Najnowsze opinie czytelników
książek: 21
Monika | 2019-01-17
O książce: Ars Magica
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Wydawała się być ciekawa po okładce i opisie z tyłu książki.

Jak dla mnie była dobra, może dlatego że wolę inne klimaty książek.
Za bardzo mnie mnie wciągnęła, nawet w niektórych momentach musiałam na siłę doczytywać ponieważ rozdział nie był zbyt ciekawy lecz mimo wszystko ciekawiły mnie losy końcowe bohaterów.

Jeżeli ktoś interesuje się magią to książka idealna dla niego.

książek: 15
Agnieszka | 2019-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

W tym tomie dzieje się naprawdę dużo. Pojawiają się postacie wcześniej słabo nakreślone. Dużo śmierci, nieszczęść, szeregowi chłopi i mieszczanie giną tysiącami. Mnóstwo opisów walk - nie do końca się w tym odnalazłam. Pozostało mi wrażenie lekkiego chaosu. I jakoś nie żal, że to koniec. Ale ogólnie i tak dobra lektura.

książek: 31
Paweł-Łukasz | 2019-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Czytałem tę książkę z dużym zainteresowaniem, bo jestem z tamtych stron, znam tamtych ludzi i nazwiska i nawet te historie, o których pisze autor. Ale też uważam, że jest to dobrze napisana książka. Autor nie daje odczuć czytającemu, czy Tarzan jest postacią pozytywną czy nie. Bo taka była właśnie jego historia. Przejeżdżał umundurowany na swoim koniu w biały dzień przez Zawichost. Po zamachu na generała Rennera, Niemcy zrezygnowali z odwetu na mieszkańcach Ożarowa. Nikt do końca nie wie - jak to było możliwe. Zakładnicy ginęli po drobnych akcjach partyzantów. Bo zabójstwie generała nie zginął w odwecie nikt. No i wątek żydowski. Czy byli to tylko przypadkowi żydzi, którzy ginęli z rąk ludzi Tarzana, czy tez różnej maści konfidenci i donosiciele. Nikt tego dziś już nie wie. Wiele spraw wokół Tarzana jest tajemniczych. Autor nie snuje domysłów, opisuje fakty, a są one na tyle pasjonujące, że polecam tę książkę każdemu, kto choć trochę interesuje się partyzantką w okresie II wojny....

książek: 648
Adrian F | 2019-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Pozwolę sobie nie komentować samej treści, a tylko sam warsztat autora. Pan Sumliński wyraźnie się poprawił. Uniknął mnóstwa powtórzeń o tym jak zmusić człowieka do samobójstwa, czy też darował sobie tym razem historię ważnego urzędnika nocującego w zabytkowym pałacu. Można powiedzieć, że ta książka była prawie całkowicie na temat, co jak na pana Wojciecha jest dosyć niezwykłe. Szybko się czyta, autor udowodnił że nawet przy poważnych i smutnych rzeczach można pisać z polotem i lekkością. Polecam.

książek: 319
Ann1ee | 2019-01-17
O książce: Dziewiąty grób
Dodana: wczoraj

Stefan Ahnhem, nowe nazwisko w moim prywatnym rankingu ulubionych szwedzkich pisarzy. Mamy tu wszystko co powinno być w dobrym thrillerze, wartka akcja, szybkie zwroty, mylne tropy, niebezpieczeństwo i zagrożenie czyhające za każdym rogiem, niesztampowe zakończenie. I choć może poniosła trochę autora fantazja, jeśli chodzi o samą fabułę, to czytało się rewelacyjnie i ciężko było odłożyć książkę na bok. No i bohaterowie - lubię tego nieporadnego Fabiana Riska, ale Dunja jest moją idolką :)
To co mnie zdziwiło to chronologia książek, nie wiem, czemu autor zastosował taki zabieg, Ofiara bez twarzy "dzieje się" po wydarzeniach z Dziewiątego grobu. No ale dobra, można mu to wybaczyć, trzecia część już czeka na swoją kolej na półce.

książek: 245
Kamila M | 2019-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Kolejna część o historii domu na Wyrębach, okolicy i pałętających się wokół niego duszach oraz nawiedzonych zwierzętach za mną. Po puszczyku przyszła kolej na wilka, a po Basi na scenę wkracza Martusia...

Pojawia się też nowy, bardzo tajemniczy bohater, Mikołaj. Na tyle enigmatyczny, że czytelnikowi z trudem przychodzi rozstrzygnąć, czy stoi on po stronie ciemności, czy jasności, chociaż szala przesuwa się raczej w kierunku pierwszej z wyżej wspomnianych.

Nadal wszystkim zdarzeniom towarzyszy księżyc, blask święconych świec podczas upiornych nocy, a w tle wina, kara i pokuta.

Chociaż momentów bezpośrednich spotkań ze strzykwami mamy tu mniej niż w "Domu na Wyrębach", mimo to powieść wciąga. Z minuty na minutę czekamy na momenty grozy i podnoszące adrenalinę przenikanie dwóch światów.

książek: 3502
FannyBrawne | 2019-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Drugi tom przygód Mii Thermopolis, która dowiaduje się, że jest księżniczką i następczynią tronu małego europejskiego księstwa. Dziewczyna zostaje szybko wepchnięta w królewski świat i musi udzielić swojego pierwszego wywiadu. A Mia nie ma zamiaru opowiadać o sobie, zwłaszcza, że przeżywa szok, gdy dowiaduje się o ciąży swojej matki… z nauczycielem algebry. Mii nie ominie też miłość – nastolatka zakochuje się w Michaelu, bracie swojej najlepszej przyjaciółki, ale czy on zobaczy w niej kogoś więcej niż przyjaciółkę Lily?

Nadal podtrzymuję opinię, że to absolutnie urocza i ciepła seria z fantastycznym humorem. Mia nadal jest zakompleksiona i niepewna siebie przez co przeciętnej nastolatce będzie bardzo łatwo się z nią utożsamić, bo kto w tym wieku nie uważał, że jest do niczego, a wszyscy inni go przewyższają? Która nastolatka nie bała się, że zostanie starą panną, skoro nie ma chłopaka w szkole? Albo nie martwił się, że jest za głupy, bo woli oglądać filmy taneczne zamiast...

książek: 175
rozczytywana | 2019-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Któż z nas nie miał złamanego serca, nie zaznał odrzucenia, nie bał się ponownie komuś zaufać? „Pięć sposobów na upadek” jest doskonałą książką dla tych, którzy doskonale znają uczucie zranienia, a także dla tych którym los oszczędził takich doświadczeń.

Bohaterami czwartej części serii „Dziesięć płytkich oddechów” są ludzie którzy pod maską arogancji skrywają lęk przed odrzuceniem i zaangażowaniem.
Reese ma fioletowe włosy, gigantyczny tatuaż i kolczyki. Jest tykającą bombą mogącą w każdej chwili wybuchnąć. Jej bogata kartoteka policyjna, buntowniczy charakter i oryginalne zainteresowania intrygują i budzą chęć lepszego jej poznania. Jednak pod pancerzem zołzy skrywa dojmujący ból i brak poczucia bezpieczeństwa.
Bena mieliśmy okazję poznać w poprzednich częściach serii. Były ochroniarz Pałacy Penny ukończył studia prawnicze z najlepszym wynikiem na roku i właśnie rozpoczyna pracę w kancelarii. Ten pewny siebie bawidamek ma jednak wiele do ukrycia.
Los sprawia, że Reese i Ben...

książek: 21
Monika | 2019-01-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Zdecydowanie jedna z moich ulubionych książek!
Czytając ją wiele się nauczymy, zaczniemy panować nad rzeczami które wymykały się nam spod kontroli.

Pozytywna książka, pozytywne myślenie po jej przeczytaniu.
Warto wierzyć, warto czytać takie książki, warto być pozytywnie nastawionym do świata.

Niektórzy powinni przeczytać ją kilkakrotnie aby myśleć pozytywnie podobnie jak ja :)

książek: 81
Andrzej | 2019-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku. Stanay Zjednoczone. Młodzi ludzie powszechnie odrzucają dotychczasowy model kultury. Poszukują nowych wymiarów rzeczywistości. Próbują wszelkimi sposobami poszerzyć wiedzę o otaczającym nas świecie. Także za pomocą narkotyków.
Budzący sympatię (chociaż uzależnieni od narkotyków) bohaterowie i znacznie mniej sympatyczne korporacje, które na tych narkotykach zarabiają. Główny bohater, który miał tylko "udawać narkomana" i infiltrować środowisko a potem … .
Po raz pierwszy przeczytałem ją prawie dwadzieścia lat temu. Teraz przeczytałem powtórnie i wiele poruszanych tam problemów, które wtedy wydawały mi się fantastyczne i wydumane teraz traktuję jako realne (i niestety aktualne).
To najlepsza realistyczna powieść Dicka.

książek: 128
Paweł Klimczuk | 2019-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

To nie jest książka o protestantyzmie (jak mógłby sugerować tytuł). To jest książka o historii protestantyzmu.

książek: 83
Wileta | 2019-01-17
O książce: Salonowe życie
Dodana: wczoraj

Powieść należąca do typowej literatury kobiecej. Opowiada o trudach codziennego życia kobiet w różnym wieku, które spotykają się w salonie kosmetycznym. To humorystyczna bajka z wątkiem kryminalnym. Autorka jak zawsze "serwuje" nam zabawne dialogi z wplątanymi polskimi "powiedzonkami", które śmieszą i bawią. Książkę dobrze się czyta, napisana POPRAWNYM językiem polskim, w przeciwieństwie do większości polskich powieści obyczajowych i romansideł. POLECAM na odprężenie i relaks, jak większość powieści obyczajowych tej autorki. To nie harlekin.

książek: 648
Adrian F | 2019-01-17
O książce: Niewola
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Niełatwa do przebrnięcia. Znajdziemy w tej książce lżejsze fragmenty, jednak ogólnie jest to dosyć ciężka lektura. Opowiada ona o życiu Żydowskiej społeczności w starożytnym Rzymie. Główny bohater, Uri kilka razy zostaje bankrutem i kilka razy staje się człowiekiem stosunkowo zamożnym. Autor być może niechcący demaskuje nieco system własności. Już widzę wielkich obrońców moralności, którzy twierdzą, że nie ma nic gorszego od niewolnictwa, a tutaj znajdziemy sporo przykładów, że jednak sporo osób decyduje się na taką formę "zatrudnienia". Można się przyczepić do zakończenia. Niestety jest ono bezbarwne i wydawać by się mogło, że autor kompletnie nie miał pomysłu na jakiś ciekawy finał. Pomimo tego jednego błędu książkę polecam, ale głównie dla tych którzy będą mieli na nią sporo czasu.

książek: 643
Alex | 2019-01-17
O książce: Siostry
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Przeszłość zawsze wraca w momencie kiedy nie jesteśmy na to gotowi, wdziera się w życie i destabilizuje wszystko to, co z trudem udało się poskładać w całość. Nie da się o niej zapomnieć, a zignorowanie, prędzej czy później, przyniesie jeszcze więcej problemów. Stawienie jej czoła wymaga odwagi i przede wszystkim przyznania się do błędów, czasem popełnionych przez innych. Cena zawsze jest wysoka, ale niekiedy w zamian otrzymuje się spokój, przynajmniej na chwilę.

Dwadzieścia pięć lat to szmat czasu, co pozwala na zepchnięcie gdzieś w kąt pamięci tego, co kiedyś zmieniło perspektywę postrzegania świata. Niestety dla Martina Servaza los nie jest łaskawy i przypomina o sprawie, która naznaczyła początek jego pracy w roli stróża prawa. Dwie ofiary brutalnych morderstw w białych sukienkach stają mu przed oczami gdy pojawia się na miejscu nowej zbrodni. Nie jest już policyjnym żółtodziobem niewiele starszym od zamordowanych, teraz jest już doświadczonym detektywem, lecz dochodzenie z...

książek: 21
Monika | 2019-01-17
O książce: Alchemik
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Książka bardzo mnie pochłonęła. Ciekawie się ją czytało i szybko, wczułam się w autora książki.

Polecam

książek: 59
D4w1D | 2019-01-17
O książce: Potop
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Kolejny powrót do szkolnej lektury, tym razem nie tak udany jak w przypadku pierwszego tomu trylogii. Zaznaczę, że w okresie szkolnym uważałem "Potop" za drugą najlepszą, po "Quo Vadis", książkę autorstwa Henryka Sienkiewicza.
Ponownie autor wyczerpująco przedstawił tło historycznych wydarzeń. Stworzył niezwykle charyzmatycznego głównego bohatera i w niczym mu nie ustępującą bohaterkę. Kmicic i Oleńka wypadają dużo ciekawiej niż niż Jan Skrzetuski z Heleną. Mimo to, najwięcej mojej sympatii zaskarbili sobie bohaterowie drugiego planu. Soroka, Kiemlicze, Anusia oraz niezapomniany duet Zagłoby z panem Michałem tworzą świetną mozaikę ciekawych postaci. Zwłaszcza ostatni z wymienionych wypada dużo lepiej niż w "Ogniem i mieczem". Pojawia się również bardzo dużo postaci historycznych. Niestety stronniczość w ich przedstawianiu jest nieznośnie nachalna.
Sama historia, jest przesadnie rozwleczona i nie wywołuje takich emocji jak poprzednia część. Najlepiej to widać porównując próby...

książek: 648
Adrian F | 2019-01-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Dodana: wczoraj

Dosyć ciężka w odbiorze no i częściowo nie na temat. Autor w licznych rozdziałach skupił się raczej na polityce Londynu i angielskich agentach, którzy jednak jakiś tam luźny związek z Pragą mieli. Jak to u tego autora trzeba bardzo się skupiać, bo gdy podczas czytania myśl ucieknie chociaż na chwilę, to później można się nie odnaleźć w gąszczu zawiłych spisków i nazwisk. Warto jednak przeczytać tę książkę, chociażby po to żeby zobaczyć że nie wszystko jest takie jak pokazuje to większość. Osobiście bardzo lubię sposób pisania o historii "anty", odkrywanie drugiego i trzeciego dna pozornie znanych nam wydarzeń w jakiś sposób poszerza horyzonty. Można się z autorem nie zgadzać, ale warto poznać jego tok myślenia.

książek: 168
Maks | 2019-01-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Jeżeli ktoś częstuje nas ciastem które z jednej strony jest najsmaczniejszym deserem jaki kiedykolwiek przygotował człowiek a z drugiej strony talerza to samo ciasto jest nieświeże to czy to jest dobre ciasto czy złe ? Podobnie jest z tą książką.

Nie wiem skąd tak wysokie oceny. Jako osoba uważająca siebie za posiadającą względnie "szerokie" horyzonty myślowe i czytająca od Maxa Tegemarka czy Nasiima Taleba po Johna Lennox'a zauważyłem, że Homo Deus co rusz budzi u mnie irytację, którą czuję zwykle kiedy uważam, że ktoś mocno mija się z prawdą.

Za prawdę uważam stan ukrywający się najczęściej gdzieś pomiędzy odcieniami szarości, w Homo Deus prawie wszystko jest czarne albo białe.

Krótka lista zarzutów (starałem się streszczać):
1. Pozycja o wszystkim czyli właściwie .. o wszystkim,
2. Podtytuł powinien brzmieć "Krótka historia wczoraj", gdyż autor więcej odnosi się do przeszłości niż do przyszłości,
3. Autor jest HISTORYKIEM a nie naukowcem, co również potwierdza moją tezę z...

książek: 165
KatarzynaI | 2019-01-17
O książce: Gdy morze cichnie
Dodana: wczoraj

Pierwsze dwie części serii porwały mnie totalnie, natomiast ta przyprawiła mnie o niekończący się sen.

William stał się jakiś monotonny i samotny, ewidentnie brakuje mu nieco adrenaliny w życiu prywatnym. Fabuła śledztwa toczy się w tempie kotwicy opadającej na dno - nudno i powoli.

Tylko zakończenie jest tutaj godne uwagi i gdyby cała książka była napisana w takim tempie, byłabym zachwycona.

książek: 571
Gala | 2019-01-17
Dodana: wczoraj

Francuska opowieść z takim czymś

Guillaume Musso to chyba jeden z najpopularniejszych współczesnych pisarzy, którego każda nowa powieść trzęsie blogosferą wywołując burzę emocji. Podobno Musso albo się kocha albo nienawidzi, nic pośrodku. Przeczytałam do tej pory tylko dwie książki autora. Jedna mi się podobała, była całkiem niezła, a druga trochę mniej. Wtedy stwierdziłam, że jego twórczość raczej nie dla mnie.

Po „ Apartament w Paryżu „ sięgnęłam, dlatego, że byłam ciekawa połączenia z wcześniejszą znaną mi powieścią autora, ale podeszłam do czytania książki z chłodnym dystansem, nie oczekując zbyt wiele. W zasadzie po lekturze książki nie bardzo wiem, co mam napisać, gdyż nie potrafię jednoznacznie jej ocenić. Może, dlatego, że jest bardzo nierówna, momentami czytało mi się bardzo dobrze, ale były chwile, kiedy narracja była mocno przegadana i nie działo się właściwie nic. Fragmenty gdzie autor skupiał się na postaciach, ich uczuciach, problemach oraz sztuce, trochę mi się...


Popularne półki

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd