Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Inne pieśni

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,92 (119 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
37
8
25
7
17
6
8
5
11
4
0
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-08-03481-0
liczba stron
629
język
polski
dodał
Casthaluth

Powieść jak zapowiada sam autor - oparta na pomyśle bez precedensu. Nie science fiction, nie fantasy, nie historia alternatywna lecz rzecz dzieje się w innej Europie, w innym świecie, gdzie prawa rządzące rzeczywistością bliższe są domysłom Arystotelesa na temat Formy i Materii, aniżeli teoriom Newtona i Einsteina.Hieronim Berbelek kiedyś był wielkim strategosem, póki nie dostał się w czasie...

Powieść jak zapowiada sam autor - oparta na pomyśle bez precedensu. Nie science fiction, nie fantasy, nie historia alternatywna lecz rzecz dzieje się w innej Europie, w innym świecie, gdzie prawa rządzące rzeczywistością bliższe są domysłom Arystotelesa na temat Formy i Materii, aniżeli teoriom Newtona i Einsteina.Hieronim Berbelek kiedyś był wielkim strategosem, póki nie dostał się w czasie wojny pod wpływ Formy nieprzyjaciela, ona omal nie pozbawiła go tożsamości i woli życia. Może odrodzi się teraz, w kontakcie ze swymi dorastającymi dziećmi, których nie widział od lat gdy udadzą się w podróż do Afryki, krainy złotych miast i bestii amorficznych, do serca Czarnego Lądu, gdzie pod tajemniczą Formą rodzą się potworne cuda i przerażające piękno...

 

źródło opisu: www.empik.com

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 810
Dominik | 2014-12-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 08 grudnia 2014

Pierwsze co przychodzi mi do głowy po skończonej lekturze to „wow”, ale żeby nikt mi nie zarzucił, że marudzę na opinie składające się z jednego słowa a potem sam taką publikuję, to rozwinę tę myśl.

Biorąc tę książkę z bibliotecznej półki byłem, właściwie sam nie wiem dlaczego, przekonany że to zbiór opowiadań, a w domu ze zdziwieniem otworzyłem powieść. Po kilku pierwszych stronach brutalnie uderzyła mnie ogromna ilość tajemniczych nazw i określeń, z których tylko część miała oczywisty odpowiednik w naszym języku. Niektóre, jak „tea” łatwo rozszyfrować, inne nie kojarzą się z niczym, bo czym jest anthos? A kim jest kratistos? Pierwsze wrażenie było niepokojące i pojawiła się myśl, że to nie będzie lekka lektura do herbaty, a raczej przydałby się nieco inny trunek. Powieść, przynajmniej przez pierwsze kilkadziesiąt stron, wymaga chociaż względnego skupienia, później większość pojęć staje się zrozumiałych na tyle, aby bezstresowo oddać się lekturze. Autor nie zdecydował się na umieszczenie słowniczka co z jednej strony może nieco utrudniać odbiór, ale z drugiej nie zawsze to co łatwe staje się automatycznie przyjemniejsze.

Świat przedstawiony to z grubsza nasza ziemia, jednak rządząca się zupełnie innymi prawami, gdzie fizyka Newtona uznana zostałaby za głupie bajki dla dzieci. Władzę sprawują królowie i książęta, a demokracja jest uznawana za skrajne wypaczenie natury. Jednak oni wszyscy muszą się liczyć z wpływem potęg – kratistosów i kratist, którzy samą swoją obecnością wpływają na ludzi zwierzęta, rośliny a nawet skały. Tutaj jednostki silniejsze narzucają swoją Formę słabszym, wszyscy są tego świadomi i uznają za naturalny i właściwy porządek rzeczy.

Głównym bohaterem jest dawny strategos Hieronim Berbelek, ostatni obrońca Kolenicy. Gdy twierdza padła po oblężeniu przez Czarnoksiężnika, został z nieznanych powodów oszczędzony i wypuszczony. Wrócił jednak jako wrak, który nawet chciwości musiał się nauczyć, a pożądanie sam sobie narzucił dopiero po długim czasie. Sam fakt jego przeżycia, pomimo długiego przebywania w anthosie Czarnoksiężnika, zwraca na niego uwagę dawnej potęgi która potrzebuje narzędzia do rozwiązania swoich problemów.

Z każdą przewróconą kartką przedstawiona historia intrygowała mnie coraz bardziej, aż w końcu całkowicie wsiąknąłem w jej niesamowity świat. Dość powiedzieć, że przeczytałem ją w sumie w trzech czy czterech podejściach. Gdy leżała na półce to zachowywała się spokojnie, lecz po otwarciu nie pozwalała się oderwać choćby po to aby zrobić kolejne kakao.

Jest to książka niezwykła. Z pozoru po odrzuceniu fantastycznej otoczki pozostało by coś w rodzaju powieści przygodowej, jednak można ją także jako swoisty traktat o ludzkiej naturze. Chyba każdy zaobserwował jak zakochani z czasem upodabniają się do siebie lub jedno zaczyna zmieniać Formę drugiego, czasem można spotkać osoby które właściwie niczym się nie wyróżniają a instynktownie obdarzamy je szacunkiem. Czyżby wizja autora, choć fantastyczna, nie była tak daleka od rzeczywistości jakby się z pozoru wydawało?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Perłowa Dama

Alicja została porwana przez brata Hadriana, Tristana do Hadesu. Tam dziewczyna musi zawalczyć o siebie i o los swoich przyjaciół z Circus Lumos. Nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd