Profil użytkownika: Bartek
miasta Mężczyzna
Biblioteczka
Opinie
Tytuł trochę przewrotny, gdyż cała książka w istocie wypełniona jest przykładami (dla mnie osobiście często zaskakujących, czy wręcz szokujących), rzeczy i usług na sprzedaż, urynkowionych przede wszystkim w USA, bo wokół tego kraju cały czas orbituje treść. Od profesjonanych staczy kolejkowych, ba - całych firm tym się zajmujących, płacenia uczniom za dobre stopnie, przez...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzede wszystkim bardzo jakościowa powieść. Coetzee ma piękny styl i dar narracji wysmakowanej. Nawet jeśli idzie po bandzie i naturalistycznie opisuje pewne perwersje, przemoc czy fizjologiczne aspekty ludzkiej codzienności, to jest w tym jakiś artyzm, podbicie metafory, albo emocji w sposób uzasadniony. Fakt, po kilkudziesięciu pierwszych stronach miałem obawy, czy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy przymiotnik określający tę książkę, jaki mi przychodzi do głowy, to "męcząca". Od razu zaznaczam, że nie jest to synonim słowa "zła". Odnosi się raczej do intensywności wydarzeń, emocji, dialogów, języka. Paradoksalnie, mimo 460 stron, ma się wrażenie, że akcja jest bardzo gęsta, brakuje oddechu, a może nawet tzw. "opisów przyrody". Czy to owo wrażenie by znikło,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAktywność użytkownika Bartek
Tytuł trochę przewrotny, gdyż cała książka w istocie wypełniona jest przykładami (dla mnie osobiście często zaskakujących, czy wręcz szokujących), rzeczy i usług na sprzedaż, urynkowionych przede wszystkim w USA, bo wokół tego kraju cały czas orbituje treść. Od profesjonanych staczy kolejk...
RozwińPrzede wszystkim bardzo jakościowa powieść. Coetzee ma piękny styl i dar narracji wysmakowanej. Nawet jeśli idzie po bandzie i naturalistycznie opisuje pewne perwersje, przemoc czy fizjologiczne aspekty ludzkiej codzienności, to jest w tym jakiś artyzm, podbicie metafory, albo emocji w spo...
RozwińPierwszy przymiotnik określający tę książkę, jaki mi przychodzi do głowy, to "męcząca". Od razu zaznaczam, że nie jest to synonim słowa "zła". Odnosi się raczej do intensywności wydarzeń, emocji, dialogów, języka. Paradoksalnie, mimo 460 stron, ma się wrażenie, że akcja...
RozwińAudiobook. Fajny, wczesny Twardoch. Bardzo dobry dobór autentycznego, śląskiego lektora, przez co regionalizmy nie brzmią śmiesznie i sztucznie. Powieść współczesna, trochę chrześcijańska, bardziej gnostycka czy heretycka, ale religia jest tu tylko rodzajem przekaźnika. Próbą uwznioślenia ...
RozwińTrudno mi ocenić tę pozycję, gdyż jest w zależności od autora z goła odmienna, także w kwestii poziomu. Dwie szybkie refleksje - przez całą lekturę odczuwałem, jakby książka powstała trochę na siłę, oraz że jeśli coś jest o wszystkim, to de facto jest o niczym. Pokrótce - prof. Stelmach ja...
RozwińKsiążka wprawdzie nie głupia, ale bardzo popowa i obliczona na konkretny efekt. Mam wobec niej mocno mieszane uczucia. Z jednej strony wyraźnie drażni nagromadzeniem hot take'ów autora, z manierą prawd objawionych, z którymi zaś ja zgadzam się może w 50%. Większość postaci przez prawie cał...
Rozwińulubieni autorzy [17]
statystyki
przeczytano
przeczytane
pomocne
wystawione
na czytaniu
na czytanie