Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Patrycja Łazowska 
molinkaksiazkowa.blogspot.com
19 lat, kobieta, Molinka Książkowa, status: Czytelniczka, dodała: 8 cytatów, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Jak Cię zabić, kochanie?
    Jak Cię zabić, kochanie?
    Autor:
    Trzydziestoletnia Kasia ma szansę odziedziczyć ogromny spadek. Jest tylko jeden warunek - musi wysłać na tamten świat niekochanego przez siebie męża. Jak się jednak okaże, nie dość, że jest to piekiel...
    czytelników: 1970 | opinie: 179 | ocena: 6,73 (742 głosy)
  • Kochani, dlaczego się poddaliście?
    Kochani, dlaczego się poddaliście?
    Autor:
    Szesnastoletnia Laurel nie może się pogodzić z tragiczną stratą siostry. Szuka pomocy idoli, którzy też odeszli: Kurta Cobaina, Amy Winehouse, Jima Morrisona, Janis Joplin… Pisze do nich listy. Z tych...
    czytelników: 2785 | opinie: 147 | ocena: 7,27 (818 głosów) | inne wydania: 2
  • Mroki Łowisk
    Mroki Łowisk
    Autor:
    W drugiej części sagi Anny Kasiuk, Łowiska, Majka podejmuje wyzwanie, jakie rzuca jej los. Z wrodzonym sobie zapałem próbuje budować swoje szczęśliwe życie w cieniu malowniczych pejzaży Łowisk. Spełni...
    czytelników: 140 | opinie: 18 | ocena: 7,29 (38 głosów)
  • Pracownia dobrych myśli
    Pracownia dobrych myśli
    Autor:
    Szczęście można uszyć z kawałków, jak patchwork, wtedy stworzą nowy wzór. Ale trzeba o tym wiedzieć. Mała przytulna pracownia, w której oknach zawsze stoją kwiaty, to miejsce pełne czarów. Można tam...
    czytelników: 1293 | opinie: 142 | ocena: 7,33 (514 głosów)
  • Spójrz na mnie
    Spójrz na mnie
    Autor:
    Nowa powieść króla prozy obyczajowej, który tym razem umiejętnie myli tropy, a zakończenia nie domyśli się nawet wielbicielka powieści detektywistycznych! Collin nie miał szczęśliwego dzieciństwa. B...
    czytelników: 3917 | opinie: 180 | ocena: 7,48 (1244 głosy) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-06-22 15:49:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

"Klątwa przeznaczenia" to obszerna, wciągająca książka z gatunku fantasy, która na długi czas zapada w pamięć czytelnika. Liczy sobie około 800 stron, co nadaje jej miano prawdziwej "książkowej cegiełki". Ogromne gabaryty i trudność w trzymaniu nie przeszkadzały jednak by zagłębić się w treść świetnego debiutu. Chociaż nie było dane poznać mi w rzeczywistości obu autorek to z Moniką mogłam nie... "Klątwa przeznaczenia" to obszerna, wciągająca książka z gatunku fantasy, która na długi czas zapada w pamięć czytelnika. Liczy sobie około 800 stron, co nadaje jej miano prawdziwej "książkowej cegiełki". Ogromne gabaryty i trudność w trzymaniu nie przeszkadzały jednak by zagłębić się w treść świetnego debiutu. Chociaż nie było dane poznać mi w rzeczywistości obu autorek to z Moniką mogłam nie raz porozmawiać poprzez media społecznościowe. Obie emanują sympatią i dbałością o czytelników, dlatego też milej sięgało się po książkę, którą otrzymałam z ich rąk. Sama dziwie się sobie, że na mojej półce coraz częściej pojawiają się egzemplarze fantasy, po które kiedyś z całą pewnością bym nie sięgnęła.

"Teraz, gdy kobieta kryje twarz w koszuli na jego piersi, wydaje mu się tak krucha i bezbronna, że nawet i bez przysięgi złożonej Arcymistrzowi byłby bez wahania gotów bronić jej przed każdym niebezpieczeństwem."

Zawsze towarzyszą mi obawy, gdy słyszę o książkach pisanych w duecie. Boję się, że obu autorom rozmyje się zarys i koncept, jaki miał przyświecać całej książce tym razem jednak wszystko poszło zgodnie z planem. Monika Magoska-Suchar i Sylwia Dubiecka udowodniły, że warto dawać szansę wschodzącym autorom.

Młoda czarodziejka Arienne przybywa do Ravillonie, gdzie mieści się siedziba kształtująca młodych w wielu dziedzinach sztuczek. Na swojej drodze spotyka Severem, jednego z najbardziej popularnych mistrzów sztuk. Między tą dwójką rodzi się uczucie, mocne niczym największe czary. W jednej chwili Arienne staje się jedyną faworytą Severem. Jak potoczą się ich losy?

"Klątwa przeznaczenia" to nie tylko doskonałe fantasy, ale także wyśmienity romans dla kobiet. Posiada wszystko, co te gatunki mieć powinny. Fantastyczne postacie, wydarzenia, a dodatkowo miłosne sploty, namiętność buzująca w krwi. Fabuła książki jest ciekawa, a sama akcja wartka i owiana wielowątkowością. Każdy z bohaterów wpływa na psychikę odbiorcy zaskarbiając sobie pozytywne emocje. Wydarzenia dziejące się składają się z magii, nienawiści, miłości czy erotyki.

Jedyne, co bolało mnie czytając książkę to, jak zachowują się w stosunku do kobiet. Zdaje sobie sprawę, że w wielu krajach są one traktowane przedmiotowo, mają spełniać wszystko to, co zapragnie mężczyzna. Z drugiej strony nadało to książce barwności kontrastu oraz wstrząsające chwile dla czytelnika.

Moim zdaniem autorki zasługują na wysokie rankingi, a sama książka na ogromny popyt. Monika wraz z Sylwią wykonały kawał dobrej roboty, dosłownie bo książka to olbrzym wśród innych! Zachęcam wszystkim, ponieważ to nie jest tylko lekkie po czytadło debiutantek, lecz wysokiej klasy literatura fantasy. Jestem wdzięczna dziewczyna za zaufanie i możliwość otrzymania książki, lubię czytać, to co polskie, a przede wszystkim świetne w odczycie i przyjemne. Na pewno długo nie zapomnę tego spotkania, a książka trafi na listę "do ponownego czytania".


Autorzy: Sylwia Dubiecka, Monika Magoska-Suchar
Tytuł: "Klątwa przeznaczenia"
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 8 marca 2017 rok
Moja ocena: 10/10

pokaż więcej

 
2017-06-19 14:02:54
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Leśna Trylogia (tom 2)

"Czerwień jarzębin" to historia, która opowiada o braciach naznaczonych mroczną przeszłością. Ich losy łączą przyjaciółki kiedyś przebywające w szpitalu psychiatrycznym. Gdy wydaje się nam, że bieg zdarzeń rozkwita sielanką wszystko się zmienia, a przeszłość jeszcze nie raz da o sobie znać. Książka charakteryzuje się mieszanką wszelakich uczuć i brutalnych zdarzeń. Miłość pląta się z gniewem,... "Czerwień jarzębin" to historia, która opowiada o braciach naznaczonych mroczną przeszłością. Ich losy łączą przyjaciółki kiedyś przebywające w szpitalu psychiatrycznym. Gdy wydaje się nam, że bieg zdarzeń rozkwita sielanką wszystko się zmienia, a przeszłość jeszcze nie raz da o sobie znać. Książka charakteryzuje się mieszanką wszelakich uczuć i brutalnych zdarzeń. Miłość pląta się z gniewem, a on z krwią i dramatycznymi wspomnieniami.


Na początku powiedzieć trzeba, że wygląd książki jest bardzo subtelny, delikatny, a przede wszystkim kobiecy. Gdybym nie przeczyta jej powiedzieć by można, że jest ona o pięknej miłości oraz przyjaźni przezwyciężającej wszelkie zło. Niestety oprócz całej tej anielskiej sielanki obok stoi strach, ból i walka o to, co właściwe. Mimo, że często wydarzenia są naprawdę mało prawdopodobne to ich opis oraz konstrukcja wpływają na przyjemny odbiór. Pani Kasia zabiera nas w świat różnorodny, emocjonalny, gdzie razem z bohaterami możemy przeżywać każde drobnostki i wielkie fale. Z całą pewnością książka przepadnie do gusty kobietą na pozór twardym, które w swoim sercu skrywają kruchość.

Pani Katarzyna Michalak piszę w swój własny, odrębny styl, co nadaje jej odmienności od pozostałych autorów. Posiada lekkie pióro i szeroki zakres wyobraźni mimo, że czasem czytelnikowi wydaje się, że nie ma pojęcia, co tak naprawdę autorka miała na myśli. Chociaż Pani Kasia ma wiele wrogów to dla mnie spotkanie z jej twórczością było miłe i chętnie poznam inne dzieła.

Głównym bohaterom życzę powodzenia w dalszej części i mam nadzieję, że będzie mi dane poznać i końcowe losy. Książkę polecam każdemu myślę, że warto dać szanse naszym polskim autorom, którzy z biegiem czasu piszą coraz piękniejsze historie.


Autor: Katarzyna Michalak
Tytuł: "Czerwień jarzębin"
Wydawnictwo: Znak
Kategoria: Literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 304
Moja ocena: 8/10

pokaż więcej

 
2017-06-15 11:05:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Manwhore (tom 2.5)

Blog -> http://molinkaksiazkowa.blogspot.com/2017/06/59-katy-evans-ms-manwhore.html

Trudno mi przyznać, że to niestety już ostateczne pożegnanie z ukochanym Saintem i wspaniałą Rachel. Z wielką chęcią dowiedziałabym się, jak życie dla tej dwójki potoczy się dalej i choć w tej historii zostało powiedziane już wszystko, to osobiście czuję ogromny niedosyt, a ostatnia część była tą najbardziej...
Blog -> http://molinkaksiazkowa.blogspot.com/2017/06/59-katy-evans-ms-manwhore.html

Trudno mi przyznać, że to niestety już ostateczne pożegnanie z ukochanym Saintem i wspaniałą Rachel. Z wielką chęcią dowiedziałabym się, jak życie dla tej dwójki potoczy się dalej i choć w tej historii zostało powiedziane już wszystko, to osobiście czuję ogromny niedosyt, a ostatnia część była tą najbardziej przewidującą.


"Ms. manwhore" to zakończenie burzliwej oraz elektryzującej historii o nieziemsko przystojnym i jakże bogatym Malcolmie Saintcie oraz Rachel Livingstone. Książka posiada tylko 179 stron, co dla mnie było ogromnym rozczarowaniem, jednak nie brak w niej kuszących opisów, które przyprawiają o dreszcze i gęsią skórkę. Twórczość Katy Evans jest dla mnie bliska.

Autorka udowadnia, że miłości przepełniona erotyzmem i wieloma sekretami wcale nie musi być zła, wystarczy tylko silne uczucie i chęć by odbudować na nowo w sobie to, co najważniejsze. Książka napisana została lekkim oraz przyjemnym językiem, co nadaje jej przyjemny do odczytu tekst. Szkoda mi rozstawać się z bohaterami, którzy zostali stworzeni od podstaw doskonale z krwi i kości. Od pierwszych stron porywają nasze serca i zaskarbiają przyjazne i ciepłe uczucia. Moje serca najbardziej ubolewa z straty Malcolma, którego opisy sprawiają, że każda kobieta nie zostaje obojętna. Szarmancki, elegancji, dobrze wychowany, a dodatkowo budzą się w nim diabelskie emocje, jeśli chodzi o relacje z kobietami, a szczególnie Rachel. Obie postacie początkowo skryte w sobie teraz odnalazły w sobie więź, która pozwala na doskonałą komunikacje. Trudno opisywać "Ms.manwhore" bez spoilerów, a tym bardziej bez emocji bo to bowiem zadanie nie do wykonania.


Polecam każdemu, kto żyje w głębokiej symbiozie z literaturą kobiecą, a także gorącymi romansami. Każdy poznający ową historie przez długi czas nie zapomni o tym, co czuł po jej odłożeniu. "Ms.manwhore" to historia pełna uwikłanych sytuacji, gorącej miłości i dwójce zagubionych tak bardzo różnych od siebie dusz, które po wielu przeciwnościach się odnalazły. To dotychczas chyba najgorętsza para w erotykach jakie czytałam.

Autor: Katy Evans
Tytuł:"Ms. manwhore"
Gatunek: Romans
Wydawnictwo: Kobiece
Moja ocena: 8.5/10

pokaż więcej

 
2017-06-08 15:52:58
Dodała cytat z książki: Kirkhammer
Jej obecność wśród szkalowanej tego wieczoru płci, nie pozwoliła mu na wykrztuszenie z siebie tych dwóch słów.
 
2017-06-08 15:52:26
Dodała cytat z książki: Kirkhammer
Światła świec. Zapach smażonego bekonu i suszonych śliwek. Niedźwiedź grizzly, śpiący na posłaniu z kolorowych poduszek. Czarny gryf, wpatrzony bystrym wzrokiem w zachodzące w oddali słońce. I dwoje przepięknych, błękitnych, spragnionych słów oczu.
 
2017-06-08 15:20:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

[PATRONAT MEDIALNY] www.molinkaksiazkowa.blogspot.com

Gdy na mojej skrzynce pocztowej znalazłam najpierw propozycje zrecenzowania "Kirkhammer", a następnie objęcia patronatem byłam sceptycznie nastawiona. Tytuł i okładka wywoływały sprzeczne emocje z obawy o treść, która okazała się zaskakująca i jakże porywająca. Wojciech Karolak z całą pewnością może rzec o sobie "Debiutant z krwi i kości...
[PATRONAT MEDIALNY] www.molinkaksiazkowa.blogspot.com

Gdy na mojej skrzynce pocztowej znalazłam najpierw propozycje zrecenzowania "Kirkhammer", a następnie objęcia patronatem byłam sceptycznie nastawiona. Tytuł i okładka wywoływały sprzeczne emocje z obawy o treść, która okazała się zaskakująca i jakże porywająca. Wojciech Karolak z całą pewnością może rzec o sobie "Debiutant z krwi i kości posiadający na koncie dobrą książkę".

Główny bohater Kylven Kirkhammer należy do organizacji - Kościoła, która zajmuje się likwidowaniem wszelkich stworów, a także demonów, które ogarniają jego przeszłość. Skłonny do nałogów wojownik postanawia rozwikłać zagadkę tajemniczego zaginięcia przyjaciela.

"Jej obecność wśród szkalowanej tego wieczoru płci, nie pozwoliła mu na wykrztuszenie z siebie tych dwóch słów."

Kirkhammer to młody wiekiem i duchem chłopak, liczy sobie dopiero dwadzieścia lat, dzięki czemu autor przybliża nas do jego osoby. Swoją osobowością wzbudza sympatie, łatwo przyznaje się do błędu, a wszelkie granice nie mają dla niego znaczenia. Mimo na pozór spokojnego życia w swoim umyśle skrywa skłonności sadystyczne, a tematy używek są normalnością. Wojciech Karolak stworzył postacie z krwi i kości takich jak my, są oni przyjaźni, pełni dobrego humoru oraz wartości moralnych.

To, co bardzo podoba mi się w książce to wartka fabuła i szybkie zwroty akcji. Autor zaskakuje i pokazuje, że krótka na pozór książka skrywać może w sobie niebanalną historie! Sama dziwie się sobie, że moje kubki czytelnicze coraz częściej zaspakaja gatunek fantasy. W książce występuje smakowita dwoistość, z jednej strony mamy do czynienia z ogromnymi stratami, głębokimi więzami, a za chwile zostajemy poczęstowani dużą dawką krwi i zbrodni z wysokiej półki.

"Światła świec. Zapach smażonego bekonu i suszonych śliwek. Niedźwiedź grizzly, śpiący na posłaniu z kolorowych poduszek. Czarny gryf, wpatrzony bystrym wzrokiem w zachodzące w oddali słońce. I dwoje przepięknych, błękitnych, spragnionych słów oczu(...)"

Na początku książki byłam przekonana, że nie przemówi do mnie, a jej fabuła raczej została skierowana do grona męskiego, nic bardziej mylnego! Książkę przeczytać może zarówno mężczyzna ten młodszy, jak i starszy oraz kobiety! Jeśli lubicie emocjonujące fantasy w dobrym stylu, a przy okazji dreszczyk emocji, to ta książką jest własnie dla was.

Autor: Wojciech Karolak
Tytuł: "Kirkhammer"
Wydawnictwo: Witanet
Kategoria: Fantasy
Data wydania: 05 czerwca 2017 rok
Moja ocena: 8,5/10

pokaż więcej

 
2017-06-07 20:31:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Sięgasz po książkę liczącą sobie ponad siedemset stron, która dodatkowo jest drugim tomem i zastanawiasz się, czy autor aby na pewno sprostał zadaniu zaciekawienia czytelnika? Sama twarda oprawa i okłada wprowadza cie w zachwyt, a co z resztą? Czy treść choć w drobny sposób dorównuje części graficznej?

"Ściana burz" Kena Liu to druga część sagi "Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu", która od...
Sięgasz po książkę liczącą sobie ponad siedemset stron, która dodatkowo jest drugim tomem i zastanawiasz się, czy autor aby na pewno sprostał zadaniu zaciekawienia czytelnika? Sama twarda oprawa i okłada wprowadza cie w zachwyt, a co z resztą? Czy treść choć w drobny sposób dorównuje części graficznej?

"Ściana burz" Kena Liu to druga część sagi "Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu", która od samego początku wciąga. Garu zostaje nowym cesarzem tuż po tym, jak Maty Zyndu został pokonany. Już w pierwszej chwili przekonuje się, że zarządzanie wcale nie należy do prostych zadań. Kolejna wojna wisi na włosku, zwłaszcza gdy pełniący role nowej elity spierają się między sobą chcąc zdobyć wpływy cesarskiego tronu. Niespodziewanie jednak pojawia się nowa siła, która połączy dawnych sprzymierzeńców. Jak zakończy się ta walka?

"Przyzwyczaiłeś się do łatwego zwycięstwa w walce przeciwko wrogom, którzy, nawet jeśli uważa się ich za herosów, są tylko śmiertelnikami. Jednak wojna nie składa się jedynie ze zwycięstw; w wojnie chodzi też o to, by walczyć i odnieść porażkę, by potem podnieść się i raz jeszcze stanąć do walki."

Osobą, które jeszcze nie zdążyły przeczytać "Ściana burz", a mają ją w planach polecam nie czytać tylnego opisu, ponieważ wbrew pozorom zawarte tam blurby są w pewnym sensie spoilerami. Historia, która przez większa cześć książki wydaje się być przepełniona polityką, wieloma intrygami tak naprawdę okazuje się nieść za sobą przesłanie jedności. W książce następuje przełom, gdy z jednej części przechodzimy w opowieść o wspieraniu się, łączeniu w obliczu wielkiego zagrożenia. Czytając książkę razem z władcami Dary przezywamy dziejące się na kartach wydarzenia, razem z nimi poszukujemy wyjścia, motywujemy się i całym sercem przeżywamy skrywane w sercu wszelakie obawy.

" Wiem, że to niesprawiedliwe. Nie ma jednak innego wyjścia. Nie zawsze mamy wpływ na swój los i czasami musimy żyć z popełnionymi błędami, a nawet błagać innych, by również z nimi żyli. Rozwój wypadków dyktuje role, jakie zmuszeni jesteśmy odgrywać."

Książka potwierdza moją rodzącą się coraz większą sympatie do gatunku, jakim jest fantasy. Autor doskonale wykreował bohaterów zarówno tych pojawiających się stale -pierwszoplanowych, jak i drugoplanowych. Każdy z bohaterów to indywidualista, funkcjonuje według własnych zasad moralnych. Język powieści jest klarowny, zrozumiały chociaż występuję również wiele form sformułowań. "Ściana burz" cechują plastyczne, przyjemne w odbiorze opisy oraz metafory. Autor wykazuje się dbałością o język i wysoki poziom swojego dzieła.

"Ściana burz" to dobrze napisana kontynuacja poprzedniego tomu. Autor udowadnia, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, a wszystko to co otrzymał, to w pełni zasłużone nagrody. Z całą pewnością , to nie jest moje ostatnie spotkanie z twórczością Ken Liu. Do tak napisanych historii wraca się często, co również polecam.

Autor: Ken Liu
Tytuł: "Ściana burz"
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 12 kwietnia 2017 rok
Kategoria: Fantastyka
Moja ocena: 8/10

pokaż więcej

 
2017-05-29 11:11:57
Ma nowego znajomego: Jantarka
 
2017-05-25 18:20:31
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Trylogia mgły (tom 3)

Nigdy nie spotkałam się z twórczością Carlosa Ruiza Zafona. Gdy przyszła do mnie książka zachwyciła mnie swą kolorystyką, minimalizmem i czcionkom zawartą w środku. "Światło września" to ostatnia część serii, na która składa się również "Książę mgły" z 1993 oraz "Pałac północy" wydany w 1994 roku. To ostatnia z powieści młodzieżowych jaka została wydana w Polsce nakładem wydawnictwa Muza.

...
Nigdy nie spotkałam się z twórczością Carlosa Ruiza Zafona. Gdy przyszła do mnie książka zachwyciła mnie swą kolorystyką, minimalizmem i czcionkom zawartą w środku. "Światło września" to ostatnia część serii, na która składa się również "Książę mgły" z 1993 oraz "Pałac północy" wydany w 1994 roku. To ostatnia z powieści młodzieżowych jaka została wydana w Polsce nakładem wydawnictwa Muza.

Simone Sauvelle to wdowa z dwójką dzieci mieszkająca w Francji. Kończące się środki do życia zmuszając kobietę do podjęcia pracy ochmistrzyni. Nowy pracodawca, przystojny Lazarys Jann to zamożny wynalazca oraz znany fabrykant. Na oko owiany humorem mężczyzna w środku przeżywa poważną chorobę swojej zony Alexandry. Córka Simone Irene szybko klimatyzuje się w nowym miejscu spędzając każdą, wolną chwilę wraz z nowymi, dopiero co poznanymi znajomymi. Jej młodszy brat to bystry chłopiec o wielkiej mądrości zaznaczając na skałach mapy. Nowe, sielankowe życie, które rozpoczęli nie trwa długo, gdy w niewyjaśnionych okolicznościach zostaje zabita Hannah. Irene postanawia na własną rękę znaleźć odpowiedź na tajemnicze zabójstwo przyjaciółki.

"Na szczęście nauczyłem się czytać. Ta umiejętność była dla mnie prawdziwym wybawieniem, od tej pory moimi przyjaciółmi stały się książki".

Śmierć Hannah została powiązana z legendą o tytułowych światłach września. Krąży wieść, że tajemnicza kobieta popłynęła statkiem w stronę latarni, która rozbłyskiwała się tajemniczym, jasnym światłem. Nie było jednak dane jej tam dotrzeć, gdy podczas rejsu rozpętała się straszna burza, a kobieta zginęła, gdy statek rozbił się o skały. Chodzą szepty, że od tamtego czasu duch kobiety odwiedza wyspę by dokończyć to, co nie udało się przed laty. Każdy z bohaterów kryje w sobie mrok, którego nie sposób odgadnąć. W życie Irene pojawia się Ismael, kuzyn zabitej przyjaciółki. Między tą dwóją nawiązuję się nic porozumienia, silne uczucie.

Książka należny do tych mało przewidywalnych, owiana tajemnicą snuje w sobie mgłę grozy robiąc z nas ślepców. Gdy schodzi zostajemy postawieni przed całkiem nowymi, całkiem świeżymi wydarzeniami, które wychodzą znienacka. Autor posługuję się lekkim plastycznym językiem przystępnym dla każdego. Wszystkie wydarzenia dziejące się w książce budują napięcie, przyprawiają o przyjemny na ciele dreszczyk niepewności. Podczas czytania nie ma mowy o nudzie i znużeniu, autor w doskonałym tempie dawkuje nam akcję. Postacie stworzone przez Carlosa się wielobarwne, różnorodne, nawet fikcyjni wydają się być z krwi i kości.

"Niektórzy ludzie, podobnie jak niektóre zabawki, przychodzą na świat ze skazą. W pewnym stopniu jesteśmy podobni do zepsutych zabawek."

Gdyby nie pewne wydarzenia to miałabym wrażenie, że nie jest ona skierowana d młodzieży. Jednak mamy tu miłość dawkowaną powoli, przyjaźń między nastolatkami oraz więź ich łącząca, a także odwaga, która w chwili grozy przypływa niczym adrenalina.

"Świat jest pełen cieni, Ismaelu, cieni o wiele gorszych od istoty, z którą walczyliśmy tamtej nocy w Cravenmoore. Cieni, przy których twory Daniela Hoffmana są tylko dziecinna zabawką. Cieni mieszkających w każdym z nas."

Choć książka nie trafi na półkę tych najlepszych to z całym sercem mogę polecić ją wszystkim fanom literatury młodzieżowej. Zaskakuję, ciekawi doskonale wpasuję się w gust czytelników lubiących wartką akcję. Książkę czytało się szybko i przyjemnie.

pokaż więcej

 
2017-05-25 11:52:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

W trzeciej części Kelsea otrzymała od losu przyśpieszoną lekcję życia. Z młodej, niedoświadczonej dziewczyny zamienia się w potężną, pełną władzy kobietę. Dzięki ogromnej determinacji podejmuje wiele dobrych dla swego ludu decyzji, przez co uzyskała ogromne uznanie wśród poddanych. Jak każdy z władców stara się wyeliminować oszustwa, a na pierwszym planie stawia sprawiedliwość.
Jednak, jak...
W trzeciej części Kelsea otrzymała od losu przyśpieszoną lekcję życia. Z młodej, niedoświadczonej dziewczyny zamienia się w potężną, pełną władzy kobietę. Dzięki ogromnej determinacji podejmuje wiele dobrych dla swego ludu decyzji, przez co uzyskała ogromne uznanie wśród poddanych. Jak każdy z władców stara się wyeliminować oszustwa, a na pierwszym planie stawia sprawiedliwość.
Jednak, jak zwykle nie wszystko idzie w parze z dobrymi chęciami, królowa posuwa się do czynów, które mogą jej pozazdrościć niejedni rycerze. Oddając się w ręce przeciwników mianowała Buławę jako regenta Tearlingu. Czy nowemu zastępcy królowej uda się ją uwolnić? Jakie przyniesie to za sobą skutki?

Bóg nie trzyma rąk przy sobie. Wierzcie mi lub nie, ale wiara waszych sąsiadów może was zranić tak samo jak wasza własna.

"Losy Tearlingu" to ostatnia część trylogii "Królowa Tearlingu". Erika Johansen pokazała swój ogromny potencjał udowadniając, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Od początku zakochałam się w tej książce, jej okładka przyprawia mnie o szybsze bicie serca, a sama treść dodatkowo pogłębia ten stan. Zaskoczenie stanowi wisienkę na torcie tej wspaniałej, niebanalnej opowieści, którego nie da się w żaden sposób przewidzieć. Po raz kolejny w wyśmienity sposób przekonuję się o wysokim poziomie fantastyki, a ponadto nabieram do niej coraz większego szacunku i sympatii.

Erika Johansen ma lekkie pióro i wiele znakomitych pomysłów. W sposób perfekcyjny i barwny przedstawia wydarzenia dziejące się na kolejnych kartach powieści. Świetnym zabiegiem wplatanym w fabułę są retrospekcje.

Główna bohaterka Kelsea Glynn przez całą książkę skupia na sobie uwagę czytelnika. Jej niewiarygodna przemiana na przełomie trzech tomów zaskakuje, porywa. Stanowi wzór, autorytet dla wielu, cechują ją ogromna odwaga, poświęcenie dla innych i determinacja. Nigdy nie miałam okazji podczas czytania książki poznać tak silną osobowości, którą jest kobieta. W książce spotykamy wiele motywów między innymi buntu, walki.

Intrygującą postacią w całej książce jest Duch postać, która nie pojawia się zbyt często ale za to dobitnie. Swoją osobowością dorównuje mu również Szkarłatna królowa, ciemny charakter, który mimo braku mocy posiada w sobie coś, co przyciąga, wprowadza do całej opowieści różnorodność w bohaterach.

Erika Johansen wykreowała pełnokrwistych, realnych bohaterów, nie brakuję także rozlewu krwi i wielu bójek. Przy tej książce po prostu nie da się nudzić, a wszystko co zostało w niej zawarte jest całkowicie świeże i nowe. Autorka częstowała nas małymi kawałkami przystawek by na koniec podać danie główne pełne i wartościowe. Johansen wychodzi nam na przeciw, doskonale zdawała sobie sprawę, że czytelnicy będą oczekiwać od ostatniej części bardzo wiele. Udało się, dała nam coś o czym nawet nie myśleliśmy - zakończenie godne mistrzyni. Książka sama w sobie wydaje się być szczegółowo dopracowana od samej okładki po tekst, który w tym przypadku jest najważniejszy.


"Moim zdaniem w tym właśnie leży istota zła tego świata, Wasza Wysokość: w ludziach, którzy sądzą, że mają prawo robić, co zechcą, i sięgać po wszystko, co leży w ich zasięgu."


"Losy Tearlingu" to książka, która uczy, porusza, ale także wywołuje wiele sprzecznych emocji. Polecam wszystkim fanom fantastyki, a także każdemu, kto chciałby zacząć swoją przygodę z tym gatunkiem. Z całą pewnością przeżyjecie wiele fantastycznych przygód, których wciąż pozostaniecie głodni. Gwarantuję, że tej serii tak szybko nie wyprzecie z swojej pamięci, a kac książkowy potrzyma was przez kilka długich dni. Przez całą książkę miałam wrażenie, że akcja dzieje się tuż obok mnie, a ja wraz z bohaterami uczestniczę w dziejących się akacjach.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
172 63 439
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (23)

Ulubieni autorzy (19)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (25)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd