Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Matecznik

Wydawnictwo: W drodze
5,97 (113 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
13
7
27
6
31
5
15
4
7
3
10
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7033-765-0
liczba stron
348
język
polski
dodała
Ula

Dziennik zapracowanej kobiety, żony i matki czterech córek, nie musi być horrorem czy kryminałem... Matecznik to dziennik bohaterki Kamili, w której losach można się rozsmakować, jak we własnej codzienności. Autorka puszcza do nas oko, żebyśmy mogli z boku spojrzeć na swoje życie, w którym obok dni pełnych uśmiechu są też te gorsze, smutniejsze. Podkreśla, że jesteśmy ogromnie podobni do...

Dziennik zapracowanej kobiety, żony i matki czterech córek, nie musi być horrorem czy kryminałem... Matecznik to dziennik bohaterki Kamili, w której losach można się rozsmakować, jak we własnej codzienności. Autorka puszcza do nas oko, żebyśmy mogli z boku spojrzeć na swoje życie, w którym obok dni pełnych uśmiechu są też te gorsze, smutniejsze. Podkreśla, że jesteśmy ogromnie podobni do siebie w tej "walce codziennej", od świąt do świąt, od wiosny do wiosny, w pragnieniu zatrzymania czasu, żeby wczorajszą złość zamienić na uśmiech!

 

źródło opisu: W drodze, 2011

źródło okładki: http://www.wdrodze.pl/index.php?mod=opis&id=930

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 146
kawusiowa5 | 2012-09-09

"Moje przyjaciółki i znajome nie mają w sobie nic z drobiu. Bo jeśli jest się kurą, to jest się nią niezależnie od aktualnego miejsca bytowania. Mogą więc istnieć: kury biurowe, kury pocztowe, kury biznesowe, kury szkolne, kury przychodniane, kury sklepowe, kury polityczne... itp. Myślę, że nazwa "kura domowa" została wylansowana przez inne przedstawicielki drobiu, które prowadząc czynne życie zawodowe, chcą przez sam ten fakt ukryć swoją kurowatość" - takie właśnie słowa wkłada w usta swojej bohaterki Agnieszka Grzelak (żona Szymona Grzelaka, autora "Dzikiego ojca" - a oprócz tego pisarka i malarka). Kamila Wrzos, pracuje w domu, zajmując się wychowywaniem czterech córek. Z natury jest samotniczką, nie cierpi monotonnych prac, więc po jedenastu latach takiego trybu życia dosięga ją zmęczenie i frustracja. Mimo poczucia wypalenia stara się jednak okazywać miłość mężowi i dzieciom.
"Matecznik" to (na szczęście) nie tyle smutne wyznania przemęczonej kobiety, co pełna humoru opowieść o codzienności, o niezbyt lubianych obowiązkach, ale i o rozwijaniu zainteresowań, ale przede wszystkim opowieść o darze, jakim jest czas. To także pytanie o sposób wychowania (autorka często odnosi się do sztandarowej już chyba pozycji "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły" A. Faber i E. Mazlish) oraz o stawianie granic. Agnieszka Grzelak ma poglądy podobne do mężowskich, ale pisze zupełnie inaczej, kobiecym okiem zauważając wiele szczegółów w zachowaniu dzieci, które mężczyźnie zapewne umkną.
Książkę czyta się dobrze, można się nieźle pośmiać - a jednocześnie nie pozostawia ona czytelnika bez refleksji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prowincja pełna szeptów

Być może moim błędem było rozpoczęcie od 6 tomu, ale skusił mnie temat szeptuch. Początkowo książkę czyta się nie najgorzej. Jednak dalej (od momentu...

zgłoś błąd zgłoś błąd