Bartek

Profil użytkownika: Bartek

Nie podano miasta Mężczyzna
Status Czytelnik
Aktywność 18 godzin temu
356
Książek na półce
przeczytane
396
Książek
w biblioteczce
241
Opinii
1 429
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Mężczyzna
Dodane| Nie dodano
Opinie o książkach zostawiam głównie dla siebie, by pamiętać o czym w zasadzie czytałem :)

Opinie


Na półkach:

Tytuł trochę przewrotny, gdyż cała książka w istocie wypełniona jest przykładami (dla mnie osobiście często zaskakujących, czy wręcz szokujących), rzeczy i usług na sprzedaż, urynkowionych przede wszystkim w USA, bo wokół tego kraju cały czas orbituje treść. Od profesjonanych staczy kolejkowych, ba - całych firm tym się zajmujących, płacenia uczniom za dobre stopnie, przez lokowanie produktów w powieściach, lub na własnym ciele(!), sprzedaż praw do komercyjnych nazw obiektów i szkół publicznych, po rynek prognozowania terroryzmu, pieniądze za sterylizację czy umowy wiatykalne dotyczące chorych na AIDS i seniorów. Są również pojedyncze przykłady z innych państw (np. Anglia, Chiny, Szwajcaria). Autor w sposób wyważony i niezbyt konfrontacyjny przedstawia swoją moralną ocenę poszczególnych działań, niekiedy próbując chyba trochę na siłę stawać w roli adwokata diabła, gdyż na koniec i tak ocena zazwyczaj jest negatywna. Język eseistyczny, fachowy, przy tym przystępny, trochę nudnawy - to mój jedyny zarzut, bo wiem, że eseistyka może być bardziej wartko napisana, szczególnie na tak ciekawy temat.
Konkludując, książka ważna, ukazująca patologie wolnego rynku pozostawionego samemu sobie, na pewno nieprzyjemna np. dla libertarian, bo raz, że ich teoria przegrywa sromotnie z rzeczywistością, a dwa, iż krytyka przychodzi ze strony intelektualisty wcale nie stricte lewicowego. Ponadto to smutna pozycja dla fanów amerykańskiego snu, jeśli oczywiście wciąż tacy w naszym kraju istnieją.

Tytuł trochę przewrotny, gdyż cała książka w istocie wypełniona jest przykładami (dla mnie osobiście często zaskakujących, czy wręcz szokujących), rzeczy i usług na sprzedaż, urynkowionych przede wszystkim w USA, bo wokół tego kraju cały czas orbituje treść. Od profesjonanych staczy kolejkowych, ba - całych firm tym się zajmujących, płacenia uczniom za dobre stopnie, przez...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Przede wszystkim bardzo jakościowa powieść. Coetzee ma piękny styl i dar narracji wysmakowanej. Nawet jeśli idzie po bandzie i naturalistycznie opisuje pewne perwersje, przemoc czy fizjologiczne aspekty ludzkiej codzienności, to jest w tym jakiś artyzm, podbicie metafory, albo emocji w sposób uzasadniony. Fakt, po kilkudziesięciu pierwszych stronach miałem obawy, czy książka stanie się niesmaczna, bo nie oszukujmy się - nie brak wśród "wielkich nazwisk światowej literatury" po prostu starych, obleśnych zboków, ale na szczęście nie tym razem.
W treści z łatwością dojrzymy krytykę kolonializmu i takowej mentalności, systemów autorytarnych, dehumanizujących ideologicznie pewne grupy etniczne, czarno-białe widzenie świata i ludzi, a dla autora bardziej lokalnie - apartheidu. Ponadto, powieść w ciekawy sposób ukazuje problematykę postrzegania przez nas "obcych", niezależnie od zajmowanej pozycji, kultury czy wykształcenia. Nawet jeśli z łatwością i empatią możemy dostrzec w "obcym", czy tytułowym "barbarzyńcy" człowieka, dziecko, mężczyznę, kobietę, to czy dostrzeżemy w nim partnera? Kochanka? Kogoś świadomie i podświadomie równego sobie? Moim zdaniem o tym również jest ta książka.
I kończąc, "Czekając na barbarzyńców" jest też świetnym studium upadku renomy i fizyczności człowieka, przy jednoczesnym zachowaniu moralności oraz (mimo wielu chwil słabości) hartu ducha.

Niedługa, skondensowana, świetna - mocne 8+.

Przede wszystkim bardzo jakościowa powieść. Coetzee ma piękny styl i dar narracji wysmakowanej. Nawet jeśli idzie po bandzie i naturalistycznie opisuje pewne perwersje, przemoc czy fizjologiczne aspekty ludzkiej codzienności, to jest w tym jakiś artyzm, podbicie metafory, albo emocji w sposób uzasadniony. Fakt, po kilkudziesięciu pierwszych stronach miałem obawy, czy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Pierwszy przymiotnik określający tę książkę, jaki mi przychodzi do głowy, to "męcząca". Od razu zaznaczam, że nie jest to synonim słowa "zła". Odnosi się raczej do intensywności wydarzeń, emocji, dialogów, języka. Paradoksalnie, mimo 460 stron, ma się wrażenie, że akcja jest bardzo gęsta, brakuje oddechu, a może nawet tzw. "opisów przyrody". Czy to owo wrażenie by znikło, gdyby "Kandydat" miał gabaryty porównywalne np. z "Dawno temu w Warszawie"? Nie wiem, choć nie sądzę. A to dlatego, iż fabuła oraz świat przedstawiony w mojej opinii nie dojeżdżają i im bliżej końca, tym bardziej się sypią. Rozwiązanie intrygi uważam za kuriozalne, ale nie będę go oczywiście zdradzał.

Zabieg z oparciem bohaterów na prawdziwych politykach uważam za ciekawy, jednakże średnio udany. Wyobraźcie sobie bohaterów i dialogi "Ślepnąc od świateł", tylko przeniesione na świat polskiej "elity" politycznej. Ktoś tu porównał dzieło Żulczyka do filmów Vegi i popieram, to dobre skojarzenie. Wprawdzie może to ten wczesny, przyzwoity Vega, ale i tak jest co najmniej... specyficznie.

Niestety to też zaburza immersję. Akurat tematyka powieści pokrywa się z obszarem moich zainteresowań i całość zaczyna się jak dobry thriller polityczny. Z czasem jednak wychodzi chyba naiwność autora, a być może i zbyt bujna wyobraźnia, przez co przy lekturze często odnosiłem wrażenie, że pierwowzór tej czy innej postaci nigdy by tak nie zrobił/nie powiedział. To samo tyczy się działania pewnych instytucji, służb itd.

Język książki, jak wspominałem, jest intensywny, często wulgarny, ale zręczny. To dobrze napisana rzecz, widać rozwój na przestrzeni lat w prozie pisarza i - jak sądzę - świetną pracę redaktora(ki).

Ostatecznie, im dalej w las, tym moja ocena dla "Kandydata" spadała, ale doceniam formę, podjęcie tematu brudów i cynizmu polityki, władzy, a także i zwykłych kontaktów międzyludzkich wśród ludzi na świeczniku. Czytając bawiłem się nieźle, więc jeśli ktoś lubi temat przewodni to hej, dlaczego nie dać jej szansy? Aczkolwiek przy znaczącym zawieszeniu niewiary.

Pierwszy przymiotnik określający tę książkę, jaki mi przychodzi do głowy, to "męcząca". Od razu zaznaczam, że nie jest to synonim słowa "zła". Odnosi się raczej do intensywności wydarzeń, emocji, dialogów, języka. Paradoksalnie, mimo 460 stron, ma się wrażenie, że akcja jest bardzo gęsta, brakuje oddechu, a może nawet tzw. "opisów przyrody". Czy to owo wrażenie by znikło,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Bartek

z ostatnich 3 m-cy
Bartek
2026-04-03 01:56:35
Bartek ocenił książkę Czego nie można kupić za pieniądze. Moralne granice rynku na
8 / 10
i dodał opinię:
2026-04-03 01:56:35
Bartek ocenił książkę Czego nie można kupić za pieniądze. Moralne granice rynku na
8 / 10
i dodał opinię:

Tytuł trochę przewrotny, gdyż cała książka w istocie wypełniona jest przykładami (dla mnie osobiście często zaskakujących, czy wręcz szokujących), rzeczy i usług na sprzedaż, urynkowionych przede wszystkim w USA, bo wokół tego kraju cały czas orbituje treść. Od profesjonanych staczy kolejk...

Rozwiń Rozwiń
Bartek
2026-03-21 16:57:13
Bartek ocenił książkę Czekając na barbarzyńców na
8 / 10
i dodał opinię:
2026-03-21 16:57:13
Bartek ocenił książkę Czekając na barbarzyńców na
8 / 10
i dodał opinię:

Przede wszystkim bardzo jakościowa powieść. Coetzee ma piękny styl i dar narracji wysmakowanej. Nawet jeśli idzie po bandzie i naturalistycznie opisuje pewne perwersje, przemoc czy fizjologiczne aspekty ludzkiej codzienności, to jest w tym jakiś artyzm, podbicie metafory, albo emocji w spo...

Rozwiń Rozwiń
Czekając na barbarzyńców John Maxwell Coetzee
Średnia ocena:
7.2 / 10
1246 ocen
Bartek
2026-03-21 11:18:13
Bartek dodał książkę Kwiaty dla Algernona na półkę Chcę przeczytać
2026-03-21 11:18:13
Bartek dodał książkę Kwiaty dla Algernona na półkę Chcę przeczytać
Kwiaty dla Algernona Daniel Keyes
Średnia ocena:
8.3 / 10
8201 ocen
Bartek
2026-03-21 11:16:43
Bartek i Lucyferus są teraz znajomymi
2026-03-21 11:16:43
Bartek i Lucyferus są teraz znajomymi
Bartek
2026-03-12 02:11:20
Bartek dodał książkę Wielki Upadek na półkę Chcę przeczytać
2026-03-12 02:11:20
Bartek dodał książkę Wielki Upadek na półkę Chcę przeczytać
Wielki Upadek Peter Handke
Średnia ocena:
7.6 / 10
21 ocen
Bartek
2026-03-12 01:20:38
Bartek ocenił książkę Kandydat na
6 / 10
i dodał opinię:
2026-03-12 01:20:38
Bartek ocenił książkę Kandydat na
6 / 10
i dodał opinię:

Pierwszy przymiotnik określający tę książkę, jaki mi przychodzi do głowy, to "męcząca". Od razu zaznaczam, że nie jest to synonim słowa "zła". Odnosi się raczej do intensywności wydarzeń, emocji, dialogów, języka. Paradoksalnie, mimo 460 stron, ma się wrażenie, że akcja...

Rozwiń Rozwiń
Kandydat Jakub Żulczyk
Średnia ocena:
6.4 / 10
1636 ocen
Bartek
2026-02-18 22:08:23
Bartek ocenił książkę Epifania Wikarego Trzaski na
7 / 10
i dodał opinię:
2026-02-18 22:08:23
Bartek ocenił książkę Epifania Wikarego Trzaski na
7 / 10
i dodał opinię:

Audiobook. Fajny, wczesny Twardoch. Bardzo dobry dobór autentycznego, śląskiego lektora, przez co regionalizmy nie brzmią śmiesznie i sztucznie. Powieść współczesna, trochę chrześcijańska, bardziej gnostycka czy heretycka, ale religia jest tu tylko rodzajem przekaźnika. Próbą uwznioślenia ...

Rozwiń Rozwiń
Epifania Wikarego Trzaski Szczepan Twardoch
Średnia ocena:
6.8 / 10
778 ocen
Bartek
2026-02-16 17:13:00
Bartek dodał książkę Cokolwiek na półkę Przeczytane i dodał opinię:
2026-02-16 17:13:00
Bartek dodał książkę Cokolwiek na półkę Przeczytane i dodał opinię:

Trudno mi ocenić tę pozycję, gdyż jest w zależności od autora z goła odmienna, także w kwestii poziomu. Dwie szybkie refleksje - przez całą lekturę odczuwałem, jakby książka powstała trochę na siłę, oraz że jeśli coś jest o wszystkim, to de facto jest o niczym. Pokrótce - prof. Stelmach ja...

Rozwiń Rozwiń
Cokolwiek Bartosz BrożekMichał HellerJerzy Stelmach
Średnia ocena:
7.5 / 10
4 ocen
Bartek
2026-02-13 21:27:36
Bartek ocenił książkę Niespokojni ludzie na
5 / 10
i dodał opinię:
2026-02-13 21:27:36
Bartek ocenił książkę Niespokojni ludzie na
5 / 10
i dodał opinię:

Książka wprawdzie nie głupia, ale bardzo popowa i obliczona na konkretny efekt. Mam wobec niej mocno mieszane uczucia. Z jednej strony wyraźnie drażni nagromadzeniem hot take'ów autora, z manierą prawd objawionych, z którymi zaś ja zgadzam się może w 50%. Większość postaci przez prawie cał...

Rozwiń Rozwiń
Niespokojni ludzie Fredrik Backman
Średnia ocena:
7.7 / 10
5063 ocen

ulubieni autorzy [17]

Fernando Pessoa
Ocena książek:
7,7 / 10
19 książek
2 cykle
Pisze książki z:
139 fanów
John Grisham
Ocena książek:
6,7 / 10
70 książek
7 cykli
1437 fanów
Hermann Hesse
Ocena książek:
7,3 / 10
40 książek
2 cykle
Pisze książki z:
897 fanów
Kurt Vonnegut Rzeźnia numer pięć Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
356
książek
Średnio w roku
przeczytane
40
książek
Opinie były
pomocne
1 429
razy
W sumie
wystawione
239
ocen ze średnią 7,1

Spędzone
na czytaniu
1 562
godziny
Dziennie poświęcane
na czytanie
31
minut
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]