DomowaKsięgarnia 
domowaksiegarnia.blogspot.com, https://www.facebook.com/pages/Domowa-Księgarnia/354708801388846
Zapraszam do czytania i komentowania bloga oraz polubienia profilu Księgarni na Facebooku. :) Na blogu znajdziesz rozszerzone wersje moich recenzji. Bądź moim gościem.
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę, ostatnio widziana 4 tygodnie temu
Teraz czytam
  • Ewa Braun. Na dworze Fuhrera.
    Ewa Braun. Na dworze Fuhrera.
    Autor:
    Intrygująca, bestsellerowa biografia towarzyszki życia Adolfa Hitlera. Heike Görtemaker obala stereotyp naiwnej blondynki i kreśli portret Ewy Braun jako silnej kobiety mającej większy wpływ na decyzj...
    czytelników: 154 | opinie: 8 | ocena: 5,59 (37 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-05 16:40:23
Ma nowego znajomego: Paweł
 
2018-06-30 22:38:33
Ma nowego znajomego: modli
 
2018-06-26 12:51:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Zaklinaczki to zaskakująco dobra historia obyczajowa, która wciągnie niejedną z Was.

Historia przyjaźni trzech kobiet, które borykają się z triadami codziennego życia, została napisana zręcznie, z rozmyłem i w taki sposób, by każda z nas znalazła w niej coś dla siebie.

Bohaterkami książki są trzy kobiety – Gabi, Izyda oraz Ewa. Każda z nich jest na innym etapie życia. Mają też różne...
Zaklinaczki to zaskakująco dobra historia obyczajowa, która wciągnie niejedną z Was.

Historia przyjaźni trzech kobiet, które borykają się z triadami codziennego życia, została napisana zręcznie, z rozmyłem i w taki sposób, by każda z nas znalazła w niej coś dla siebie.

Bohaterkami książki są trzy kobiety – Gabi, Izyda oraz Ewa. Każda z nich jest na innym etapie życia. Mają też różne charaktery i upodobania.


Spotkały się już jako osoby dorosłe, z bagażem różnych doświadczeń. Dzieli je wszystko, a łączy przyjaźń. Uczucie, cenne, a jednocześnie trudne do zdefiniowania i przybierające często zaskakujące formy.

Powieść porusza wiele różnych tematów, począwszy od miłości, zdrady, dzieci, a na polityce skończywszy.

Ta wciągająca i życiowa (jeśli można tak powiedzieć) historia życia trzech bohaterek, będzie przyjemna lekturą na letnie dni. Albo na poprawę nastroju.

domowaksiegarnia.blogspot.com

pokaż więcej

 
2018-06-16 16:23:01
Ma nowego znajomego: Zuell_Zuell
 
2018-06-14 09:53:22
Ma nowego znajomego: Agu U
 
2018-06-12 09:34:49
Ma nowego znajomego: Magda
 
2018-06-11 19:03:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Związek Radziecki, obok Wielkiej Brytanii czy Niemiec, pozwolił kobietom na służbę w wojsku. Jednak, to właśnie w armii ZSRR służyło ich najwięcej. I były to nie tylko kobiety sanitariuszki lub łączniczki, ale także pilotki i snajperki, czyli członkinie jednostek biorących bezpośredni udział w walce.

Autorce udało się nie tylko opisać wojenne losy snajperek. Nie umknęła jej uwadze propaganda...
Związek Radziecki, obok Wielkiej Brytanii czy Niemiec, pozwolił kobietom na służbę w wojsku. Jednak, to właśnie w armii ZSRR służyło ich najwięcej. I były to nie tylko kobiety sanitariuszki lub łączniczki, ale także pilotki i snajperki, czyli członkinie jednostek biorących bezpośredni udział w walce.

Autorce udało się nie tylko opisać wojenne losy snajperek. Nie umknęła jej uwadze propaganda radzieckich władz. To właśnie dzięki dobrze zbudowanej propagandzie kobiety, z różnych warstw społecznych, tak chętnie zaciągały się do wojska. Wydawało im się, że warto zaryzykować i poświęcić swoje życie dla kraju. Rzeczywistość okazała się dla nich zupełnie inna.


Większość z nich nie miała pojęcia na co tak naprawdę się decyduje. Trafiły do prawdziwego piekła na ziemi. Zmuszone były patrzeć na śmierć, walczyć z insektami, a także ze swoimi kolegami – żołnierzami, którzy mieli czelność je napastować i niewłaściwie traktować. Delikatnie mówiąc.

Snajperki. Dziewczyny z Armii Czerwonej to wciągający opis czasów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Nie brak w nim szczegółów z pierwszej linii frontu. Książka Luby Winogradowej sprawia, że kobiety Armii Czerwonej znów goszczą w naszej świadomości.

Ponadto, to ciekawy obraz rosyjskiego społeczeństwa tamtego okresu. Tego, jak wyglądało wyjście poza dobrze znane terytorium radzieckiej ojczyzny do zupełnie innego świata, jakim były tereny na zachód od sowieckich granic.

domowaksiegarnia.blogspot.com

pokaż więcej

 
2018-06-08 01:12:37
Ma nowego znajomego: Arturion
 
2018-06-05 19:20:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Książka chwyta za gardło. Jest historią pełną cierpienia i bólu. Ale Nadia znalazła w sobie siłę, by walczyć o siebie.

Jedni podziwiają Nadię za jej odwagę i walkę na rzecz Jezydów, inni traktują jej opowieść z dystansem i nieufnością.


W dwa tysiące czternastym roku jezydzka wioska, w której mieszkała Nadia Murad została zaatakowana przez bojowników Państwa Islamskiego. Bojownicy ISIS...
Książka chwyta za gardło. Jest historią pełną cierpienia i bólu. Ale Nadia znalazła w sobie siłę, by walczyć o siebie.

Jedni podziwiają Nadię za jej odwagę i walkę na rzecz Jezydów, inni traktują jej opowieść z dystansem i nieufnością.


W dwa tysiące czternastym roku jezydzka wioska, w której mieszkała Nadia Murad została zaatakowana przez bojowników Państwa Islamskiego. Bojownicy ISIS dokonali masakry ludności cywilnej, a Nadia z wieloma innymi kobietami stała się ich niewolnicą. Była bita i gwałcona, sprzedawana, poniżana. Życie stało się dla niej piekłem tylko dlatego, że jest wyznawczynią swojej religii.

Dla mnie, historia tej dziewczyny pokazuje smutną rzeczywistość. Rzeczywistość, w której niewielu obchodzi los innych ludzi, ot tak po prostu. Bohaterka książki nie pochodzi bowiem z bardzo bogatego kraju, jej społeczność nie należy do żadnej elity, czy wyższej klasy społecznej. Tak naprawdę, ci ludzie są dla świata mało ważni. Owszem, ktoś nad nimi ubolewa, stara się nieco pomóc, na przykład poprzez działania na rzecz przyjmowania uchodźców, ale realnie ci ludzie wciąż są ze swoim nieszczęściem sami.

Nadia przetrwała i znalazła dla siebie nowe miejsce do życia, ale tylko i wyłącznie dzięki własnej determinacji i uporowi. I chwała jej za to. Jednak społeczność międzynarodowa wciąż robi niewiele, by pomóc takim ludziom jak ona.

Po części wynika to zapewne z braku większego interesu największych państw świata w tym, by pomóc takim ludziom. Niestety, polityka to działanie w myśl zasady „nie ma nic za darmo”.

Jednocześnie dochodzą tutaj kwestie różnić kulturowych, światopoglądowych oraz religijnych. Nadia pisze o wściekłości na wieść o państwach, które nie chcą przyjmować uchodźców. Z jej strony jest to całkowicie zrozumiałe.

Dla niej człowiek jest człowiekiem i każdemu należy się pomoc. Dla mnie, to także oczywista kwestia. Natomiast dla wielu, świat Nadii jest jak planeta w odległej galaktyce – nieznany, dziki i niebezpieczny. I właśnie ta nieznajomość innej kultury i brak chęci do poznania czegoś innego, nowego, często uboższego materialnie, objawia się w postaci obojętność lub w postaci wrogiej i agresywnej postawy.

domowaksiegarnia.blogspot.com

pokaż więcej

 
2018-06-03 10:41:47
Ma nowego znajomego: Bookoholiczka
 
2018-05-31 20:27:16
Ma nowego znajomego: Kasia
 
Moja biblioteczka
566 335 12044
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (348)

zgłoś błąd zgłoś błąd