Podmorska wyspa

Wydawnictwo: Muza
7,52 (304 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
52
8
81
7
94
6
38
5
8
4
6
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La isla bajo el mar
data wydania
ISBN
9788374959711
liczba stron
528
słowa kluczowe
niewolnictwo
język
polski
dodała
Ag2S

Historia Zarité, urodzonej na Santo Domingo pod koniec XVIII stulecia, która w wieku dziewięciu lat została sprzedana bogatemu właścicielowi ziemskiemu. Zawsze była niewolnicą. Wrodzona dobroć, silny charakter i uczciwość pomogły jej jednak przetrwać i spełnić największe w życiu marzenia. Zarité stanowi cząstkę mikrokosmosu, w którym jak w zwierciadle odbija się rzeczywistość francuskiej...

Historia Zarité, urodzonej na Santo Domingo pod koniec XVIII stulecia, która w wieku dziewięciu lat została sprzedana bogatemu właścicielowi ziemskiemu. Zawsze była niewolnicą. Wrodzona dobroć, silny charakter i uczciwość pomogły jej jednak przetrwać i spełnić największe w życiu marzenia.
Zarité stanowi cząstkę mikrokosmosu, w którym jak w zwierciadle odbija się rzeczywistość francuskiej kolonii. Kiedy ogarnięty pożogą wojenną kraj zostaje zrównany z ziemią, los rzuca Zarité daleko, do Nowego Orleanu, dokąd zabiera ją pan. Tam zaczyna nowe życie i staje się wolna. Po latach cierpienia i miłości, niewoli i swobody, uzależnienia od innych osiąga wewnętrzny spokój i utwierdza się w przekonaniu, że przyszła na świat pod szczęśliwą gwiazdą.

 

źródło opisu: Nota Wydawcy

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 158
Pestka | 2011-09-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 18 sierpnia 2011

Isabel Allende jest jedną z najbardziej poczytnych chilijskich pisarek. Jej książki przetłumaczono na ponad 30 języków i sprzedano w ponad 60 milionach egzemplarzy. Każdego, kto czytał już książki pisarki i zachwycił się magią jej powieści pewnie zadziwi fakt, że znana jest ona z niebywałej siły charakteru i konsekwencji, gdyż wytrwale i niestrudzenie codziennie od poniedziałku do soboty siada ona przed komputerem i przez kilkanaście godzin pisze.
Podziwiam i zazdroszczę.

„Podmorską wyspę” przeczytałam jednym tchem, jeśli można tak powiedzieć
o książce liczącej ponad 500 stron. Przyznaję, że zachwyciło mnie w niej wszystko:
i barwne postacie głównych bohaterów i precyzja w konstruowaniu tła powieści
i koloryt opisywanych czasów. I przede wszystkim: prawdziwe, realne i namacalne poczucie wejścia w świat, który choć to przecież niemożliwe, udało mi się zobaczyć, poczuć i przeżyć.
Przyznaję, że to rzadkie, podobne odczucia miewam podczas czytania książek Marqueza i Oza.
Ale jakie wspaniałe!

Tytułowa podmorska wyspa to mistyczna wyspa zamieszkana przez loa – bóstwa pochodzenia afrykańskiego, dostarczające ludziom życiowej energii.

Główną postacią powieści jest Zarité, ciemnoskóra niewolnica urodzona na Santo Domingo (dzisiejsze Haiti) pod koniec XVIII stulecia. W wieku 9 lat została kupiona przez młodego właściciela plantacji trzciny cukrowej za pośrednictwem jego dawnej kochanki –Violette Boisier. Zamieszkała u niego w domu, pełniąc jednocześnie role służącej, gospodyni domu, mamki i nałożnicy.
Koleje życia Zarité pokazane są na tle ważnych wydarzeń historycznych, jakie miały miejsce na przełomie XVIII i XIX w. na Santo Domingo i w Nowym Orleanie.
Wyspa Santo Domingo, odkryta przez Kolumba w XV w., od r. 1697 była we władaniu Francji. Stanowiła doskonałe miejsce do uprawy trzciny cukrowej, kawy
i przeróżnych przypraw. Stanowiła również doskonałe miejsce do nieludzkiego, haniebnego wykorzystywania niewolników w imię bogactwa, wystawnego życia
i zaspokajania własnych potrzeb.
Opis niewolnictwa jest sugestywny, przerażający i bardzo dokładny. Za przykład posłużę się cytatem:
„Prosper Cambray (…) chełpił się tym, że pod jego rządami niewielu niewolników uciekło z Saint-Lazare; jego metoda polegała na mordowaniu ich duszy i woli. Pokusę wolności mogły pokonać tylko strach i zmęczenie. Produkować, produkować, produkować aż do ostatniego tchnienia, na które nie trzeba było długo czekać, bo mało kto pociągnął tam więcej niż trzy, cztery lata, najwyżej sześć, siedem. „Nie przesadzaj z karami, Cambray, bo mi osłabiasz ludzi”, sforował go nieraz Valmorain. Widok ropiejących ran i amputowanych kończyn, które czyniły ludzi niezdatnymi do pracy, budził w nim odrazę, ale nigdy w obecności niewolników nie sprzeciwiał się przełożonymi nadzorców.” (s. 63)

Wybuch buntu niewolników w czasie Wielkiej Rewolucji Francuskiej zmusił plantatora do ucieczki, w czym pomogła mu Zarité, poświęcając swoją wielką
i jedyną miłość w imię obowiązku i nadziei na wolność.

Wraz z ich zamieszkaniem w Nowym Orleanie rozpoczyna się druga część historii,
w której Zarité jest wreszcie wolną kobietą, choć nie udaje jej się nigdy uwolnić od koszmarów przeszłości i jej skutków.

„Podmorska wyspa” jest powieścią doskonałą, do której z pewnością jeszcze wrócę.
I o której nie potrafię myśleć bez wzruszenia i zachwytu. Ciągle zastanawia mnie, jak bardzo bogatym wewnętrznie trzeba być człowiekiem, aby w sposób tak plastyczny przedstawiać każdy najdrobniejszy szczegół, każdą nawet najmniej ważną postać, każdy opis cierpienia, nienawiści i miłości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ręka mistrza

Przerażająca opowieść o sztuce i artyście. Budząca grozę, wywołująca bliżej nieuzasadniony niepokój, który zagnieżdża się gdzieś na skraju świadomości...

zgłoś błąd zgłoś błąd