Ukąszenie

Cykl: Ród Argeneau (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,54 (302 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
16
8
36
7
90
6
63
5
30
4
20
3
14
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Quick bite
data wydania
ISBN
9788378390213
liczba stron
398
słowa kluczowe
Wampiry Argeneau
język
polski
dodała
Nicole Chloe

Czy to gorący chłopak jest przywiązany do łóżka Lissianny Argeneau? Nie jest deserem - jest głównym daniem! Lissianna spędziła wieki usychając z tęsknoty za Panem Właściwym, i to nie tylko dla szybkiej przekąski, a ten seksowny facet, którego znalazła w swoim łóżku wyglądał jakby mógł być potencjalnym kandydatem. Ale była też inna, bardziej natarczywa kwestia: jej skłonność do mdlenia na widok...

Czy to gorący chłopak jest przywiązany do łóżka Lissianny Argeneau? Nie jest deserem - jest głównym daniem! Lissianna spędziła wieki usychając z tęsknoty za Panem Właściwym, i to nie tylko dla szybkiej przekąski, a ten seksowny facet, którego znalazła w swoim łóżku wyglądał jakby mógł być potencjalnym kandydatem. Ale była też inna, bardziej natarczywa kwestia: jej skłonność do mdlenia na widok krwi... szczególnie denerwujące dziwactwo jak na wampira. Jej matka myśli, że zna idealne rozwiązanie i serwuje jej terapeutę na srebrnej tacy (albo co najmniej żelaznym, kutym łóżku). Oczywiście nic nie szkodzi, że ten psycholog ma przepysznie wyglądającą szyję.

Ale która zimnokrwista wampirzyca mogłaby odpuścić sobie ugryzienie takiego kąska? Doktor Gregory Hewitt całkiem szybko wraca do siebie po szoku wywołanym obudzeniem się w obcej sypialni, gdzie widzi piękną kobietę chętną zafundować mu dziką noc namiętności. Czy to jednak możliwe, by niezły lekarz znalazł prawdziwą miłość z hemofobiczną wampirzą lisicą, czy będzie raczej smacznym posiłkiem? To pytanie w które doktor Greg może być skłonny zatopić swoje zęby... jeśli tylko sprawi, by Lissianna go ugryzła.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1253
vampireheart | 2014-09-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book
Przeczytana: 21 września 2014

Czasami zdarza się, że widzimy na półce książkę, której okładka aż krzyczy "przeczytaj mnie!". Sięgamy wówczas po taki egzemplarz i czytamy opis od wydawcy. Kiwamy głową, uśmiechamy się i już chcemy wrócić z nią do domu, a tu nagle rzednie nam mina, bo książka okazuje się kontynuacją poprzedniej, której nie mieliśmy zaszczytu przeczytać. Gdzieś zamajaczył mi dopisek "tom trzeci" przy kolejnej części Sagi rodu Argeneau i z wielkim bólem serca sięgnęłam po pierwszą książkę z serii, czyli "Ukąszenie". Byłam zniechęcona od samego początku i uczucie to wzrastało z każdym przeczytanym zdaniem.

Spotykamy Lissiannę, która świętuje swoje urodziny. Jako jedna z nielicznych wampirów, wciąż żywi się w tradycyjny sposób. Nie może sięgnąć po torebkę krwi ze względu na swoją fobię- na widok czerwonej cieczy od razu mdleje. Jest więc zachwycona prezentem od swojej matki- przystojny mężczyzna z kokardą przewiązaną wokół szyi wygląda niezwykle seksownie i smakowicie. Rozczarowujący okazuje się fakt, że nie jest do zjedzenia... To doktor Gregory Hewitt, który ma pomóc jej z hemofobią. Jak łatwo można się domyślić, tak naprawdę nawiązuje się między nimi romans, a później odkrywają, jak silną miłością się darzą.

Prawdę mówiąc, nie mam nic przeciwko takim mdłym historyjkom. Są dobre na odstresowanie po ciężkim dniu i pozwalają łatwo zorientować się, o co chodzi, kiedy podchodzimy do książki setny raz z powodu braku czasu. Ale "Ukąszenie" było jedną z najgorszych tego typu książek. A już na pewno jedną z najgorszych o wampirach, jakie dane było mi już przeczytać i zapewne jakie kiedykolwiek przeczytam. Przewidywalność też mnie w czy aż tak nie kule... Ale niespójność? Tutaj była nie do zniesienia. Raz tak, raz inaczej. Wydaje mi się, że autorka nie miała uporządkowanej wiedzy co do swojej książki i sama nie wiedziała, o co jej chodzi, a przed wydaniem ani razu nie przeczytała całości. Styl i język oczywiście też leżą i kwiczą.

Poza tym jedną z najbardziej irytujących rzeczy były postacie, a konkretniej- ich ilość. Po co wprowadzać dziesiątki postaci w ciągu kilku stron, bez większego ich opisywania? Każda była taka sama, bez wyrazu, nudna. Po prostu wymienione imiona, bez charakteru. Mam tutaj na myśli całą rodzinę Argeneau. Kuzynostwo Lissianny przewija się przez całą książkę, ale autorka nie nadała im duszy. Zamiast tego mogła zostawić z gromady kuzynek tylko dwie i opisać je dokładniej.

Jednym małym plusem jest sam pomysł na główną bohaterkę. Uwielbiam czarny humor, a wampirzyca mdlejąca na widok krwi brzmiała komicznie. Spodziewałam się drugich Addamsów, a wyszło jak zwykle...

Niejednokrotnie miałam ochotę przerwać lekturę i już do niej nie wracać, ale w głowie wciąż miałam trzecią część sagi. Jednak po "Ukąszeniu" mam głębokie obawy, czy faktycznie sięgnę po kolejne części. Wolę nie mieć na sumieniu stanu psychicznego osoby, której poleciłabym tą książkę. Zdecydowanie tylko dla zapalonych miłośników wampirów, gotowych spotkać nie tylko te najlepsze, ale i najgorsze wersje dzieci nocy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obca w świecie singli

Lekkie pióro, lekkie czytanie, cudowne popołudnie z kolejną świetną książką. Czytanie powinno być przecież przyjemnością, a powieści pani Krystyny Mir...

zgłoś błąd zgłoś błąd