Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hyperversum

Tłumaczenie: Natalia Mętrak-Ruda
Cykl: Hyperversum (tom 1)
Wydawnictwo: Esprit
7,69 (690 ocen i 167 opinii) Zobacz oceny
10
114
9
123
8
150
7
162
6
77
5
35
4
14
3
9
2
2
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hyperversum
data wydania
ISBN
9788361989561
liczba stron
768
język
polski
dodała
Wiktoria

Rodzice ostrzegali cię przed spędzaniem całego wolnego czasu w wirtualnym świecie gier komputerowych? Mieli rację… Sześcioro przyjaciół: Ian, Daniel, Jodie, Martin, Donna i Carl, wskutek tajemniczej burzy przenosi się poprzez zaawansowaną technologicznie grę RPG do XIII-wiecznej Francji. Droga powrotna wydaje się zamknięta na zawsze, zatem muszą szybko nauczyć się, jak przetrwać w...

Rodzice ostrzegali cię przed spędzaniem całego wolnego czasu w wirtualnym świecie gier komputerowych? Mieli rację…
Sześcioro przyjaciół: Ian, Daniel, Jodie, Martin, Donna i Carl, wskutek tajemniczej burzy przenosi się poprzez zaawansowaną technologicznie grę RPG do XIII-wiecznej Francji. Droga powrotna wydaje się zamknięta na zawsze, zatem muszą szybko nauczyć się, jak przetrwać w średniowiecznym świecie.
Tymczasem udaje im się przede wszystkim zyskać nowych wrogów – już drugiego dnia trafiają do więzienia, schwytani przez znanego z okrucieństwa angielskiego szeryfa Jerome’a Derangale’a znanego jako Sans-pitié… A to dopiero początek przygody.
Ian, najstarszy z całej grupy, musi przyjąć na siebie rolę opiekuna swoich towarzyszy. Czy jednak uda mu się ustrzec przyjaciół przed niebezpieczeństwami, które na nich czyhają, skoro sam wplątał się w intrygę na najwyższym szczeblu?
Oszałamiający świat średniowiecznych turniejów, pościgi i pojedynki na miecze, polowania, dworski przepych, spisek zdrajców korony i niemożliwa miłość… teraz możesz przeżyć to naprawdę.
Hyperversum. Daj się wciągnąć.

 

źródło opisu: Esprit, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-08-14
Przeczytana: 06 sierpnia 2012

Wyobraź sobie komputerową grę RPG, która pozwala nie tylko śledzić losy bohaterów, ale wejść w ich skórę. Która zaciera granicę pomiędzy rzeczywistością a światem wirtualnym.

Ile razy marzyłem sobie by wraz z hobbitem podróżować po Gondorze. Ile razy chciałem polatać z Harrym Potterem na miotle i zagrać w quidditcha. Chyba skojarzenie tych wspomnień i te przytoczone słowa zachęciły mnie do przeczytania Hyperversum.

Głównym bohaterem książki jest Ian. Gdy rozpoczyna się przygoda Ian jest w trakcie pisania doktoratu na temat rody Ponthieu oraz de Montmayeur. Wraz z Danielem, Martin, Jodie, Donną i Carlem grając w Hyperversum przenoszą się w czasie osiemset lat wstecz. Tam rozpoczynają się kłopoty całej szóstki. Czy zdołają przetrwać w tym bardzo według nich zacofanym świecie? Czy zdołają przystosować się do "spartańskich" warunków? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce, ale teraz przejdę do rzeczy.

Właściwą ocenę Hyperversum zacznijmy od jej najmocniejszego punktu czyli fabuły. Cała intryga rozgrywająca się między dwoma królewskimi rodami Anglii i Francji jest zgrabnie ułożona. Widać, że autorka dokładnie przemyślała rozwój wydarzeń, a także to, że w momencie pisania Hyperversum Randall planowała już kontynuację. Z ciekawością odkrywałem, jak pomysłowo poplątała losy Iana mieszając je w czasoprzestrzeni. Dodam tylko, że sam koniec jest zaskakujący i przyznam otwarcie, nie spodziewałem się takiego rozwiązania. Intryga z pewnością przewyższa poziom standardowych „młodzieżówek”. Wręcz porównałbym ją do książek dla starszych.

I to jest największym minusem powieści. Całość jest wręcz stereotypową baśnią i nie mogę uniknąć porównania do Opowieści z Narnii, mając na uwadze przeniesienie postaci do „innego” świata. Oprócz tego mamy potężnego wojownika – Iana, który praktycznie bez treningu pokonuje zastępy przeciwników, również takich z kilkunastoletnim „stażem”. Dalej jest Daniel, który z łukiem potrafi zrobić to, czego nie potrafią dokonać najwięksi myśliwi Francji. Jakżeby inaczej, znajdzie się również piękna, dobra, idealna (i bogata) Isabeau, która jest wzorem cnót. Wątek miłosny pomiędzy nią a Ianem idealnie wpasowuje się w ów baśniowy klimat. Nie muszę chyba dodawać, że świat dzieli się na postaci skrajnie złe i dobre, czyli agresorów Anglików i zdrajców Francji, którzy chcą zniszczyć Francję i nimi zawładnąć. Ale są też pozytywni bohaterzy, czyli ci, którzy są przykładem szlachetności, poświęcenia i odwagi.

Dla kogo książka będzie najodpowiedniejsza? Cóż, skoro grupą docelową jest młodzież, to zapewne do niej została pierwotnie skierowana. Czytelnik cały czas ma wrażenie baśniowego klimatu, w którym dobro zawsze zwycięża, a zło zostaje pokonane. Tak też jest w Hyperversum. Nie oznacza to jednak, że starsze osoby powinny z góry przekreślić ten tytuł. Cała historia została tak ciekawie opowiedziana, że czasami ma się ochotę przeczytać jeszcze jeden rozdział, byle tylko dowiedzieć się tego, czego i tak spodziewaliśmy się wcześniej. Dlatego też sięgnę po kolejną część tak szybko, jak się będzie tylko dało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ojciec nieświęty

Niewygodna prawda której nie akceptują "katolicy". Prawda o wykreowanym naciąganie "autorytecie".

zgłoś błąd zgłoś błąd