Na południe od nigdzie

Tłumaczenie: Lesław Ludwig
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
7,1 (231 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
28
8
40
7
87
6
36
5
14
4
3
3
6
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
South of No North
data wydania
ISBN
8386743301
liczba stron
190
słowa kluczowe
Opowiadania, Bukowski, Alkohol, Kobiety
kategoria
poezja
język
polski
dodał
Rednex

Zbiór pikantnych opowiadań Charlesa Bukowskiego, jak zwykle tematami dominującymi są seks, alkohol, kobiety, zakłady oraz relacje międzyludzkie. Autor mówi także o mrocznych obszarach ludzkich namiętności, o dojmującej samotności, balansującej niekiedy na granicy obłędu. Bukowski okazuje się prawdziwym wirtuozem małych form. Potrafi na kilku stronach zarysować fabułę, która innym starczyłaby...

Zbiór pikantnych opowiadań Charlesa Bukowskiego, jak zwykle tematami dominującymi są seks, alkohol, kobiety, zakłady oraz relacje międzyludzkie. Autor mówi także o mrocznych obszarach ludzkich namiętności, o dojmującej samotności, balansującej niekiedy na granicy obłędu. Bukowski okazuje się prawdziwym wirtuozem małych form. Potrafi na kilku stronach zarysować fabułę, która innym starczyłaby na opasłą powieść.

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/

źródło okładki: http://www.noir.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1564)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1659
lapsus | 2016-07-14
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 14 lipca 2016

South of heaven, south of nowhere. Picie, dupczenie, rzyganie krwią, sranie krwią i wyścigi konne. Tanie zatęchłe mieszkania, podstarzałe, zwiotczałe dziwki. Dużo alkoholi, pifo, fino, fudka - jak mówiła moja matka. Poza tym nie ma nic. Nie ma niczego.Moje dwa ulubione cytaty: "Lubię fotografować gówno, na tym polega moja sztuka" s.120 i "Szpitale, więzienia i burdele - to prawdziwe uniwersytety życia. Mam dyplom wielu takich uczelni".

książek: 666
Sławomir | 2013-11-06
Na półkach: Przeczytane

Większość książek jest jak seks po pijaku. - Bardziej męczą niż podniecają a końca na ogół się nie pamięta; poranek jest często bolesny. Całe szczęście proza Bukowskiego do tego typu nie należy. Jako urodzony i niezachwiany w swych poglądach ateista napiszę - "Boże dzięki Ci za Bukowskiego". Kiedy zakatuje swój w końcu jednak dość ograniczony umysł masą mało interesującej prozy wszelakiej. Gdy sięgnę dna literackiej depresji i apogeum rozczarowania książką w ogóle. Gdy pytanie "co ja q*** i po co znów czytam" nieustanie mi się już kołacze po między uszami. Wtedy jest Bukowski:) Biorę, czytam i wszystko wraca do normy. I to jest siła słowa. Oczywiście zbiór opowiadań jest równie doskonały jak cała reszta. Opisywanie ich to jednak zbrodnia i skrajna głupota więc po prostu przeczytajcie sobie sami:)

książek: 3090
nellanna | 2016-11-30
Na półkach: Przeczytane

Mistrzowsko napisane opowiadania. Konglomerat samotności, rozpaczy, ludzkiego mięsa, rezygnacji i cierpienia. Realizm i szczególny rodzaj liryzmu. Mistrz w genialnej formie, można kochać albo nienawidzić, ja kocham całym czytelniczym sercem.

książek: 1866

[DAWID RECENZUJE]

Gdyby Karolina kiedykolwiek mi powiedziała: słuchaj, stary. Napiszesz kiedyś u mnie recenzję. Ja bym tylko przewrócił oczami jak zwykle i powiedział: Kobieto, ja i recenzja twojego ulubionego autora pasujemy do siebie jak keczup i kisiel. W szczególności, że to jest zbiór opowiadań. Wręcz nie cierpię krótkich opowiadań. Witam Was wszystkich. Oto moja pierwsza recenzja.

Książka głównie składa się z seksu, biedy, narzekania alkoholu, grubych kobiet oraz hazardu. Bukowski chce pokazać jak wygląda życie niższych warstw społecznych, co jest obrazą dla większości takich ludzi, jeżeli u kogoś panuje bieda to nie sądzę, że przede wszystkim myśli jak kupić sobie alkohol, tylko jak nakarmić rodzinę i spłacić rachunki. Większość facetów jest ukazana jako bezduszne, chamskie, szowinistyczne gnoje. nie wiem. Może Autor trafiał na samych takich ludzi. Znam dużo przykładów gdzie wcale tak nie jest. A kobiety jak są oczerniane! Dużo z nich to same puste puszczalskie cizie....

książek: 331
Marta | 2014-11-13
Na półkach: Przeczytane

Najgorszy, jaki do tej pory zdarzyło mi się przeczytać, zbiór opowiadań Bukowskiego. Co prawda kilka opowiadań wybija się ponad przeciętną średnią, ale całość wypada tak sobie. Fantastyka przeplatana z lekką ironią jakoś nie bardzo do mnie przemawia. Czytając te opowiadania ciągiem miałam wrażenie, że są monotematyczne, co nie zdarzyło się przy lekturze poprzednich jego książek.

książek: 1132
monweg | 2016-07-25

"Musieliśmy chodzić na spacerniak dwa razy dziennie, rano i po południu. Niewiele było do roboty. Ludzie zawierali przyjaźnie głównie w oparciu o grzeszki, za które trafili do pudła. Jak twierdził mój sąsiad z celi, pedofile i ekshibicjoniści znajdowali się na samym dole hierarchii społecznej, a wielcy oszuści i mafioso na jej szczycie."

Na południe od nigdzie jest tomem opowiadań Charlesa Bukowskiego, wydanym w roku 1973. Mimo, że od premiery książki minęło już ponad czterdzieści lat, jej zawartość nie uległa zatarciu. Bukowski, jak zwykle, krąży wokół stałych tematów, które pojawiają się w jego twórczości. Niemniej jednak staremu świntuchowi nie brakuje pomysłów i i zdecydowanie nie powiela on schematów. Ten tom opowiadań przez wielu krytyków został uznany za jeden z najciekawszych w dorobku pisarza.

Czytając kolejne teksty trudno się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Bukowski jest w wyśmienitej formie i wskrzesza niejednokrotnie swoje literackie alter ego, Henry’ego...

książek: 208
Cochise | 2015-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2015

Najgorsze jest to,że w tych opowiadaniach znalazłem dużo siebie."Nie mógł już znieść przyjęć bożonarodzeniowych,sylwestrów i urodzin,spłat nowych samochodów i rat za meble,świadczeń za elektryczność,gaz i wodę - całego tego kurewskiego splotu konieczności."
Można by też zacytować:"Surowość,szczerość,prostota i brutalność",albo:"Zawsze darzyłem podziwem szubrawców,ludzi wyjętych spod prawa.skurwysynów.Nie cierpię gładko ogolonych gogusiów na ciepłych posadkach,zawsze pod krawatem."
I tylko Ameryki żal,tego snu amerykańskiego.

książek: 507
wooooho | 2016-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2016

Bywa dobrze, bywa intensywnie, ale zaraz potem cztery ściany i "znikąd pomocy, żadnego sensu, absolutnie żadnego sensu, mroczny, spływający potem kąt, ciemność i brud, fetor rzeczywistości, i nic nie należy do ciebie." Wszystko jest przygaszone, brudne, lapidarne. Śmiejesz się tam, gdzie wypada zapłakać, wątpisz tam, gdzie - wydawać by się mogło - stykasz się z czymś najbardziej powszechnym na świecie. Spotkasz tu smutnych ludzi - rozkładających się, począwszy od samej duszy. Poczujesz zapach ich samotności, dotkniesz ich zwątpienia i poczucia bezcelowości. Mimo wszystko, na końcu będziesz zadowolony - tak jak Bukowski, który na wszelkie trudności życia reagował szyderczym uśmiechem.

książek: 506
Przemek Skoczyński | 2013-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2013

Zadziwiająco działa na mnie ta proza. Momenty, w których teoretycznie powinienem się krzywić z odrazą, wywołują uśmiech na twarzy. Tak naprawdę czuć w niej więcej dystansu do siebie i życia niż wskazywałaby na to tematyka. Mały i żałosny człowiek ze swoimi mniejszymi i większymi słabościami, jest tu w sumie całkiem zabawny. "Tacy jesteśmy", co nie znaczy, że wszyscy chlejemy, boksujemy, uprawiamy sex gdzie popadnie i żyjemy na skraju ubóstwa. Dawno nie czytałem tak dobrych tekstów, mam obecnie obraz Bukowskiego, jako mistrza krótkich form. No i facet jest autorem najbardziej oryginalnego tytułu opowiadania, z jakim się spotkałem: "Wszystkie odbyty świata, włącznie z moim".

książek: 550
The_5nake | 2017-04-21
Przeczytana: 21 kwietnia 2017

Pomimo, że sama forma opowiadania ma dla mnie coś magnetycznego, to nigdy nie byłem zauroczony zbiorami opowiadań; obojętne o jakiego autora by nie chodziło. W 'Na Południe od nigdzie' sytuacja całkowicie się dla mnie odwróciła...
W tym zbiorze opowiadań Hanka dostajemy esencję stylu (a raczej jego braku) Charlesa Bukowskiego, jest tutaj wszystko co tak bardzo nas hipnotyzuje, przeraża i obrzydza równocześnie. Co to takiego? Oczywiście to literatura drogi, a raczej bezdroży życiowych; dostajemy bohatera, który uzewnętrznia wszystkie swoje popędy i rzeczy, o których normalni ludzie boją się mówić, chociaż cały czas o nich myślą. Tory wyścigowe, przypadkowe znajomości, bezustanne pieprzenie podstarzałych kobiet, niekończace sie libacje alkoholowe i tanie szlugi.
Niejednokrotnie zastanawiałem się co takiego ma w sobie twórczość Bukowskiego, że nie można się od niej oderwać, a już na pewno nie przejść obojętnie obok. I to jest własnie ten fenomen - całkowity nonkonformizm, mówienie...

zobacz kolejne z 1554 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd