuł się na siłach, to niech zadba o to, żeby mieć zapewniony komfort przeżywania emocji, jakie ta lektura wywoła i ewentualne wsparcie. I o ile często wrzucam takie ostrzeżenia, bo wiem, że są osoby bardzo wrażliwe, ale tutaj autorce wyjątkowo „wyszło” i podejrzewam, że nawet osoby dość odporne mogą poczuć się mocno poruszone.
I teraz jeszcze pytanie, jak się ma klimat „Dzikiego, mrocznego brzegu” do „Kiedyś były tu wilki”? Jak thriller do horroru. W „Dzikim, mrocznym brzegu” było pełno niedomówień, niepokoju, ta odległa i trudno dostępna wyspa tworzyła niesamowitą atmosferę, ale o ile pamiętam, to nic nie wydało mi się tam wstrząsające i tak niesamowicie graficznie opisane. „Kiedyś były tu wilki” to nie tylko atmosfera niepokoju i potencjalnie niebezpiecznych tajemnic. Tutaj jest strach, trauma, przemoc i ludzie, o których nie powiemy, że są tajemniczy - mamy tu takich bohaterów, którzy od razu wiadomo, że są niebezpieczni, są sadystami. Tu nie ma zastanawiania się, co będzie, tu jest zastanawianie się, jak straszne to będzie.
TA I INNE RECENZJE NA
www.intensywni.pl
Siostry bliźniaczki, Inti i Aggie Flynn, przyjeżdżają do Szkocji. Inti jest specjalistką od populacji wilków i właśnie w Szkocji został zaplanowany program przywrócenia występowania tych zwierząt, co ma pomóc odbudować środowisko naturalne i sprawić, że zapanuje równowaga ekologiczna między poszczególnymi gatunkami. To, czy wilki zaadaptują się do nowego miejsca, to jedno....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli szukacie kryminału i historii miłosnej, to może być coś dla was. Trochę irytowała mnie egzaltowana bohaterka. Na koniec nie mogłam pozbawić się wrażenia, że autorka świetnie bawiła się formą. Być może grając kliszami, chciała poruszyć różne mocne wątki, udało się jej, lecz nie skradła mojego serca.
Jeśli szukacie kryminału i historii miłosnej, to może być coś dla was. Trochę irytowała mnie egzaltowana bohaterka. Na koniec nie mogłam pozbawić się wrażenia, że autorka świetnie bawiła się formą. Być może grając kliszami, chciała poruszyć różne mocne wątki, udało się jej, lecz nie skradła mojego serca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to