Wywiad: J. Carroll
Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 100 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 230 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Rosyjska zima

Autor:

więcej informacji
tłumaczenie: Ewa Morycińska-Dzius
tytuł oryginału: Russian Winter
wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: luty 2011
ISBN: 978-83-247-1851-1
liczba stron: 416
słowa kluczowe: literatura amerykańska, Rosja
język: polski
typ: papier
dodał: Jane
6.75 (73 ocen i 16 opinii)
 
Kup książkę
Cena od 31,60 zł

Tajemnica primabaleriny. Osiemdziesięcioletnia Nina Riewska, legenda baletu moskiewskiego Teatru Bolszoj, mieszka samotnie w Bostonie. Niegdyś jako pierwsza z radzieckich artystów uciekła na Zachód. D... Tajemnica primabaleriny.
Osiemdziesięcioletnia Nina Riewska, legenda baletu moskiewskiego Teatru Bolszoj, mieszka samotnie w Bostonie. Niegdyś jako pierwsza z radzieckich artystów uciekła na Zachód. Dla świata jest oczywiste, że z powodów politycznych, ale tylko ona sama wie, co nią kierowało. Gdy starsza pani postanawia sprzedać na aukcji swą słynną biżuterię, anonimowy darczyńca dołącza doń brakujący, bursztynowy naszyjnik i pisze do Niny list.
Skąd ma naszyjnik? Dlaczego Nina wzdraga się mu odpowiedzieć? Nieoczekiwany splot wydarzeń każe dawnej primabalerinie powrócić do głęboko skrywanej przeszłości, kiedy w ponurej, stalinowskiej Moskwie żyła jak księżniczka i zakochała się w pewnym znanym poecie... Wspaniała, epicka opowieść o wielkim uczuciu, zdradzie, sztuce i cenie przyjaźni w trudnych czasach, gdy lepiej było nic nie wiedzieć i o nic nie pytać.
pokaż więcej.


źródło opisu: www.swiatksiazki.pl



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce
 (2)

Opinie czytelników
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień, 2011

Cenię książki, które potrafią czytelnika przenieść w zupełnie inny świat, które zmuszają do refleksji i są napisane z rozmachem. Taką książką niewątpliwie jest „Rosyjska zima” Daphne Kalotay. Początkowo zachwyciła mnie okładka i opis, ale przede wszystkim kiedy zaczęłam czytać, od razu poczułam, że polubię tę lekturę i tak się stało:)

Główną bohaterką jest Nina Riewska, staruszka obecnie mieszkająca w Bostonie. Samotna, schorowana, wymagająca opieki kobieta, powraca pamięcią do czasów, kiedy była sławną primabaleriną. Przenosimy się więc do stalinowskiej Rosji, do czasów rządów totalitarnych. Z bliska będziemy obserwować świat artystów, ich chwile sławy i chwile porażki, wzloty i upadki. Tłem będą wydarzenia historyczne i niełatwa sytuacja polityczna, które zostały tu świetnie i dokładnie ukazane. Wielki plus za to. Ludzkie słabości, problemy, marzenia będą tu w niezwykle sugestywny sposób przedstawione. A żeby zwiększyć Wasza ciekawość dodam, że kluczem do poznania całej historii będzie pewny piękny bursztynowy naszyjnik...

Mimo, że jest to debiut zupełnie tego nie wyczuwa się podczas czytania. Wprost przeciwnie. Podobał mi się styl autorki oraz wielopłaszczyznowość i mnogość wątków. Poza tym język jest ciekawy, tajemniczość, stopniowe odkrywanie prawdy o bohaterach i ich życiu, świetna konstrukcja zdarzeń to tylko początek. Nie ma tu mydlenia oczu, upiększania czy pomijania drażliwych tematów dotyczących Rosji. Kolejnym ważnym elementem książki są emocje, od miłości po nienawiść, od zaufania po zdradę. Naprawdę świetna książka warta poświęconego czasu:)

„Rosyjska zima” to połączenie dramatu ze szczyptą romansu i solidną dawką historii. Żadna z tych dziedzin jednak nie przytłacza, nie męczy czytelnika. Z pewnością jest to piękna i wzruszająca opowieść o tym, jak niektóre decyzje mogą zmienić życie, o ludziach i ich dwoistej naturze oraz o tragicznych wydarzeniach, które odciskają swoje piętno na duszy… Polecam serdecznie!!!

Moja ocena: 5,5/6


Przeczytana: 11 marca, 2011

„Rosyjska zima” to powieść rzeka opowiadająca losy pięknej primabaleriny Teatru Bolszoj o międzynarodowej sławie, Niny Riewskiej. Książka przenosi nas do Rosji stalinowskiej, w której władza państwowa ma ogromny wpływ na życie zwykłych ludzi. Cenzura, układy, denuncjacje, aresztowania, wyroki wieloletniego więzienia, zsyłki do gułagu, rozpacz i bezsilność rozbijanych rodzin to jest codzienność życia w dyktaturze Stalina, jednego z największych ciemiężycieli jaki zapisał się w historii Rosji i świata.
Ninę otacza cały szereg różnych postaci, które pozostają ze sobą w relacjach, czasem niezwykle delikatnych, złożonych, czasem nasiąkniętych wzajemnymi animozjami, niechęcią. Zostajemy wciągnięci w wir miłości, namiętności, przyjaźni, podejrzeń, zdrady, samotności i trudnych decyzji wraz z ich konsekwencjami. Godny uwagi jest także interesujący wątek pewnego dziecka, które po latach jako dorosły człowiek próbuje odnaleźć własną tożsamość poprzez poszukiwania swoich prawdziwych rodziców co oczywiście stanowi istotny element całej powieściowej łamigłówki.
Czytając książkę widzimy jaki ogromny wpływ na losy człowieka mają zarówno realia życia, uczucia jak również ślepy przypadek.
Autorka postarała się o wyjątkową, oryginalną oprawę opowiadanej historii życia Niny, czyli akcja rozgrywa się wśród opisów przepięknego baletu, między innymi „Jeziora łabędziego”, biżuterii jaka zostaje wystawiona na aukcję w kulminacyjnym momencie opowieści oraz szczypty poezji….
Książkę polecam miłośnikom powieści obyczajowych napisanych z rozmachem, których akcja rozgrywa się na tle burzliwego tła historycznego.


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Napisana z epickim rozmachem historia rosyjskiej baletnicy - klimatem trochę przypomina "Jeźdźca miedzianego" i "Białą wilczycę".
Powieść wzruszająca i poruszająca - pokazuje, jak bardzo bezbronni jesteśmy wobec wojen i dyktatorskich żywiołów... Pokazuje też jednak, że każdy może walczyć o swoje prawo do szczęścia, które jest niezbywalnym prawem jednostki...


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia, 2011

Tancerki baletowe, sławny poeta i jego równie sławny przyjaciel - kompozytor, wszyscy uwikłani w trudne związki i trudne życie w stalinowskiej Rosji. Piękna biżuteria, kilka fotografii, jeden dokument, adoptowane dziecko, tajemnica ...
Aż się chce zarwać noc, żeby dowiedzieć się wszystkiego jak najszybciej ;-)


Przeczytana: 11 marca, 2011

Książka, choć opisuje fikcyjne wydarzenia jest mocno osadzona w realiach ZSRR I połowy XX wieku. Tło społeczno-historyczne jest niewątpliwe największą jej zaletą.
Autorka przybliża czytelnikom realia życia elity artystycznej w Rosji Radzieckiej,przymus wierności poetyce socrealizmu, opowiada o przybierającej na sile nagonce antyżydowskiej i tropieniu burżuazyjnych reakcjonistów.
Mimo że książka nie objawiła mi żadnej nowej prawdy, nie mogę przyznać, że czytałam ją bez przyjemności. Miejscami wciąga jak najlepszy kryminał.


Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: 03 września, 2011

Schorowana już Nina Riewska, niegdyś słynna primabalerina, wspomina swoje młode lata i czasy kiedy była u szczytu kariery w Rosji. Teraz jest samotna, chora, zgorzkniała, ale w młodości święciła triumfy jako solistka teatru Balszoj w Moskwie. Była sławna, tańczyła dla samego Stalina, korzystała z przywilejów dostępnych tylko elicie. Była zakochaną, szczęśliwą żoną znanego poety aż nagle wydarzyło się coś co na zawsze przekreśliło jej dobrą passę. Uciekła z Rosji do Europy, potem Ameryki i na zawsze odcięła się od przeszłości.
Wciągnął mnie szczególnie wątek historyczny, współczesny może mniej, ale jego zadaniem było potęgowanie napięcia. Tajemnica Niny Riewskiej zostaje wyjaśniona dopiero na końcu książki. Jest zaskakujące zakończenie więc wszystko powinno być w porządku. Nie mogę tylko oprzeć się wrażeniu, że prawdziewie pisać o rosyjskiej duszy umie tylko rodowity Rosjanin. Pewnie się czepiam, ale utwierdziałam się w tym czytając powieść Pani Kalotay....


Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: sierpień, 2011

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2011/08/rosyjska-zima-daphne-kalotay.html

"Rosyjska zima" to urzekająca opowieść z życia primabaleriny Teatru Bolszoj, Niny Riewskiej. Wielowątkowa powieść, gdzie splata się rzeczywistość i wspomnienia Niny, a dodatkowo mamy ciekawe opisy biżuterii przeznaczonej na aukcję przez baletnicę. W stalinowskiej Rosji poznajemy Ninę jako małą dziewczynkę uczącą się baletu, potem przeżywamy jej miłość do poety Wiktora ( później męża) i wracamy do 80-letniej staruszki z tajemnicami, która oddaje całą swoją biżuterię na aukcję na rzecz szkoły baletowej. Na przemian z Niną poznajemy Grigorija - kim jest? Co go łączy z Niną? Przeczytajcie sami :)

"Rosyjska zima" to pięknie, z rozmachem napisana książka, dostarczająca mnóstwo wzruszeń i emocji - przypomina słynnego Jeźdźca miedzianego. Książka jest oryginalnie wydana - wplecione w początek każdego rozdziału opisu biżuterii dodają jej dodatkowego uroku. Bardzo mi się podobała !


Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Cudowna. Powieść napisana na dwóch płaszczyznach, współcześnie Drew kustoszka licytacji diamentów próbuje dotrzeć do byłej primabaleriny Niny Riewskiej, jednocześnie podczas aukcji wyłania się naszyjnik z komplety, którego jednocześnie właścicielem jest Nina, jak i Grigorija. Grigorij jest skupiony na wierszach Wiktora Jelsyna, męża Niny..wątki zaczynają się splatać, nabierają jasności, klarowności..Inną płaszczyzną, która ma miejsce na kartkach tej powieści, jest Moskwa, młoda Nina, która zaczyna swą karierę w teatrze Balszoj, jej przyjaciółki, i mężczyźni z Nimi związani. Czas gdy wielbiono Wodza jakim był Stalin, karanie za propagowanie kultury, szczególnie wśród pisarzy. Zaszufladkowane uczucia, intrygi...Przez te lata, które Nina spędziła w Bostonie, zaczyna dostrzegać to co było niewidoczne przed laty, rząd, przyjaciele, którzy nie zawsze byli godni zaufania..Co doprowadziło ją do tego miejsca..Jak na debiut literacki, jestem pod ogromnym wrażeniem.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja, 2011

Książka zaskoczyła mnie stylem, w jakim została napisana. Czyta się ją lekko, jednocześnie z pewnym niepokojem; doskonała budowa fabuły. Również dzięki próbie wprowadzenia czytelnika w świat rosyjskich, powojennych artystów również, moim zdaniem, jest całkiem udana. Autorka nie pozwoli czytelnikowi się nudzić- z czystym sumieniem mogę przyznać, iż historie Niny, Giorgija oraz innych bohaterów przeplatają się w bardzo ciekawy, niekiedy mało przewidywalny sposób. Zakończenie nie jest banalne, płytkie, trywialne jakiego można by się spodziewać przez pierwotny wzgląd na powieści tego typu.

Dziś przyznaje jej 5 gwiazdek, za umiejętności pisarskie, nieprzesłodzony styl, ciekawą fabułę, brak spowodowania znużenia u czytelnika w jakimkolwiek momencie, oraz 'życiowe' zakończenie.


Na półkach: Przeczytane

Nie jest to powieść dostarczająca głębokich przeżyć artystycznych, powiedziałabym, że dosyć tradycyjna. Ale za czyta się świetnie:)Wielowątkowa, ciekawie skonstruowana. To nie tylko historia miłości (czego się trochę obawiałam), ale też barwny opis stalinowskiej Rosji, świata baletu. Główna bohaterka - Nina Riewska - jest kimś, kogo chciałabym poznać. Naprawdę, polecam.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia, 2012

Porywająca powieść.Jest tu wszystko: balet, Stalin, klejnoty, miłość, zdrada i tajemnica...


Na półkach: Przeczytane

Przyznam szczerze, że ciężko mi szło na początku czytanie tej książki. Nie mogłam polubić bohaterów, a to co działo się współcześnie w ogóle mnie nie interesowało. Ale w pewnym momencie coś kliknęło i dzisiaj w nocy przeczytałam ponad połowę, bo koniecznie chciałam się dowiedzieć zakończenia tej historii. Także jeśli ktoś będzie miał okazję czytać tą powieść, to jeśli się "zawiesi" gdzieś na początku to radzę kontynuować, bo naprawdę warto.


Główna bohaterka to schorowana staruszka Nina Riewska, niegdyś wielka balerina Teatru Bolszoj. Ubezwłasnowolniona w swym ciele, rozgoryczona tym, że na koniec życia zawiodło ją narzędzie jej pracy, które przez tak wiele lat ćwiczyła i o które dbała, postanawia wystawić na aukcji kolekcję swoich klejnotów. Nieoczekiwanie do młodej dziewczyny, która sporządza katalog do aukcji, zgłasza się Grigorij Sołodin, dodając pasujący do kompletu z bursztynu, naszyjnik. Skąd go ma i co łączy go z byłą prima baleriną, która przez lata stała się symbolem artystki, która przeciwstawiła się reżimowi Stalina i uciekła z Rosji na Zachód? Ta właśnie zagadka łączy młodą Drew, Grigorija i Ninę i sprawia, że w pewnym momencie ciężko się od książki oderwać.

Autorka prowadzi fabułę w dwóch czasach - powojennej Rosji pod rządami Stalina i współcześnie w Bostonie. Najbardziej oczywiście podobała mi się historia osadzona w dawniejszych czasach a to dlatego, że podobnie jak przy powieści "Jeździec Miedziany", mogłam prawie na własnej skórze odczuć chłód, biedę i beznadziejność tamtych czasów. I tu tak naprawdę urywa się wszelkie podobieństwo tych dwóch powieści, bo "Jeździec..." to przede wszystkim historia miłości, a "Rosyjska Zima", to coś więcej. Tutaj mamy świat widziany oczyma młodej tancerki, która również kocha mężczyznę, ale przede wszystkim jest radziecką obywatelką i baletnicą skupioną na swej karierze.

Bardzo ciekawie przedstawione zostały kulisy pracy w Teatrze Bolszoj. Nawet dla mnie, osoby która raczej nie przepada za baletem, sama nazwa tej najsłynniejszej grupy baletowej jest magiczna. I szczerze mówiąc, tak sobie pomyślałam, że może nawet bym sobie to "Jezioro Łabędzie" obejrzała:)


Największym jednak plusem książki są bardzo trafne opisy życia ludzi, artystów i nie tylko, w tamtych, jakże chorych czasach. Autorka świetnie oddała klimat wiecznego strachu przed zsyłką, strachu przed wyrażaniem myśli. Wręcz można zobaczyć, tych biednych ludzi, którzy chyłkiem przemykając się ulicami, oglądając się za siebie, którzy walczą o własną przestrzeń życiową, którzy są upodleni i potraktowani jak jedna wielka bezmyślna masa. Po prostu czytając, nie mogę wręcz uwierzyć, ze to się działo naprawdę. I w Polsce też. A przecież nie minęło aż tak wiele czasu do upadku komunizmu, a jednakże w porównaniu z dzisiaj, tamto "wczoraj" wydaje się być totalną abstrakcją.


A całość w zimnie i chłodzie i wiecznie prószącym śniegu...


Naprawdę, ukłon dla autorki, bo pozwoliła mi przenieść się w tamte czasy i zrozumieć jakie mam szczęście, że nie urodziłam się 35 lat wcześniej.


Oczywiście nie zapominajmy o wątku współczesnym. Chociaż może nieco mniej, jednak również wciąga. Szczególnie, że rozwiązanie tajemnicy, które wydaje nam się oczywiste niemal od pierwszych stron, okazuje się być trochę inne:)

Polecam książkę, nie tylko fanom "Jeźdźca Miedzianego", ale przede wszystkim tym co lubią podróżować w czasie, bez wstawania z ulubionego fotela. Do czytania zalecam ciepłą herbatę, co by chłód rosyjskiej zimy i biednych, zmęczonych stalinizmem ludzkich serc, nie spowodował, że i nam zrobi się nieprzyjemnie.


Przeczytana: 08 lutego, 2012

Dawno już żadna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia !
Przez ostatni tydzień, gdy czytałam "Rosyjską zimę" zapomniałam o tym, że mamy XXI wiek i przeniosłam się do powojennej Rosji gdzie wraz z Niną i jej bliskimi poznawałam balet i codzienność w Stalinowskiej Rosji. W książce tej zachwyciły mnie postacie, każda była wyjątkowa, niepowtarzalna i wyróżniająca się.
Bardzo podoba mi się sposób pisania Daphne Kalotay. Wszystko jest w odpowiednich proporcjach ,opisy, dialogi, rozmyślania.
„Rosyjska zima” oprócz w latach 50-tych rozgrywa się także współcześnie. Spodziewałam się ,że będzie to gorsza część książki , ale równie mocno mi się podobała, a w szczególności wątek o poszukiwaniu i poznawaniu historii swojej rodziny.
Książkę tę, mogę z czystym sumieniem polecić osobą lubiącym dobre powieści , których akcja rozgrywa się na tle historycznym.
Niecierpliwie czekam na kolejne książki Daphne Kalotay , mam nadzieję , że zauroczą mnie równie mocno.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września, 2011

Po serii kryminałów jakie ostatnio przeczytałam miło było zanurzyć się w całkiem innej lekturze. Poznajemy Ninę Riewską jako zniedołężniałą staruszkę samotnie żyjącą w Bostonie, która nie jest w stanie panować nad swym ciałem zdana na pomoc innych. Następnie mamy retrospekcję - Moskwa lata 50 XX wieku, życie primabaleriny Niny Riewskiej w państwie totalitarnym, a z drugiej strony powiew przepychu carskiej Rosji pod postacią przepięknej biżuterii z bursztynu, która odegra w powieści ważną rolę i pomoże rozwikłać losy bohaterów. A wszystko wyjaśni się dzięki pewnej aukcji biżuterii.
Powieść jest naprawdę ciekawa i intrygująca, aż czasami trudno uwierzyć, że to tylko fikcja literacka (zwłaszcza wątek moskiewski). Historia ludzi w których życie wkroczyła polityka. Opowieść o miłości, przyjaźni i zdradzie w czasach terroru, kiedy nie wiadomo kto tak naprawdę jest przyjacielem.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Cudownie klasyczna powieść. Odżyłam po niej emocjonalnie. Polecam gorąco.


Na półkach: Przeczytane

Zaskakująca, przewrotna i zarazem prosta.


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 maja, 2012