Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Twarze szatana

Wydawnictwo: Grasshopper
5,58 (141 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
5
7
31
6
27
5
32
4
15
3
11
2
3
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361725060
liczba stron
464
słowa kluczowe
Twarze, szatana
kategoria
horror
język
polski

Antologia opowiadań grozy mistrzów horroru Roberta Cichowlasa i Kazimierza Kyrcza Jr. to dwadzieścia dwie opowieści o lęku, ludzkich słabościach i demonach, które czyhają na duszę człowieka, by zaspokoić głód. Przerażające historie obnażające zło, czające się w mrocznych zakamarkach miast i umysłach skażonych szaleństwem... Ponury kalejdoskop twarzy szatana, który pozostając w ukryciu, karmi...

Antologia opowiadań grozy mistrzów horroru Roberta Cichowlasa i Kazimierza Kyrcza Jr. to dwadzieścia dwie opowieści o lęku, ludzkich słabościach i demonach, które czyhają na duszę człowieka, by zaspokoić głód. Przerażające historie obnażające zło, czające się w mrocznych zakamarkach miast i umysłach skażonych szaleństwem... Ponury kalejdoskop twarzy szatana, który pozostając w ukryciu, karmi się strachem i złem ukrytym w ludzkich sercach. Mieszanka stylów i tematów gwarantujących doskonałą rozrywkę i wiele mocnych wrażeń. Bądź gotów na przeżycie prawdziwej grozy!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1514
Marcin | 2014-12-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 grudnia 2014

Duet Cichowlas-Kyrcz był mi już wcześniej znany. Czytywałem ich krótkie teksty publikowane na łamach "Grabarza" oraz z wielkim smakiem pochłonąłem ich powieść "Koszmar na miarę". Opowiadania ze zbioru "Twarze szatana" również umiliły mi czas. Jeśli nie nastawiać się na jakiś szczególny "dreszcz grozy" czy "orgię przerażenia" to ten zbiorek nas nie zawiedzie. Z pewnością nie jest to światowa liga straszenia, raczej horrorowe opowiastki w polskim wydaniu i w polskich realiach. 10 tekstów Kazimierza Kyrcza, 7 Roberta Cichowlasa i 5 napisanych wspólnie.

Ciekawe jest to że raczej nie uświadczymy w tych opowiadaniach demonów i innych potworów. Teksty Kyrcza to krótkie, groteskowe, dziwne, czasami przewrotne a czasami absurdalne opowieści o szaleńcach i poronionych umysłach. A więc zło tkwiące w człowieku i rodzące się raczej w umyśle niż emanujące się z zewnątrz pod postacią jakiegoś demona (jeden tekst o wampirze co prawda jest ale czysto humorystyczny). Jack Ketchum to jeszcze nie jest, ale Kyrcz miewa ciekawe pomysły i nadrabia stylem pisania (nieraz zdarzy mu się stworzyć jakieś zabawne szalone porównanie czy metaforę). Z jego opowiadań wyróżniłbym "Zabłocie", zarazem najdłuższy tekst (reszta to raczej tzw. "shorty") i chyba najmocniejszy.

Robert Cichowlas z kolei pisze bardziej konwencjonalnie, nastrojowo, budując klimat i tworząc pełnoprawne opowiadania, historie od a do z. W jego stylu zdecydowanie widać wpływ Grahama Mastertona. Opowiadania te to często mieszanka ghost story i gore, choć potrafi on też napisać historie bardziej subtelne ("Lament", czy zupełnie pozbawiona grozy, delikatna "Maria"). W jego tekstach zmarli powracają z zaświatów by żywych czegoś nauczyć, by wymierzyć im sprawiedliwość, ukarać lub pocieszyć. Spod ręki Cichowlasa wyszła też ciekawa interpretacja Edvarda Muncha i jego obrazu "Krzyk".

Teksty pisane w duecie to natomiast mieszanka ich stylów w której trudno dociec który z panów pisał więcej. Gdybym miał się pokusić o wytypowanie najlepszych opowiadań z całego zbioru to byłyby to wspomniany już "Lament" i "Brzydula" (o obu historiach mogę powiedzieć że wzbudziły we mnie jakieś emocje), a także "Widziadło", oraz iście "mastertonowate" trio: "Postrach pewnej szosy", "Poświęcenie" i tytułowe "Twarze Szatana".

Ogarniając całość jest to fajny zbiorek makabrycznych opowiastek, osadzonych w polskich realiach i napisanych prostym, wręcz naturalnym ulicznym językiem jaki słyszymy codziennie. Są one niewymagające choć jest też sporo tekstów z jakimś morałem czy przesłaniem, prostym bo prostym ale jednak. 22 teksty to naprawdę dużo, na jakiś czas mi starczy, czuję się mocno "najedzony" horrorem w wydaniu Polska.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozmowy z aniołami

Ta książka to wyjątkowy marsz duchowy poza czas, gdzie można odkryc nieznane elementy duszy. Każdy wers to nowa nieskończona tajemnica tego który przy...

zgłoś błąd zgłoś błąd