rozwiń zwiń
Meszuge

Profil użytkownika: Meszuge

Nie podano miasta Mężczyzna
Status Czytelnik
Aktywność 8 godzin temu
1 132
Książek na półce
przeczytane
1 135
Książek
w biblioteczce
1 031
Opinii
29 385
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Mężczyzna
Ten użytkownik nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach:

„Pielgrzym” („I Am Pilgrim” – 2013) został wydany dekadę po „Roku szarańczy”, ale czytałem je w odwrotnej kolejności i jedną bezpośrednio po drugiej. Kolejność nie ma zupełnie żadnego znaczenia, ale brak przerwy między lekturą tych dwóch powieści, to był nienajlepszy pomysł, jak się okazało, bo styl, warsztat, sposób kreowania postaci przez autora, jest tak podobny, że bohaterowie mi się mylili. W obu przypadkach jest to genialny super agent, świetnie znający różne języki, poruszający się bez problemów po Afganistanie, Arabii Saudyjskiej i innych krajach muzułmańskich.

W tanim hotelu na Manhattanie znaleziono zwłoki młodej kobiety; nie można jej nijak zidentyfikować (na przykład, po śmierci, usunięto jej wszystkie zęby), a z pomieszczenia, w przemyślny i profesjonalny sposób, usunięto wszelkie ślady.

„W mieszkaniu panuje chaos, a hałas jest wręcz ogłuszający – trzeszczą policyjne radiotelefony, asystenci koronera domagają się wsparcia, a kobieta o latynoskiej urodzie szlocha w głos. Nawet jeśli nikt na całym świecie nie zna ofiary, na miejscu zbrodni zawsze znajdzie się ktoś gotów ją opłakiwać. Identyfikacja młodej kobiety leżącej w wannie jest niemożliwa – trzy dni w wannie z kwasem wystarczyły, by zniszczyć rysy twarzy i znaki szczególne”*.

Sprawę prowadzi porucznik z wydziału zabójstw, czarnoskóry, utykający Ben Bradley, który wzywa na pomoc bohatera powieści, później zwanego Pielgrzymem, pełniącego – do czasu – stanowisko Jeźdźca Niebieskiej, co oznacza, że dowodził grupą specjalnych agentów wywiadu. To jednak, jak się wydaje, odległa przeszłość; Pielgrzym odszedł z Firmy, napisał znakomitą książkę o technikach prowadzenia śledztw czy dochodzeń, zbierania śladów itp. Bardzo szybko zorientował się, że zabójca lub zabójczyni młodej kobiety, korzystała z jego książki jak z poradnika, z niej właśnie czerpała pomysły i rozwiązania.

Tu następuje skok w czasie wstecz o lat kilkadziesiąt. Terry Hayes przedstawił historię (od dzieciństwa) Pielgrzyma oraz jego głównego przeciwnika, demona zła, fanatycznego islamisty zwanego Saracenem. Saracen nienawidzi domu Saudów, ale jeszcze bardziej Wielkiego Szatana, to jest USA. Będąc człowiekiem wykształconym, lekarzem, wymyślił, jak pozbyć się Ameryki i Amerykanów hurtowo i raz na zawsze. Bradley i Pielgrzym zamierzają mu w tym przeszkodzić.

Bardzo dobra powieść, choć zdecydowanie zbyt długa – prawie osiemset stron. Nie chodzi jednak o dłużyzny, bo takich nie znalazłem, ale o drobiazgowo dokładne opisy i mnogość wątków.




---
* Terry Hayes, „Pielgrzym”, przekład Maciej Szymański, Rebis, 2023.

„Pielgrzym” („I Am Pilgrim” – 2013) został wydany dekadę po „Roku szarańczy”, ale czytałem je w odwrotnej kolejności i jedną bezpośrednio po drugiej. Kolejność nie ma zupełnie żadnego znaczenia, ale brak przerwy między lekturą tych dwóch powieści, to był nienajlepszy pomysł, jak się okazało, bo styl, warsztat, sposób kreowania postaci przez autora, jest tak podobny, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Trafiłem na tę książkę przypadkiem. Tak ostatnio znajduję dla siebie lektury, jakby na chybił trafił, bez planów i przemyśleń. Przestałem sięgać po pozycje opisywane, zalecane i reklamowane, bo okazują się one nieodmiennie powieściami, które z determinacją chce sprzedać wydawca, ale ja wcale nie chcę czytać. Więc ze stosu przecenionych w koszu wziąłem tę właśnie książkę, bo spodobała mi się okładka. O autorze też nie było mi nic wiadomo.

Głównym bohaterem jest Kane, agent CIA, specjalista od Afganistanu, Pakistanu, Iranu i okolic, zwanych w biurze Regionami Niedostępnymi. Jego zadaniem jest spotkanie z kurierem Nowej Islamskiej Armii Czystych, który zadeklarował chęć zdradzenia swojej organizacji terrorystycznej w zamian za amerykańskie obywatelstwo i miliony dolarów. Ten akurat człowiek wydaje się Agencji wyjątkowo ważny ze względu na szykowane przez islamistów kolejne uderzenie, może nawet tak poważne, jak atak na wieże World Trade Center.

"Udałem się tam na spotkanie z informatorem gotowym podzielić się licznymi sekretami jednej z najbardziej niebezpiecznych organizacji terrorystycznych. Nie powiem wam, że był odważnym człowiekiem – żądał pieniędzy i paszportów, by zapewnić żonie i dzieciom lepsze życie – ale jednego byłem pewny: gdyby go zdemaskowano, nikt nie dałby funta kłaków za to, że mnie przeżyje"*.

Po przyjęciu misji i podczas przygotowań Kane odkrywa, że znany od dawna CIA, wyjątkowo niebezpieczny terrorysta, Abu Muslim al-Tundra, uważany za martwego od kilku lat, nadal żyje i, jak to fanatyczni terroryści mają w zwyczaju, knuje coś strasznego.

„Rok szarańczy” czytało mi się świetnie, choć nieco za długo. Nie w tym rzecz, że zawiera dłużyzny, bo nie zawiera, nie o to chodzi; w powieści opisanych jest mnóstwo spraw, zdarzeń, sytuacji, reakcji i zachowań ludzi itd. a wszystko to bardzo szczegółowo opisane, więc wyszło trochę za długo. Książka okazała się znakomitym połączeniem powieści sensacyjnej, szpiegowskiej i przygodowej. Dziwiłem się, że wcześniej o tym autorze nic nie słyszałem. Niezwłocznie też zacząłem się rozglądać za innymi jego dziełami. I tak odkryłem „Pielgrzyma”, którego już zamówiłem i niecierpliwie czekam.

Wszystko, a może prawie wszystko, zmieniło się, kiedy przeczytałem ze dwie trzecie „Roku szarańczy”, może nawet trochę więcej. Powieść o działaniach agenta CIA zamieniła się w pełnowymiarowe SF. Nic więcej o tym nie mogę napisać, żeby nie zdradzać ważnych elementów fabuły. Dodam tylko, że szkoda, że Terry Hayes nie skończył pisać swojej powieści wcześniej.











---
* Terry Hayes, „Rok szarańczy”, przekład: Maciej Szymański, wyd. Rebis, 2024.

Trafiłem na tę książkę przypadkiem. Tak ostatnio znajduję dla siebie lektury, jakby na chybił trafił, bez planów i przemyśleń. Przestałem sięgać po pozycje opisywane, zalecane i reklamowane, bo okazują się one nieodmiennie powieściami, które z determinacją chce sprzedać wydawca, ale ja wcale nie chcę czytać. Więc ze stosu przecenionych w koszu wziąłem tę właśnie książkę, bo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Głównym bohaterem powieści jest Kyle Byrne, który w pierwszym rozdziale, jako nastolatek, uczestniczy w pogrzebie swojego ojca. W dramatyczny sposób próbował tam ukraść urnę z prochami, jakby w ten sposób wreszcie mógł mieć ojca dla siebie. Kyle urodził się w wyniku romansu swojego ojca, Liama Byrne, znanego filadelfijskiego prawnika, który nigdy nie porzucił żony, swojego syna nie wychowywał i widywał go jedynie okazjonalnie. Chłopcu brakowało ojca, tęsknił za nim i marzył o odmianie losu, ale z chwilą jego śmierci, osierocony został jakby po raz drugi.

Tu następuje skok około dziesięcioletni. Kyle ma obecnie dwadzieścia sześć i kompletnie żadnego pomysłu na swoje życie. Młody człowiek jest wiecznie niezdecydowany, z miernym poczuciem własnej wartości, nie kończy studiów, często zmienia pracę, traci dom po matce, pije w barach, gra na konsoli. Zdecydowana większość jego życiowych kłopotów jest wynikiem jego zachowania, postępowania, osobowości. Kyle jest zupełnie niewiarygodny, nie dotrzymuje słowa, składa obietnice, których nie spełnia, nie można na niego liczyć właściwie w żadnej sytuacji. Będąc dorosłym mężczyzną ubiera się nadal jak nastolatek, to jest w trampki, przybrudzone szorty i nieświeży t-shirt… typ żałosny i beznadziejny. Ma jeszcze ze dwoje lub troje przyjaciół, bo resztę do siebie zniechęcił. Ważne jest też to, że ma – jego przyjaciele nie mogą na Kyle’a liczyć w żadnej sprawie – tak więc on ma przyjaciół, ale oni nie mają przyjaciela.
Dziwny ten główny bohater, mocno wkurzający życiowy niedołęga. Kilka osób jednak go lubi, bo ponoć sympatyczny jest i miło się uśmiecha.

Właściwa akcja tej sensacyjnej powieści (thrillerem nie jest ona zdecydowanie!) rozpoczyna się w chwili tajemniczej śmierci wspólnika Liama Byrne’a w kancelarii adwokackiej, Laszlo Totha. Kyle Byrne z ciekawości chyba próbuje na własną rękę odkryć, kto i dlaczego zamordował wspólnika jego ojca. Dzięki temu, ma nadzieję, odkryć też jakąś prawdę o swoim ojcu. To się do pewnego stopnia udaje, ale ojciec okazuje się zupełnie innym człowiekiem, niż chłopak sobie wyobrażał.

Kyle Byrne drąży sprawę, co naraża go na coraz większe niebezpieczeństwo; śledzą go i gonią źli ludzie, zostaje poważnie pobity, kilka razy grozi mu śmierć.

Powieść, w pewnym sensie, specyficzna. Byłaby całkiem niezłą, wciągającą sensacją, ale niedołęga Kyle Byrne pasuje tu jak róża do kożucha. Zastanawiałem się podczas lektury, czy autor robi sobie jaja z czytelników.

Głównym bohaterem powieści jest Kyle Byrne, który w pierwszym rozdziale, jako nastolatek, uczestniczy w pogrzebie swojego ojca. W dramatyczny sposób próbował tam ukraść urnę z prochami, jakby w ten sposób wreszcie mógł mieć ojca dla siebie. Kyle urodził się w wyniku romansu swojego ojca, Liama Byrne, znanego filadelfijskiego prawnika, który nigdy nie porzucił żony, swojego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Meszuge

z ostatnich 3 m-cy
Meszuge
2026-03-12 08:42:50
Meszuge i Sisko są teraz znajomymi
2026-03-12 08:42:50
Meszuge i Sisko są teraz znajomymi
Meszuge
2026-03-12 07:33:24
Meszuge ocenił książkę Pielgrzym na
8 / 10
i dodał opinię:
2026-03-12 07:33:24
Meszuge ocenił książkę Pielgrzym na
8 / 10
i dodał opinię:

„Pielgrzym” („I Am Pilgrim” – 2013) został wydany dekadę po „Roku szarańczy”, ale czytałem je w odwrotnej kolejności i jedną bezpośrednio po drugiej. Kolejność nie ma zupełnie żadnego znaczenia, ale brak przerwy między lekturą tych dwóch powieści, to był nienajlepszy pomysł, jak się okazał...

Rozwiń Rozwiń
Pielgrzym Terry Hayes
Średnia ocena:
8.2 / 10
7922 ocen

Podasz tytuły?

Meszuge
2026-03-10 16:01:23
Meszuge i Eugen61 są teraz znajomymi
2026-03-10 16:01:23
Meszuge i Eugen61 są teraz znajomymi

Nie znalazłem żadnej książki w cenie 5,00 PLN.

Meszuge
2026-03-06 06:59:29
Meszuge ocenił książkę Rok szarańczy na
6 / 10
i dodał opinię:
2026-03-06 06:59:29
Meszuge ocenił książkę Rok szarańczy na
6 / 10
i dodał opinię:

Trafiłem na tę książkę przypadkiem. Tak ostatnio znajduję dla siebie lektury, jakby na chybił trafił, bez planów i przemyśleń. Przestałem sięgać po pozycje opisywane, zalecane i reklamowane, bo okazują się one nieodmiennie powieściami, które z determinacją chce sprzedać wydawca, ale ja wca...

Rozwiń Rozwiń
Rok szarańczy Terry Hayes
Średnia ocena:
6.2 / 10
907 ocen

Wyobraźcie sobie, że właśnie są roztopy – co według z Was skrywa śnieg? 
Niedopałki, psie kupy i puste butelki po wódce.

2026-03-03 14:33:36
2026-03-03 14:33:36

https://nakanapie.pl/Meszuge/blog/rozwazania-o-wystarczalnosci  Trochę więcej na ten temat (lub tu:https://autopamflet.blogspot.com/2026/03/rozwazania-o-wystarczalnosci.html).

2026-03-02 16:10:23
2026-03-02 16:10:23

 ...jak bardzo mylimy siłę z milczeniem. 
Nie rozumiem. Nie wiem, co to znaczy mylić się z milczeniem. Może zbyt ograniczony jestem, bo przychodzi mi do głowy jedynie - mylimy się milcząc, a więc, że milczenie nie było dobrym pomysłem, że to był błąd.  Ale "mylimy się z milczeniem" po prostu nie...

więcej więcej
Meszuge
2026-02-26 16:51:47
Meszuge i Jakub są teraz znajomymi
2026-02-26 16:51:47
Meszuge i Jakub są teraz znajomymi

ulubieni autorzy [17]

Tadeusz Borowski
Ocena książek:
7,1 / 10
60 książek
2 cykle
110 fanów
Arturo Pérez-Reverte
Ocena książek:
6,8 / 10
32 książki
2 cykle
431 fanów
Morgan Scott Peck
Ocena książek:
7,9 / 10
8 książek
0 cykli
11 fanów

Ulubione

Richard Rohr OFM Nieśmiertelny diament. W poszukiwaniu prawdziwego ja Zobacz więcej
Janusz Głowacki Przyszłem czyli jak pisałem scenariusz o Lechu Wałęsie dla Andrzeja Wajdy Zobacz więcej
Carl Gustav Jung - Zobacz więcej
Richard Rohr OFM W poszukiwaniu Graala Zobacz więcej
Mika Dunin Miłość i inne deliria Zobacz więcej
Jerzy Bralczyk 1000 słów Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

Richard Rohr OFM Nieśmiertelny diament. W poszukiwaniu prawdziwego ja Zobacz więcej
Janusz Głowacki Przyszłem czyli jak pisałem scenariusz o Lechu Wałęsie dla Andrzeja Wajdy Zobacz więcej
Meszuge Przebudzenie. Droga do świadomego życia Zobacz więcej
Richard Rohr OFM W poszukiwaniu Graala Zobacz więcej
Mika Dunin Miłość i inne deliria Zobacz więcej
Jerzy Bralczyk 1000 słów Zobacz więcej
J.T. Ellison Więzy krwi Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
1 132
książki
Średnio w roku
przeczytane
22
książki
Opinie były
pomocne
29 385
razy
W sumie
wystawione
1 126
ocen ze średnią 6,0

Spędzone
na czytaniu
6 601
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
21
minut
W sumie
dodane
7
cytatów
W sumie
dodane
34
książek [+ Dodaj]