8 książek na Światowy Dzień Fotografii

Adam Jastrzębowski
19.08.2020

Podobno jedno zdjęcie potrafi być warte tysiąca słów. Za to o samej fotografii można rozprawiać godzinami, przerzucając się nazwiskami artystów, opowiadając szczególiki wypatrzone na zdjęciach i analizując niuanse kadrów. Można też, oczywiście, czytać.

8 książek na Światowy Dzień Fotografii

W końcu słowo i fotografia znakomicie się uzupełniają! O wzajemnie dopełniającej się roli obu mediów wiedzą reporterzy. Wielu z pisarzy tworzących w nurcie literatury faktu chętnie chwytało za aparat, by wspomnieć chociażby mistrza Ryszarda Kapuścińskiego, laureata wielu nagród fotograficznych Filipa Springera czy pisarza, podróżnika i prezentera muzycznego (a także fotografa) Marcina Kydryńskiego. Warto w tym miejscu również wspomnieć o Mikołaju Grynbergu: nominowanym w 2018 roku do Nagrody Literackiej „Nike” za zbiór opowiadań „Rejwach”, a za całokształt twórczości literackiej do Nagrody Literackiej im. Juliana Tuwima (2019). Gdy nie chwyta za pióro, jest Grynberg wybitnie uzdolnionym fotografem, autorem wielu wystaw i albumów fotograficznych

Reklama

Na Światowy Dzień Fotografii proponuję osiem książek. Od razu zaznaczę: nie będzie tutaj poradników „jak fotografować” i podręczników do historii fotografii. Są za to wspomnienia polskich i zagranicznych fotografów, reportaże, a także pozycja: eseistyczna, filozoficzna, bez której żadne zestawienie książek o fotografii nie może się obejść. I od niej też zacznę.

O fotografii Susan Sontag„O fotografii”, Susan Sontag (wyd. Karakter)

Gdybym miał polecić jedną książkę, dzięki której miałbym nauczyć czym jest fotografia, to byłoby to właśnie dzieło Susan Sontag, pięknie wznowione zresztą niedawno przez Karakter. Wybitna amerykańska intelektualistka, wieloletnia parnertka samej Anne Leibovitz, bada znaczenie i funkcję fotografii we współczesnym świecie. Zastanawia się nad jej istotą. Analizuje związki fotografii z malarstwem i sztuką. Wreszcie, Sontag rozważa kwestię obiektywizmu w fotografii, intepretacji rzeczywistości dokonywanej podczas samego aktu fotografowania, a także relacji pomiędzy fotografowanym, a fotografującym i zdjęciem i na nie patrzącym. Na czym polega współczesny heroizm widzenia? Z jakich powodów sięgamy po aparat fotograficzny? Dlaczego skłonni jesteśmy przechowywać zdjęcia bliskich nam osób?

Sontag analizuje prace wybitnych fotografów, przytacza teksty pisarzy i filozofów, ale pisze również o fotografowaniu jako części codziennego życia, swoistym społecznym rytuale, starając się zrozumieć jego funkcję i sens.

Wędrowny Zakład Fotograficzny Agnieszka Pajączkowska„Wędrowny zakład fotograficzny”, Agnieszka Pajączkowska (wyd. Czarne)

Agnieszka Pajączkowska opisuje swoją fotograficzną podróż po Polsce. Pod pretekstem robienia zdjęć, spotyka się z mieszkańcami polskiej prowincji. Z rozmów z nimi układa opowieść. O Polsce.

„Dzień dobry, prowadzę Wędrowny Zakład Fotograficzny. Robię zdjęcia portretowe i drukuję od ręki, na miejscu. Zdjęcia są za darmo albo za coś do jedzenia. Albo za opowieść. Bo pani pewnie stąd? Klisza nie pęknie, proszę się nie martwić – zdjęcia są cyfrowe. Wydrukuję na papierze, portret będzie tylko dla pani. Że stara i ludzi będzie straszyć? Bez obawy, nie dam go do gazety, a pani będzie miała pamiątkę. Bo kiedy pani ostatni raz zdjęcie sobie robiła? Trzydzieści lat temu? A widzi pani. Młodzi mają w komputerach, ale to nie to samo, prawda? Ja? Tak, mieszkam w samochodzie, jeżdżę latem wzdłuż granicy jak dawniej fotografowie. Pamięta pani, że portrety robili? Naprawdę płacić nie trzeba. Jajka wezmę, chętnie. Nie ma pośpiechu, pani się przyszykuje, ja zrobię zdjęcie.

Ale najpierw proszę powiedzieć – jak tu jest?”

Fotobiografia PRL Łukasz Modelski„Fotobiografia PRL”, Łukasz Modelski (wyd. Znak)

Któż z nas, patrząc na sceny z „Powiększenia” Antonioniego, gdy młody fotograf Thomas wije się w artystycznym uniesieniu nad przepiękną Verushką, nie chciał takiego życia? Niektórym udawało się nawet w czasach PRL-u. Jeden z bohaterów książki Łukasza Modelskiego,  portrecista Wojciech Plewiński, był autorem „kociaków”; czyli słynnych okładek „Przekroju”, na których ukazane były piękne Polki. Fotografował Annę Dymną, Beatę Tyszkiewicz  czy Barbarę Kwiatkowską.

Książka Modelskiego to wywiady z najważniejszymi fotoreporterami, którzy pracowali dla gazet w PRL-u. Oprócz wspomnianego Plewińskiego autor rozmawiał również z Tadeuszem Rolke, Aleksandrem Jałosińskim, Romualdem Broniarkiem, Bogdanem Łopieńskim i Janem Morkiem. „Fotobiografia PRL”, to niezwykłe spotkania, które nie tylko ujawniają genezę fenomenu polskiej fotografii reportażowej, ale układają się w niespodziewanie barwny portret tamtych czasów.

Chris Niedenthal Zawód fotograf„Chris Niedenthal. Zawód: Fotograf”, Chris Niedenthal (wyd. Marginesy)

Ilustrowana najsłynniejszymi fotografiami Chrisa Niedenthala opowieść o jego życiu. O życiu zagranicznego korespondenta za kurtyną wschodnią, bo warto zauważyć, że Niedenthal opisuje swoją pracę, którą wykonywał nie tylko na terenie PRL-owskiej Polski, ale całego bloku wschodniego.

Reklama

Dla Newsweeka, Time'a, Spiegla fotografował powstanie „Solidarności", pierwszą wizytę Papieża, stan wojenny i upadek komuny. Wszystko z zawodowym dystansem, ale coraz większym uczuciem.

W jego wspomnieniach tamtych wydarzeń jest tylko to drugie. Przyprawione ogromną dawką angielskiego sarkazmu z nutką polskiej nostalgii.

Chris Niedenthal urodził się w Londynie i tam wychował w polskiej rodzinie. Mieszka w Polsce od prawie 40 lat.

Najlepiej, choć spontanicznie, podsumował moje dotychczasowe życie zawodowe sam Lech Wałęsa.
Podczas Olimpiady zimowej w Salt Lake City w 2002 roku spotkaliśmy się w trakcie jakiegoś wywiadu. Powiedział mi wtedy coś bardzo prawdziwego: "Słuchaj, Chris, ty się jakoś w ogóle nie rozwijasz. Ja byłem elektrykiem, potem związkowcem, noblistą i na koniec prezydentem Polski – a ty cały czas nic tylko fotografujesz i fotografujesz."

Nasierowska Fotobiografia„Nasierowska. Fotobiografia”, Zofia Turowska (wyd. Marginesy) 

„Fotografka Boska” – pisał Melchior Wańkowicz, „Annie Leibovitz Peerelu!” – określił ją Newsweek. Bo przecież każdy chciał mieć zdjęcie od Nasierowskiej. Uczesniczyć w jej sesji fotograficznej, gdy nie patrząc w aparat, prowadząc swobodną rozmowę, naciskała spust migawki w tej najodpowiedniejszej chwili. Kobiety, bo wyglądały romantyczniej niż w rzeczywistości, mężczyźni – bo subtelniej. Z jej fotograficznych portretów promieniowała fascynująca siła piękności. W szalonych i twórczych latach sześćdziesiątych i w pełnych propagandy sukcesu latach siedemdziesiątych niezmienne było jedno – na dziesiątkach okładek „Filmu”, „Ekranu”, „Zwierciadła”, „Przekroju” oraz „Kobiety i Życia” zdjęcia twarzy znanych aktorek i aktorów, niemal zawsze opatrzone podpisem „Foto: Zofia Nasierowska”. Krytycy podkreślali, że Nasierowska jest zjawiskiem i instytucją, czarodziejką i terapeutką, bo spełnia marzenia kobiet. Po trzydziestu pięciu latach pracy zawodowej, ze względu na chorobę oczu, przestaje robić zdjęcia. Nie poddaje się, jej silny charakter dyktuje wybór zupełnie odmiennego zajęcia: w domu zbudowanym nad mazurskim jeziorem otwiera pensjonat.

Krótka historia jednego zdjęcia. Kobiety Jakub Kuza„Krótka historia jednego zdjęcia. Kobiety”, Jakub KuzaPaulina Tyczkowska (wyd. Znak)

Fascynujące kobiece losy w niezwykłej fotograficznej odsłonie.

Pierwsza kobieta, która przejechała konno ze wschodu na zachód Amerykę, aby wygrać prestiżowy zakład z mężczyzną. Polka, która pobiła rekord świata w rzucie dyskiem po zaledwie kilku miesiącach treningu. Wspaniała artystka powszechnie potępiona za porzucenie córki w imię własnej wolności.

Ponad 130 znanych i nieznanych fotografii skrywa najbardziej pasjonujące momenty kobiecej historii. Wśród bohaterek spotkacie władczynie atomowych imperiów i żebraczki, święte i zmysłowe kochanki, kobiety umiejące rozkochać w sobie miliony i te wzbudzające zwierzęcy strach, autorki przełomowych wynalazków i potulne żony, które całe swoje życie oddały niewłaściwym mężczyznom.

Bractwo Bang Bang „Bractwo Bang Bang”, Greg MarinovichJoão Silva (wyd. Sine Qua Non)

Reklama

Większość z nas słysząc strzały próbowałaby uciekać. Dziennikarz wojenny reaguje inaczej – szuka kłopotów, a kiedy je znajdzie, stara się do nich zbliżyć i zrobić zdjęcie. Żądza najlepszych ujęć i pozorne lekceważenie ryzyka przysporzyła sławy grupie reporterów: Gregowi Marinovichowi, João Silvie, Kenowi Oosterbroekowi oraz Kevinowi Carterowi, znanej jako Bractwo Bang Bang.

Oosterbroek już nie żyje. Został zabity na kilka dni przed pierwszymi powszechnymi wyborami w historii RPA. Carter, który zdobył Pulitzera za kultowe zdjęcie z Sudanu (z małą afrykańską dziewczynką i sępem w tle), popełnił samobójstwo wkrótce po wspomnianych wyborach. Dwaj pozostali, Greg Marinovich oraz João Silva napisali tę książkę, która stała się inspiracją do nakręcenia filmu o takim samym tytule.

W opanowanej przez chaos Afryce nigdzie nie jest bezpiecznie. Mimo to europejscy i amerykańscy fotografowie śmiało wkraczają na teren regularnych bitew, pokazując światu, że na Czarnym Kontynencie nie ma litości. Ken, Gregory, Kevin i João pracują dla Wydawnictwa Star, a ich zdjęcia zdobią okładki każdej renomowanej gazety na świecie. Są na miejscu zawsze, gdy dzieje się coś ważnego. Chwała, popularność, nagrody i uznanie nie przekładają się jednak na szczęście osobiste. Widząc tyle rozlewu krwi, nie można tak po prostu przejść do normalności.

„Bractwo Bang Bang” opowiada o przyjaźni, współzawodnictwie, męskości i przygodach, których doświadczali młodzi reporterzy z RPA podczas gdy kraj wstępował na ścieżkę demokracji. To porywająca i pociągająca relacja, napisana w sposób, który nie pozwala ani na moment oderwać się od lektury. W końcu autorzy to ryzykanci napędzani adrenaliną, dla których nadrzędnym celem było jak najlepsze zdjęcie. „Bractwo Bang Bang” to historia o ich odwadze i hołd złożony tym, którzy odeszli. Na podstawie książki Marinovicha i Silvy, w 2010 roku powstał film „TheBang Bang club” w reżyserii Stevena Silvera.

Osobisty przewodnik po Pradze Mariusz Szczygieł„Osobisty przewodnik po Pradze”, Mariusz Szczygieł, Filip Springer (wyd. Dowody na Istnienie)

Ostatnia ksiązka w zestawieniu jest swojego rodzaju eksperymentem. Mariusz Szczygieł, znany ze swojego umiłowania do Republiki Czeskiej, pisząc swój przewodnik po Pradze, o jego zilustrowanie poprosił Filipa Springera. Springer, również świetny pisarz, musiał swoimi zdjęciami uzupełnić tekst Szczygła. W efekcie, w jednej książce jesteśmy de facto dwa razy oprowadzani po stolicy Czech: raz czytając spisane myśli Mariusza Szczygła,a po raz drugi, oglądając obrazy, które widział Filip Springer. Chociażby ze względu na ten interesujący dwugłos, warto sięgnąć po „Osobisty przewodnik po Pradze”.

Fotografia otwierająca: Markus Spiske / Pexels

Reklama

komentarze [4]

Sortuj:
2856
698
19.08.2020 19:04

 Film i fotografia Film i fotografia i inne ksiązki tego autora
 Szkoła fotografowania National Geographic Szkoła fotografowania National Geographic
i inne wydali całą serię
 Poezja obrazu

więcej

1005
303
19.08.2020 17:47

Zdecydowanie  Bractwo Bang Bang Bractwo Bang Bang
Trochę stronniczo, bo to fotografia reporterska ale...nie potrafię inaczej :)


1473
298
19.08.2020 11:57

Gdybym miał polecić jedną książkę, dzięki której miałbym nauczyć czym jest fotografia, to też byłoby O fotografii ;-)

Ale też dorzucę od siebie Dno oka. Eseje o fotografii Wojciecha Nowickiego, równie ciekawa, dobra do nieliniowego czytania, niekoniecznie na raz i od deski do deski.


100
30
19.08.2020 10:23

Zapraszam do dyskusji.


zgłoś błąd