Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,61 (16773 ocen i 456 opinii) Zobacz oceny
10
813
9
1 568
8
2 058
7
4 979
6
3 335
5
2 436
4
714
3
647
2
77
1
146
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Tragedy of Macbeth
data wydania
ISBN
9788374355896
liczba stron
119
język
polski

Inne wydania

Makbet należy do najwybitniejszych sztuk Shakespeare a. Mimo historycznego bohatera nie jest to kolejny dramat królewski, ale tragedia psychologiczna w pełnym tego słowa znaczeniu. Przedstawia ona dzieje szlachetnego człowieka, który wstąpił na drogę zła.

 

źródło okładki: http://www.agile.com.pl/dramat/28023-Makbet-9788374355896.html

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (29104)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 617
ChicaDeAyer | 2015-09-12
Przeczytana: 2009 rok

Kolejna z pozycji Shakespeare'a która się nie starzeje - pomimo upływu lat wciąż pociąga twórców (zwłaszcza tych teatralnych) oraz przyciąga czytelników. Myślę, że tajemnica tej niesłabnącej popularności ma u swego podnóża nie tylko intrygującą, wielowątkową i wdzięczną warstwę fabularną, ale przede wszystkim dramat nie stracił za wiele na aktualności. Wszak motyw winy i kary czy dotykanie istoty zła oraz kwestii moralności i cierpienia wciąż są dla odbiorcy interesujące, a wspaniale nakreślona w 'Makbecie' sfera psychologiczna ma rzesze swoich zwolenników. To wszystko składa się na dramat absolutny, do którego lubię wracać.

książek: 885
nadzieja1925 | 2017-02-03
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 03 lutego 2017

"Jest bezpieczniejszy ten, kto życie traci
Niźli zabójca, który trwogą płaci?"

Jak doskonały rycerze zmienia się mordercę? Jak Shakespeare zmienił teratr i dramat? Jak wyniósł rolę kobiety na równorzędną bohaterkę?
Motyw krwi i snu. "Makbet" jako lektura szkolna.

książek: 35
Bartek Bialik | 2010-03-27
Na półkach: Przeczytane

W ciągu trzech lat liceum zdarzyło mi się przeczytać tylko jedną lekturę. Zgadnijcie, co trafiłem na maturze :]

książek: 1406
PABLOPAN | 2012-02-09
Na półkach: Przeczytane

Arcydzieło! Muszę w najbliższym czasie do niej wrócić i jeszcze raz przeżyć te niesamowite wrażenia towarzyszące lekturze.

książek: 1115

"Makbet" to kolejny bardzo dobry dramat Szekspira. Przedstawia on mroczną drogę wiodącą do zbrodni i następujące po niej wstrząsające zmiany w psychice ludzkiej.

Akcja utworu zaczyna się przecież tak dobrze, Makbet powraca w chwale, jako bohater Szkocji. Gdyby tylko nie spotkał tych czarownic... Gdyby jego żona nie była równie żądna władzy jak on... Gdyby trafił na inny moment, kiedy nie był tak przekonany o własnej sile... Może wtedy gorzkie ziarenko zła nie zakiełkowałoby. Jednak stało się inaczej, miał niejedną szansę powstrzymać się, ale tego nie zrobił. Szkocja stała się krwawą. Ponura ambicja wraz z determinacją doprowadziły do wielu nieszczęść.

Dla mnie minusem był zbyt szybki czas dokonania pierwszej zbrodni. I może jeszcze niektóre zachowania tych, którzy zaczęli podejrzewać sprawcę, aczkolwiek nie wpływa to negatywnie na mój całościowy odbiór tego dramatu. Już któryś raz z kolei Szekspir okazuje się dobrym znawcą ludzkich charakterów.

książek: 5994

„Nie widać w zdrajcy człowieczej natury, bo ją oblazło robactwo podłości” (akt I, scena II w przekładzie S. Barańczaka)

To niezwykle okrutny dramat. Dziwię się, że jest lekturą. Dzieci nie powinny czytać o takich zbrodniach - a zbrodnia jest w każdej scenie tego dramatu. Zabójstwo Duncana to tylko jedna z wielu zbrodni.

Nie podzielam opinii, która sugeruje, że „Makbet” to historia "człowieka szlachetnego", który schodzi ze ścieżki dobra i zamienia się w mordercę! W którym momencie, Makbet uderzał szlachetnością???

Czy, kiedy w akcie I, scenie II, z opowieści Kapitana wyłania się obraz walecznego, szalejącego wojownika?, który: „by dopaść łotra; bez ceregieli rozpruł mu kadłub od gardła do pępka, a głowę zatknął na zamkowych murach”?

Czy kiedy w akcie I, scenie IV – czyli jeszcze przed rozmową z lady Makbet, dowiaduje się, że następcą króla będzie jego syn – książę Cumberland i kiedy myśli: "Gwiazdy, skryjcie się w obłoku, niech blask nie wnika w głąb mojego mroku: niech oko nie...

książek: 370
Northman | 2015-07-18
Przeczytana: 01 marca 2000

Krwawa, genialna opowieść o tyranii, zbrodni i szaleństwie. Trup ściele się gęsto, szaleństwo osiąga swe szczyty, a czytelnik może tylko podziwiać kunszt autora w ukazaniu głębi degeneracji ludzkiej natury, pchanej ku własnej zagładzie przez żądzę władzy. "Makbet" to bez wątpienia arcydzieło światowej literatury.

Kanon lektur szkolnych bywa nudny, jednak "Makbet" to jedna z grona tych lektur, przy których nudzić się nie sposób. Akcja wciąga, pełno w niej fabularnych zwrotów (być może i przewidywalnych, ale świetnie poprowadzonych), a całość okrasza psychologiczne studium irracjonalizmu, szaleństwa i zapamiętania się w zbrodni. Główni bohaterowie po prostu pławią się we krwi. Do dziś nie zdecydowałem, czy bardziej fascynuje mnie sam Makbet, czy też Lady Makbet, ale niezależnie od tego jest to bez wątpienia (przynajmniej dla mnie) najbardziej mordercza i żądna krwi para spośród wszystkich szekspirowskich bohaterów.

Wrażenia po lekturze są niezapomniane. Samą książkę czyta się po...

książek: 378
Katarzyna Busłowska | 2015-03-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 02 lutego 2015

Czy "Makbet" jest arcydziełem czy nie, nie mnie oceniać. Od siebie mogę napisać tylko, że Szekspir rozwinął się literacko od "Romea i Julii". W tym dramacie dostrzegam mniej naiwności, a więcej inteligentnej intrygi.

Najbardziej podobały mi się Czarownice, ich dwuznaczne przepowiednie i to, jak zadziałały na Makbeta. Zasiały w jego umyśle ziarenko, z którego wykiełkowało coś podłego. Nie można oczywiście pominąć w tej historii Lady Makbet. Kobieta wykazała się silnym charakterem, ale też lekkomyślnością, namawiając męża do zbrodni. Nie przewidziała jak zareagują na morderstwo ich sumienia.

W liceum nie doceniałam tej sztuki. Może po prostu teraz do niej dorosłam.

książek: 404
legio sum | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane, 2014, Lektury

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Lady Makbet zagrała mistrzowsko na chorej ambicji męża, jego męskiej
próżności i słabych punktach, które doskonale znała.W pewnym momencie to ona przejęła inicjatywę,a jego główną rolą
stało się wykonywanie poleceń i całkowite podporządkowanie się woli żony.
Życie świeżo upieczonego króla komplikuje się.

Wojna nadchodzi.
Makbet jednak spokojny o swój los lekceważy wszelakie sygnały
rychłego końca jego rządów, bowiem wizje jakie wywołały wiedźmy
przedstawiają się następująco:

~Skrwawione dziecko-symbolizujące, że żaden z tych 'których rodziła kobieta' nie może go zabić
~Dziecko w koronie z drzewkiem w dłoni- Makbet utrzyma koronę tak długo,dopóki las Birnam nie podejdzie pod jego zamek.

To dodaje pewności królowi, który od tej chwili czuje się nie do pokonania i drwi z niebezpieczeństwa.

Jednak dlaczego nikt nie wyjaśnił Makbetowi,
że przepowiedni nie powinno się interpretować dosłownie?

książek: 3315
Danway | 2011-12-09
Przeczytana: 1997 rok

Arcydzieło w kanonie lektur nie zdarza się często, ale jednak... Do tej kategorii należy zaliczyć Makbeta... Ten dramat, a nawet tragedia Williama Szekspira jest przepełniony fantastyką, pomieszaną ze światem realnym...

Trudno się odwieźć od czytania tego utworu, gdyż ciągle się w nim coś dzieje... Zwroty akcji są tak niesamowite, że niejedna powieść sensacyjna może się schować... Przez tragiczne wybory bohatera trup ściele się gęsto tylko po to, by mogło się zdarzyć to, co i tak zdarzyć się musiało...

Za poczynaniami tytułowego Makbeta, ciągle stoi demoniczna i bezwzględna Lady Makbet, która na każdym kroku pcha męża ku złemu, by tylko mógł on dojść do władzy...

Bardzo polecam tę pozycję wszystkim tym, którzy uważają, że lektury muszą być nudne i beznadziejne...

zobacz kolejne z 29094 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowa interpretacja Szekspirowskiego „Poskromienia złośnicy”

Anne Tyler, zdobywczyni Nagrody Pulitzera, stworzyła świeżą i pomysłową wersję jednej z najpopularniejszych komedii Szekspira. Powieść ukazała się w czerwcu w ramach Projektu SZEKSPIR.


więcej
„Kupiec wenecki” w nowej odsłonie

Już w najbliższą sobotę przypada 400. rocznica śmierci Williama Szekspira. Z okazji tego jubileuszu wydawca Hogarth Press zaprosił do współpracy bestsellerowych pisarzy i poprosił ich o opowiedzenie na nowo najbardziej znanych dzieł wielkiego dramaturga. Właśnie ukazuje się druga książka serii – „Shylock się nazywam” Howarda Jacobsona. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd