Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Middlesex

Tłumaczenie: Witold Kurylak
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,68 (469 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
92
8
128
7
131
6
40
5
21
4
7
3
2
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Middlesex
data wydania
ISBN
9788375080865
liczba stron
606
słowa kluczowe
Nagroda Pulitzera, eugonides
język
polski
dodał
kenaz

Inne wydania

Olśniewający sukces bestsellerowego autora - zdobywcy nagrody Pulitzera za rok 2002! Zdumiewająca opowieść o genie, który przechodzi przez trzy generacje grecko-amerykańskiej rodziny i rozkwita w ciele nastoletniej dziewczyny. Obejmująca osiem dekad - i jedno niezwykle trudne dojrzewanie - powieść Eugenidesa jest świetną, całkowicie wyjątkową baśnią o skrzyżowanych rodowodach, subtelnościach...

Olśniewający sukces bestsellerowego autora - zdobywcy nagrody Pulitzera za rok 2002! Zdumiewająca opowieść o genie, który przechodzi przez trzy generacje grecko-amerykańskiej rodziny i rozkwita w ciele nastoletniej dziewczyny. Obejmująca osiem dekad - i jedno niezwykle trudne dojrzewanie - powieść Eugenidesa jest świetną, całkowicie wyjątkową baśnią o skrzyżowanych rodowodach, subtelnościach płci oraz głębokich, nieczystych ponagleniach pożądania. Barwne dzieje niezwykłej rodziny, a w tle m.in. upadające imperium tureckie, Detroit za czasów prohibicji, okres świetności Samochodowego Miasta oraz bunty na tle rasowym w roku 1967.

 

źródło opisu: Sonia Draga, 2008

źródło okładki: http://www.merlin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 50
rkumor Kumor | 2012-06-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2012

Książka ma moim zdaniem jeden z absolutnie najlepszych, najciekawszych pierwszych akapitów w historii mojego czytania!

Jest to oczywiście jej zaleta, ale też i wada - obiecuje bardzo, bardzo wiele. A właściwie zbyt wiele. Otóż do mniej więcej połowy, autor buduje solidny, wiarygodny, ale i bardzo intrygujący świat, podsycając zainteresowanie i co stronę nieomal rozpieszczając nas cudownymi metaforami, czy poetyckimi opisami. A to wszystko przecież jest ledwie dodatkiem, przystawką do dania głównego, jakim jest temat całości i główny bohater/ka. Pan Eugenides postawił sobie niesamowicie ambitne zadanie, z którym znakomicie sobie radzi. Aż do mniej więcej połowy utworu, gdy następuje gwałtowne przyspieszenie akcji, w którym cała misterna konstrukcja powieści zaczyna się chybotać i rozsypywać. Gwałtowna zmiana tempa i absurdalność niektórych wydarzeń spowodowała, że zacząłem z coraz większym dystansem obserwować poczynania bohaterów, a do ckliwego i patetycznego finału dotrwałem już w stanie totalnej obojętności. Naprawdę szkoda. Na pewno w jakimś stopniu wynika to z faktu, że spodziewałem się prześledzenia całej ścieżki Calliope/Cala, więc taki nagły przeskok musiał mnie rozczarować.

Co zaś tyczy się konstrukcji postaci - jest na przyzwoitym poziomie, choć zdecydowana większość bohaterów zarysowana jest imo zbyt grubą kreską.

Nie można jednak autorowi odmówić wspaniałego, wyczerpującego opisu psychiki tak skomplikowanego bohatera[a i samego pomysłu na fabułę!]. Pan Eugenides podjął się zadania według mnie arcytrudnego i choć może nie utrzymał wysokiego poziomu do końca, to i tak zaszedł dalej w takim temacie, niż ktokolwiek chciałby dojść.

Kontynuując pastwienie się nad autorem, dodam jeszcze, że trochę rażą niektóre sceny, które są do bólu symboliczne. Jeśli jest to celowy zabieg autora, chcącego takiego tła, które tylko jeszcze bardziej uwypukli temat przewodni książki, to super. Jeśli nie, to kiepsko.

Koniec końców, mam wrażenie, że Pan Eugenides jest prawdziwym mistrzem opisu skrywanych emocji, uczuć, rodzących się w intymności kilku blisko z sobą związanych osób[relacje Callie z Przedmiotem, Desdemony z Leftym czy nawet trzecioplanowe nici łączące dalszą rodzinę i znajomych z rodzicami Cala]. Lecz w wypadku "Middlesex" nieco niepotrzebnie wziął na swoje barki opis i ocenę kilku epok.

Metaforyczne podsumowanie mojego ględzenia: zbyt dużo wybornych składników znalazło się w jednym garncu, przez co całość jest ciężkostrawna.

A jednak polecam, bo książka ma na tyle intrygujący temat, że każdy powinien wyrobić sobie swoje własne zdanie.


Właśnie sobie uświadamiam, że bardzo trudno mi pisać o tej książce, która zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Frida Kahlo prywatnie

Frida Kahlo to artystka – legenda, artystka – fenomen. Za życia znano ją przede wszystkim jako żonę słynnego męża, bodaj największego meksykańskiego m...

zgłoś błąd zgłoś błąd