Zapiski niewidomego taty

Tłumaczenie: Anna Nowak
Seria: Zbliżenia
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,75 (319 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
17
8
43
7
96
6
85
5
35
4
12
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310119469
liczba stron
288
język
polski
dodała
Skyler

Wyobraźcie sobie, że musicie przewinąć noworodka z opaską na oczach. Albo że idziecie na spacer ruchliwą ulicą z niemowlęciem w nosidełku i nadzieją, że nie wpadniecie na słup. Wtedy zaczniecie postrzegać ojcostwo tak, jak widzi je Ryan Knighton. A ściślej mówiąc – jak go nie widzi. W tej wzruszającej i zabawnej autobiografii niewidomego taty zostaje odkryta tajemnica magicznej więzi łączącej...

Wyobraźcie sobie, że musicie przewinąć noworodka z opaską na oczach. Albo że idziecie na spacer ruchliwą ulicą z niemowlęciem w nosidełku i nadzieją, że nie wpadniecie na słup. Wtedy zaczniecie postrzegać ojcostwo tak, jak widzi je Ryan Knighton. A ściślej mówiąc – jak go nie widzi.

W tej wzruszającej i zabawnej autobiografii niewidomego taty zostaje odkryta tajemnica magicznej więzi łączącej rodziców i dziecko, zanim jeszcze pojawią się słowa.

 

źródło opisu: http://www.nk.com.pl/zapiski-niewidomego-taty/1191/ksiazka.html

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/zapiski-niewidomego-taty/1191/ksiazka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1523
Beata | 2018-01-06
Na półkach: Polecone, 2018, Przeczytane, Posiadam

Przedstawiam kolejny dowód na szkodliwość oczekiwań. „Zapiski” dostarczyły mi sporo mieszanych uczuć, od wzruszenia przez irytację do znudzenia i będę na nie trochę narzekać.
Dostajemy tu zapiski (innym dobrym słowem byłoby „notatki”) ze szczególnego czasu w życiu rodziny, która zmaga się z niepełnosprawnością i która nie zamierza z tego powodu rezygnować z rodzicielstwa.
Moje pierwsze rozczarowanie – uznałam, że czas starania się o dziecko i samej ciąży został przez autora nadmiernie rozwleczony. Nie chciałam już czytać o ciąży i przemyśleniach „jak to będzie”, spieszyło mi się do pojawienia nowego człowieka i konfrontacji autora z rodzicielstwem. Z całej ciąży podobał mi się jedynie fragment ze szkołą rodzenia.
W końcu, mniej więcej w połowie książki, gdy byłam już wymęczona czekaniem prawie tak, jak przyszli rodzice, pojawiła się mała Tess (zwana również „bączkiem”). I zaczęła się rodzicielska nieporadność. A na jej początku wniosek świeżo upieczonego taty przy wyjściu ze szpitala: „Pomyśl tylko, żeby łowić ryby, muszę mieć kartę wędkarską, ale z dzieckiem można po prostu wyjść”.
Choć książka napisana jest niezłym stylem, to jednak dość często mnie nużyła, a nieporadność Ryana wręcz irytowała. Jasne, patrzę na to od strony matki, która od partnera i ojca dziecka ma prawo oczekiwać wsparcia. I tak, biorę poprawkę, że niepełnosprawność Ryana znacznie utrudnia mu sprawowanie opieki nad Tess. Odniosłam jednak wrażenie, że Tracy takiego wsparcia nie otrzymała, a poza dostarczaniem funduszy Ryan nie potrafił znaleźć sobie obszaru, za który mógłby wziąć pełną odpowiedzialność, odciążając żonę. Wiele razy łapałam się na tym, jak bardzo podziwiam tę kobietę.
Niemniej samemu Ryanowi też należy się uznanie. Za mozolne budowanie więzi z Tess, która początkowo była dla niego „ciężarem i ruchem”, bo biorąc ją na ręce, nie mógł jej zobaczyć. A przecież kontakt wzrokowy w budowaniu więzi z dzieckiem odgrywa bardzo ważną rolę i trudno mi wyobrazić sobie, jak to jest, być tej możliwości pozbawionym.
Czegoś mi jednak w tej książce zabrakło, czegoś głębszego od samych „zapisków”. Przede wszystkim innego rozłożenia proporcji – mniej ciąży, więcej dziecka i ojcostwa. Trochę za mało tu też Tracy, ale to usprawiedliwione – książka z założenia miała być o tacie. Oprócz tego, książka skończyła się dla mnie trochę za wcześnie, bo ten kontakt tata – córka dopiero został nawiązany, a ja chciałam poczytać o nim jeszcze trochę.
Innymi słowy – zamysł dobry, wykonanie nieco mniej. Ale i tak nie uważam tego czasu za stracony.
https://www.facebook.com/ksiazkikawaija

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gottland

Nie wiem czy nie jedyna tego typu książka, którą przeczytałem, ale naprawdę dobra i jest w niej trochę świetnych obserwacji. Warto zajrzeć.

zgłoś błąd zgłoś błąd