Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Woda dla słoni

Tłumaczenie: Mariusz Ferek
Wydawnictwo: Rebis
7,19 (2492 ocen i 319 opinii) Zobacz oceny
10
193
9
294
8
483
7
786
6
459
5
183
4
48
3
35
2
5
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Water for Elephants
data wydania
ISBN
978-83-7301-972-0
liczba stron
404
słowa kluczowe
miłość, przygoda, zwierzęta
język
polski
dodała
Rose

Inne wydania

Porywająca opowieść o niezwykłej miłości i wielkiej przygodzie, która na zawsze odmieniła życie wszystkich bohaterów. Jacob Jankowski to żywiołowy student weterynarii, jego świat przewartościowuje wiadomość o śmierci rodziców. Pod wpływem impulsu rzuca studia i przyłącza się do wędrownego cyrku, który staje się dla niego zarówno zbawieniem, jak i piekłem na ziemi. Z determinacją próbuje...

Porywająca opowieść o niezwykłej miłości i wielkiej przygodzie, która na zawsze odmieniła życie wszystkich bohaterów. Jacob Jankowski to żywiołowy student weterynarii, jego świat przewartościowuje wiadomość o śmierci rodziców. Pod wpływem impulsu rzuca studia i przyłącza się do wędrownego cyrku, który staje się dla niego zarówno zbawieniem, jak i piekłem na ziemi. Z determinacją próbuje odnaleźć się w tym pełnym skrajnych emocji świecie, sytuację komplikuje jednak uczucie do pięknej Marleny, żony charyzmatycznego tresera Augusta.

Woda dla słoni to mądra, wzruszająca i zabawna powieść, barwni bohaterowie i porywająca narracja wciągają bez reszty.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy REBIS, 2011

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1173
Mandriell | 2012-01-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2011

Ludzie dzielą się na tych, którzy uwielbiają cyrk i na tych, którzy cyrku i wszystkiego z nim związanego nienawidzą.
Z okazji ekranizacji niedawno wznowiono powieść Sary Gruen „Woda dla słoni”. I bardzo mnie to cieszy, bo dzięki temu ta fantastyczna powieść ma szanse trafić do szerszego grona czytelników. A uwierzcie mi, warto zapoznać się z tą książką i gwarantuję, że zapadnie ona w pamięci wielu osobom. Dlaczego? Już tłumaczę…

Jacob Jankowski to młody, ambitny dwudziestokilkulatek. Pracowity student weterynarii. Tuż przed ukończeniem studiów dowiaduje się o tragicznej śmierci rodziców. Ale to nie koniec przeszkód, jakie postawił przed nim los. Cały majątek oraz wszelkie oszczędności rodziców przepadły z powodu upadłości banku i przejęcia pozostałości dobytku rodziny Jankowskich przez inny bank. Załamany chłopak, który w ciągu jednego dnia stracił dosłownie wszystko, nie potrafi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Wszystko, co miało dla niego znaczenie do śmierci rodziców - studia, zauroczenie pewną piękną studentką i wszystkie aspekty życia młodzieńca przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Nie ukończywszy studiów wyrusza, ot tak - gdzie go nogi poniosą. Jakiś czas później wskakuje do jadącego pociągu. Zrządzeniem losu ów pociąg okazuje się być własnością cyrku „Najbardziej Osobliwe Zjawisko Na Świecie Braci Benzinich”. Udało mu się dostać pracę, całkiem szybko awansował ze zbieracza zwierzęcych kup na cyrkowego weterynarza. Zobaczył wiele zła, i odrobinę dobra. Poznał wielu nieodpowiednich, mściwych, zawistnych i gotowych dążyć po trupach do celu ludzi, i niewielu dobrych, pogodnych, oddanych i wiernych kompanów. Spotkał też miłość. Miłość, która odmieniła wszystko. Miłość, która była motorem napędowym do wielu wydarzeń zarówno dla niego, jak i dla całego cyrku.

„Woda dla słoni” to książka podziałów. Powinienem napisać, że powieść dzieli się na teraźniejszość Jacoba Jankowskiego oraz na jego wspomnienia i na tym zakończyć myśl. Uważam jednak, że poza tym oczywistym podziałem, książka dzieli się przede wszystkim na starość i młodość. Miłość i nienawiść. Przyjaźń i wrogość. Dobro i zło. Niektórzy podczas czytania mogą błędnie skupić swoją uwagę na wątku miłosnym tej znakomitej powieści. I choć uważam, że ten temat w „Wodzie dla słoni” jest przedstawiony w sposób nie nachalny i subtelny, jednak dla czytelnika jest oczywiste, że to właśnie miłość jest wszystkim, co skłania Jacoba to takich a nie innych działań. Zarówno ta do zwierząt, jak i do pięknej Marleny. Ja jednak myślę, że najważniejszym aspektem tej powieści jest podjęcie tematu młodości i starości. Wielokrotnie podczas lektury próbowałem postawić się w roli tego starego, niedołężnego i zepchniętego w niepamięć mężczyzny i muszę przyznać, że miałem obawy o to, jak będzie wyglądać moje życie, gdy (jeśli) dożyję do wieku starczego.

Książka Sary Gruen to bardzo dojrzała i nietuzinkowa powieść, stawiająca czytelnikowi ważne pytania o sens życia. Narracja prowadzona jest w tak przyjemny sposób, że nie sposób oderwać się od powieści i aż żal, że „Woda dla słoni” ma tylko około 400 stron. Z czystym sumieniem napiszę, że jest to jedna z lepszych książek, jakie miałem okazje czytać. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mine

No niestety mnie ta seria nie powaliła. Umęczyłam się przy czytaniu pierwszej części i przy drugiej wcale nie było lepiej. I chyba na tym poprze...

zgłoś błąd zgłoś błąd