Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z pamiętnika młodej mężatki

Wydawnictwo: Red Horse
5,03 (131 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
1
8
5
7
13
6
27
5
32
4
25
3
14
2
5
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360504338
liczba stron
202
kategoria
Literatura piękna
język
polski

To niezwykła opowieść o tym, czego kobiety nie mówią głośno, czego się wstydzą, boją i pragną.
Kiedy nie jest się Ally McBeal, ani rodzimą Magdą M. i nie uprawia się seksu w wielkim mieście, można być.. Martą Skierą, czyli młodą mężatką, prawniczką z poczuciem humoru, która potrafi wcielać się w wiele życiowych ról.
Lektura obowiązkowa, nie tylko dla młodych mężatek!

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (265)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2567
Ela | 2014-02-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 25 lutego 2014

Na co dzień daleko mi do feminizmu, ale ta książka obudzi feministkę w większości kobiet. Trzydziestoletnia bohaterka na własne życzenie stała się niewolnicą męża, synka i córeczki in spe i to właśnie uważa za obowiązującą normę.

Ona – bardzo nieszczęśliwa, stale zmęczona, narzekająca na wszystko, ale z poczuciem misji, że musi poświęcać się dla domu i rodziny.

On – poza absorbującą pracą musi się samorealizować, więc poświęca się tylko sobie. Ona jest z tego zadowolona, bo lepiej padać na twarz, ale miewać szczęśliwego męża (w rzadkich chwilach jego pobytu w domu).

Dziecko – wychowane "bezstresowo" na małego terrorystę, manipuluje mamusią aż miło popatrzeć.

Jednocześnie autorka – ustami bohaterki – potępia wszystkie kobiety, które mają jakieś pozarodzinne ambicje lub śmią wymagać od mężów jakiegokolwiek zaangażowania w życie rodziny. Jeżeli więc w pełni satysfakcjonuje ją taki układ to dlaczego stale narzeka??? Czemu złości się na dziecko, które sama źle wychowała?

Kobiety,...

książek: 849
Malwina | 2013-01-29
Na półkach: E-book, Przeczytane, 2013
Przeczytana: 29 stycznia 2013

Książka napisana jest bardzo lekkim językiem - czyta się ją szybko i przyjemnie. Opisuje zmagania młodej kobiety - żony oraz matki - z problemami dnia codziennego. Ciekawe spostrzeżenia oraz humor głównej bohaterki to niewątpliwie atuty tej książki. Nie podoba mi się opis relacji mąż-żona, który ukazuje - żona zajmująca się wszystkim - domem, dziećmi, a sobą na szarym końcu; mąż - spełnia swoje pasje, poświęca temu wiele czasu i kobieta musi się z tym pogodzić. Tylko szkoda, że doba ma tylko 24 godziny. Jeżeli tak ma wyglądać moje przyszłe macierzyństwo, to ja podziękuję.

książek: 213
byrcyn11 | 2016-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2016

Pamiętnik ? - młodej mężatki z wykształcenia prawniczki. Pełna dystansu i humoru książeczka do przeczytania w jeden dzień. Jak pogodzić pracę zawodową z obowiązkami domowymi i okiełzaniem niesfornego 3 latka, a do tego dochodzi następna ciąża i "szczęśliwy" poród córeczki. Właśnie trzeba zachować spokój i dystans do wszystkiego, a jak jeszcze mąż i babcia trochę pomoże, to jakoś "zleci".

książek: 4184
oneo2008 | 2014-02-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2014

Książka w formie pamiętnika, szybko i lekko się czyta i to chyba jej największe plusy. Treść... pamiętnik pisany przez młodą kobietę, matkę 3-letniego rozpieszczonego syna i córy jeszcze w brzuszku. Większość książki to niestety jęki, płacze i lamenty niespełnionej życiowo żony i matki, która narzeka na wszystko dookoła dziecko, męża, ciążę, samopoczucie. No to po kolei...
Syn- mały terrorysta, który klnie, pluje, bije i wyzywa wszystkich dookoła z matką włącznie, a ona mam wrażenie, że się z tego cieszy.
Mąż- posiada dobrą pracę, zarabia kupę kasy, realizuje się w swoich pasjach (maratony), nigdy nie ma go w domu, zostawia wszystko na głowie żony. Marta niby jest z niego dumna, niby cieszy się, że mąż ma hobby, które kocha, niby oświadcza, że jej zdaniem rola kucharki, praczki, sprzątaczki i opiekunki do dziecka w jednym, to jest powołanie życiowe kobiety, ale jednocześnie na co drugiej stronie stęka jak jej jest z tym źle.
Ciąża- jak ciąża, przebiega książkowo, zdrowo, bez...

książek: 257
Monika | 2014-03-09
Przeczytana: 08 marca 2014

Wieczorem, w ramach relaksu, usiadłam sobie w fotelu z filiżanką herbaty i książką w ręku. Miało być lekko, miło i przyjemnie. No właśnie, dobrze napisane... "miało".

Marta Skiera jest autorką powieści obyczajowej "Z pamiętnika młodej mężatki". Jedynym jej plusem, według mnie, jest niewielka objętość, a co za tym idzie, możliwość szybkiego dobrnięcia do finału. Patrząc na daty poszczególnych wpisów Marty ma się wrażenie, że w książce dużo się dzieje. Jednak nic bardziej mylnego. W zasadzie sama bohaterka-narratorka jest osobą bardzo irytującą. O dom musi dbać sama, ponieważ mąż jej poza pracą ma hobby, które pochłania mu właściwie cały wolny czas. Jednak według Marty, tak ma być, bo najważniejsze jest zadowolenie i szczęście męża. Dlatego też doszło do sytuacji, w której małżonkowie mijają się w drzwiach. Do tego dochodzi bardzo absorbujący trzylatek, który został wychowany na prawdziwego terrorystę. W zasadzie, to on rządzi w rodzinie. Ponadto Marta jest w ciąży i wszystko, co...

książek: 1032
Magdalena Paź | 2013-02-19
Przeczytana: 04 stycznia 2013

Tę książkę czyta się bardzo szybko. Napisana jest w formie pamiętnika przez młodą dziewczynę zmagającą się z życiem codziennym. Nie jest ono niestety takie kolorowe jak by chciała. Mąż non stop pracuje w delegacji, syn ciągle choruje a ona musi kombinować jak zwolnic się z pracy żeby zająć się chłopcem. Opisuje trudy swojego pierwszego porodu a także kolejną ciążę. A także trudną sztukę wychowania dwójki dzieci, z czego to starsze to rozpieszczony dyktator, któremu rodzice ulegają na każdym kroku.
Marta pisze swój pamiętnik w sposób zabawny i lekki. Książkę tę czytałam z wielką przyjemnością, z lekkim uśmiechem na ustach nie raz utożsamiając się z Autorką. Polecam wszystkim, których przytłacza życie codzienne i łakną odrobiny rozrywki.

książek: 1096
colezanka | 2015-10-03
Na półkach: Przeczytane

No to ta książka poszła w tempie ekspresowym. Odliczając wszystko, co w międzyczasie zdążyłam zrobić, przeczytałam ją w jakieś 3,5 godzinki. Tiaaaa…. ale co to za „książka”. Przypominałam mi z jednej strony trochę te, które ja nieudolnie próbuje napisać, a z drugiej strony zwykły pamiętnik zwykłej kobiety. Nic nie dzieje się takiego, na co można by poświęcić nawet te marne 140 stron. Ale jak widać niektórzy wychodzą z założenia, że nie ważne o czym byleby napisać. I tak powstają gnioty i książki o niczym.

książek: 936
Kachusek | 2016-02-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2016

Nie wiem, czy to faktycznie miał być pamiętnik, czy raczej opowiadanie "ku przestrodze"? Bo po jego przeczytaniu, można się przestraszyć i mocno zastanawiać nad powiększeniem rodziny. Tym bardziej, że czas wypełniony dzieckiem wygląda tutaj jak jeden wielki dramat i walka o przetrwanie każdej minuty. Oczywiście lekko przy maluchu nie jest, oj nie ;) A już przy dwójce to zapewne niezła szkoła przetrwania, zwłaszcza jak się nie ma wsparcia ze strony męża. Ale na szczęście w rzeczywistości jest też dużo pięknych, spokojnych i radosnych chwil :)

książek: 414
popiszsieplay | 2016-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2015

Lekturka na wolne, deszczowe popołudnie. Napisana lekkim językiem, więc czyta się szybko. Opowieść o życiu codziennym młodej mężatki, jej radościach i problemach.

"Moje dni są jak spacer w deszczu - wciąż mam nadzieję, że w końcu zaświeci słońce."

książek: 1112
Ewa | 2013-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2013

Łatwo, lekko, przyjemnie... i szczerze mówiąc, nic ponadto. Niby nie żałuję czasu poświęconego na tą pozycję, ale nie sądzę żebym już za parę miesięcy pamiętała, o czym właściwie była. Ot - typowe babskie czytadło , rozjaśniające ponury wieczór.

zobacz kolejne z 255 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd