Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przystań Eskulapa

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Labirynt". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej
6 (13 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
4
6
5
5
2
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
267
język
polski
dodał
Adam

Wczesna twórczość Edmunda Niziurskiego to poszukiwanie właściwego rodzaju. Czuje się, że autor miotał się miedzy kryminałem a powieścią młodzieżowo - przygodową. O pociągu do kryminału świadczy nie tylko Pięć manekinów z 1959, ale i Przystań eskulapa. O pociągu do powieści młodzieżowej świadczy nie tylko dalszy rozwój pisarski Niziurskiego, ale poniektóre fragmenty Przystani… Prowadzący...

Wczesna twórczość Edmunda Niziurskiego to poszukiwanie właściwego rodzaju. Czuje się, że autor miotał się miedzy kryminałem a powieścią młodzieżowo - przygodową. O pociągu do kryminału świadczy nie tylko Pięć manekinów z 1959, ale i Przystań eskulapa. O pociągu do powieści młodzieżowej świadczy nie tylko dalszy rozwój pisarski Niziurskiego, ale poniektóre fragmenty Przystani… Prowadzący śledztwo natykają się na poważne problemy w postaci grupki dzieci, które zamieniły pobliski lasek w dżunglę, opanowaną przez dwa pozostające w konflikcie wojennym szczepy dzikich. Jednocześnie, niezależnie od gatunku, już ten wczesny utwór nacechowany jest osobliwościami językowymi charakterystycznymi dla Niziurskiego.. Na przykład „Była już chyba ósma wieczór, kiedy usłyszeliśmy podejrzane szmery w okolicach zamka, po czym nastąpił oczekiwany prze nas z g r z y t m e t a l i c z n y” [s. 229]. Śledztwo prowadzi zaś porucznik Paweł Dziarmaga, a jeden z podejrzanych nazywa się Zapłon.
Jako powieść milicyjna Przystań… sprawdza się nieźle, choć pokryta jest lekkim kurzem staroświeckości. Autor musiał zaczytywać się w angielskiej powieści kryminalnej, gdzie przestępstwo odbywa się w wyższych kręgach, najlepiej arystokracji, w odosobnionym domiszczu, zaludnianym prze kupę gości oraz imponująca ilość służby (podobne inspiracje widać zresztą wyraźnie w twórczości Kosteckiego). Jako że powieść powstała w PRL-u nie ma tu już miejsca na arystokrację, zastępują ją naukowcy – przedstawiciele nowej elity. Pojawia się tez motyw tajemniczego wynalazku,. Popularny w wydawnictwach MON nie ma jednak szpiegów. Jest natomiast zagrożenie, morderstwo, potem kolejne… I kilku dzielnych detektywów, którzy choć nominalnie są milicjantami, wcale na takich nie wyglądają. Śledztwo prowadzi m.in. kapitan Trepka, który posługuje się osobliwymi metodami. Świadczy o tym taki oto fragmencik:
Zrazu chcieliśmy wejść głównymi drzwiami, okazały się jednak zamknięte od środka i klucz tkwił w zamku. Zaproponowałem Trepce, że wejdziemy od kuchni, Trepka jednak wolał posłużyć się żabką. Używał tego instrumentu bardzo chętnie, ile razy tylko nadarzyła się sposobność, żeby nie wyjść z wprawy. Patrząc, jak zręcznie operuje narzędziem, zastawiałem się, ile jest prawdy w tym, co niektórzy mówili o przestępczej przeszłości kapitana[s. 22]”
W czasie śledztwa albo zamiast śledztwa Trepka spędza długie godziny w warzywnym ogrodzie, sadząc kapustę, zachęcając innych do pójścia w jego ślady. Przypomina tu bardzo Herkulesa Poirot, sadzącego dynie. Dziarmaga, młody porucznik, przypomina z kolei Hastingsa, który do końca niczego nie rozumie, a w dodatku zakochuje się w morderczyni, której do końca nie podejrzewa. Te analogie nie są jednak obniżającymi wartość tego dzieła zapożyczeniami, wprost przeciwnie, czyta się toto trochę jak Agatę Christie, trochę jak Joe Alexa, tylko w trochę bardziej peerelowskim sztafażu. A powód zbrodni – tajemniczy wynalazek – sprawia, że Przystań … skręca leciutko w stronę powieści fantastyczno-naukowej…

 

źródło opisu: http://www.klubmord.com/Recenzje/niziurski-edmund-...(?)

źródło okładki: http://www.klubmord.com/Recenzje/niziurski-edmund-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (38)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 439
boy17 | 2016-02-27
Na półkach: Przeczytane
książek: 662
Bałucki | 2015-09-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 730
apolinary | 2015-09-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 220
Tomek | 2015-08-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 230
skalorek | 2014-06-26
Na półkach: Przeczytane
książek: 198
Anita | 2014-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2014
książek: 514
Jola | 2013-12-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 1817
książek: 842
maruda | 2012-12-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 3960
Galahad | 2012-11-03
Na półkach: Przeczytane, 2012
zobacz kolejne z 28 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd