Pamiętnik

Tłumaczenie: Anna Maria Nowak
Wydawnictwo: Albatros
7,64 (10391 ocen i 1084 opinie) Zobacz oceny
10
1 743
9
1 767
8
2 166
7
2 401
6
1 200
5
666
4
181
3
170
2
36
1
61
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Notebook
data wydania
ISBN
978-83-7659-253-4
liczba stron
256
słowa kluczowe
pamiętnik, nicholas, sparks, romans, dramat
język
polski
dodała
tajus

W starym wytartym notatniku kryje się kronika pewnej miłości, która rozkwitła po zakończeniu II wojny światowej gdzieś w Karolinie Północnej. Noah Calhoun odczytuje ją wieczorami w domu opieki starej kobiecie cierpiącej na chorobę Alzheimera. Dzięki sile uczucia przeżywa na nowo cudowne chwile swojej wielkiej miłości. Przypomina sobie, kiedy w 1932 roku po raz pierwszy zobaczył Allie Nelson -...

W starym wytartym notatniku kryje się kronika pewnej miłości, która rozkwitła po zakończeniu II wojny światowej gdzieś w Karolinie Północnej. Noah Calhoun odczytuje ją wieczorami w domu opieki starej kobiecie cierpiącej na chorobę Alzheimera. Dzięki sile uczucia przeżywa na nowo cudowne chwile swojej wielkiej miłości. Przypomina sobie, kiedy w 1932 roku po raz pierwszy zobaczył Allie Nelson - ich potajemne spotkania, wspólne wakacje i trudny okres rozstania, gdy zniknęła z jego życia na czternaście lat..

 

źródło opisu: okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 585

Romansideł nie lubię; omijam szerokim łukiem, zarówno w literaturze jak i kinematografii, za wyjątkiem jednego jedynego dzieła.

„Pamiętnika”.

Przyznaję, pierwszy był film. Oglądałam go chyba z dwadzieścia razy, za każdym razem rycząc jak bóbr, ku irytacji mojego lubego (choć i tak dzielnie przy mnie trwał w czasie wszystkich seansów), więc książkę, na podstawie której powstał, też musiałam w końcu przeczytać.

Z góry uprzedzam, że złamię tutaj żelazną zasadę nieporównywania książki i filmu, ale inaczej się nie da, no. Wybaczcie.

Myślałam, że będzie „oh” i „ah”, a trochę się zawiodłam.
Ta piękna historia miłosna dwójki młodych ludzi, w upalne lato w uroczym miasteczku, która w filmie skradła moje serce, w książce praktycznie nie istnieje. Zostajemy wrzuceni w akcję, kiedy Noah i Allie są już dorosłymi ludźmi; minęło czternaście lat od ich ostatniego spotkania. O ich młodzieńczym uczuciu dowiadujemy się ze wspominek i dialogów, ale niestety. Jest to jakieś takie... niepełne, ledwo liźnięte. Nie poczułam tego, co łączyło ich w młodości. Raczej uwaga skupiona jest na tym, w jaki sposób ponownie rodzi się między nimi miłość tu i teraz, po kilkunastu latach rozłąki.

Kiedy już przebolałam braki z przeszłości bohaterów, skupiłam się na tym co zaserwował mi autor. Było poprawnie. Czułam wibrujące napięcie między Naohem, a Allie. Wiadomo czego obydwoje chcieli, ale nie mogli się na to zdobyć. Urocza była ich nieśmiałość w całej tej sytuacji.
Małe minusy za stwierdzenia typu: „Boże, po tylu latach wciąż dobrze wygląda” albo „Nadal jest piękna” pojawiające się zbyt często. Trochę męczyły. Pokazało się też parę określeń rodem z (uh!) harlequina.

*SPOJLER SPOJLER*
Co mnie najbardziej uderzyło to zachowanie bohaterów. Allie po informacji, że matka schowała przed nią wszystkie listy od Noaha, przyjmuje to spokojnie i z opanowaniem. Zaraz, zaraz? Co? Matka właściwie zniszczyła jej życie, zgasiła uczucie między nią, a Noahem, a ona nic z tym nie robi?
Dalej. Noah, gdy dowiaduje się, że Allie znów chce zniknąć z jego życia, spokojnie tłumaczy, że ją kocha, przytula, a na koniec macha jej na pożegnanie i pozwala odjechać. CO?

Potrząsam głową i zamykam książkę, żeby zebrać myśli.
Jednak film pokazał reakcje bardziej wiarygodnie. Allie przez łzy wydziera się na matkę, w porywie złości mówi, że jej nienawidzi.
Noah potrząsa dziewczyną, jest wściekły, że jest taką ciepłą kluchą, że znów chce go zostawić, uderza ręką w maskę samochodu, a na koniec odchodzi.

I słusznie! Są to normalne emocje człowieka w takich sytuacjach. Czy pan Sparks nie umiał zbudować takich prostych zachowań u swoich bohaterów?
*KONIEC SPOJLERU*

Części książki, w których Noah już jest stary i schorowany, trochę mnie nużyły. Za dużo wyznań miłosnych, za dużo banalnych stwierdzeń o życiu i uczuciach. Jedynie fragmenty listów sprawiały, że na chwilę moje rozbiegane myśli wracały na strony powieści. Zwłaszcza ostatni list Allie wzruszył mnie do łez.

To nie jest tak, że książka jest beznadziejna. Nieprawda. Opowiada piękną historię miłości, która mimo przeciwności losu i choroby przetrwała i nadal walczy o przetrwanie. Wyciska łzy z oczu jak żadna inna.
Ale jest "ale". Można było ją bardziej rozbudować, zrezygnować z banałów i postawić na coś konkretnego z przytupem. Nie mniej polecam. Ja ją sobie zostawię w biblioteczce, chociażby ze względu na sentyment.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Testament

Kiedyś musiał nadejść ten moment, gdy seria z Chyłką przechodzi płynnym ruchem w "Modę na Sukces". Już pewne zajawki można było dostrzec w...

zgłoś błąd zgłoś błąd